Gość: wandziq
IP: *.inpoland.pl
18.05.05, 20:52
nurtuje mnie kwestia zakazu skrętu w lewo. Wiadomo, ze zakazuje on skretu i
zawracania na najblizszym skrzyzowaniu w najblizsza jezdnię. W przypadku
zwyklego skrzyzowania jest to dla mnie jasne. A co w przypadku ronda? Czy
ktos kojarzy sytuacje w warszawie gdzie jadac Al. Jerozolimskimi w strone
Pragi mamy przed rondem De Gaulle'a znak zakazu skrętu w lewo z dopiskiem na
dole " nie dotyczy komunikacji miejskiej"? I tego właśnie nie pojmuję.
Przeciez wjazd w lewo w tamtym miejscu oznaczalby wjazd pod prad - wiec po co
tabliczka informujaca, ze nie dotyczy to komunikacji miejskiej. Byc moze zle
zapamietalam tamto miejsce.Byc moze nie dostrzeglam jakiegos innego znaku lub
tez interpretuje to w niewlasciwy sposob - jesli tak jest to wybaczcie. Bede
wdzieczna za wyjasnienie
z gory dziekuje i licze na zrozumienie