Gość: Epikurejczyk
IP: *.chello.pl
17.01.07, 14:23
No właśnie. Uczyłem się jeździć na dieslu, na egzaminie zaś miałem Corse na benzyne. Podobno (podkreślam podobno - bo gdzieś tak usłyszałem) diesel rzadziej gaśnie i jest mniej dynamiczny. Samochód egzaminacyjny (benzyna)zdawał się być zupełnie inny choć ten sam :). Do tego dochodzi specyficzne sprzęgło (pomijając kwestie czy dlatego, że jest niewyrobione czy dlatego, że tak je celowo ustawiono jak twierdzą złośliwi). Wydaje mi się, że głównie przez to oblałem na górce (nie miałem przy tym manewrze żadnych problemów na Corsie z dieslem). Proszę o odpowiedź - czy rzeczywiście diesel istotnie różni się od benzyny jeżeli chodzi o technike jazdy? Samochód egzaminacyjny albo mi gasł, albo się wyrywał. Mój instruktor to bagatelizował ('każdy samochód jest inny'), ale teraz zaczynam rozumieć dlaczego ten kurs był w stosunku do innych tańszy.