Dodaj do ulubionych

wszystko za szybko

07.08.09, 17:23
Ostatnio zauważyłam ,że mój prawie dwumiesięczny Jaś (który teoretycznie
powinien jeszcze być w brzuchu do końca sierpnia)przewraca się bez
najmniejszych przeszkód z brzuszka na plecy, zwłaszcza przed kąpielą. Podnosi
główkę leżąc na brzuszku BARDZO wysoko i potrafi tak wytrzymać więcej niż 5
sekund.
Dostałam od położnej ,która mnie odwiedziła książeczkę na temat rozwoju
dziecka urodzonego w terminie , położna stwierdziła ,że nie powinnam się
sugerować ową ulotką bo Jaś jest wcześniakiem i będzie robił wszystko znacznie
później ... NATOMIAST MÓJ SYN ROBI WSZYSTKO ZNACZNIE WCZEŚNIEJ .
Martwię się bo przez 50 dób leżałam w Klinice z pękniętymi wodami płodowymi i
dostawałam MASĘ LEKÓW. (nawet Relanium w kosmicznych dawkach ,które ponoć nie
jest bezpiecznym lekiem w czasie ciąży). Jaś również dostawał leki (w tym
morfinę) leżąc w inkubatorze.

Zaczynam się strasznie martwić ...
Obserwuj wątek
    • anxiunamun Re: wszystko za szybko 07.08.09, 17:34
      Jeśli coś Cię martwi idż do pediatry i/lub neurologa dziecięcego aby
      rozwiał wszelkie wątpliwości. Mżna też pzakaż małego
      fizjoterapeucie. Natomiast z tego co piszesz to raczej są powody do
      radości. Jeśli nie ma niepkojących objawów typu wnm to super, że
      facet rozwija się tak dobrze. Ale najlepiej będzie pójść do
      specjalisty i już.
      • martha_sz2 Re: wszystko za szybko 07.08.09, 17:48
        Nie powinnaś się martwić!! Mój Jasiek też tak szybko się rozwija, przewraca się
        z brzuszka na plecki, utrzymuje główkę ok. minuty gdy leży na brzuszku itp.
        Byliśmy u rehabilitanta, który nie uwierzył na słowo dopóki mu Jasiek nie
        "fiknął" na materacu smile Powinnaś się cieszyć zamiast martwić. Idź do neurologa,
        on rozwieje Twoje wątpliwości. U nas tak właśnie było. Pozdrawiamy
    • karro80 Re: wszystko za szybko 07.08.09, 17:57
      Może to nic niepokojącego...nie wiem, ale trafiają się "zdolniachy"..

      Moja unosiła główkę bardzo ładnie na brzuszku przed terminem porodu -
      wszyscy mówili, jakie silne dziecko - poźniej przestała i były
      kłopoty w związku z silnym napięciem - rehabilitacja(tzn to nic
      strasznego, bo wczesniaki mają często a to obniżone a to wzmożone
      napięcie), długo nie dźwigała głowiny, a później ruszyła jak
      rakietawink Aha na boczki też szybko się umiała przekręcić -tylko nie
      mogła wrócić, bo ją wyginało zbyt mocno do tyłu...

