Gość: Kaja
IP: *.gprspla.plusgsm.pl
01.05.07, 13:17
Czy też tak macie - za kilka dni mam drugie podejście do egzaminu a mnie
ogarnia porażający stres. Znajomi, którzy ze mną jeżdżą twierdzą, że jeżdżę
idealnie. Kilka razy ćwiczyłam z nimi na mieście. Jest naprawdę nieźle. Łuk
robiłam przed egzaminem 100 razy - na jazdach dodatkowych jakie wykupiłam
przed egzamem. Wówczas pomyliłam się 3 razy - 97 zrobiłam idealnie. Poszłam
na egzamin - niestety na samym końcu łuku zachaczyłam delikatnie o pachołek
lusterkiem. Teraz im bliżej do egzaminu tym czuję większy stres. Boję się, że
znów może być coś nie tak. Jak można poradzić sobie ze stresem ? boję się
łuku, miasta, całego egzaminu, boję się, że znów noga będzie mi skakać po
sprzęgle. Proszę o porady, sprawdzone pomysły na stres. Ja potrzebuję dość
pilnie PJ do pracy, to dodatkowo mnie stresuję ...