Gość: Piort IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 14:46 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Piort Re: mandat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 14:55 Moją żonę dopadł jakiś facet i powiedział jej, że kilka dni temu cofając się wgniotła mu hakiem drzwi(lekko). Że zgłosił to na policję i ma świadków. Żona nie wyklucza, choć nie zauważyła, bo tego dnia padał deszcz i było ślisko, więc zgodziła się pokryć koszt naprawy. A tu telefon z policji, że ma się zgłosić na ul. Waliców, gdzie dostanie "niewielki mandat". Za co mandat? Przecież samochód jest ubezpieczony, a żadnego przepisu nie złamała. Gdyby uderzyła w mur, to też mandat? Czy powinna go przyjąć i zapłacić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: efemeryda Re: mandat? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.06, 15:10 Moja koleżanka w ubiegłym roku przeżyła podobną sytuację - mandat zapłaciła. Ale najlepsze jest to że ubezpieczyciel kazał jej zapłacić 1000 zł na pokrycie szkody, mimo że ma oc. Odwołała się i sprawa się do tej pory ciągnie - wymieniają między sobą pisma i opinie (również policji, która jest zdziwiona zachowaniem ubezpieczyciela) i końca tej historii nie widać! Odpowiedz Link Zgłoś
w357 Re: mandat? 19.01.06, 15:14 Gość portalu: Piort napisał(a): ............. Czy powinna go przyjąć i zapłacić? ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Nasze polskie (kochane) Prawo jest tak skonstruowane, aby się przy....ć do czegokolwiek !!! Mandat - Czy osobista "rozmowa" z policmajstrem, czy przez pocztę,czy telefon, to masz prawo ---> Akceptować lub Odmówić. Jeżeli odmówisz, to sprawa jest kierowana do sądu. Jeżeli przy np. kolizji (nawet zadrapanie) nie było osobiście policjanta lub nie było spisanego oświadczenia o uczestnikach "kolizji", to najpierw policja (sąd) ustali kto był faktycznym uczestnikiem "zajścia". W realu - Jeżeli nie przyjmiesz mandatu, to masz kilka ładnych dni spiepszonych na chodzenie po posterunkach policji i sądach, a w końcu i tak ktoś zapłaci :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tak Re: mandat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 18:48 Ucieczka z miejsca zdarzenia = 100% winy i 100 odszkodowania. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piort Re: mandat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 09:32 No i skończyło się na 300 zł mandacie, a szkoda rzędu 50 zł! Ten co zawiadomił policję pluje sobie w brodę, bo mógł dostać do ręki zwrot kosztów naprawy, a tak żona zapłaci z OC i zarobi policja i PZU tylko nie poszkodowany. Odpowiedz Link Zgłoś