miloscmamy ciekawi jak wyglądam? 13.05.09, 09:34 Oto ja - Szymuś fotoforum.gazeta.pl/5,2,miloscmamy.html Odpowiedz Link
zaba002 Re: ciekawi jak wyglądam? 13.05.09, 09:53 Śliczny !!! Taki pogodny. Życzę dużo zdrówka dla Szymusia. Odpowiedz Link
aleksa51 Re: ciekawi jak wyglądam? 13.05.09, 10:03 Szymuś cudowny!!!! Jeśli twój M chce robić coś przy synku to nawet jeśli drżysz nie protestuj! Jest tak jak ty jego rodzicem i wie z pewnością, że trzeba być delikatnym. Jeśli ze dwa razy go odepchniesz od maluszka to potem możesz długo nie mieć z jego strony pomocy przy nim, a pomoc taty jest bardzo cenna. Cieszę się, że tak dzielnie zniósł zabieg i mam nadzieję, że nie będzie już więcej zabiegów potrzebował. Niech rośnie zdrowiutko! Odpowiedz Link
tolka11 Re: ciekawi jak wyglądam? 13.05.09, 10:05 Fajniutki chłopczyk Jeśli znajdziesz siły i czas, żeby przyjechać do Chorzowa w sobotę to zapraszam. Mocno cię powspieramy Mój nr tel wyślę ci na priv wieczorem. Odpowiedz Link
ada-15 Re: Mój 27-tygodniowy Skarb... 13.05.09, 14:22 Fajny szkrab i takie śliczne ma policzki.Teraz tylko dużo zdrówka i z oczkami sobie poradzi. Odpowiedz Link
tartulina Re: Mój 27-tygodniowy Skarb... 13.05.09, 17:18 Ślicznego masz syneczka!Słodki jest! Odpowiedz Link
miloscmamy skąd te bezdechy? 15.05.09, 06:18 Szymuś miał wczoraj jakieś badanie E... na serduszko i wyszło, że nie ma już dziurek (jeszcze 2 tygodnie temu miał dwie małe). Tak szybko by zarosły? A drugie pytanie o powtarzające się bezdechy, szczególnie przy jedzeniu. Lekarze nie wiedzą, czemu tak trudno mu przychodzi te oddychanie przy jedzeniu. Myśleli, że to od tego serducha, ale jest ok. Trzeba go karmić małymi łyczkami i robić przerwy, bo saturacja leci na łeb na szyję, no i występuje bradykardia ale jak leży, śpi czy jest na rękach to jest ok (bardzo żadko mu się zapomni). Je po 100ml z butli. Waży 3200g. Gdyby nie te bezdechy, byłby już w domu. Lekarka powiedziała, że są one na tyle groźne, że nie dałabym sobie w domu rady. Doradźcie coś..... Odpowiedz Link
tartulina Re: skąd te bezdechy? 15.05.09, 07:05 Może Szymuś potrzebuje więcej czasu i te bezdechy miną.Pewnie lekarze będą szukać przyczyny?Super,że serduszko jest zdrowe i waga piękna! A sam Szymuś cudny!Trzymaj się i duzo zdrówka dla Szymusia! Pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link
agajedi Re: skąd te bezdechy? 15.05.09, 07:39 A z tym serduszkiem u takich dzielnych maleńkich wojowników to tak bywa. U naszej Marysi obytek w przegrodzie międzykomorowej był duży i przez niezamknięty Botall wcale nie malał. A potem w ciągu kilku tygodni serce tak się zregenerowało, że nasza pani doktor kardiolog nie mogła uwierzyć. Trzy razy powtarzała badanie echa serca. Co do tych bezdechów - przyjdzie czas, że mały przestanie je mieć. Chłopcom zazwyczaj trudniej dojść do siebie. Pamiętam jak z moją Marysią na sali leżał chłopczyk. Odpinali go z respiratora dziesiątki razy i ciągle na niego wracał. Potem to samo było z CPAPem. A w trakcie jedzenia bezdechy były tak duże, że długo karmiono go sondą. A potem w jednej chwili zaskoczył o co chodzi z tym oddychaniem, ssaniem i łykaniem. Aż się siostry dziwiły. Będzie dobrze. Odpowiedz Link
miloscmamy jestem mamą... to moja kariera :))))) 26.05.09, 09:48 Moje 3600g szczęścia, miłości, dumy. To uczucie, którego nie da się wyobrazić. To duuuużo lepsze niż sobie wyobrażałam Odpowiedz Link
skomroch1 Re: jestem mamą... to moja kariera :))))) 26.05.09, 12:38 Ano, tak!!!Nic dodać, nic ująć Odpowiedz Link
miloscmamy i od czego tu zacząć... 27.05.09, 20:07 dzisiejszy natłok niesympatycznych informacji mnie dobił więc od początku... Szymuś jak pisałam wcześniej od czasu do czasu miewa bezdechy, spadki saturacji i akcji serca. Szczególnie przy jedzeniu, przeciąganiu się, ale i czasami jak sobie baaardzo mocno zasnął. Lekarze szukali przyczyny. Wpadli na powiększoną grasicę. Dostaje sterydy (jeszcze 4 dni), potem ponowne zdjęcie. Od tygodnia zamiast butli - sonda (przy sondzie jest niby lepiej). W międzyczasie wysłali go do Katowic na EEG i opinię neurologa. No i... diagnoza: dziecięce porażenie III stopnia buuuuu już nie wiem czy mi powiedziała w jakim obszarze mózgu czy nie. Powiedzcie co to oznacza? Na forum jest używany skrót mpdz, czy dmoc to to samo? czy może zaś coś innego No i jeszcze jedno: Szymuś jest na własnym oddechu i podobno jak leży na OIOMie to nie dostają kasy z NFZ. Chcą go przenieść na zwykły oddział w szpitalu w Rudzie Śląskiej (szpital dziecięcy, 1 pielęgniarka na..... ileś tak dzieci), racjonalnie myśląc podobno się nie nadaje na taki oddział, ale mają związane ręce. Teoretycznie mogą go wypisać do domu (pewnie na moją odpowiedzialność). Co robić dziewczyny? Chcę, żeby był w domu, ale tak bardzo się boję... poradźcie Odpowiedz Link
skomroch1 Re: i od czego tu zacząć... 27.05.09, 20:52 Czy na pewno porażenie 3 stopnia? A nie wylew 3 go stopnia? Wg. mnie u takiego malucha trudno jest określić porażenie, którego stopnia, bo to się okazuje podczas obserwacji poszczególnych etapów rozwoju. Jeśli chodzi o porażenie 3 stopnia to za wiele ci nie powiem,a wylewy 3 go stopnia to wcale nie musi być żle. Wiele dzieci tu na forum jest po wylewach 3 i dobrze sobie radzą, wymagają często rehabilitacji, ale prawie wszystkie wcześniaki wymagają. Mój syn ma porażenie lekie, czyli MPDz lekkie. O określeniu dmoc nie słyszałam, więc się nie bedę wypowiadać. Trzymaj się, biedulko,i dopytaj, czy to wylew czy jakaś inna sprawa. Odpowiedz Link
tolka11 Re: i od czego tu zacząć... 30.05.09, 11:51 Z tego, co wiem nie ma stopni w MPD. jest tylko rodzaj np: lekkie, czterokończynowe. I dobry specjalista okresla je na podstawie rozwoju dziecka gdzieś około 1-2 roku zycia. Wczesniej to gdybanie. Przy wylewach III st. w okreslonych obszarach mózgu mozna ewntualnie prognozować jakie będą dysfunkcje. Ale i te prognozy bywają na wyrost. Bo dzieci często mają je w nosie. A hospicjum, o które pytałaś jest w Katowicach (Cordis) i w Gliwicach. Odpowiedz Link
tolka11 Re: i od czego tu zacząć... 30.05.09, 14:07 Tu masz w Gliwicach hospicjum.gliwice.pl/index.php?category=2-- Moja szarańcza fotoforum.gazeta.pl/5,2,tolka11.html Odpowiedz Link
tolka11 Re: i od czego tu zacząć... 30.05.09, 14:10 A tu Mysłowice www.hospicjumcordis.pl/ Zadzwoń i popytaj Odpowiedz Link
miloscmamy jutro, godzina 10:00, serce bije mocniej... 15.06.09, 22:41 radość, strach, szczęście, obawy... towarzyszą mi od 27 lutego i już tak pozostanie. Wciąż uczę się te zmienne uczucia zaakceptować. Ale to przecież towarzyszy każdej mamie. Tak. Jestem mamą. Od jutra - mamą całodobową. Wreszcie upagniona chwila. Wreszcie prawdziwe sam na sam. Adrenalina daje o sobie znać. Witaj.... Synu ))))))))) Odpowiedz Link
karolina-85 Re: jutro, godzina 10:00, serce bije mocniej... 16.06.09, 11:55 Gratuluję!!! Dasz sobie radę Kobitko!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link
tolka11 Re: jutro, godzina 10:00, serce bije mocniej... 16.06.09, 13:17 Gratuluję, zdjecie cudne A w domu powoli wszystko sie ułozy. Zadzwonię tylko daj mi znak kiedy bedziesz miała chwile. Odpowiedz Link
zabka11 Re: jutro, godzina 10:00, serce bije mocniej... 16.06.09, 21:50 Już pewnie tulisz swojego synka do snu, pełna nadzieji i obaw przed nocą. Będzie dobrze, to wspaniały i śliczny chłopczyk, taki pogodny Moją Gosię dostałam do domku po miesiącu, z wagą 1850g, nie spałam całe noce z wrażenia i strachu. Ale było dobrze i tak będzie i u Was. Życzę Wam spokojnej nocki Odpowiedz Link
ada-15 Re: Mój 27-tygodniowy Skarb... 16.06.09, 13:42 Ja też miałam wielki strach w oczach a ogromną milośc w sercu . Były trudne chwile ale wszystko przezwyciężyliśmy ( karmienie i cała opieka , kąpiąc mojego synka bałam się że cos zrobie mojej kruszynce ). Ale dzisiaj to moje najdrozsze szczęscie ma 19 miesięcy ur., które chodzi za mną krok w krok i tym swoim słodziutkim głosem woła mama. Wszystko będzie dobrze bo ta nasza miłośc jest strasznie ogromna. Ty też dasz radę, Szymuś jest słodziutki i napewno fajny chłopczyk . Odpowiedz Link
mamciakasia Re: Mój 27-tygodniowy Skarb... 16.06.09, 16:05 Trzymam kciuki. Początki czasem bywają trudne, ale jak pisały dziewczyny miłość wszystko zwycięży. Wiele radości z każdej chwili bycia razem w cieple domowego ogniska, wśród najbliższych dla Szymonka. Odpowiedz Link
aleksa51 Re: Mój 27-tygodniowy Skarb... 16.06.09, 17:35 Od około 7 godzin masz synka w domu! Moje gratulacje!!! Dasz radę ze wszyszystkim. Przeszliście trudne chwile. Teraz tylko opieka nad dzieckiem i kontrole w poradniach (lub aż). Ale już razem!!! Synek tylko rodziców, a nie dziecko na oddziale pod opieką wielu osób. Tylko wasz Odpowiedz Link
miloscmamy 4 m-ce, 1 m-c korygowany 27.06.09, 16:10 Od dwóch tygodni Szymcio jest z nami w domku. Chyba mu się podoba Jesteśmy szczęśliwi, choć mamusi czasem nie da pospać. Ogólnie jest bardzo spokojny, jeszcze dużo śpi, no ale jak się obudzi chce tylko na rączki i tylko na ramię, bo tak najlepiej mu jest rozglądać się Nasze osiągnięcia: zaczyna fajnie trzymać główkę, leżąc na brzuszku przekłada z lewej na prawą stronę. Od 3 tygodni bezdechów brak (tfu tfu tfu!!!), oby tak dalej. Retinopatia po laseroterapii cofnęła się. Troszkę ucieka oczko lewe, ale narazie mamy się tym nie martwić. Na rehabilitację czekamy (terminy! ). Waży 5300g (2tyg w domu przybrał 210g), mój głodomorek zje ok. 100ml, na żądanie. Dziś wprowadziliśmy herbatkę małymi łyczkami Guuu... - znaczy jestem głodny hehehe Hemoglobina (bierzemy żelazo) rośnie (z 10.3 na 10.9 w ciągu 10 dni), więc mamy nadzieję, że z tym też sobie poradzi. Odpowiedz Link
tolka11 Re: 4 m-ce, 1 m-c korygowany 27.06.09, 17:52 Ale SMOK Wyślę ci namiary na tę drugą neurolog jutro, ona już nie przyjmuje w Gliwicach tylko w Chorzowie. Odpowiedz Link
ag0000 Re: 4 m-ce, 1 m-c korygowany 27.06.09, 19:55 Witajcie w domku!!! Teraz już tylko będzie lepiej chłopak zuch na chwał i idzie do przodu jak przysłowiowa burza, zdrówka życzę niech synek rośnie rodzicom na pociechę, pozdrawiam. Odpowiedz Link
bartosztomasz Re: 4 m-ce, 1 m-c korygowany 27.06.09, 22:48 Gratulacje idzie maluch do przodu nasz Bartuś mimo że starszy nie waży tyle ma 4750g ale jest tylko na piersi a jutro będzie miał 2 miesiące korygowane (normalnie 5. Gdzie będziecie jeździli na rehabilitację? Pozdrawiamy Odpowiedz Link
miloscmamy do bartosztomasz 29.06.09, 10:14 Na rehabilitację do Katowic, ul. Ułańska, mamy termin na 23 lipiec. A wy? Do jakiego neurologa chodzicie? Czy Wasz maluszek miał już jakieś szczepienia? Odpowiedz Link
bartosztomasz Re: do bartosztomasz 01.07.09, 21:01 My na razie jeździmy do sosnowca ale na 27 lipca mamy również na Ułańskiej w Katowicach termin bo w sosnowcu jest brak terminów, zobaczymy co tam nam powiedzą. Na razie byliśmy prywatnie w Tychach u dr. Surmacz a w poniedziałek jedziemy pierwszy raz do Ligoty również do dr. Surmacz z kasy chorych. Szczepienia na razie mamy wstrzymane na 6 miesięcy mamy tylko kontynuacje WZW reszta czeka aż się główka wygoi jak to powiedziała Neurolog. W zabrzu nam powiedzieli żeby zapytać o pneumokoki żeby potem wszystkich szczepień na raz nie cisnąc dziecku. Zobaczymy co powie Pani doktor. Pozdrawiam Odpowiedz Link
miloscmamy TO JUŻ ROK... 27.02.10, 22:15 a ja nadal mam łzy w oczach jak o tym opowiadam. Trudno opisać, co przeżyliśmy w ciągu tego roku. Równo rok temu, o tej porze, nie było mi dane widzieć jeszcze mojego synka, choć był już na świecie 15 godzin. A co dziś? ... sypiam spokojniej, lecz nie bez obawy, śmieję się radośniej, choć rozważniej... taka już moja rola wcześniaczej mamy. Szymuś... to bardzo radosny, pogodny, ciekawy świata... mały człowiek. Mój cud. Skarb. Życie. Nie ważne ile waży, ile mierzy, czy ma wadę wzroku, czy trzeba jeszcze odwiedzić tuzin lekarzy - jest moim dzieckiem, a ja jego mamą - cały okrągły, wspaniały rok... Odpowiedz Link
olaaa-calineczka Re: TO JUŻ ROK... 27.02.10, 22:29 nom wczesniacze mamy tak majaale gratulemy rokui zyczymy powodzenia w dalszym zyciu izdrowka dla Szymka bo przeciez to co najwazniejsze juz ma milosc swojej madrej i dzielnej mamusibuziaki Olai Maja Odpowiedz Link
tartulina STO LAT DLA SZYMUSIA!!! 28.02.10, 09:03 Wszystkiego najlepszego!Dużo radości i wspaniałych prezentów! Odpowiedz Link
moja-anuleczka Re: STO LAT DLA SZYMUSIA!!! 28.02.10, 10:27 100 lat. Wszystkiego najlepszego, zdrówka przede wszystkim Odpowiedz Link
tolka11 Re: STO LAT DLA SZYMUSIA!!! 28.02.10, 11:19 Elu tak rzadko się odzywasz. I tak pięknie napisałaś. Dla małego solenizanta, którego widuję na NK tylko (a tak blisko mieszkamy): obyś był otoczony miłością, obyś był szczęśliwy i dobry. I tuzina zabawek, szalonego roczku. Sto lat Szymek Odpowiedz Link
blaszka0662 Re: TO JUŻ ROK... 28.02.10, 14:17 Sto lat dzielny człowieku! Duuuuuuuuużo zdrówka i radości. Dzielną i wspaniałą masz mamę Odpowiedz Link
kicius_85 Re: TO JUŻ ROK... 28.02.10, 14:59 Szymusiu kochany sto lat!!! rosnij duzy i zdrowy!! Odpowiedz Link
cudownamartynka Re: TO JUŻ ROK... 01.03.10, 13:44 Wszystkiego dobrego dla Szymusia, przede wszystkim dużo zdrówka. Ps. Mały jest cudny Pozdrawiam Was Odpowiedz Link
miloscmamy pierwsza noc bez monitora... 21.04.10, 22:24 Za 6 dni Szymuś skończy 14 m-cy. Dziś zdecydowałam się wyciągnąć monitor z łóżeczka. Miałam pożyczony od przyjaciółki, która za niedługo rodzi. Pewnie gdyby nie to trzymałabym go dłużej, choć ani razu nie musiał mnie zaalarmować. Można powiedzieć, że mam już Duuużego Chłopaka Pewnie gorzej stresowo przejdę pierwszą infekcję niż dzisiejszą noc, ale damy radę Odpowiedz Link