sylwia_1980
25.02.06, 18:23
myslałam zapisując sie na kurs że jazda samochodem nie jest taka trudna i dam
sobie radę bo jestem silna i wytrwała w dążeniach. Moi bliscy wątpili we mnie
mnie a ja na przekór im chciałam udowodnić że właśnie zdam i udowodnię sobie
i innym że POTRAFIĘ i będę z siebie dumna. Rzeczywistość okazała się
inna.Dziś po raz pierwszy oblałam i myślę sobie że wszyscy mieli rację.
Oblałam na głupocie, mam wrażenie że egzaminator z góry przesądził że mnie
obleje,bo dziś sobota i śpieszył się do domu. Czułam to już na początku po
sposobie odnoszenia się do mnie.A na koniec życzył miłej niedzieli i puścił
mi oczko na odchodne.Koszmar...czuję się strasznie....