Dodaj do ulubionych

Warzywniak

07.03.05, 17:15
Proszę ja Was...

Poszedłem sobie wczoraj do sklepu warzywnego na bazarku otwockim, a tam same
głąby i buraki. Pytam się, czemu nać im ze skrzynek wystaje a oni mi na to,
że czosnkiem ode mnie jedzie i na pewno jestem Żyd.
Tłumaczę się gęsto, że nie Żyd, bo czosnek to tylko w kotletach mielonych od
mojej Babci sobie aplikuję, a tu jedna taka mi brukselkę do torby ładuje i w
te słowa: "jedź pan z tym chłamem do tej Unii!"
Ja na to: "Dziękuję, ale gratisów nie biorę!"
A ona w ripostę uderza: "O ty taki, owaki! Ja byłam w Hiszpanii i wiem, że
jak nie Żyd to na pewno Rusek! Bo w Hiszpanii na mielone kotlety wołają
>>chuletas rusas<<"!
No to ja w duplikę: "Zaraz zaraz! Moja Pani! Sałatka wielowarzywna to też
>>ensalada rusa<<! Ba, a fasolka po bretońsku to u nich >>judias<<, czyli
Żyd."
Gościówa umilkła i sprzedała mi kilo ziemniaków tudzież zniemczonych
kartofli, bo sama była ubrana na cebulkę*.

* - nie utożsamiać z występującą na tym forum ceboolką.

Obserwuj wątek
    • chwojka Re: Warzywniak 07.03.05, 22:58
      Chiste, Ty masz talent!!!. Umieszczaj swe historyjki na ogólnopolskim może
      wyłowi Cię jakiś wydawca. Staniesz się sławny i bogaty a my otwocczaki bedziemy
      dumni z takiego krajana. Pisz częściej.
      • michaelandro Re: Warzywniak 07.03.05, 22:59
        Chiste- Ty Buraku!
        • sobiepanna Re: Warzywniak 08.03.05, 11:38
          No tak, wpuścić takich do Unii, to dostanie się nawet warzywu!

          Chiste, przednówek jest, więc zostały tylko głąby i buraki. Wybrzydzać, to można
          na jesieni.
          Aha, i pewnie nie przez czosnek Cię pani posądziła, tylko przez robienie zakupów
          w niedzielę ;)
          • chiste Re: Warzywniak 08.03.05, 14:53
            Dajcie mi troche tego warzywu do rosołu, bo sobie własnie krem z kury z torebki
            zrobiłem a w nim ani słychu, ani widu, ani warzywu.
            Po wielkiemu cichu zastanawiam sie też, czy to aby na pewno z kury ten krem, bo
            na torebce stoi wołami, że Knorr.
            Co robić! Ciężkie jest buraczne życie! Można mieć tylko nadzieję, że po śmierci
            przerobią mnie na barszcz czerwony Winiary, co niechybnie insynuować będzie
            moje burgundzkie pochodzenie.
            • sobiepanna Re: Warzywniak 08.03.05, 15:06
              Jak to w zupie z torbytki warzywu nie ma? A marchEwka, a piEtruszka?
              Kury, to rzeczywiście może nie być, ale wiEprzki się kwalfikują.
              • chiste Re: Warzywniak 08.03.05, 15:13
                Ni mu warzywu :(
                Mówiu Wam ja, Chistu smutnu :(
                • sobiepanna Re: Warzywniak 08.03.05, 15:19
                  Chistu sie rozchmurzu i nie jedzu więcej tego chłamu :)
                  • chiste Re: Warzywniak 08.03.05, 15:21
                    Nie popuszczu!

                    Kubek! Napisz natychmiast, gdzie jest warzyw z mojej zupki, bo zaleję mineralną
                    zamiast wrzątkiem!
                    • sseses Re: Warzywniak 08.03.05, 23:25
                      Witam.

                      Christe, szczerze polecam rosołek od ping-pongów z chamskiego.
                      Nie wnikam czy z kury czy z gołębia, ale mniamik :)
                      Po hiszpańsku się dogadasz...

                      Pozdrawiam
                      sseses
                    • kubek Re: Warzywniak 11.03.05, 21:54
                      Tu „gorący kubek” ja niestety jestem z tych co wybiorą „słodki kubek” i chcę
                      tylko dodać do dziewczyn, żeby mnie nie myliły z jakąś „słodką chwilką” bo ona
                      jest kobietą. A ze mną to raczej „zrobić sobie przerwę” lub „iść na całość”. A
                      romantyczny jestem jak cholera, bo mam jeszcze w ofercie budyń
                      waniliowy „gorący kubek”.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka