Gość: Izoldi
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.08.07, 21:23
Witam wszystkich!
Chciałabym podzielić się z wami, moimi odczuciami po pierwszych godzinach
spędzonych za kółkiem. Zaczynając od początku - pierwsza jazda była moją
absolutnie pierwszą, po prostu wsiadłam do samochodu zielona (no może prawie,
bo jedyne co umiałam, to ruszać). Zmiana biegów, kierunkowskazy, utrzymywanie
się na swoim pasie, patrzenie na znaki, skręcanie - totalny kosmos! A jeżeli
trzeba było wykonywać kilka czynności jednocześnie - motałam się, panika, w
ogóle nie wiedziałam co robić... Na razie jeżdżę tylko po mojej małej
mieścinie ucząc się tych ogólnych zasad. I co? Niby jest lepiej niż za
pierwszym razem. Widzę swoje postępy, ale widzę też nowe błędy i ciągle
strach, panika, jeżeli pojawia się coś nowego lub coś nieoczekiwanego.
Jaki mam problem? Otóż moim problemem jest właśnie brak pewności siebie. Wiem,
że na początku nie powinnam być taka pewna, ale trochę by się przydało... Mylą
mi się czasami kierunkowskazy, skręcając (na przykład na rondzie) nie potrafię
jednocześnie zmienić biegu, w ogóle przestaje logicznie myśleć gdy się
stresuję. A stresuję się bardzo. Sama nie wiem czego, instruktor raczej miły,
ale ja z tego stresu robię takie głupie błędy, że aż żal mi samej siebie...
Więc co zrobić, żeby się tak nie stresować (a co za tym idzie - myśleć:D )? No
i jak nabrać trochę pewności siebie? Jak zachowywać zimną krew w nowych dla
mnie sytuacjach?
A Wy? Jakie mieliście problemy na początku? Jak sobie z nimi poradziliście?
Pozdrawiam :)