17.12.12, 23:03
Witam.
Ostatnio zdawałam egzamin na prawo jazdy i oblałam, właściwie nie wiem dlaczego . Dlatego chciałam zapytać się Was co o tym sądzicie.
Na skrzyżowaniu wykonywałam manewr skręcenia w lewo. Zajęłam wiec swój pas i czekałam na możliwość skrętu. Przejechałam przez jeden sygnalizator na ZIELONYM, później przez 2 również na ZIELONYM i zatrzymałam się w miejscu w którym ustępowałam pierwszeństwa (środek)pojazdom jadącym z naprzeciwka. Dodam iż sygnalizatorów już nie wdziałam. Gdy miałam możliwość to ruszyłam . Egzaminator zahamował i powiedział że światło się zmieniło , bo tamci zaczęli ruszać.Wydaje mi się że skoro znajdowałam się na środku skrzyżowania to powinnam to skrzyżowanie opuścić. Powiedzcie mi co o tym sądzicie.
Z góry dziękuje i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Piotr Re: Egzamin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.12, 01:16
      W takiej sytuacji powinnaś pozostać na skrzyżowaniu.

      Wjazd na zielonym jest pod warunkiem przewidywania, że podczas zielonego (co go już nie widzisz) opuścisz skrzyżowanie.

      Taka prawda ;)
      • ania101aa Re: Egzamin 18.12.12, 21:57
        dziękuję za opinie. Ale wydaje mi się że wjeżdżając na skrzyżowanie muszę je opuścić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka