Dodaj do ulubionych

Mam pytanko :)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 21:48
Powiedzcie, czy są wśród Was tacy, którzy idą na prawko a wcześniej nie mieli
do czynienia z autkiem, dopiero na kursie wszystko zostało im od podstaw
tłumaczone i czy przez 20 godzin zdołali się nauczyć tyle, by zdać egzamin? :)
Obserwuj wątek
    • Gość: anitki Re: Mam pytanko :) IP: *.kon.tvknet.pl / *.tvknet.pl 26.06.05, 22:11
      Godzin jest 30.Ja nie miałam zielonego pojęcia o jeżdzie.Jezdzilam (jak to
      można nazwać)z 8 lat temu po drodze polnej może z 5 razy.A prawko robie teraz -
      już koncze 12 lipca mam egzamin .Na kursie napewno sie wszyskiego nauczysz .Tak
      naprawde to jazda po drodze polnej nic nie daje .Napewno nikt wczesniej nie
      jezdzil po miescie.To jak bys porownała biedronke do słonia.Powodzenia i nie ma
      czym się martwić.Stres i nerwy dopiero będą przed egzaminem.
    • Gość: mistrzyni Re: Mam pytanko :) IP: *.ec.pl 27.06.05, 08:45
      Większość kursantów nie miała wcześniej styczności z pojazdami, przynajmniej
      nie w takim stopniu, który wystarczyłby do tego, aby spokojnie, bez nerwów
      usiąść za kierownicą obok instruktora. Stres jest zawsze, nawet dla tych,
      którzy gdzieś już jeździli, bo to nie jest już tylko jazda po polnych
      drogach...Sama zobaczysz jak miło i przyjemnie i niestety bardzo szybko :-(
      minie Ci ten kurs, zwłaszcza mając SUPER instruktora :-) 30 godzin to nie jest
      dużo, ale kiedyś było 20, więc my jesteśmy i tak w lepszej sytuacji ;-)
      Nauczysz się napewno, jeśli wykażesz tylko odrobinę silnej woli. POWODZENIA!
    • tszche Re: Mam pytanko :) 27.06.05, 09:31
      Ja zdawałem prawko jeszcze na zasadach starego kursu (tzn. 20h praktyki).
      wcześnioej nie miałem styczności nigdy z samochodem. W pewnym momencie w wiku
      25 lat stwierdziłem, że może warto mieć jeszcze jeden papierek, choć
      umiejętność prowadzenia samochodu nigdy nie było moim marzeniem. Wybrałem sobie
      szkółkę, poszedłem na pierwszą jazdę, kilka- może kilkanaście minut pojeżdziłem
      w kółeczko po placu ipojechaliśmy na miasto (na Warszawę). W ciagu tych 20h (co
      zajęło mi blisko miesiąc) jako-tako nauczyłem się prowadzić i zdałem egzamin
      (za drugim podejściem, ale pierwsze i tak traktowałem jako próbne). Dziś jeżdże
      w miarę dobrze. Tak więc nie jesteś sama :-)

      Pozdrawiam


      Sz"Che"Pan

    • Gość: roxy Re: Mam pytanko :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 10:49
      ja jak szłam to zaczynałam od zera tyle ze z tego co i wiadomo kursy maja 30
      godzin. Zdalam za 2gim razem.
    • Gość: Ktoś Re: Mam pytanko :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 21:28
      taka osoba jestem ja wczesniej nie jeździłęm wogóle i przez te 30 godizn jakos
      sie nauczyłem ale uwazam ze nie mozna byc kierowca po 30 godzinach a jednak
      jakos udało mi sie zdac!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka