donmari-2
20.06.09, 17:18
Pewnie byhły już wątki na ten temat, ale jeszcze raz na wszelki
wypadek nie zaszkodzi. Co niektóre z Was wiedzą tutaj, że od
kwietnia jestem diagnozowana w kierunku Leśniowskiego-Crohna
(mdłości,stany podgorączkowe<minęły na szczęście>, powiększone
węzły chłonne w okolicy pętli jelitowej<ostatnie, trzecie już w
ciągu 2 miesięcy USG nie wykazało niby już powiększonych węzłów, ale
lekarz może się mylić> no i przy mdłościach odbijanie sokami
trawiennymi). I tu pomyślałam, że to może być refluks. Dziś mama
była u fryzjera, oczywiście z fryzjerką poplotkowała, i fryzjerka
też jej powiedziała o refluksie, potwierdzając tym samym moje obawy.
W przyszłym tygodniu(chyba) idę do szpitala na gastro i kolono. Jak
jest z tym refluksem? Martwić się czy nie? Czym się objawia? Co
można, czego nie można przy tej dolegliwości?
Z góry dziękuję za pomoc.