Dodaj do ulubionych

zakochana w egzaminatorze

IP: 80.50.168.* 23.07.10, 13:39
zakochałam się w egzaminatorze, jestem załamana...
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: zakochana w egzaminatorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.10, 13:59
      No to masz problem
      • daga1974 Re: zakochana w egzaminatorze 23.07.10, 15:09
        a nie możesz mu tego wyznać ? :-) może on też ma chcice? :-)
        • Gość: gość Re: zakochana w egzaminatorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.10, 15:21
          Wiesz Daga,czuję że się nabijasz z koleżanki,ale można się zakochać
          w egzaminatorze.
          • daga1974 Re: zakochana w egzaminatorze 24.07.10, 16:17
            Gość portalu: gość napisał(a):

            > Wiesz Daga,czuję że się nabijasz z koleżanki,ale można się zakochać
            > w egzaminatorze.

            no trochę się nabijam :-) bo nie wiem jak mozna się zakochać w ciągu
            paru minut ? a może można ? sama nie wiem ale dziwne to
            • bimota Re: zakochana w egzaminatorze 25.07.10, 17:32
              Tak porabane jestescie, ze same siebie nie rozumiecie. :)
              • daga1974 Re: zakochana w egzaminatorze 26.07.10, 08:52
                jak to dobrze, że Ty siebie rozumiesz :-) gratuluję :-)
    • Gość: que Re: zakochana w egzaminatorze IP: *.com.pl 23.07.10, 16:20
      w egzaminatorze? w tym facecie, ktorego tylko raz w zyciu widzialas
      podczas egzaminu?
      • Gość: gość Re: zakochana w egzaminatorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.10, 16:45
        A gdzie jest napisane że egzaminatora widzi się tylko raz w życiu
        podczas egzaminu?
        Nie trzeba egzaminu z danym egzaminatorem mieć i też można się
        zakochać.
    • Gość: egzword Re: zakochana w egzaminatorze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.10, 16:40
      a z jakiego wordu? bo ja tez sie dzis ze 3 razy zakochalem
      • Gość: gość Re: zakochana w egzaminatorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.10, 16:43
        Mam nadzieję że nie jesteś tym egzaminatorem w którym trzy lata temu
        się zakochałam.
    • Gość: gość Re: zakochana w egzaminatorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.10, 16:53
      Napisz czy zdawałaś u tego egzaminatora i jak Ci poszło?
      • staszek585 Re: zakochana w egzaminatorze 24.07.10, 12:22
        "Miłość i ...... przychodzą znienacka".
        No i cóż robić ? Albo zdobywać obiekt miłości, albo zakochać się znowu ? Panie są lepsze w tych tematach :-)
    • bimota Re: zakochana w egzaminatorze 24.07.10, 13:06
      To faktycznie... pewnie zdac nie umiesz, a wczesniej mu nie mozesz dac bo go
      posadza o przekupstwo... ;)
    • me-lla Re: zakochana w egzaminatorze 26.07.10, 09:03
      to było jak uderzenie piorunem , zdawałam z nim, nie zdałam i w sumie to się ucieszyłam , bo będę miała okazję jeszcze go spotkać. nie mogę napisać w jakim wordzie (ktoś tu pytał). ale powiedzcie co robić? nie mogę przestać o nim myśleć... wiem ,że to głupie może ale przecież takie rzeczy się ludziom zdarzają i akurat trafiło na mnie ...
      • Gość: gość Re: zakochana w egzaminatorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.10, 09:13
        Napisz czy miało to miejse w wordzie,mordzie,pordzie?
        Chyba tyle możesz napisać.
        Takie rzeczy się zdarzają i czasami ciągną się latami i nie ma na to
        lekarstwa,może dla niektórych śmieszne,ale prawdziwe.
        • me-lla Re: zakochana w egzaminatorze 26.07.10, 09:39
          WORD
      • daga1974 Re: zakochana w egzaminatorze 26.07.10, 10:35
        me-lla napisała:

        > to było jak uderzenie piorunem , zdawałam z nim, nie zdałam i w sumie to się uc
        > ieszyłam , bo będę miała okazję jeszcze go spotkać. nie mogę napisać w jakim wo
        > rdzie (ktoś tu pytał). ale powiedzcie co robić? nie mogę przestać o nim myśleć.
        > .. wiem ,że to głupie może ale przecież takie rzeczy się ludziom zdarzają i aku
        > rat trafiło na mnie ...

        co robić ? napisz do niego tutaj , co niektórzy egzaminatorzy śledzą to forum :-)
      • Gość: p7 Re: zakochana w egzaminatorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.10, 17:43
        normalne. wynik silnego stresu. ja w wyniku takiego silnego stresu
        przy pierwszej jeździe zmarnowałam jakieś 3 lata na swojego
        instruktora:)
        • Gość: za 1 razem Re: zakochana w egzaminatorze IP: *.acn.waw.pl 22.08.10, 00:47
          Im bardziej was, baby poznaję, tym gorsze mam o was mniemanie. Wy nie jesteście racjonalnie myślącymi homo sapiens. Nie, wy jesteście kręgowcami kierującymi się nagłymi uczuciami i emocjami. Takie właśnie jesteście.
      • Gość: za 1 razem Re: zakochana w egzaminatorze IP: *.acn.waw.pl 22.08.10, 00:40
        Ta, jasne! Uderzenie piorunem... hehe... przszło nagle, niewiadomo skąd, zaatakowało i nie możesz się brobić. Ależ wy, baby, jesteście beznadziejne. W ogóle to rozmawiamy tutaj o prawie jazdy, nie o zakochaniu się w kimś. Z takimi problemami, baby do wróżek latają. Baby uwielbiają wróżki, pasjanse, szklane kule i co tam jeszcze. To jest akurat na wasz poziom intelektualny. Te wszystkie wróżki, jasnowidzki, szeptuchy.
        • Gość: xixi Re: zakochana w egzaminatorze IP: 109.243.116.* 27.08.10, 21:05
          Człowieku, sam nie wiesz co piszesz...
    • daga1974 Re: zakochana w egzaminatorze 27.07.10, 18:13
      coś mela ucichłaś ? miłość Ci przeszła ? czy leżysz i wzdychasz? daj
      sobie z nim spokój , pewnie ma żonę, kochankę i w dupie wszystko wkoło
      itd... :-)
      • me-lla Re: zakochana w egzaminatorze 13.08.10, 13:30
        daga1974 napisała:

        > coś mela ucichłaś ? miłość Ci przeszła ? czy leżysz i wzdychasz? daj
        > sobie z nim spokój , pewnie ma żonę, kochankę i w dupie wszystko wkoło
        > itd... :-)

        przepraszam , jakiś czas mnie nie było , wypoczywałam sobie :-) poza tym spotkałam się z nim !!! jest boski , ma żonę rzecz jasna ale oczywiście jest znudzony swoim małżeństwem, zona go nie rozumie itd itp ... wiem że to paskudne co robię ale nie oprę się :-) chyba, że o ścianę lub drzewo ;-)
        • elfkabezhaltera Żona mnie nie rozumie 13.08.10, 14:04
          Gdzieś czytałem ,że miłośc to forma szaleństwa. Chyba cos w tym jest ...
          • daga1974 Re: Żona mnie nie rozumie 13.08.10, 14:56
            elfkabezhaltera napisała:

            > Gdzieś czytałem ,że miłośc to forma szaleństwa. Chyba cos w tym jest ...

            masz rację - coś w tym jest , też kiedyś oszalałam na punkcie pewnego pana :-)
            na szczęście w miarę szybko mi przeszło ;-)
            • woyga44 Re: Żona mnie nie rozumie 13.08.10, 15:25
              > :Zakochani sa wsrod nas, zakochani pierwszy raz, tak po prostu bez pamieci
              zakochani". A kochajcie sie, kochajcie! Zycie jest krociuchne i nie wiadomo,
              kiedy swiat sie skonczy.
              >?

              >Kto nie zaznal milosci, do raju nie trafi<
              • Gość: GOŚĆ Re: Żona mnie nie rozumie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 15:40
                Mella bajki piszesz że się z nim spotkałaś,znam życie a niestety
                egzaminator nie leci na laske bo ona GO chce,nie kłam.
                Mogłaś się z nim spotkać np.na egzaminie.
                • me-lla Re: Żona mnie nie rozumie 20.08.10, 09:59
                  Gość portalu: GOŚĆ napisał(a):

                  > Mella bajki piszesz że się z nim spotkałaś,znam życie a niestety
                  > egzaminator nie leci na laske bo ona GO chce,nie kłam.
                  > Mogłaś się z nim spotkać np.na egzaminie.

                  widocznie nie znasz życia ! egzaminator to tylko facet i jak każdy facet poleci na fajne cycki itp !
                  • Gość: gość Re: Żona mnie nie rozumie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.10, 11:19
                    Znan życie i znam egzaminatorów bo tak się składa że mam często z
                    tymi ludźmi kontakt i niestety panienki lecą na egzaminatorów co nie
                    znaczy ze egzaminator leci na panienkę.
                    Nie wierzę w bajki że ktoś kogoś raz spotkał i już walą numerki na
                    boku,egzaminator nie leci na każdą laskę,no chyba że głupi,a takiego
                    nie znam.
                    • daga1974 Re: Żona mnie nie rozumie 20.08.10, 14:45
                      Gość portalu: gość napisał(a):

                      > Znan życie i znam egzaminatorów bo tak się składa że mam często z
                      > tymi ludźmi kontakt i niestety panienki lecą na egzaminatorów co nie
                      > znaczy ze egzaminator leci na panienkę.
                      > Nie wierzę w bajki że ktoś kogoś raz spotkał i już walą numerki na
                      > boku,egzaminator nie leci na każdą laskę,no chyba że głupi,a takiego
                      > nie znam.

                      a ja znam :-)
        • Gość: moi Re: zakochana w egzaminatorze IP: *.adsl.inetia.pl 14.08.10, 16:25
          mella każdy facet, który chce zbajerować pannę mówi, że jest
          znudzony swoim małżeństwem, nieszczęśliwy i takie tam. daj sobie
          spokój dziewczyno.
          • daga1974 Re: zakochana w egzaminatorze 16.08.10, 10:23
            Mella - wiem ,że i tak nie posłuchasz tego co napiszę ,ale wierz mi ,że kiedyś
            będziesz żałowała tej znajomości z egzaminatorem ! To naprawdę cienki lód -
            kiedyś zrozumiesz :-) pozdrawiam
            • Gość: gość Re: zakochana w egzaminatorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.10, 08:20
              Nie wiadomo czy będzie żałowała,ja nie żałuję.
              • daga1974 Re: zakochana w egzaminatorze 17.08.10, 12:36
                Gość portalu: gość napisał(a):

                > Nie wiadomo czy będzie żałowała,ja nie żałuję.

                gratuluję :-)
                • Gość: jaaaaaa Re: zakochana w egzaminatorze IP: *.enterpol.pl 19.08.10, 21:31
                  dzisiaj egzamin WORD XYZ godzina 7.15 ,czekam na Pana Egzaminatora,a tu na
                  horyzoncie pojawia się bardzoooooo przystojny, uroczy, miły, zabawny Pan,
                  młody..co najważniejsze, niestety nie zdałam, ale to tylko i wyłącznie moja
                  wina.. też się zakochałam ;p hmm zauroczyłam, już się nie mogę doczekać
                  kolejnego egzaminu i mam nadzieje, że spotkam pana X.X :D
            • me-lla Re: zakochana w egzaminatorze 20.08.10, 10:00


              daga1974 napisała:

              > Mella - wiem ,że i tak nie posłuchasz tego co napiszę ,ale wierz mi ,że kiedyś
              > będziesz żałowała tej znajomości z egzaminatorem ! To naprawdę cienki lód -
              > kiedyś zrozumiesz :-) pozdrawiam

              tak! masz racje daga- nie słucham cie!
              • Gość: gość Re: zakochana w egzaminatorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.10, 11:21
                Mella-napisz poprostu że cię olał i znieść tego nie możesz wówczas
                uwierzę.
                • Gość: jaaaaaa Re: zakochana w egzaminatorze IP: *.enterpol.pl 20.08.10, 15:37
                  a co ja mam zrobić zeby "mój" egzaminator zwrocil na mnie uwage?:( nastepny
                  egzmain mam za tydzień, szanse ze go spotkam to jak jeden na milion.... obraczki
                  nie mial, wiec zony nie ma ;p. a podejrzewam, ze ja jemu tez wpadlam w oko
                  poniewaz bardzo milo mi sie z nim rozmawialo i mogl mnie juz wczesniej oblac
                  conajmniej ze trzy razy, no ale potem zrobilam powazny blad, wiec egzamin musial
                  zostac przerwany....:(
                  • Gość: aga Re: zakochana w egzaminatorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.10, 17:56
                    nie ciekawa sytuacja,i nie łatwa ,może spróbuj mu jakoś numer wcisnąć
                    • Gość: jaaaaaa Re: zakochana w egzaminatorze IP: *.enterpol.pl 20.08.10, 18:31
                      aga- tylko jak ?? szansa, że będę miała z nim w piątek graniczy z cudem..chociaż
                      wiem, że i takie przypadki się zdarzały, że egzaminator był ten sam kilka razy
                      pod rząd.. co robić?:( a może sobie coś ubzdurałam ? może dla każdej dziewczyny
                      jest taki miły i przymyka oko na drobne błędy?
                  • Gość: za 1 razem Re: zakochana w egzaminatorze IP: *.acn.waw.pl 22.08.10, 00:44
                    I tak to jest z baby, że temat zszedł na kącik porad miłosnych. Jakie wy, baby, jesteście słabe, wątłe, kochliwe.... takie obślizgłe i budzące pogardę....
                    • elfkabezhaltera Ciekawe spostrzeżenia 22.08.10, 02:38
                      Gość portalu: za 1 razem napisał(a):

                      > I tak to jest z baby, że temat zszedł na kącik porad miłosnych. Jakie wy, baby,
                      > jesteście słabe, wątłe, kochliwe.... takie obślizgłe i budzące pogardę....

                      Hmm ... mizogin albo i coś gorszego ...
                      • Gość: za 1 razem Re: Ciekawe spostrzeżenia IP: *.acn.waw.pl 22.08.10, 17:48
                        A kto to jest ten cały mizogin?
                        • Gość: gość Re: Ciekawe spostrzeżenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.10, 17:51
                          Nie wiesz?
                          Ojej,nieładnie.
                          • Gość: za 1 razem Re: Ciekawe spostrzeżenia IP: *.acn.waw.pl 22.08.10, 17:52
                            Nie wiem, nie znam. A powiniennem? Coś straciłem?
                        • elfkabezhaltera Mizoginia 22.08.10, 18:42
                          pl.wikipedia.org/wiki/Mizoginia
                    • Gość: miss margo Re: zakochana w egzaminatorze IP: 109.243.116.* 27.08.10, 21:09
                      Idź do psychologa człowieku!!!
                  • daga1974 Re: zakochana w egzaminatorze 23.08.10, 12:29
                    Gość portalu: jaaaaaa napisał(a):

                    >.... obraczk
                    > i
                    > nie mial, wiec zony nie ma ;

                    to akurat o niczym nie świadczy , ja też nie noszę obrączki :-)
    • aniamamamarty Re: zakochana w egzaminatorze 21.08.10, 00:26
      Gość portalu: mella napisał(a):

      > zakochałam się w egzaminatorze, jestem załamana...

      a można się w kimś zakochać w ciągu 45 minut ?
      • Gość: gość Re: zakochana w egzaminatorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.10, 07:32
        Można się w kimś zakochać w minucie.
        • Gość: jaaaaaa Re: zakochana w egzaminatorze IP: *.enterpol.pl 21.08.10, 09:30
          dokładnie.. coś o tym wiem ; / .. co ja mam robić ? nigdy wcześniej takie coś mi
          się nie zadarzyło, mam 19 lat, przecież ja jego już mogę nigdy nie zobaczyć, a
          szanse, że mi się trafi w piątek[kolejny egzamin] są znikome:(
          • Gość: gość Re: zakochana w egzaminatorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.10, 14:15
            Żeby poderwać faceta(w tym wypadku egzaminatora) nie trzeba mieć z
            nim egzaminu.
            Na poderwanie jest tysiące sposobów..............
            • Gość: jaaaaaa Re: zakochana w egzaminatorze IP: *.enterpol.pl 21.08.10, 15:00
              np?
              • elfkabezhaltera Re: zakochana w egzaminatorze 21.08.10, 15:11
                Trzepot rzęs, piśnięcie - "o jaka ja głupia, a pan jaki mądry!" i oprzeć się
                niby przypadkiem cyckiem ...
                • Gość: gość Re: zakochana w egzaminatorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.10, 15:58
                  Dobry sposób-grayuluję pomysłu.
          • Gość: za 1 razem Re: zakochana w egzaminatorze IP: *.acn.waw.pl 22.08.10, 00:42
            O jakie wy, baby jesteście beznadziejne... ma taka 19 lat, zabujała się od pierwszego wejrzenia i nie może przestać myśleć. BABY, no normalnie najprawdziwsze BABY!
        • Gość: za 1 razem Re: zakochana w egzaminatorze IP: *.acn.waw.pl 22.08.10, 00:41
          Tak, takie wy, na tym forum, rzeczywiście to potrafią. Ja nie.
    • Gość: za 1 razem Re: zakochana w egzaminatorze IP: *.acn.waw.pl 22.08.10, 00:36
      I to jest właśnie sama esencja BABY! Zakochała się i jej rozum odjęło. Jesteście tak beznadziejne...
      • Gość: gość Do za pirewszym razem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.10, 06:32
        Nie podniecaj się tak bo drugie lustereczko sobie zetrzesz,a co na
        ciebie żadna baba spojrzeć nie chce taki brzydki jesteś!!!!!!!!!!!!
        • Gość: za 1 razem Re: Do za pirewszym razem IP: *.acn.waw.pl 22.08.10, 17:51
          Teraz mam już pewność, że nie jesteś gościem, mężczyzną. To nie jest styl męskiego pisania. Tak piszą BABY. One najwięcej mogą powiedzieć o kimś, kogo nigdy nie zobaczyły, nie wiedzą nawet jak się nazywa. To jest aż niesamowite, ile ja sam mogę o sobie poczytać. Nikt tak wiele nie wie o mnie, jak baby, które w ogóle mnie nie spotkały, nie wiedzą jak się nazywam, jak wyglądam, ile mam lat itd. Takie wiedzą o mnie najwięcej!
          • daga1974 Re: Do za pirewszym razem 23.08.10, 12:32
            a co Ty taki wściekły jesteś ? kobitki się zakochały no i mają problem :-) ale
            to ich problemy , nie Twoje więc wyluzuj :-)
          • to_bebe Re: Do za pirewszym razem 23.08.10, 13:52
            Gość portalu: za 1 razem napisał(a):
            Tak piszą BABY
            Nikt tak wiele nie wie o mnie, jak baby, które w ogól
            > e mnie nie spotkały, nie wiedzą jak się nazywam, jak wyglądam, ile mam lat itd.
            > Takie wiedzą o mnie najwięcej!

            Mój drogi. Chciałam wyjaśnić jedno nieporozumienie.
            BABY, czyli równo połowa ludzkości, to nie jest jakiś jednolity twór,
            posiadający jedną osobowość, wspólne myśli, wspomnienia, podświadomość itp., na
            które ze względu na liczebność ciał mówimy w liczbie mnogiej. Nie.
            Jeśli poznałeś kilka (-naście, -dziesiąt)kobiet, to możesz wypowiedzieć się na
            ich temat. Nie możesz powiedzieć, że bebe, jaaaa, czy którakolwiek inna pisząca
            na forum jest taka sama, bo nie jest.

            A to co piszę na Twój temat ma swoje podstawy tylko w twoich postach. Piszesz
            tyle i z takim ładunkiem emocjonalnym, że nie trzeba wiedzieć jak się nazywasz,
            jak wyglądasz ile masz lat (są to w sumie mało znaczące szczegóły)itd. żeby mieć
            jakiś pogląd na twoją osobę.
    • Gość: Milky Re: zakochana w egzaminatorze IP: 81.219.210.* 23.08.10, 14:11
      Boże, czemu ten denny wątek jeszcze się tu trzyma i zaśmieca forum?
    • agaciarianka222 Re: zakochana w egzaminatorze 27.08.10, 14:47
      słuchaj, mój tez był ciacho, w moim wieku i przymknął oko na parę błędów, mija 4
      doby,a ja cierpię na bezsenność :))))
      • Gość: abc Re: zakochana w egzaminatorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.10, 15:07
        Cztery doby to krótko,ja ponad trzy lata cierpię,trudno jest
        zapomnieć!!!
        • agaciarianka222 Re: zakochana w egzaminatorze 27.08.10, 17:39
          abc, ja zrozumiałam,że Ty jesteś z egzamiantorem w związku, bo wspomniałaś, że
          ''nie żałujesz''...
          Nie wiem kurde, biometer niekorzystny jest..a ja mojego G.K. egzamiantora
          znalazlam na nk !!! Może mu podziekowac za wyrozumialosc na nk :PPPPP mysle i
          myśle, i migreny dostaje... :)
          • Gość: abc Re: zakochana w egzaminatorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.10, 18:03
            Hmm,nie jestem z nim,to długa historia.
            Nie jestem z nim z własnego wyboru ale wspomnienia są i nie chcą
            zniknąć.
            Myślę że to głupi pomysł dziękować na nk,możesz się odezwać ale
            wymyśl coś innego nie dziękuj.
            Nie żałuję niczego co było on chyba też nie żałuje-życie jest piękne.
    • Gość: miss margo Re: zakochana w egzaminatorze IP: 109.243.116.* 27.08.10, 21:12
      DZIEWCZYNY!!!

      Proponuję, żeby w czasie egzaminu skupić się na prowadzeniu auta!!!
      • Gość: abc Re: zakochana w egzaminatorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.10, 07:07
        Ja w czasie egzaminu myślałam tylko i wyłącznie o prowadzeniu
        auta,z "moim " egzaminatorem nawet egzaminu nie miałam.
        • Gość: abc Re: zakochana w egzaminatorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.10, 06:37
          Widzę żo to forum żyje swoim życiej ciekawe wątki są usuwane a te o
          miłości zostawiane i to jest sprawiedliwość
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka