Dodaj do ulubionych

ślini się i slini

10.02.09, 18:19
Słuchajcie, jak to jest z tym ślinieniem się. Mój mały odkośd
skończył 3 miesiace nieustannie sie slini, a ma już 12 m-cy
(skorygowane 9), dodam, że ma tylko dwie dolne jedynki. ytam się, bo
kolżnki synek też jest w fazie ząbkowania a tak się nie ślini. a ja
małemu zmieniam śliniaki średnio co 10 min.
Obserwuj wątek
    • mamaolisia Re: ślini się i slini 10.02.09, 18:37
      Hej Aga u nas jest to samo Oliś też sie stasznie slini, wiec to
      chyba naturalne.
      Pozdrawiam
    • tumigutek5 Re: ślini się i slini 10.02.09, 19:16
      Dokładnie ,mój też od 3-go miesiąca się slini, a zębów brak - ma
      6,5m-ca
    • ag0000 Re: ślini się i slini 10.02.09, 20:30
      hej miałam ten sam problem jak mała skończyła3-4 msc to zaczął się potok z buźki
      zwalałam to na kiełkujące gdzieś tam ząbki i nieustannie otwarte usta i tak na
      prawdę nie wiedziałam dlaczego tak było.Obecnie ma 16 msc i od jakiś 3msc nie
      ślini się i ma 7 ząbków, pozdrawiam
      • tolka11 Re: ślini się i slini 11.02.09, 08:45
        Miłosz też się slinił i tak jak przy poprzednim dziecku zwalałam to
        na żeby, ale zęby wychodziły, skończył rok, a ślinienie nie
        ustawało. Dopiero sama wymysliłam, ze cos może być nie tak.
        Oczywiscie jest to normalny etap i nie ma się czym zamartwiać.
        W naszym przypadku okazało się jednak, że jest obnizone napięcie
        mięśni twarzy, potrzebne sa masaże i regularne wizyty u
        neurologopedy (logopedzi często nie wychwytują takich anomalii).
        Motoryka twarzy była bardzo zaburzona, bo mimo 3 lat ćwiczeń,
        ślinienie sporadycznie nadaj się pojawia. ale to juz nie problem.
        Wyćwiczymy tosmile

        mama: Judyty 40Hbd 11 lat, Miłosza 28Hbd 5,5 lat, Sary 33/34Hbd 2
        lata
        • zorka7 Re: ślini się i slini 11.02.09, 09:34
          Mieliśmy tak samo. smile
    • jola4u Re: ślini się i slini 11.02.09, 09:43
      Podobnie było u nas. Do 2 roku życia zmiana sliniaków co chwilę.
      Pediatra uspokajała nas, że to normalne, że jej dzieci też chodziły
      ze śliniakami. Wyszły piatki, czyli na ten okres pełne uzębienie i
      praktycznie przestał się ślinić. A po trzech miesiącach masakra.
      Ślina z buzi dosłownie skapywała, jak u głodnego zwierzaka z
      kreskówek. Wizyta u neurologopedy i laryngologa. Zalecenie od
      laryngologa - trzeci migdał do wycięcia od neurologopedy - masaże.
      Migdała jeszcze nie wycielismy, ale pomogły masaże. Po dwóch
      miesiącach robienia masaży nastąpiła poprawa. Co prawda zdarzy mu
      się od czasu do czasu jakaś kapka śliny na buzi, ale to już
      naprawdę rzadkość. Wojtek ma obniżone napięcie mięśniowe (był
      rehabilitowany met. vojty - szkoda tylko, że nie masowalismy wówczas
      również buzi), neurolog powiedziała, że ma cechy elastopatii -
      taki "gumiś" z niego.
      Ale może Twoje dzieciątko faktycznie tak się ślini na ząbki, ja
      opisałam nasz przypadek
      pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka