Tak mi przyszło do głowy w związku z postem urodzinowym.
Bo, ze jesteście silne to wiem. Wy też już wiecie, ze mimo płaczu,
buntu, rozpaczy i bezsilnosci jesteście niesamowicie silne.
Ale poza tym?
Umiecie cieszyć się, życiem, kpić z siebie, macie wiarę w lepsze
jutro, lubicie siebie?
Wasz dom jest pełen śmiechu i radości?
Alez jestem dociekliwa
mama: Judyty 40Hbd, Miłosza 28Hbd, Sary 33/34Hbd i ...