Dodaj do ulubionych

Kierunkowskazy na rondzie

IP: *.gprspla.plusgsm.pl 04.01.06, 13:15
Jak z nimi jest, czy jak na rondzie skręcam w lewo to przed rondem włączam
lewy kierunkowskaz i na tym lewym zjezdzam? Jak jade prosto to nic nie włączam?
Czy tramwaje zawsze się przepuszcza na rondzie?
I na czym polega hamowanie awaryjne?
Obserwuj wątek
    • dzagaa20 Re: Kierunkowskazy na rondzie 04.01.06, 14:10
      O kierunkowskazach na rondzie był na tym forum dość długi i burzliwy wątek :)
      Jak znajdę to podam linka.
      Według mnie na rondzie z sygnalizacja świetlną należy włączyc kierunkowskaz,
      natomiast na rondzie bez sygnalizacji nie. Sam fakt że ustawiasz się na danym
      pasie (prawy - jazda prosto lub skret w prawo, lewy - skręt w lewo lub
      zawrócenie) mówi o tym jaki manewr na tym rondzie zamierzasz wykonać.

      Nie zjezdzasz natomiast z lewego pasa, tylko zawsze z prawego!!! Powinieneś
      zmienić pas z lewego na prawy będąc na rondzie gdy już zbliżasz się do Twojego
      wyjazdu(mówię tu o rondzie bez sygnalizacji, bo sądze że o takowym myślisz).
      Co do tramwajów to jeżeli chcą wjechac na rondo to ty masz przed nimi
      pierwszeństwo (jesli jestes na rondzie), jednak gdy tramwaj jak i ty jestescie
      na rondzie to zawsze pierwszestwo ma tramwaj!!!

      A hamowanie awaryjne to nic innego jak gwałtowne naciśniecie na hamulec w
      trakcie jazdy. Egzaminator krzyczy HAMUJ i ty musisz w tym momencie mocno
      nacisnac na hamulec, zeby w jak najkrotszym czasie zahamowac. Ewentualnie
      mozesz w ostatnim momencie nacisnac sprzeglo zeby nie zgasł, ale z tego co wiem
      zgaśniecie przy hamowaniu awaryjnym nie jeste bledem :)

      Pozdarwiam :)

      P.S. w357 zapraszam do dyskusji ;)
      • Gość: Dorti Re: Kierunkowskazy na rondzie IP: 217.97.177.* 04.01.06, 14:47
        dzagaa20 napisała:

        >Ewentualnie mozesz w ostatnim momencie nacisnac sprzeglo zeby nie zgasł, ale z
        tego co wiem
        > zgaśniecie przy hamowaniu awaryjnym nie jeste bledem :)
        >
        A mnie uczono, że należy w ostatnim momencie nacisnąć sprzegło żeby nie zgasł
        bo na egzaminie uznają to za błąd.
        • dzagaa20 Re: Kierunkowskazy na rondzie 04.01.06, 14:51
          to dziwne...mnie uczono ze niewazne czy zgasnie czy nie, manewr jest zaliczony.
          Nawet na omowieniu przed egzmainem egzaminator tak mówił. Podał takie przykład:
          jesli jedziesz i nagle dziecko wyskoczy ci przed maske to musisz zahamowac jak
          najkrocej, a to ze ci zgasnie auto to nic, uratowales mu przeciez zycie, a
          samochod odpalisz i pojedziesz dalej..............
          • Gość: Dorti Re: Kierunkowskazy na rondzie IP: 217.97.177.* 04.01.06, 16:48
            Masz rację że jak ci ktoś wyskoczy to nie będziesz zajmować się sprzęgłem i
            myśleć czy ci zgaśnie czy nie ale na egzaminie raczej takie sytuacje się nie
            zdarzają i poprostu na hasło masz wykonać ten manewr i chyba zawsze jest to na
            pustej ulicy - to w takiej sytuacji u nas mówiono że silnik nie może zgasnąc.
            Ale widać co WORD to inny obyczaj, i jak zresztą widać z tymi kierunkowskazami
            na rondzie też różnie uczą w OSK.
    • dzagaa20 Re: Kierunkowskazy na rondzie 04.01.06, 14:19
      znalazłam, oto ten watek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=154&w=31651494
      • Gość: kraiczek Re: Kierunkowskazy na rondzie IP: *.gprspla.plusgsm.pl 04.01.06, 15:24
        To jezeli jade prosto przez rondo to daje sygnal w prawo czy nie...

        • w357 Re: Kierunkowskazy na rondzie 04.01.06, 15:48
          Gość portalu: kraiczek napisał(a):

          > To jezeli jade prosto przez rondo to daje sygnal w prawo czy nie...
          >
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          Prawy kierunkowskaz NALEŻY włączyć ( ZAWSZE )przy wyjeżdzaniu z ronda !

          Poczytaj wątek zapodany przez "DZAGE", ale trzeba go przeczytać od początku
          (nie wyrywkowo).
          Najlepszym źródłem pisanym jest "Poradnik Młodego Kierowcy" lub
          Prawo O Ruchu Drodgowym .


          • Gość: kasi Re: Kierunkowskazy na rondzie IP: *.stb.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 04.01.06, 16:14
            jezeli jest to rondo z sygnalizacja swietlna, to jezeli jedziesz prosto, to nie
            wlaczasz kierunkowskazu, a jezeli jest to rondo bez sygnalizacji to ZAWSZE
            uzywasz prawego kierunkowskazu przy zjazdzaniu z ronda!!!!!!!!!!!!!niezaleznie
            od tego ktora ulice do zjadu wybierasz.
            • w357 Re: Kierunkowskazy na rondzie 04.01.06, 16:26
              Gość portalu: kasi napisał(a):
              ...... ZAWSZE
              > uzywasz prawego kierunkowskazu przy zjazdzaniu z ronda!!!!!!!!!!!!!
              niezaleznie
              > od tego ktora ulice do zjadu wybierasz.

              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
              Hmmm.
              To jak mam zamiar wyjechać przez ten trzeci wyjazd, to mogę włączyć prawy
              kierunkowskaz "tuż" po wjeździe na rondo ???
              • Gość: mldoa Re: Kierunkowskazy na rondzie IP: *.telpol.net.pl 04.01.06, 21:08
                mnie awaryjnego uczyli ze sprzeglem - spoko nic trudnego ;-) a na egzaminie
                powiedzial nam: byleby bylo z piskiem...

                odnosnie ronda jak jedziesz w lewo - nie dajesz kierunku, tak uczyli po
                staremu, natomiast jak zjezdzasz to zawsze kierunek prawy - daje sie go jakby o
                jeden wjazd na rondo wczesniej niz chcesz zjechac... to sie tyczy rond bez
                sygnalizacji bo z sygnalizacja nie mialam okazji jechac ;P brak takowych w
                poblizu ;-)
              • dzagaa20 Re: Kierunkowskazy na rondzie 04.01.06, 23:20
                w357 napisał
                > Hmmm.
                > To jak mam zamiar wyjechać przez ten trzeci wyjazd, to mogę włączyć prawy
                > kierunkowskaz "tuż" po wjeździe na rondo ???


                No własnie.......zjezdzamy tylko z prawego pasa... no bo chcesz "przeciąć"
                pozostałe pasy ruchu, bo Ty wtjezdzasz z ronda???
                • w357 Re: Kierunkowskazy na rondzie 05.01.06, 00:01
                  dzagaa20 napisała:
                  .......zjezdzamy tylko z prawego pasa.......
                  ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

                  To nie zawsze jest prawda.

                  Na dużych rondach wiele razy się zdaża, że znaki pionowe i poziome pozwalają
                  skręcić w prawo z pasa "prawego" i "drugiego"(od prawej).

                  ps.
                  No to jak , to jest z tym prawym kierunkowskazem ?
                  Włączam kiedy chcę, czy jak :-)
                  • dzagaa20 Re: Kierunkowskazy na rondzie 05.01.06, 09:50
                    w357 napisał:
                    > No to jak , to jest z tym prawym kierunkowskazem ?
                    > Włączam kiedy chcę, czy jak :-)


                    Tak, Ty włączasz kiedy chcesz... zwłaszzca Ty :)
                    No a tak naprade to prawy zawsze trzeba włączać przy wyjeździe z ronda.


                    w357 napisał:
                    > Na dużych rondach wiele razy się zdaża, że znaki pionowe i poziome pozwalają
                    > skręcić w prawo z pasa "prawego" i "drugiego"(od prawej).


                    Czepiasz się :) Ja mówię o klasycznej sytuacji, gdzie na rondzie masz dwa pasy
                    ruchu, a jeśli znaki stanowią inaczej to jak najbardziej :)
                    • w357 Re: Kierunkowskazy na rondzie 05.01.06, 10:01
                      dzagaa20 napisała:

                      ...........Ja mówię o klasycznej sytuacji, gdzie na rondzie masz dwa pasy
                      > ruchu, a jeśli znaki stanowią inaczej to jak najbardziej :)

                      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                      :-)

                      No, wiesz. Czytając pytania i wypowiedzi coponiektórych, to najlepiej by ich
                      było przeprowadzić za rączkę przez skrzyżowanie,rondo lub inne dziwne sytuacje.
                      Weź takiej odpornej osobie nie powiedz, że rondo może mieć kilka pasów ruchu i
                      koniec jazdy, "bo mnie tego nie uczyli" ! :-)
                      • dzagaa20 Re: Kierunkowskazy na rondzie 05.01.06, 14:28
                        w357 napisał:
                        > Weź takiej odpornej osobie nie powiedz, że rondo może mieć kilka pasów ruchu
                        i
                        > koniec jazdy, "bo mnie tego nie uczyli" ! :-)


                        A no tu masz rację... Trzeba przedstawić wszystkie mozliwe wyjścia, bo później
                        jeszcze spotkasz taką "odporną" osobę i nieszczęście gotowe...
                        Jak to mówią "przezorny zawsze ubezpieczony" :)
      • spin_spin_sugar Re: Kierunkowskazy na rondzie 05.01.06, 10:07
        jakby wszyscy tak jeździli jak napisałaś to by powstał zamęt, naszczęście są
        jeszcze kierowcy, którzy uprzedzają innych co mają zamiar zrobić;
        zawsze lepiej jest sygnalizować niż zastanawiać się czy może tak a może nie;
        jest w Krakowie takie rondo - mogilskie - tam świateł nie ma, a jednak dużo
        osób sygnalizuje swoje manewry, bo nie chcą człowieka za nim wprowadzać w błąd
        i tyle - choćby przy wjeździe - jak chcesz jechać w lewo - to powinno się
        zjechać na lewy pas ronda (wiec tak czy siak ten lewy migacz się włączy -
        choćby na chwilę);
        swoją drogą szkoda, że niema przepisu odnośnie włączania migaczy jakoś
        dokładniej sformułowanego - może wtedy nie byłoby wolnej amerykanki i wszyscy
        byliby dobrze zorientowani co mają robić na drodze...

        pzdr
        • spin_spin_sugar p.s. 05.01.06, 10:19
          a najlepsze jest to, że na wspomnianym przeze mnie rozdzie mogilskim jest
          jeszcze jedna filozofia (nie zmyślam - mój instruktor tak mnie uczył):
          wjeżdżając na rondo włączamy najpierw prawy kierunkowskaz(niezależnie czy
          jedziemy w lewo czy w prawo-tam się zajmuje wcześniej odpowiedni pas), bo jest
          to rondo duże i początkowo jedzie się w prawą stronę, a dopiero potem
          kierunkowskaz właściwy - to że prawy przy zjeździe z ronda na szczęście nie
          budzi żadnych wątpliwośći;))

          czyli ostatecznie co ? wszystkie chwyty dozwolone - tak by pewnie pomyślał ktoś
          kto sam już nie wiem co ma robić...
          niestety jest tak że ronda są różne małe duże, z sygnalizacja i bez - trzeba
          kierować się rozsądkiem, ale tak by nikomu nie utrudniać jazdy i nie mylić
          innych co do sygnalizowania

          pzdr po raz II :)
          • Gość: aga Re: p.s. IP: *.chello.pl 05.01.06, 11:25
            a ja na mogilskim wjeżdzając na rondo nie daje żadnego kierunkowskazu tylko
            prawy przy wyjeździe -tak mnie uczył mój instruktor
            A tak wogóle to jest jakiś bezsens uczyć tego w różny sposób potem każdy robi
            jak chce :)
            • dzagaa20 Re: p.s. 05.01.06, 14:29
              no dokładnie, ale cóż poradzić....
              a na mogilskim tez zresztą każdy miga jak chce... ;/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka