Gość: fidel
IP: *.crowley.pl
29.09.06, 11:37
Właśnie zaczynam jeździć po odebraniu prawka i musze powiedziec, że
początkowo stres jest podobny jak przy egzaminie. Jednak jazda samemu
bez "podpowiadacza" z boku wymaga wprawy. Mi np. wszystko chrzani się ze
zmianą biegów. Przy jakich obrotach (ok. 3000???) powinno się zmieniać biegi?
Pamiętam, że instruktor mi mówił, że jak ruszam z jedynki to przy ok. 3000 a
poźniej przy trochę mniejszych. Jak to w końcu jest? Poza tym gdy zmianiam
bieg z 1 na 2 to trochę mi żabkuje... czemu tak się dzieje? z góry dzięki za
sugestie:)