      Przejdź się do neurologa-i nie martw się na zapas - czasem jest tak,
      że my przeżywamy pewne zachowania natomiast rodzice donoszonych
      dzieci ich nie zauważają, bo jest to...normalnewink
    • jak47 Re: wszystko za szybko 07.08.09, 22:29
      Kochana, z brzuszka na plecy to on w tym wieku się przypadkowo obraca- wierz mi,
      że nie jest to celowe działanie. a z główką bardzo wysoko to co to znaczy
      bardzo wysoko? na rękach się wyprostowanych podpiera, jeśli tak to w tym wieku
      może to świadczyć o problemach z napięciem mięśniowym, co u wcześniaków jest
      częste - slaby brzuch i przez to napięcie w osi kiepskie a wzmożone w
      kończynach. idź do neurologa, niech oceni i do dobrego rehabilitanta. masa leków
      pewnie nie miala na to wpływu. bardziej to, że jest to wcześniak i zamiast
      pływać sobie w wodach płodowych za szybko leżał plackiem w inkubatorze i
      podlegal sile grawitacji oraz to w jakim stanie się urodził, a także czy były
      wylewy.
      • adminka74 Re: wszystko za szybko 07.08.09, 22:35
        dokładnie tak to u nas wygladało mała na brzuchu podnosiła b. wysoko
        głowe i głową ciągnela na boki co dawało efekt przewracania się na
        boczki. Jak rehabilitantka zobaczyła to się przeraziła, że mała ma
        straszne napięcie i od tego momentu był zakaz leżenia na brzusu -
        naprawdopodobniej to od napięcia
        • ewelajnawrocek Re: wszystko za szybko 08.08.09, 09:15
          a u mnie na odwrót. Mały za Chiny nie moze sie nauczyc podporu na
          wyprostowanych łokciach. Rehabilitant mówi, ze ma słabe łapki i
          brzuszek. Wiecie moze jak to wzmacniac podczas codziennych zabaw?
          Dodam, ze nie lubi byc na brzuszku, co najwyzej kilka minut.
          • karro80 Re: wszystko za szybko 08.08.09, 10:29
            Spróbuj żeby leżał na brzuszku na twoich kolanach - nie wiem jak to
            obrazowo wyjaśnić, ale maluchy chętniej leżą tak niż po prostu na
            brzuszku, masuj łapki - to działa i na rozluźnieje i stymuluje
            mięśnie też(ja masowałam nawet dwa razy dziennie i teraz mam małą
            mięśniaczkę, a wnm praktycznie puściłosmile)

            No i nawet jak wytrzyma te kilka min to przewróć z brzuszka zanim
            będzie już bardzo zdenerwowoany - za jakiś czas można znów - jak ma
            słabe łapki to nawet nie wykorzystka w pełni długiego czasu, a
            krótko i częściej może da radę i się powolutku przyzwyczai.
            • ewelajnawrocek Re: wszystko za szybko 08.08.09, 10:40
              Kładę go n a swoich kolankach tylko on długi już jestsmile
              Problem w tym, ze rączki słabiutkie i jak go rehabilitant stawia na
              prostych łokciach i podkurcza nozki jak do czworaków to jest
              straszny ryk, poza tym on nie ma siły się tak utrzymać i się zgina
              jak wielbłądeksmile. Do tego zaciska jeszcze zcasem piąstki co
              utrudnia utrzymanie się na rączkach. Co do masazu to rehabilit.
              masuje go przed kazdymi cwiczeniami ok 10 min. Mam nadzieje, ze on
              się wzmocni i kiedys zacznie raczkowacsmile
              • karro80 Re: wszystko za szybko 08.08.09, 10:52
                A to ćwicz to co robi reahabilitant - myśmy to robili, bo mała nie
                umiała nóg używać - nauczyli mnie tych ćwiczeć do raczków i
                robiliśmy po kilka razy na dzień - i poszło naprawdę szybko.
                Masować w domku też nie zawadzi - chyba, że macie rehabilitację na
                co dzień. A skuteczność masażu sama widziałam, bo po wymasowaniu
                dzieć głowę podnosił, a przed nie...a ja tak zwyczajnie z oliwką po
                kąpieli, albo rano z oliwką - żadne cuda.

                Zresztą u nich mała się darla, wymiotowała i prężyła - w domu
                udawałam, ze to zabawa i dawała się oszukiwaćwink

                Przepraszam, jakoś mi się skojarzyło, że dzieć jest młodszysmile
                • ewelajnawrocek Re: wszystko za szybko 08.08.09, 11:00
                  Tak, teoretycznie mamy rehabę codziennie w domu, ale nasz paniczek
                  rehabilotant czesto odwołuje wizyty, ale jest dobry, wiec z niego
                  nie rezygnujemy. Co do raczkow to on go kladzie na takim waleczku (
                  wzięty u nas z fotela) i mały rączkami opioera sie na ziemi i rusza
                  jego nozkami w tyl i przod zeby ten sie trzymał na łapkach ale on
                  niestety sie ugina pod wlasnym ciezarem.
                  A jakie Ty cwiczenia mialas na raczki?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka