Dodaj do ulubionych

oblałam :((

04.03.06, 11:44
po 10 minutach jazdy na mieście wymusiłam pierwszeństwo na jakimś małym
skrzyżowaniu :( strasznie sypało i chyba za bardzo skupiłam się na
wycieraczkach i nie zdążyłam w pore zahamować przed jadącym samochodem
No ale przynajmniej wiem za co oblałam a nie za jakieś tam widzimisie
egzaminatora ale i tak czuje sie fatalnie :((
Obserwuj wątek
    • charlotta_lotta Re: oblałam :(( 05.03.06, 03:06
      ojjj :(

      przykro mi.
      wiem co czujesz....

      ja będę walczyć w najblizsza sobote. mam nadzieje ze się uda....
      tylko to pozwala mi jeszcze to jakos 'tolerowac'
      ale momentami zaluje ze wogole wzielam sie za to prawo jazdy.
      • agrafka18 Re: oblałam :(( 05.03.06, 07:34
        To będę trzymać kciuki :)

        Ja jutro jade sie zapisać, tylko szkoda że to kolejny miesiąc czekania :(
        • charlotta_lotta Re: oblałam :(( 05.03.06, 14:58
          ja czekam całe 2 tyg;-)
          udalo mi się...
          • charlotta_lotta Re: oblałam :(( 05.03.06, 17:23
            w sensiee, że tak krotko ;-) ;D
        • Gość: Ząb Trzonowy Re: oblałam :(( IP: *.76.classcom.pl 05.03.06, 17:32
          agrafka18 napisała:
          > Ja jutro jade sie zapisać, tylko szkoda że to kolejny miesiąc czekania :(

          Wiem. Mnie wkurza to nawet bardziej niż kolejne 112 PLN i czekanie 2h na
          zapisanie się.
          • agrafka18 Re: oblałam :(( 05.03.06, 18:00
            to może mnie też się uda dostać termin troche wcześniej :)

            chyba pojade tam na 7:30, ostatnio tak zrobiłam i nawet długo nie czekałam :)
      • Gość: shortcut Re: oblałam :(( IP: *.adsl.inetia.pl 07.03.06, 12:52
        charlotta_lotta, ja w ten piatek... i juz sie boje :-(
        • charlotta_lotta Re: oblałam :(( 07.03.06, 15:25
          hehe.. ;-) nie boj sie. jestem z Toba!!

          tez przez to przechodzę i wiem, że bardziej denerwuje się teraz niz za pierwszym razem... łee ;( ;p straszne to jest
          • agrafka18 Re: oblałam :(( 07.03.06, 20:25
            To będę trzymać za was kciuki :)

            Ja po nieudanej próbie wiem jedno- nie ma powodów do stresu, za pierwszym razem
            strasznie sie denerwowałam ale gdy usłyszałam swoje nazwisko- stres minął ale
            pozostało napięcie i teraz mam zamiar iść całkowicie- no może prawie :)
            wyluzowana
            Przez to spięcie o mały włos a zatrzymałby mi się samochód na łuku a przy
            ruszaniu pod górkę tak wyprułam, że o mało co nie wyrobiłabym sie na zakręcie
            przy wyjeździe z placu i wylądowałabym na zaparkowanym samochodzie :)
            i tylko usłyszałam- nie mogła pani wolniej? :D
            na miasto pojechałam skupiona ale strasznie spięta i chyba to mi przeszkodziło
            Tak więc- trzeba wrzucić na luz :))
            W końcu nie będzie nas stresował obcy facet :)
            muszę tylko sobie wyobrazić, że go tam nie ma a polecenia wydaje mi mój
            wewnętrzny głos :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka