Dodaj do ulubionych

raz lepiej, raz gorzej :(

IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.10, 16:26
miałam dzisiaj 6 jazdę i szło mi naprawdę fatalnie. nie wiem jak to opisać,
ale nauka jazdy w moim przypadku przypomina jakąś sinusoidę. są dni, że idzie
mi naprawdę nieźle, na 4 jeździe pojechałam do Warszawy, instruktor pochwalił,
że nieźle, że widzi, że sobie radzę itp. a dzisiaj szło mi naprawdę bardzo
źle, robiłam błędy, które nie zdarzały mi się wcześniej, nawet instruktor był
mocno zdziwiony moją formą, powiedział, że nie spodziewał się, że tak kiepsko
będzie mi szło. najgorsze jest to, że jak widzę, że coś mi źle idzie, to wtedy
już się spinam i idzie mi coraz gorzej... czy wpływ na to może mieć mój
charakter? jestem osobą zahukaną i mało pewną siebie, mój ojciec zawsze
podcina mi skrzydła, zawsze był przeciwny temu, żebym robiła prawko,
powtarzał, że nie nadaję się do tego... to mi zostało w głowie, ale chciałam
się przemóc, zapisałam się. kiedy widziałam, że idzie nieźle na początku to
nabierałam trochę pewności siebie, ale po dzisiejszym dniu zastanawiam się,
czy przypadkiem mój ojciec nie ma racji... nie wiem, co spowodowało taką
dekoncentrację u mnie dzisiaj. czy to może przez upały? chociaż wiem, że to
nie jest usprawiedliwienie dla kierowcy, nie można wymawiać się upałami,
deszczem, czy śnieżycą... trzeba po prostu dobrze jeździć...
Obserwuj wątek
    • error_05 Re: raz lepiej, raz gorzej :( 13.07.10, 21:29
      czemu wy wszyscy tak panikujecie.
      Dasz sobie radę, zdasz egzamin, pokażesz ojcu że nie miał racji.
      Tylko uwierz w siebie i ćwicz.
      • patryskaa23 Re: raz lepiej, raz gorzej :( 13.07.10, 22:31
        za wcześnie się przejmujesz-dopiero 6 jazda i znowu się powtórze - każdy na
        początku miewa te lepsze i gorsze dni, nawet ci najlepsi. mnie też to nie
        ominęło. po prostu już tak jest. trzeba się z tym pogodzić :) raz z górki, raz
        pod górkę :)
        • Gość: korba Re: raz lepiej, raz gorzej :( IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.10, 22:59
          no tak, ale ja strzelałam dzisiaj takie gafy, które nie zdarzały mi się
          wcześniej ;( może wymienię, "zahaczyłam" na podwójną ciągłą linię, miałam jakiś
          "kłopot" przy zmianie pasa ruchu, właściwie to zapomniałam, że muszę zmienić pas
          ruchu. na rondzie to już w ogóle jak dziecko we mgle, całkowicie pomyliły mi się
          kierunki, spanikowałam, w wyniku czego na rondzie zgasło mi auto :(
    • Gość: pipi Re: raz lepiej, raz gorzej :( IP: *.adsl.highway.telekom.at 14.07.10, 10:15
      To zupelnie normalne, ze ma sie gorsze i lepsze dni. Ja mam prawko od kwietnia.
      Niestety zdazaja sie dni, gdzie jestem rozkojazona, wiem ze musze wtedy
      szczegolnie uwazac, bo poczatkujacy ze mnie kierowca. Jestesmy tylko ludzmi. Ty
      masz dopiero 6 godzine. Zobaczysz, ze jeszcze wszystko sie zmieni, bo PRAKTYKA
      jest najwazniejsza. Nie daj sobie wmowic, ze sie nie nadajesz. Jak bedziesz tak
      myslala, to nic z tego nie bedzie. Bedzie dobrze, tylko sie nie poddawaj!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka