Dodaj do ulubionych

cechy autystyczne :-(

27.01.09, 09:35
Niestety u starszego pani psycholog potwierdziła moje spostrzeżenia jeszcze
dwie osoby muszą go obejrzeć, a jak się potwierdzi ? stopień nie jest duży ale
co będzie z nim dalej...wszyscy mówili, że coś wymyślam sobie, że histeryczką
jestem, a jednak...smutno mi
Obserwuj wątek
    • mama-cudownego-misia Re: cechy autystyczne :-( 27.01.09, 09:44
      sad
      To żadne pocieszenie w takiej sytuacji, ale 1/3 naukowców ma cechy autystyczne,
      a wśród matematyków ten odsetek sięga 40%. I jakoś żyją, zakładają rodziny,
      osiągają sukces zawodowy...
    • niuniadr Re: cechy autystyczne :-( 27.01.09, 09:55
      sad Nie smuć się, to jeszcze nie jest przesadzone...tak jak Beatka
      napisała, duzo osób ma cechy autystyczne i całkiem nieźle sobie
      radzą.Mój znajomy pracuje z dzieciakami autystycznymi w stopniu
      lekkim i umiarkowanym i zawsze chwali, ze to bardzo mądre dzieciaki
      i bardzo dobrze sobie radzą.
      Trzymaj się Kochana
      • kari34 Re: cechy autystyczne :-( 27.01.09, 10:13
        Mimi, a możesz napisać jakie to cechy? Też podejrzewam u swojego synka lekki
        autyzm i też wszyscy patrzą na mnie jak na matkę histeryczkę, nie mam z kim o
        tym porozmawiać.
        • szalicja Re: cechy autystyczne :-( 27.01.09, 10:36
          No to witam w klubie. Jesteśmy w trakcie diagnozy.
          • mimi0080 Re: cechy autystyczne :-( 27.01.09, 10:53
            dzięki dziewczyny już piszę co mnie zaniepokoiło
            Przede wszystkim większość rozmów z nim kręci się w okół robotów lub super bohaterów typu spiderman hulk itd. jest w tym moja wina, bo trochę za dużo pozwalałam na oglądanie, myślę jednak, że znalazłby sobie inny temat...
            Bardzo szybko potrafi totalnie zmienić temat ciężko u niego z koncentracją...
            zanim poszedł do przedszkola absolutnie nie chciał spotykać się z dziećmi choć akceptował kuzynki i dzieci koleżanki...
            teoretycznie potrafi się bawić z innymi, jednak nie angażuje się jest z boku troszkę...
            często się zwiesza tzn. jak go o coś proszę to zrobi minę napuczoną i mówi nie...
            nadwrażliwy na dźwięk i ogólnie marudny...
            totalne kłopoty z jedzeniem nie chce próbować smaków jest chudy i mizerny
            psycholog mówi, że czasem niegramatycznie mówi ciężko go zrozumieć, nie patrzy w oczy i nie prosi o pomoc ( mnie prosi )
            jedna rzecz nas obie zdziwiła kiedy dostał pracę do wykonania (kontury rysunku wykleić kuleczkami z plasteliny) wykazał się masakryczną wręcz perfekcją...a generalnie ma problem ze skupieniem się...zastanawiające
            Bardzo poprawiło sytuację przedszkole, które wywalczyłam wręcz
            jednak nie lubi chodzić ...
            martwię się, bo zaraz zerówka
            I teraz myślę o Jasiu cholera, bo dzieciak ma fioła na punkcie zegarów i krzyży, obrazków świętych generalnie Bozi!!!dziwne co nie?
            nadwrażliwy ogólnie
            • kari34 Re: cechy autystyczne :-( 27.01.09, 11:18
              Mój syn, obecnie 2 lata i 4 miesiące mało mówi, generalnie na pierwszy rzut oka jest fajny, ale:
              kompletnie nie radzi sobie ze zmianami otoczenia, przestawiliśmy łóżko w naszym pokoju płakał przez 3 dni,
              płacze jak tylko jest zmiana rytuałów,
              płacz jak idziemy na spacer, jak już jesteśmy na spacerze to wszystko ok,
              cały czas pielucha i za żadne skarby nie usiądzie na nocnik,
              bawi się cały czas tylko wybranymi zabawkami i zawsze w ten sam sposób,
              generalnie samotnik, nikt mu do szczęścia nie potrzebny.
              Pediatra patrzy na mnie jak na kosmitkę, co ja chce od dziecka, bo jak jesteśmy w gabinecie to młody zazwyczaj podrywa panią dr (bo wie że pozwoli pobawić się słuchawkami). Czy ja przesadzam? Gdzie diagnozuje się autyzm?
              • mimi0080 Re: cechy autystyczne :-( 27.01.09, 11:50
                Ja mam to szczęście, że u nas w przedszkolu jest wczesne wspomaganie i pani
                psycholog zajmuje się właśnie autyzmem...poza tym jest u nas w mieście poradnia
                psychologiczno - pedagogiczna są dyżury i można się wybrać za darmo i bez
                skierowania...
                Mi też pediatra powiedziała, że bzdury wymyślam...a widzisz mama jest dobrym
                obserwatorem...
                ja napisałam o moich spostrzeżeniach na forum inny świat i tam zasugerowano mi
                zespół aspergera i zobaczymy
                Na twoim miejscu wybrałabym się z dzieckiem do specjalisty od autyzmu...
                nawet żeby się uspokoić jeśli nic nie jest...uważam, że trzeba zrobić wszystko
                żeby ułatwić dziecku życie...
                • szalicja Re: cechy autystyczne :-( 27.01.09, 13:11
                  Dziewczyny, w Polsce są specjalne środki, fundacje, które zajmują
                  się diagnozowaniem autyzmu. Nie liczcie na poradnię psychologiczno-
                  pedagogiczną, bo oni raczej zajmują się wspomaganiem a nie
                  diagnozowaniem. Jeśli wasze dzieci mają poniżej 3 lat, można zapisać
                  się na bezpłatną diagnozę do Synapsis. Są też ośrodki, w których
                  trzeba płacić, ale czas oczekiwania jest krótki. Generalnie nie
                  opierajcie się na opinii jednego psychologa czy psychiatry. Ja już
                  niezłą drogę przeszłam, byłam u różnych specjalistów, za masę
                  pieniędzy bo wiadomo-prywatnie. Nie róbcie tego błędu bo to niczego
                  nie wyjaśnia, nie rozwiązuje problemu. Najprościej i najpewniej
                  przeprowadzić pełną diagnozę. Dostaniecie na papierze co i jak, jak
                  postępować itd.
    • hankam Re: cechy autystyczne :-( 28.01.09, 00:06
      Mam wrażenie, że wiele wcześniaków wykazuje pewne cechy autystyczne.
      Moja córka też mnie niepokoiła, choć przedszkolna pedagog uważała to
      za przesadę i nigdy nie robiłam w tym kierunku diagnozy. Absolutnie
      nie uważam się za autirytet, ale wydaje mi się, że to nie jest
      prawdziwy autyzm, tylko cechy, które występują również u takich
      dzieci. I że można na to dość skutecznie wpływać terapią - w naszym
      i innych, dawnych forumowych przypadkach było to SI, ale pewnie
      specjalista określi, co bedzie najskuteczniejsze - czasem metodą
      prób i błędów. U mojej córki muzykoterapia była przeciwskuteczna.
      Myśl pozytywnie. Nawet jeśli diagnoza zostanie potwierdzona, to
      wiele można zrobić.
      • szalicja Re: cechy autystyczne :-( 28.01.09, 09:22
        Tak, zaburzenia SI dają objawy podobne czy takie same jak autyzm, bo
        większość autystyków ma te zaburzenia. Warto więc to skontrolować.
        Sprawdź też, czy dziecko nie ma przerostu candidy. Ona też daje
        objawy niepokojące, choć każdy psycholog od razu wskarze autyzm, bez
        pytania o alergie czy tego typu sprawy.
        • ros4 Re: cechy autystyczne :-( 28.01.09, 14:34
          pytałam koleżanki u której dziecko ma zdiagnozowny autyzm co by
          poradziła. I powiedziała o Ośrodku Wczesnej Interwencji. wklejam tu
          link jaki na tem temat znalazłam
          www.zakatek21.pl/forum/viewtopic.php?t=175
          ale napewno w sieci jest wiecej na ten temat.
          na pocieszenie powiem ze mały wychodzi z tego.
          • szalicja Re: cechy autystyczne :-( 28.01.09, 15:22
            Wiesz, to nie jest katar i z tego się nie wychodzi tzn. nie można
            tego wyleczyć, bo to nie choroba, lecz zaburzenia. Można jednak
            dzięki terapii i innych metodach zminimalizować czy ograniczyć
            objawy tego zaburzenia.
            • mimi0080 Re: cechy autystyczne :-( 25.02.09, 17:57
              Byłam na testach z matim wyszło naprawdę dobrze...rączka nie wyćwiczona ale
              wzrokowo rewelacyjnie...jeszcze jedna wizyta u innej pani psycholog i może
              psychiatra nie będzie potrzebny smile
    • squire1983 Re: cechy autystyczne :-( 25.02.09, 19:22
      Marta, nie chcę się mądrzyć, bo jestem psychologiem klinicznym człowieka
      dorosłego a nie dziecka (szczerze żałuję tego wyboru, bo teraz z perspektywy
      czasu i doświadczeń, chciałabym się zająć dziecięcą psychiką... no ale cóż...),
      ale... od cech autystycznych do autyzmu daleko, zespół aspergera to w pewnym
      sensie zaburzenie pokrewne, ale jednak wszystko zależy od stopnia że tak powiem
      zaburzenia. i to oczywiście każda z nas wie, więc ameryki nie odkryłam.
      ale na pewno, tak jak jedna z dziewczyn sugerowała, nie opieraj się na opinii
      jednego specjalisty, pochodź z Matim tu i tam, dowiedz się gdzie w Twojej
      okolicy są godne polecenia osoby.
      co do poradni psych.-ped., myślę, że to zależy. w dużej mierze od ludzi, którzy
      tam pracują. na pewno warto tam iść. warto słuchać różnych wskazówek i wyciągać
      własne wnioski.
      i na 100% matka wie o dziecku najwięcej i trzeba słuchać swojej matczynej
      intuicji, a nie ludzi, którzy mówią, że matki to histeryczki (przez takie
      stwierdzenie straciłam Synka, bo nikt mi nie wierzył, że dzieje się źle... i o
      mały włos straciłabym również Córcię...).
      nie martw się na zapas, młody z tego wyjdzie, będziesz wiedziała jak z nim
      pracować i będzie Wam wszystkim lepiej, trzymam mocno kciuki. buziak!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka