Dodaj do ulubionych

Boje sie jezdzic :/

IP: *.static.privatedns.com 27.12.07, 11:10
Witam.. mam problem :( Odebralem prawko jakies 2 miesiace temu... od tamtego
czasu jeszcze nie jezdzilem samochodem mimo, ze tata bardzo chcial i namawial
mnie zawsze zebym poprowadzil a ja sie po prostu balem :/ Boje sie, ze nie
bedzie juz tak samo jak na kursie, ze w razie czego nikt nie bedzie mi mogl
nadepnac na hamulec itp... Egzamin niby zdalem i nie zrobilem zadnego bledu
ale boje sie, ze w zyciu jest jakos inaczej i od razu jak wyjade to w cos
walne albo ktos we mnie. Im wiecej jezdze z ojcem tym bardziej odechciewa mi
sie to robic... Jak widze te jego idealne wyczucia wie zawsze kiedy wyjechac
zeby sie idealnie zmiescic itp.
Obserwuj wątek
    • Gość: anka Re: Boje sie jezdzic :/ IP: *.chello.pl 27.12.07, 12:05
      musisz sie przelamac bo bedzie tak jak z moja kuzynka prawko zdala
      za 1 razem samochod kupila z salonu wynajela garaz i ten
      samochod gnije tam juz 8 lat a ona jezdzi autobusami bo sie
      boi . przelam sie powodzenia . ja 1 dzien po odebraniu prawka
      zaczelam jezdzic
    • naprawdetrzezwy A przyczyną strachu jest to, że nie jeżdzisz. 27.12.07, 13:17
      I nikt za ciebie nie pozbędzie się tego twego strachu.
    • mania_r87 Re: Boje sie jezdzic :/ 27.12.07, 14:38
      wsiadaj w samochód pomimo że się boisz.ja też się bałam strasznie.trzeba się
      przełamać bo w przeciwnym razie to już nie wsiądziesz.moja znajoma przez 2 lata
      po odebraniu prawka nie wsiadła do samochodu,potem nie umiała jeździć.
      na początku poproś kogoś żeby z tobą obok pojeździł,z kimś zawsze inaczej.z
      czasem nabierzesz pewności siebie.życzę powodzenia
      • Gość: strachliwa Re: Boje sie jezdzic :/ IP: 82.210.179.* 27.12.07, 16:48
        Cześć,
        doskonale cię rozumiem!
        Ja też po odebraniu prawka bałam się jeździć.
        Im dłużej będziesz zwlekać tym będzie strach większy.
        Dla pewności weź sobie 1-2 jazdy z instruktorem aby "odświeżyć"
        umiejętności i nabrać wiary.
        Po drugie wychodź np. o 5-6.00 rano , kiedy nikogo na drodze nie ma
        i próbuj, najpierw na prostych trasach, które dobrze znasz.
        • Gość: ... Re: Boje sie jezdzic :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 20:33
          MUSISZ się przełamać, zmusić, zamknąć oczy ;-) wsiąść i jechać. Im więcej czasu
          upłynie tym będzie gorzej. Ja odebrałam prawko jakieś dwa miesiące temu i cały
          czas mam tremę ale próbuję się przełamywać. Pierwszego dnia gdy miałam jechać do
          pracy już byłam zdecydowana uciec na przystanek i do autobusu ale własna matka
          wzięła mnie za fraki i wkopała do auta ;-)
          Nie śmigam jeszcze zbyt pewnie, jeszcze wolę żeby ktoś ze mną jechał (choć nie
          zawsze się da) ale chyba z czasem jest coraz lepiej czego i Tobie życzę.
          • Gość: Isabelle Re: Boje sie jezdzic :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 21:01
            Kazdy chyba sie boi na poczatku.Ja mialam tak samo.Chociaz nie
            moglam sie doczekac tej pierwszej samodzielnej jazdy to galara
            mialam gigantycznego:P Ale chec jezdzenia byla wieksza od
            strachu.Mimo tego ze sie balam,denerwowalam dokladnie tak jak Ty ze
            w cos wjade ze wymusze pierwszenstwo o parkowaniu nie wspomne,to
            wsiadalam.Kilka pierwszych jazd mialam towarzystwo bardziej
            doswiadczonego kierowcy,ale najlepiej mi sie jezdzilo kiedy jechalam
            sama.Nikt nie przeszkadzal nie robil mi denerwujacych uwag.Teraz juz
            powoli jest mi obojetne czy jade z kims czy sama,a za kierownica
            czuje sie coraz lepiej.I jazda staje sie poprostu przyjemnoscia a
            nie klebkiem nerwow:)Musisz sie przelamac.Nie po to robimy prawko
            zeby kurzylo sie w szufladzie;P Powodzenia:)
    • linia.frontu Re: Boje sie jezdzic :/ 27.12.07, 21:05
      Gość portalu: omgomg napisał(a):

      > Boje sie, ze nie bedzie juz tak samo jak na kursie, ze w razie
      czego nikt nie bedzie mi mogl nadepnac na hamulec itp...

      Pierwszy raz uświadomiłam sobie to na drugim podejściu, raczej
      trzęsąc się, niż jadąc obok wrzeszczącego Tomczyka: "Co Pani
      robiiii!!!" :). (podniesiony głos musiał być uzasadniony). Po pieciu
      minutach byłam galaretą i jedyne, o czym wtedy myślałam to: "O
      kurde, nie ma Instruktora! I co teraz??? Przecież ja sobie bez
      Ciebie nie poradzę!" I jak myślisz, zdałam?
      Chcesz skończyć tak, jak ja? :D



      Dlatego właśnie musisz zacząć jeździć. Sam.
    • reporter4002 Re: Boje sie jezdzic :/warto spróbować 27.12.07, 22:36
      Ten strach ja też odczuwalam, bo jak tu teraz jeździć w tym zgiełku
      i to bez bezpiecznika z hamulcem z boku! Ja zaczęłam najpierw
      jeździć sama bez doświadczonego kierowcy z boku, który wytknie ci
      wszystkie niedoskonalości, było trudno bo ciągle się zastanawiałam
      co inni kierowcy myślą a raczej czy się nie denerwują jak jadę.
      Kiedy przestałam się na tym tak skupiać było lepiej. No i już
      pierwszego dnia mojej kareiry za kierownicą zatrzymali mnie
      policjanci do rutynowej kontroli jak się okazała. Myślałam, że
      zemdleję :) Może weź sobie jakieś jazdy doszkalające aby nabrać
      pewności. Prawko już masz więc teraz nabieraj doświadczenia.
    • 3_kropka Strach ma wielkie oczy... 28.12.07, 10:21
      Bój się i jedź!
      Już nigdy nie będzie jak na kursie, chyba że zainwestujesz i pójdziesz jeszcze raz ;))
      z samego patrzenia nie nabierzesz doświadczenia.
      masz wspierającego tatę - wykorzystaj to, taki pasażer to skarb
    • ela-ruda Re: Boje sie jezdzic :/ 28.12.07, 10:40
      Wsiadaj za kierownicę jak najszybciej! Z czasem będzie coraz gorzej -
      im dłużej będziesz zwlekać tym trudniej będzie Ci wreszcie
      poprowadzić auto. Ja odebrałam prawko w czwartek przed świętami więc
      zupełnie na świeżo - wczoraj wróciłam od rodziców po świętach -
      200km w trasie. Powoli, nie spiesząc się, pierwszy raz wyprzedziałm
      coś innego niż ciągnik ;), na fotelu obok siedział mój narzeczony i
      dopingował, pomagał, czasem instruował albo opieprzał ;) Gdy
      wjechałam w Poznania poczułam ulgę - dotarłam na swoje podwórko :)
      Czy się bałam? Pewnie!!! ale zostałam wrzucona na głeboką wodę i
      bardzo dobrze.
      Wykorzystaj tatę, niech z Tobą pojeździ. Powodzenia i szerokiej
      drogi!!!
      • Gość: abla Re: Boje sie jezdzic :/ IP: *.chello.pl 28.12.07, 11:27
        A jak myślisz, Twój tato urodził się z umiejętnością prowadzenia
        samochodu i idealnym wyczuciem kiedy i jaki manewr wykonac?
        Porozmawiaj z nim o jego początkach jako kierowcy? Może jak się
        przekonasz,że miał te same obawy co Ty, to się przełamiesz i
        wsiądziesz za kierownicę.Czego Ci życzę :)
    • Gość: pet3r Re: Boje sie jezdzic :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 12:24
      Ehh facet a boi się samochodu. Wstyd :)
      • depresyja Re: Boje sie jezdzic :/ 31.12.07, 01:08
        Gość portalu: pet3r napisał(a):

        > Ehh facet a boi się samochodu. Wstyd :)

        Bzdura!

        Ja zdałam już egzamin, na prawko czekam od 10 dni i doczekać się nie mogę, ale
        już powoli czuję ten strach i niepewność przed samodzielną jazdą, parkowaniem
        (bo moje auto nie ma wspomagania :( ). Ale trzeba się przełamać. Ja już jeżdżę i
        stresuję się chyba tylko tym, że może za zakrętem złapie mnie POLICJA ;) To by
        dopiero było!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka