Dodaj do ulubionych

jazdy doszkalające

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.05, 13:53
jest taka sobie sytuacja:
mialam sobie 30 godzin z kursu, raz niezdałam, potem wykupiłam 4 dodoatkowe
godziny i drugi rza nie zdałam. I mam pytanko czy jak nie zdam trzeci raz to
mogę zaświadczenie o tamtych godzinach dac do WORDu zeby zapisali mnie na
czwarty egzamin czy musze kupowac jeszcze 5 godzin ;-/ ??

Jakby ktoś wiedział to pisac ;-)

POzdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: aneta Re: jazdy doszkalające IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.05, 19:25
      nikt nie wie???????
    • Gość: kmicic Re: jazdy doszkalające IP: *.autocom.pl 24.08.05, 19:51
      Wydaje mi się, że po 3 niezdanych egzaminach musisz donieść do WORDU
      zaświadczenie o 5 dodatkowych godzinach zakończonych ponownym egzaminem
      wewnętrznym.
      Tak sądzę, ponieważ w OSK są pakiety: 5h plus egzamin wewnętrzny (cena ok 200
      zł).
      Pozdr
    • Gość: ola Re: jazdy doszkalające IP: *.crowley.pl 24.08.05, 20:27
      musisz uzyskać zaświadczenie w osrodku szkolenia kierowcow o odbyciu szkolenia
      dodatkowego w ilości przynajmniej 5 godzin, w tym egzamin wewnętrzny
      potwierdzajacy Twoje umiejętności.
      Dopiero z tym dokumentem możesz udać się do WORD-u i ustalić termin egzaminu
      praktycznego.

      powodzenia
      • Gość: aneta Re: jazdy doszkalające IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.05, 11:24
        no to jak teraz nie zdam to niezła lipa.... na egzamin bede musiała ponad
        miesiąc czekać ;-/

        a najgorsze jest to ze w elce wszystko ślicznie wychodzi a na egzaminie ogromny
        stres i popełniam baaaardzo głupie błedy....
        Obaj instruktorzy z ktorymi mialam lekcje mnie chwalilia na egzaminie lipa :
        na pietrwszym łuk - raz zatrzymałam sie - sama nie wiem jak po co i dlaczego
        (co za obciach) i drugim razem najechałam na linie ( obciach nr 2), za drugim
        razem zaś...... nie zdjęłam rezcnego i na łuku odrazu mi zgasł;-/.
        Moze ja sie do etgo nie nadaje?????!!!! Ale jesli do prowadzenia samochodu sie
        nie nadaje to nie nadaje sie chyab do niczego ;-/

        Oby tylko starczyło mi sił opsychicznych zeby o tym podejsciu zapisać sie na
        nasepne....

        A i musze powiedziac ze ten egzamin zmianił moje podejscie do wszystkiego -
        stałam sie mniej pewna siebie ( a zawsze byłam baardzo pewna) i wychodze np z
        takiego założenia : po co yucyć się na maturę soro moge umiec i oblac ( jak z
        prawkiem)..... Normalnie totalna złamka - glupio tak troche o tym pisac na
        forum ale chociaz sie komuś wygadałam ;-)

        Pozdrawiam i dzieki za info ;-)
        • Gość: kaffka Re: jazdy doszkalające IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.05, 23:56
          hej:) skad ja to znam... jak czytalam twoja wypowiedz to bardzo duzo w niej
          znalazlam siebie. tez sie zalamalam jak nie zdalam, szok to byl dla mnie. i
          zadaje sobie pytanie - ilez mozna??? juz mnie to wykancza bo caly czas o tym
          sie mysli, czy zdam w koncu czy nie, czy znow bedzie to samo. porazka:(
          nie mozesz soebie tak mowic ze sie nie nadajesz, jestem pewna ze jest z toba
          ok, ze niezly z ciebie kierowca. rozumiem - jakbys zrobila jaks mega glupote
          ale luk??? nie ma glupszej rzeczy na swiecie, bo jakie on ujawnia
          umiejetnosci???chyba tylko takie ze umiesz odmierzyc sobie polowe prawej
          wycieraczki aby sie zatrzymac jak wlasnie tam pojawi sie kijek od pacholka. nie
          przejmuj sie bo na prawde nie masz czym, caly ten plac to jedna wielka glupota
          i zawsze tak bede myslec. wiec glowa do gory - do 3ech razy sztuka, zdasz na
          pewno, trzymam kciuki.
          a moge wiedziec gdzie zdajesz?i kiedy nastepne podejscie? pozdrawiam:)
          • Gość: aneta Re: jazdy doszkalające IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.05, 07:56
            Wielkie dzięki ;-) Troszke mnie to pocieszyło - ale i tak nie za bardzo hehe...
            A zdaję dzisiaj - tylko ciiiicho - to tajemnica;-) Mam dosyć jak po każdym
            egzaminie wszyscy sie pytają czy zdałam czy nie a ja muszę mówić ze lipa ;-(

            Pozdrawiam.
            • Gość: kaffka Re: jazdy doszkalające IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.05, 11:04
              dlatego u mnie wiedza tylko najblizsi, dobry sposob:) trzymam kciuki, bedzie
              OK. napisz czy zdalas. powodzonka:)
            • Gość: nen Re: jazdy doszkalające IP: *.interq.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.05, 11:09
              hej u mnie bylo tak samo. za pierwszysm razem poszlam zestrachana, ale pewna
              siebie - i co?? oczywiscie pan egzaminator z milym usmiechem stwierdzil na
              miescie wymuszenie pierszenstwa i kazal wykupic sobie pare godzin jazdy na
              miescie :|. za drugim z kolei (wczoraj ;() nie zaliczylam LUKU - sie na linie
              przez przypadek najechalo :]. i w sumie teraz nie wiem co bedzie bo zaczynam
              studia od pazdziernika, a najblizszy termin poprawki jest 20 wrzesnia.
              wiec nie martw sie tak jak ja i uwierz w siebie :)
              • Gość: aneta Re: jazdy doszkalające IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.05, 16:04
                No i znowu nie zdałam - tym razem na mieście.... Ale co najdziwniejsze pan
                egzaminator stwierdził ze jedże pewnie, dobrze technicznie ( co kolwiek to nie
                znaczy) i "pieknie" pokonałam prostopadłe przodem na placu... no ale mnie
                oblał...
                Złośliwość pzredmiotów martwych tak zwana....

                Ale chcociaz przetrwałam plac i już mi lepiej hehe..

                Pozdrawiam.
    • Gość: osk Re: jazdy doszkalające IP: *.chello.pl 26.08.05, 00:32
      Tylko zaswiadczenie o 5-ciu godzinach jazdy.Według obecnie obowiązujących
      przepisów nie ma po tym wymogu zdania egzaminu wewnętrznego.
    • iduska Re: jazdy doszkalające 26.08.05, 16:36
      Tam, gdzie ja robilam kurs, dawali ludziom takie pisemko od reki, zeby sie
      mogli od razu zapisac, jak placili za jazdy - a oni je sobie potem wyjezdzali,
      tuz przed terminem egzaminu. Jednej dziewczynie dali przy mnie nawet bez
      kupowania kolejnych godzin, bo juz ich mase wyjezdzila... Idz do sekretariatu i
      pogadaj! Wiem, ze w innej szkole, gdzie chodzila moja kumpela, tez dawali od
      razu przy placeniu za 5 godzin, bez czekania az sie je wyjezdzi, bo wiadomo, ze
      kazdy chce pojezdzic dzien-dwa przed egzaminem, a nie dwa czy trzy tygodnie
      wczesniej!
      I uszy do gory!!! Ja po pierwszym podejsciu do egzaminu bylam tak zestresowana,
      smutna, zla, ze prawie rok nawet nie chcialam slyszec o kolejnej probie.
      Odebralo mi to totalnie pewnosc siebie. Po roku jakos sie zebralam... i zdalam.
      Ale wiem, ze to wiekszy stres niz obrona pracy magisterskiej! Egzaminatorzy po
      prostu strasznie daja odczuc, ze sa wazniejsi, lepsi... przynajmniej wiekszosc
      z nich, bo wiem, ze sa tez fajni, normalni (na takiego trafilam wtedy, kiedy w
      koncu zdalam). Czlowiek czuje sie jak dzieciak... Ale przebrniesz przez to w
      koncu, slowo!!!! ;))))
      • Gość: aneta Re: jazdy doszkalające IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.05, 16:47
        Hehe ... mam nadziej ze wreszcie przebrnę ;-D
        W kazym razie narazie nie probuje zrezygnować i nic mnie nie obchodzi ze bedzie
        to juz 4 podejscie.. I moim zdaniem to nie jest wstyd porbowac wiele razy i w
        koncu zdać o własnych siłach, myśle ze gorszym obciachem ( i nie tylko) jest
        prawko a łapoówkę - trzeba przyznać ze niestety dośc powszechne - nawet wsród
        moich znajomych....
    • Gość: cys Re: jazdy doszkalające IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 15:58
      musisz wykupic 5 godz przynajmniej tak mi powiedzieli :(
    • Gość: suminny Re: jazdy doszkalające IP: *.bulldogdsl.com 28.08.05, 19:48
      po to tylko oblewaja egzaminatorzy,zeby podbijac cene za zalatwienie
      zdania.Rozstrzelac kilku to by sie frajerzy zastanowili
      • Gość: edek Re: jazdy doszkalające IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 20:00
        Najlepiej podejść do egzaminu z nastawieniem że już się go nie zdało wtedy
        żaden stres lub ambicje nam nie przeszkodzą .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka