Dodaj do ulubionych

czytacie historie wcześniaków na www.wcześniak.pl

10.06.09, 14:45
Czytacie to?
Bo mnie czasami zaskakują te opowieści - czasem aż nie wierzę że to
wszystko te dzieci przeszły.

Jestem ciocią wcześniaka i podczytuje forum.
Siostra zastanawia się czy opisywać swoją historię - stąd moje
pytanie.

pa
Ewa
Obserwuj wątek
    • tolka11 Re: czytacie historie wcześniaków na www.wcześnia 10.06.09, 15:14
      Czytałam. Nie pisałam, chociaz akurat mój Miłosz to z tych
      niewiarygodnych jestsmile
      I dlatego wierzę. Wiem, co może przejść wczesniak i dać radę.
      • kicius_85 Re: czytacie historie wcześniaków na www.wcześnia 10.06.09, 16:37
        pewnie że czytamy tymbardziej ze nasza historia tam jestsmile
    • agajedi Re: czytacie historie wcześniaków na www.wcześnia 10.06.09, 16:59
      Ja też czytam. Nie opisałm historii mojej Marysi, nie byłam w stanie
      psychicznie. Ale moja mała też z tych baaardzo niewiarygodnych.
    • kasiaforenc Re: czytacie historie wcześniaków na www.wcześnia 10.06.09, 17:34
      Muszę powiedzieć, że te historie dały mi dużo nadziei jeszcze gdy z
      Julcią było bardzo źle. Też chcę opisać naszą historię ale jakoś
      niepotrafię się do tego zabrać.
    • agasonesta Re: czytacie historie wcześniaków na www.wcześnia 10.06.09, 19:08
      czytałam w poszukiwaniu optymisytcznych historii dzieci z tak
      wczesnych tygodni jak mój mały,ale niestety nie było ich
      dużo ;pierwszy raz uświadomiłam sobie co grozi mojemu dziecku,myślę
      ze jak najbardziej można opisać ,wszyscy rodzice wcześniaków
      szukający pocieszenia trafiają najpierw tam
      • marynka07 Re: agasonesta 10.06.09, 19:32
        a jak jest z Twoim synkiem teraz?moja mała urodziła się 2 miesiące po Twoim
        małym w tym samym tygodniu,pozdrawiam
        • agasonesta Re: agasonesta 10.06.09, 19:59
          Wiktorek jest niewidomy i to mocno opóznia jego rozwój,porazenia nie
          ma zdiagnozowanego ale ma 23 tyg i sam nie siedzi,
      • marynka07 Re: czytacie historie wcześniaków na www.wcześnia 10.06.09, 19:33
        też czytam te historie,przeczytałam wszystkie i swoją opisałam pozdrawiam
    • wimperga owszem, czytam - jest tam też historia mojej Oli 10.06.09, 21:22
      i innych znajomych wcześniaków z forum.
    • bijou82 Re: czytacie historie wcześniaków na www.wcześnia 11.06.09, 00:04
      pewnie że czytam smile
      i opisuję raz na rok smile
      • ewcians Re: czytacie historie wcześniaków na www.wcześnia 11.06.09, 02:57
        tak jak większość.
        To była moja "pierwsza deska ratunku" po szoku jaki przeżyłam po urodzeniu Maluszków.
        Jak tylko wracałam ze szpitala od Dzieciulków od razu, by się podnieść na duchu czytałam historie Wcześniaczków z tc moich Małych oraz wcześniejszych by czerpać zeń nadzieję.........czytałam również wiele innych medycznych opracowań...........które były kompendium wiedzy nt tak małych Wcześniaczków jak moje jak i młodszych..........publikacje medyczne przedstawiały mi obraz tego co może nas czekać, historie z wcześniaków dodawały otuchy, pozwalały myśleć pozytywnie - tam właśnie dowiedziałam się jak bardzo istotny jest optymizm Rodziców przy inkubatorze, tam też dowiedziałam się, że skrajne wcześniactwo to nie wyrok, że TAKIE Dzieci również mają w pierwszej kolejności, pomimo przerażającego i wówczas JEDNOZNACZNEGO dla mnie widoku respiratora, druzgocących parametrów na resp, przetaczania co 24 h krwi, siniejącehgo ciałka, OLBŻYMIĄ szansę na przeżycie/wręcz odratowanie i kiedyś PEŁNE ZDROWIE, a do tego po czasie na własnym pzykładzie przekonałam się, że Wcześniaczki, to bardzo heroiczne istotki i pomimo swojej pozornej kruchości............przyprawiającego niejednokrotnie o pęknięcie serca i chęć wycia .......przeraźliwego wycia zażynanego zwierzątka Mamy patrzącej na cierpienie własnego Ukochanego Dziecięcia............jednak w przypadku tych Wielkich-Maleńkich Istotek...........czasem niewiarygodne CUDA się zdarzają nagminnie.
        Sama wiem, że historie z wcześniak.pl "trzymały mnie w pionie: pomimo wszystko, dzięki nim dowiedziałam się jak mam zachowywać się przy inkubatorze, kiedy nawet nie mogłam dotknąć Dzeci..........Naszą hostorię też..........po dwóch latach ponad postanowiłam opisać...........by dać dozę wiary i ukojenie choć troszkę Rodzicom Dzieci takich jak moje..............by wiedzieli, że Kruszynka, cierpiąca i walcząca o każdy oddech, oddzielona od Mamy....poddawana różnym niezbędnym zabiegom jest w gruncie rzeczy często Bohaterem.........zaciekle walczącym o życie........
        I tak na prawdę to ta determinacja Maluszków sama wywołuje i w nas degterminację............My wiemy, że Te nasze "słaiutkie' Skarby tylko czekają na nas............moje Maleństwa od pierwszej doby życia, pomimo stanu ciężkiego..........rozpoznawały mnie........tak bardzo wyraźnie reagowały na moją obecność......

        Podsumowując:
        Czytanie medycznych danych dało mi świadomość co takie Wcześniaczki może czekać, Lektura wcześniakow.pl dawała śwoadectwo, że nauka nauką,a cuda zdarzają się częściej niż przypusczać by się mogło.........
        I wedle stargo przysłowia.............WIARA CZYNI CZASEM CUDA
        • zorka7 Re: czytacie historie wcześniaków na www.wcześnia 12.06.09, 10:41
          Czytamy i opisujemy tam swoje dzieci. smile

          Pozdrawiam - mama Bartka Kalugi
          • kasiulka_s123 Re: czytacie historie wcześniaków na www.wcześnia 13.06.09, 21:07
            zorka7, tylko chciałam napisać, że historia Twojego Bartusia utrzymywała we mnie nadzieję, że będzie dobrze... I jest smile
          • kasiulka_s123 Re: czytacie historie wcześniaków na www.wcześnia 13.06.09, 21:15
            A na słowa "małe wielkie nieszczęścia, potrzebne do szczęścia" ryczę do dziś... Pozdrawiam Was gorąco kiss
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka