meps3
30.05.06, 18:54
Witam
Może ktoś z bywalców tego forum a najlepiej zawodowo związany ze szkoleniem
kierowców odpowie mi na takie oto proste pytanie.
Jak to się dzieje,że posiadając prawo jazdy kat B ponad 25 lat ,po
przejechaniu grubo ponad miliona kilometrów co - moim zdaniem - daje pewne
pojęcie o tym co się dzieje na drodze ,jestem ZMUSZONY!! do zdawania egzaminu
teoretycznego po to aby otrzymać kat A.Rozumiem ,że część praktyczna kursu i
egzaminu jest konieczna,bo nie wszyscy mają pojęcie o prowadzeniu motocykla
ale teoria?A co będzie jeśli z różnych przyczyn ktoś nie zda? Zostaną mu
odebrane dotyczczasowe uprawnienia?Mam paskudne podejżenia ,że jak zwykle
chodzi o wyrwanie kasy!
Pozdrawiam.