Gość: IZA IP: *.komputersat.pl 17.09.07, 18:28 czy trzeba redukować do "dwójki" PRZED ZATRZYMANIEM SIĘ CZY MOŻNA STANĄC NA DOWOLNYM BIEGU.BO JESTEM W KROPCE JEDEN INSTRUKTOR MÓWIŁ ŻE TAK A DRUGI NIE. JAK WY TO ROBICIE Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Iska Re: POMOCY!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.07, 18:37 Nie musisz redukowac!!!!!!!!!mozesz z kazdego biegu zahamowac!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: POMOCY!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.07, 19:14 Jasne, że zatrzymujesz się z dowolnego biegu! A gdyby np. ktoś wybiegł ci przed maskę, to przecież byś nie redukowała tylko ostro po hamulach. Tylko pamiętaj o sprzęgle, bo ci zgaśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: POMOCY!!! IP: *.lubin.dialog.net.pl 17.09.07, 19:23 redukujesz przed hamowaniem do dwójki, ponieważ jest to ekonomiczna jazda. Jeśli np. światło czerwone zmieni się na zielone zanim całkowicie zatrzymasz się, to z dwójki możesz płynnie jechać dalej. Tak mnie uczył mój instruktor.Ale oczywiście nie jest też błędem jeśli zatrzymujesz się na innym, wyższym biegu, jeśli jest taka konieczność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iska Re: POMOCY!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.07, 19:29 Po co macisz dziewczynie w glowie?Zatrzymac sie calkowicie mozna z KAZDEGO biegu i to nie ma nic wspolnego z ekonomiczna jazda!!!!!! Natomiast jesli zaczynasz hamowac i do konca tego nie zrobisz bo np swiatlo zmieni sie na zielone to WTEDY zmieniasz na 2 jesli samochod jeszcze jedzie bo np z 4 ciezko byloby sie od nowa "rozkulac".Ale nic nie musisz redukowac przed calkowitym zatrzymaniem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: POMOCY!!! IP: 82.160.57.* 17.09.07, 21:50 ja zalezy kiedy. jak np mam czas zeby pomalu zwolnic, to sobie redukuje, a jak nie np jade i zmienia mi sie swiatla to hampel i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Justi Re: POMOCY!!! IP: *.82.174.89.cable.satra.pl 17.09.07, 22:13 Nie. Nie trzeba redukować biegu do dwójki przed hamowaniem. Myśle, że jest to zbyteczne, niepotrzebne. Zmiana biegu zabiera niepotrzebnie czas. Lepiej wcześniej rozpocząć hamowanie. Często zdarza się tak, że rozpoczynasz hamowanie i jeszcze tocząc się zapala się zielone światło czy piesi zdążyli opuścić skrzyżowanie, wtedy wrzucasz dwójeczkę i płynnie jedziesz. Może pomyliło Ci się z taką sytuacją. Ekonomiczna jazda polega na płynnej jeździe Bez gwałtownego hamowania i przyspieszania co chwile. Redukcja biegu do dwójki to chyba wyrabianie niepotrzebnego nawyku. Później po egzaminie i tak będziesz hamować na ,,luzie". Tak jest po prostu wygodniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaa Re: POMOCY!!! IP: *.lubin.dialog.net.pl 19.09.07, 18:12 dobra rada- lepiej słuchaj się instruktora ( niech ci jeszcze raz powie co masz robić), bo jak widzisz każdy radzi ci co innego ( i co jeden to bardziej przemądrzały) Odpowiedz Link Zgłoś