Doradźcie kochane bo już sama nie wiem czy nie jestem
przewrażliwiona.Moja koleżanka jest w 32 tygodniu ciąży.Wczoraj była
na USG i okazało się,że dzidzia waży 1080g.Czy to nie za mało????
Lekarz stwierdził,że nie każdy musi rodzić dzieci o wadze 4 kg,ale
moja Hania w 31 tyg ważyła 950g i nazwano to hipotrofią.Pozatym
koleżanka czuje się dobrze.Miała skurcze po pogrzebie swojej
babci,ale wyciszyły się.Jak myślicie namawiać ją na konsultację z
innym lekarzem czy dać spokój?????????????????????????Może ja
poprostu przesadzam