Gość: muzik
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
02.12.07, 21:37
Podobno w Kielcach egzaminatorzy nie mają czasu nawet na wysikanie
się w pracy, nie mówiąc już o przerwie na posiłek lub herbatę.
Dyrektor udaje że wszystko jest o.k , egzaminator oblewa kursanta bo
chce miec czas na kanapkę i wszyscy są zadowoleni. Czy w innych
WORDACH też nie ma planowanych przerw, ja współczuję i zdającym i
egzaminatorom.