mama_janka007
12.01.09, 14:19
wpadlam tylko na chwile do domu, zeby spakowac najpotrzebniejsze
rzeczy i wziac prysznic po 1.nocy na nefrologii.
pojechalismy z nim wczoraj o 23:00 na izbe przyjec do szpitala w
kotrym lezal jako wczesniak, bo nie moglam wmasowac przepuklinki.
okazalo sie, ze oprocz przepukliny ma powazne zakazenie drog
moczowych. dobrze, ze wspomnialam o tych 2 kropelkach krwi ktore
jakis czas temu znalazlam w pieluszce, bo natychmiast polozono nas z
zamiarem wypuszczenia rano po zrobieniu wszystkich wynikow- tak na
wszelki wypadek.
potoczylo sie inaczej... znowu antybiotyki, goraczka u malego, jego
cierpienia... przepuklina jest tak masywna, ze co pare godzin
przychodzi chirurg zeby ja wprowadzic spowrotem, bo zwyklym lekarzom
sprawia to trudnosci.
operacja nie unikniona. ale gorsze jest to zakazenie...
tak bardzo sie boje o niego....
powiedzcie mi, o co mam pytac lekarzy? co w takim zakazeniu jest
istotne? jakich informacji sie domagac???
juz myslalam, ze jestesmy na prostej...
nie moge przestac plakac...
tak bardzo mi go szkoda, tak strasznie mi to serce rozrywa...