Gość: tomek
IP: *.ztpnet.pl
17.05.07, 18:50
Witam wszystkich.Uczylem sie i zdawalem w Zielonej Gorze.Kupilem sobie od razu
test teoretyczny i praktyczny.Teoria poszla mi OK , potem czas na jazdy.Kisiel
w gaciach Strach guruje i patrze z kim bede jechal.Porazka:Ruda.Najgorsza
egzaminatorka.Masakra.Mysle sobie juz po mnie.Luk zaliczylem pozytywnie placyk
elegancko.Mowi do mnie jedziemy na miasto.I tam sie zaczelo.Parkowanie
elegancko wszystko elegancko ale pier...ne wymuszenie.Taki glupi blad i
koniec.Mowi do mnie,,zjedz na prawy pas i sie zatrzymaj,, normalnie w tym
momencie chcialem ja zabic.Ale chyba i dobrze ze tego nie zrobilem.Od razu sie
zapisalem na nastepny termin i mam za 10 dni/