Dodaj do ulubionych

Chyba przeziębiłam Małgosię :-((

04.03.09, 11:45
Głupia, głupia mama ze mnie...
Wczoraj dostaliśmy nowe nosidełko z chusty i mąż zdecydował, że chce je
wypróbować w terenie, więc pojechaliśmy w górki. Małgosia oczywiście latała po
trasie jak głupia, nóżka jej się obsunęła i się wytaplała w głębokiej kałuży.
Caaała mokra była, po prostu ociekała zimną wodą, bo padła w kałużę centralnie
na pysk i jeszcze się obróciła, żeby dokładniej plecy pomoczyć. Zanim ją
zniosłam do samochodu, minęło z 10 minut. Potem ją jeszcze musiałam na zimnie
przebrać (niby +4, ale śnieg wszędzie leżał, a ja ją musiałam rozebrać do
golasa)...
Na razie kobieta w dobrym humorze, nie kaszle, nie kicha, apetyt ma,
temperatury nie ma, ale ja się martwię i tylko czekam, kiedy zacznie sad(
Obserwuj wątek
    • wimperga Re: Chyba przeziębiłam Małgosię :-(( 04.03.09, 12:01
      Mały morssmile.Pierwsza kąpiel za niątongue_out.
      Nie martw się na zapas, może akurat nie zachoruje.
      • kicius_85 Re: Chyba przeziębiłam Małgosię :-(( 04.03.09, 12:21
        kochana nie martw się na zapas!!!
        skąd wiesz a może nie zachoruje? bo bedzie bardziej zachartowanasmile)
        poczekaj, gdyby (choc mysle ze to silna babka i sie nie da)
        zachorowala to wtedy bedziesz sie martwicsmile a tak to sie ciesz ze
        nic jej nie jest!
        • ann_a30 Re: Chyba przeziębiłam Małgosię :-(( 04.03.09, 13:14
          Chyba od zimna się nie choruje, ale od złapania infekcji. Niech się hartuje
          dziecko! Mi ostatnio starszy wlazł butami do morzasmile a raczej fale mu nogi
          zalały. A ja zdjęłam buty i pomoczyłam nogismile Super. Zaznaczam, że nie mieszkam
          w ciepłych krajachsmile Przeciwniesmile Wszyscy żyjemysmile
    • tumigutek5 Re: Chyba przeziębiłam Małgosię :-(( 04.03.09, 12:03
      Nie powiewdziane , że coś małej będzie , bo jednak dosyc szybko
      zareagowałaś. Wydaje mi się , że gdyby już coś to by się w nocy
      zaczęło dziac, a jak maluch jest chowany na powietrzu a nie w domu w
      temp.25, to jednak zahartowany jest !!!! i byle kałuża mu nie
      straszna !!!!
    • squire1983 Re: Chyba przeziębiłam Małgosię :-(( 04.03.09, 12:12
      mądra babka z Małgosi, po prostu sama się hartuje smile))
      trzymam kciuki, żeby jej to rzeczywiście na zdrówko wyszło.
      • traganek Re: Chyba przeziębiłam Małgosię :-(( 04.03.09, 13:26
        A mnie jedno intryguje. Czy Ty na spacery zabierasz jej zapasowe
        ubranie??? Nie wpadłam na to nigdy a z bliźniakami zaliczyliśmy już
        kilka razy kałużę bo ich pasją jest wskakiwanie w sam środek
        najgłębszych i chlapanie się do mokrego.
        • mama-cudownego-misia Re: Chyba przeziębiłam Małgosię :-(( 04.03.09, 13:36
          Mówisz? To może jej też nic nie będzie... Kałużę i mokre nogi zaliczała już
          kilkakrotnie, ale nigdy jeszcze się tak nie wytaplała od stóp do głów.

          A ubrań niestety zawsze noszę 2 zapasowe komplety, łącznie z kurtką i butami na
          zmianę. Z konieczności wozimy nawet zapasowy fotelik. Młoda ma chorobę
          lokomocyjną i bardzo często się zdarza, że my staniemy na światłach, a obiad
          pojedzie dalej. Wczoraj zresztą zeszły wszystkie komplety ciuchów, bo zakręty były.

          Ojojoj... Martwię się. Na razie śpi już 3 godziny, ale temperatura w normie.
          • zurawska.barbara Re: Chyba przeziębiłam Małgosię :-(( 04.03.09, 14:08
            no Twoja historia robi wrażeniewink też bym sie bała czy nie zachoruje
            wiesz moj tata (ma osiemdziesiatkę na karku) mówił mi kiedyś że jak był mały to
            w pobliżu mieszkali cyganie i widział jak matki kąpią niemowleta w PRZERĘBLI,
            mówił że trzymały za noge i chlapały dziecko wodą a maluchy wrzeszczały, brrrrr.
            A to były czasy kiedy zapalenie ucha leczyło się święconą wodą - mój tata od
            takiego leczenia całe zycie słyszy tylko na jedno ucho... Więc jest duża szansa
            ze Małgosi to na dobre wyjdzie. Jak by przemarzła zupełnie i przemokła tak na
            maxa to miałabyś powody do zmartwienia ale wyszło by chyba po nocy od razu.
            A zła mama byś myła jak byś dzieciaka dalej na spacer wlokła a nie pedem wracała
            żeby ją przebrać, już nie przesadzajwink
            Pozdrawiam!
          • karro80 Re: Chyba przeziębiłam Małgosię :-(( 04.03.09, 14:17
            Ale znając Ciebie (no tak trochęwink), to pewnie zapobiegawczo dałaś
            szybko jakieś nie inwazyjne wspomagacze prozdrowotne a i Małgoś
            wcale taki bezbronny nie jest- tłuszczyk troszkę się przydał w tym
            wypadkubig_grin
            Dobrze, że przebrałaś, lepiej pare sekund na golasa niz w mokrym
            dziecko wieźć.
    • skomroch1 Re: Chyba przeziębiłam Małgosię :-(( 04.03.09, 14:21
      Klub Morsów w Polsce podobno jest najliczniejszy w Europie.Trzeba dopisać
      jeszcze jedną paniąwink
      A tak serio, myślę, że jakby złe miało zawitać to by w nocy wylazło.
    • mamaigiiemilki Re: Chyba przeziębiłam Małgosię :-(( 04.03.09, 20:07
      trzymam kciuki, żeby wszystko było ok; też bym się martwiławinkjeżeli w ciągu 3
      dni nic sie nie rozwinie, to raczej będzie dobrze;
    • mamaolisia Re: Chyba przeziębiłam Małgosię :-(( 04.03.09, 20:53
      Beaciu Małgosia jest zahartowana i nic jej nie powinno być
      teoretycznie a w praktyce zobaczymy.
      Ale wydaje mi się że jeżeli coś by sie miało wykluć to wykluło by
      się w nocy.
      Jestem dobrej myślismile
    • tumigutek5 Re: Chyba przeziębiłam Małgosię :-(( 04.03.09, 21:19
      No i co tam u Małgosi ?
      • mama-cudownego-misia Re: Chyba przeziębiłam Małgosię :-(( 04.03.09, 21:35
        Chyba się rozeszło po kościach - wesoło się pobawiła, na spacerze zrobiła na
        własnych nogach ponad 2 km, zjadła 300 ml kaszki i padła martwym bykiem.

        Za to ja mam dzień zmartwień dzisiaj sad. Mąż mnie dobił, bo zauważył, że
        Małgosia ma "bardzo wypukłe czoło". Na tego typu stwierdzenia ze strony mamy
        jestem już prawie uodporniona, ale ze strony męża to był cios prosto w serce
        uncertain. Siedzę, czytam o kraniostenozie i o podwyższonym ciśnieniu śródczaszkowym,
        raz po raz sprawdzam centyle (ma obwód 48,5 cm, czyli dla wieku 19 miesięcy tak
        mniej więcej 75 centyl), żołądek mnie boli i się telepię ze strachu, mimo, że na
        logikę wszystko jest ok, a kobieta ma czoło niewiele bardziej wypukłe, niż ten
        dzieciak:
        www.strykowski.net/kubastudio/Dziecko_z_profilu._Kuba_na_kolanach._Golasek._Zdjecia._Galeria_zdjec._2591.jpg
        Niech mnie ktoś kopnie i postawi do pionu! sad(
        • mama-cudownego-misia Re: Chyba przeziębiłam Małgosię :-(( 04.03.09, 21:43
          Nie no, idiotka ze mnie... Gołym okiem widać, że babie nic nie jest, z tyłu ma
          trochę spłaszczona potylice, to i czoło może mieć bardziej wypukłe. A ja się
          durna daję podpuścić...
          • malgosia.3 Re: Chyba przeziębiłam Małgosię :-(( 04.03.09, 22:09
            Hahaha dobre. Dzieciątko się super wybawiło w kałuży, pewnie miało
            niezłą frajdę, a mamusia się bidula zamartwia. Z pewnością tak jak
            pisały dziewczyny gdyby miało coś byc, to już by było, a tak to
            tylko Małgoni na dobre wyszło, bo się dziewuszka podhartowała.
            Jeśli chodzi o czułko, to jednak Beatko nie dałas sie podpuścić
            skoro sama stwierdziłaś, że BABIE NIC NIE JEST. Żebyś była blizej
            to bym Ci dała tego kopniaka. Dajcież dziecku spokój lepiej mu
            książeczke poczytajcie.
            Ściskam gorrrrrrąco. Małgosia
          • mamaolisia Re: Chyba przeziębiłam Małgosię :-(( 05.03.09, 08:20
            Beaciu ja właśnie przeczytałam twojego posta i mówie do meża ze Oliś
            chyba ma wypukłe czoło a on do mnie ze chyba mnie pogieło nie martw
            sie to tak działa-)
            duza buzkasmile
        • tumigutek5 Re: Chyba przeziębiłam Małgosię :-(( 04.03.09, 22:07
          no durna że aż strach.... widziałaś dziecko ze zwiększonym
          ciśnieniem śródczaszkowym, które na własnych nogach pokonuje 2km., a
          przedtem po górach łazi i w kałużach się papla ?
          • mama-cudownego-misia Re: Chyba przeziębiłam Małgosię :-(( 04.03.09, 22:14
            No wiem, że durna... Ale dalej mi gula w gardle stoi. Idę sie sama kopnąć,
            przynajmniej będzie jakiś aerobic uncertain
        • cclaudia4 Re: Chyba przeziębiłam Małgosię :-(( 04.03.09, 22:08
          jezeli mozna wiedziec to gdzie sprawdzasz te siatki centylowe,szczegolnie glowy?
          • mama-cudownego-misia Re: Chyba przeziębiłam Małgosię :-(( 04.03.09, 22:13
            A choćby na górze forum jest przypięty wątek z linkiem do siatek, w tym głowy.
            • kicius_85 I jak tam Małgosia? 05.03.09, 09:15
              I co? pewnie zdrowiutkasmile)
              a co do głowy faktycznie powinnaś się porządnie kopnąć zrobiłaś to?smile
              • mama-cudownego-misia :-) 05.03.09, 09:25
                Zrobiłam! Pomogło smile

                A Małgosia w formie. Rano tylko raz kaszlnęła, ale apetyt ma, jak Janek
                Mamy_Janka dosłownie, bawi się... Podziwiam, bo ja się na tej górce przeziębiłam
                od samego patrzenia na nią uncertain
                • karro80 Re: :-) 05.03.09, 10:15
                  Kobito! Przecie jak Miś ogólnie jest w tych górnych centylach, to
                  przepraszam, ale głowa też powinna się tam znajdowaćwink

                  Teraz ja się martwię (tzn czoło ma normalnesmile), ale mąż zarazę w
                  domu zasiał, mnie już gardło bolisad
                  Dałam małej wapna więcej i vit C, profilaktycznie pulmeksem na noc
                  wysmarowałam i patrzę na rozwój wydarzeń.
                  Co można jeszcze profilaktycznie dać? (tran bierze od kilku miesięcy)
                  • mama-cudownego-misia Re: :-) 05.03.09, 11:50
                    Karro, zabijesz mnie, ale po raz kolejny zapytam - ile mała ma. Wiesz, ja ją
                    pamiętam jeszcze jako tego małego pypcia, jak się dopiero co urodziła, zresztą
                    inne dzieciaki młodsze od Małgosi też, i nieodmiennie mnie szokuje, że one już
                    duże, że dieta rozszerzona, etc...
                    Jak już taka trochę większa jest, to można by odrobinę esberitoxu N podać przez
                    kilka dni. Poza tym jak Małgosia niewyraźna, to ja zawsze podaję probiotyk, bo
                    jej się od razu problemy z brzuszkiem robią przy przeziębieniu (boli ją gardło,
                    więc mniej pije, a na dodatek ma temperaturki i dostaje zaparć). Według
                    producenta dicoflor30 podwyższa odporność, ale ile w tym prawdy, to chyba tylko
                    Jak47 może nam powiedzieć smile
                    • karro80 Re: :-) 05.03.09, 12:43
                      No, za 5 dni rok skończy. Też jakoś trudno uwierzyćsmile (8,5 kor)
                      Na razie nie jest niewyraźna i mam nadzieję, że tak zostaniewink
                      Tylko raz się zaraziła ode mnie (mialam upierdliwe nie wiem co - bez
                      gorączki, ból gardła mały i trochę kataru - upierdliwe bo ponad 2
                      tygodnie trwało i pod wieczór człowiek myślał, że zdrowy, a rano
                      wstawał w takim stanie jakby znów sie zaczynało)i to dopiero pod sam
                      koniec infekcji. Tez mąż przywlókł zarazę.

                      Właśnie kupa byla. Brzydkasad Tzn zazwyczaj ładne nie są, ale ta
                      bardziej zielona niż zazwyczaj. Kupię tem probityk, bo w domu mam
                      tylko lakcilusa.
    • agao0972 Re: Chyba przeziębiłam Małgosię :-(( 04.03.09, 22:17
      Wydaje mi się, że gdyby mała miała się przeziębić to już byłyby tego
      objawy. A tak w ogóle to Małgosia skłonna jest do przeziębień?
      U nas chyba z nowu coś się wykluwa. Przecież Grześ już tydzień jest
      zdrowy!!! Dzisiaj był markotny, miał stan podgorączkowy i apetyt do
      bani. Albo w końcu górne jedynki zamierzają się pojawić, albo znowu
      choroba. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka