Dodaj do ulubionych

na światłach na luzie czy na jedynce?

03.09.08, 14:50
Hej! Mam pytanie czy stojąc na światłach stoimy na luzie czy na jedynce i
wciśniętym sprzęgle? Jeden instruktor mówi żeby wrzucać jedynkę i stać na
sprzęgle a drugi na luz. Nie wiem jak być powinno. I jak na to patrzą na
egzaminie. Mi osobiście wygodnej jest wrzucać jedynkę i być przygotowaną do
ruszania od razu ale pewnie jak już będę miała więcej praktyki to będę
wrzucała na luz...
Anka
Obserwuj wątek
    • Gość: Kamila Re: na światłach na luzie czy na jedynce? IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 03.09.08, 14:58
      Mnie też jeden mówił tak a inny tak... Nauczyłam się więc jeździć i
      tak i tak, zależnie z którym instruktorem jechałam:-).
      Egzaminatorowi było wszystko jedno, nie zwracał na to uwagi. A teraz
      jak jeżdżę sama robię jak uważam;-). Nikt już mnie nie obserwuje.
      Ale jak stoję dłużej, daję luz, jak krótko, jedynkę.
      • Gość: sylwia Re: na światłach na luzie czy na jedynce? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.08, 15:22
        Ja jak jezdzilam na kursie, to gdy były dlugie swiatla to wrzucalam na luz, a
        jak krotkie to jedyneczka i sprzeglo:)
      • lotka.z Re: na światłach na luzie czy na jedynce? 03.09.08, 15:26
        Mnie nauczono zawsze byc przygotowana do jazdy.Po 2 godzinach moja
        lewa noga od wcisnietego sprzegla poprostu mnie bolala.Pozniej,tuz
        przed egzaminem (zdanym) inny instruktor nauczyl mnie,ze przed
        ruszeniem wlaczam jedynke.Teraz w praktyce wykorzystuje obie
        mozliwosci, zalezy jak dlugo mam stac na swiatlach.
        pozdr
      • Gość: lusia Re: na światłach na luzie czy na jedynce? IP: *.173.13.79.tesatnet.pl 17.09.08, 17:39
        jak stoje pierwsza na swiatlach, to ja wrzucam jedynke. dzieki temu
        za mna ludzie sie nie denerwuja, ze marnuje "cenny czas" przejazdu
        przez skrzyzowanie.
        jak stoje dalej, to na luz. chyba, ze droga wiedzie pod gorke, to
        wtedy wrzucam reczny(duza gorka) lub trzymam na hamulcu (mala gorka).
    • przeciwcialo Re: na światłach na luzie czy na jedynce? 03.09.08, 15:48
      To zalezy jak długo świeca swiatła. Jak trafia sie takie z tych
      dłuzszych to wrzucam na luz a jak jest pomarańczowe to daję jedynkę.
      • Gość: aa Re: na światłach na luzie czy na jedynce? IP: 83.18.239.* 03.09.08, 20:17
        Przygotowanie do jazdy ma nastąpić na żółtym świetle a na zielonym się rusza.
        Niestety w Polsce ludzie ruszają już na żółtym. Dlatego bieg pierwszy należy
        włączać dopiero przy żółtym świetle. Po drugie trzymanie nogi na sprzęgle
        powoduje niepotrzebne zużywanie się tego mechanizmu. Pozdrawiam
    • permanentne_7_niebo na luzie 04.09.08, 06:29
      Ja obecnie uczona jestem stania na światłach na luzie - ponieważ
      nogi wówczas odpoczywają, cośtam się nie zużywa i jest w ogole
      bardzo profesjonalnie.

      Rozleniwiłam się tym samym okrutnie, toteż nie tylko wrzucam
      nieustannie luz, ale i włączam "roboczy, nie awaryjny" na każdym
      możliwym wzniesieniu, nawet tym pod kątem ledwo odczuwalnym.
      • mdrive Re: na luzie 04.09.08, 21:59
        ...jeśli już, to włączasz nie roboczy tylko pomocniczy czyli ręczny!!! Tak, ja
        też należę do obozu, który sprzeciwia się nazywaniu hamulca ręcznego, awaryjnym,
        bo to nie jest awaryjny!!!!!, ale też, 7-ko nie roboczy:):):), bo roboczy to nożny.
        • permanentne_7_niebo Re: na luzie 04.09.08, 22:10
          właśnie rękaw miałam na myśli :D
          • mdrive Re: na luzie 04.09.08, 22:23
            ...ooooo!!!!, sorry!, a co to jest rękaw????? :):):)
            • permanentne_7_niebo Re: na luzie o/t 05.09.08, 06:17
              mdrive napisał:
              > ...ooooo!!!!, sorry!, a co to jest rękaw????? :):):)

              Jak to co? Hamulec ręczny. :D
              P. powiedział, że tak na hamulec awaryjny (bo akurat u P. był
              hamulcem awaryjnym) mówią tylko przytępe drechy ze złotymi
              łańcuchami - "królowie prostych dróg i łagodnych zakrętów". A tak
              mówił mój były :D a ja się przyzwyczaiłam i gromy w eLce padały,
              kiedy tylko wymówiłam "rękaw" - nawet rękaw koszulki ;)


              Dzwonię sobie do mdrive pogadać o ruchu drogowym:
              Ja - plepleple... garb... plepleple...
              On - jaki garb?????
              Ja - normalny
              On - to nie GARB!!! to PRÓG SPOWALNIAJĄCY!!!
              Ja - dobra, tak jest szybciej, to potocznie
              On - ta, która się najbardziej pluta na forum o nazewnictwo... :D

              OŚWIADCZENIE

              Oświadczam więc, że się więcej nie plutam.
              Bo: ja nie wiem, czy miernik poziomu oleju, to może jednak wskaźnik
              poziomu oleju, a może wskaźnik, to jednak miarka bagnetowa, a miarka
              bagnetowa to bagnet pomiarowy, a bagnet pomiarowy to bagnet, czy
              jeszcze inne draństwo. Kiedy podjeżdżam pod górkę, nie wiem, czy
              stosuję hamulec awaryjny, czy ręczny. etc. Nazywam to w zależności
              od predyspozycji instruktora, a żelazne argumenty: ale mój tak
              mówił!! chowam do kieszeni. nie warto.

              permenentne_7_niebo
              ilośc godzin ocenzurowano
              4 egzaminy (2 x plac 1 x miasto 1 x dezercja)
    • Gość: pawel87 Re: na światłach na luzie czy na jedynce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.08, 18:12
      Oczywiście ,że trzymamy na luzie w przeciwnym razie męczymy łożysko
      oporowe...

      Mnie nigdy nie zdazyło się stać na światłach z wciśniętym sprzęgłem.
      • Gość: CZEKON Re: na światłach na luzie czy na jedynce? IP: *.gbn.pl 04.09.08, 22:21
        Jakie łożysko oporowe :D haha jak coś to docisk :D i sprzęgło na egzaminie
        raczej z 1 i sprzęgłem :D jak juz będziesz miała swoje auto to na luzie :D
        • mdrive Re: na światłach na luzie czy na jedynce? 04.09.08, 22:26
          ...paweł 87 ma rację. Właśnie łożysko oporowe się zużywa, przede wszystkim!!!,
          samo w sobie tanie jest, ale wymiana kosztuje.
          • daga1974 Re: na światłach na luzie czy na jedynce? 04.09.08, 22:29
            mądrala :-)
            • mdrive Re: na światłach na luzie czy na jedynce? 04.09.08, 22:33
              ...mądrala???, a któż to??? :):):)
              • daga1974 Re: na światłach na luzie czy na jedynce? 04.09.08, 22:34
                Pan , Panie instruktorze :-)
                • mdrive Re: na światłach na luzie czy na jedynce? 04.09.08, 22:42
                  ...miło mi, ale jeśli polemizujemy to wyjaśniajmy sobie!!! np dlaczego
                  mądrala???. Bo to, że kiedy stoimy na czerwonym, i trzymamy na jedynce z
                  wciśniętym pedałem sprzęgła to kaaaaażdy wie, że pracuje łożysko oporowe w
                  układzie dociskowym sprzęgła! i do tego nie trzeba być mądralą, Pani dago1974.
                  :):):), więc nie wiem kto tu próbuje być mądralą???? :):):), bez obrazy, proszę!!!
                  • daga1974 Re: na światłach na luzie czy na jedynce? 04.09.08, 22:48
                    nie , nie każdy wie :-) nie obrażam się :-)
                    • mdrive Re: na światłach na luzie czy na jedynce? 04.09.08, 22:53
                      ...no właśnie! i jeśli ktoś radzi i wspomaga w dobrej wierze to nie po to, żeby
                      komuś źle radzić. Wtedy nie nazywajmy go mądralą, bo nie przystoi! :):):), a
                      może on coś więcej wie, może???
                      • daga1974 Re: na światłach na luzie czy na jedynce? 04.09.08, 23:03
                        napewno wie więcej skoro jest instruktorem :-) dla mnie nie ma
                        znaczenia co się zużywa, bo nie stercze na światłach z wciśniętym
                        sprzęgłem , ale nawet gdybym tak robiła :-) to nie miałabym
                        świadomości ,że zużywa mi się właśnie się jakieś łożysko
                        oporowe .... jezu , co to w ogóle jest ? :-)
    • daga1974 Re: na światłach na luzie czy na jedynce? 04.09.08, 22:13
      najlepiej na piątce .........
    • chmiela Re: na światłach na luzie czy na jedynce? 05.09.08, 14:34
      dzięki za rady! wynika z nich, że na egzaminie lepiej na 1 i sprzęgle a potem na
      luzie. I tak właśnie zrobię :)
      • blue-big-boy Re: na światłach na luzie czy na jedynce? 05.09.08, 14:51
        Mnie uczyli na luzie, ale w praktyce każdy kierowca mówi żeby na 1 bo zawsze
        może sie zdarzyc sytuacja ze trzeba bedzie szybciutko zareagować bo np ktoś w
        tyłek wjedzie. Ja raz tak miałem ze juz na swiatłąch stoje i widze ze koles za
        mna nie wyrobi sie z hamowaniem(oblodzona jezdnia) to dałem do przodu ile się
        dało i jakoś sie udało bez stłuczki:)
        • Gość: agniecha Re: na światłach na luzie czy na jedynce? IP: *.chello.pl 06.09.08, 08:10
          nóżki muszą odpoczywać,przeważnie mówią że na luzie a egzaminator też się może doczepić
    • Gość: Luzaczka Zawsze na luzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.08, 09:09
      Ja zawsze stoje na luzie i nie rozumiem tych pretensji
      instruktorow.Kaza stac na jedynce,a pozniej sie wydzieraja,ze
      sprzeglo sie psuje :/ Wlasnie od stania na swiatlach na jedynce
      sprzegla sie psuja.Mijajac "eLki" zauwazylam,ze kursanci nie
      zdejmuja jednej reki z kierownicy przy ruszaniu,zeby wrzucic
      bieg,tylko obie trzymaja na kierownicy,czyli stoja na jedynce,bo
      widocznie tak instruktor uczy i wymaga.
      • Gość: Doverowa Re: Zawsze na luzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.08, 11:33
        Ja tam wrzucam na luz. Po 2 h trzymania nogi na sprzęgle noga trochę
        boli ;p Mój instr nic nie mowił, że źle czy dobrze. Jak widze żółte
        to szybko wrzucam 1 i dzida ;))
    • Gość: aquira Re: na światłach na luzie czy na jedynce? IP: *.infoglob.com.pl 06.09.08, 17:56
      Jak zbliżasz się do skrzyżowania i widzisz że światło zmienia się na czerwone,
      to możesz włączyć luz i puścić sprzęgło. Po pewnym czasie oczekiwania możesz
      przesunąć dźwignię na jedynkę. W innych wypadkach warto mieć od razu włączony
      pierwszy bieg (ale nie jest to konieczne).
      • Gość: Doverowa Re: na światłach na luzie czy na jedynce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.08, 11:11
        Co Ty dajesz...? Przecież nie można absolutnie jechac na luzie, a
        przynajmniej nie jest to wskazane...
        • Gość: aquira Re: na światłach na luzie czy na jedynce? IP: *.infoglob.com.pl 08.09.08, 09:46
          Przepraszam, byłam zaspana, dopiero teraz zauważyłam jak zabrzmiała moja
          wypowiedź. Oczywiście włączamy luz już po zatrzymaniu się... Najlepiej kiedy
          widzimy, że światło dopiero przełączyło się na czerwone.
    • iberia.pl na światłach na luzie z zaciągnietym 07.09.08, 12:59
      recznym, obserwujesz inne swiatla i wtedy wrzucasz jedynke,jesli
      jezdzisz tamtedy codziennie to latwo zapamietac synchronizacje
      swiatel.
      • Gość: Staś Re: na światłach na luzie z zaciągnietym IP: *.idc.net.pl 07.09.08, 22:24
        Ale macie problemy!
        Najpierw z nazwą hamulca. Jak obsługujemy go ręką to pewnie ręczny, jak nogą to
        nożny. I nie bardzo jest co kombinować.
        Natomiast rozporządzenie w sprawie warunków technicznych wymienia jeszcze hamulec:
        roboczy,
        awaryjny,
        postojowy.
        Nie precyzuje czym który należy obsługiwać.
        Problem się pojawia (z nazwą) gdyż nie każdy samochód ma nożny i ręczny.
        Postojowego nie wymaga się jeżeli wymagania dla niego spełnia awaryjny. A z
        kolei awaryjnego nie potrzeba, jeżeli przy użyciu roboczego w przypadku awarii
        tegoż możliwe jest hamowanie nim z odpowiednią skutecznością. Pełna jasność?
        Natomiast z biegiem w czasie kiedy czekamy na możliwość jazdy? (np. na
        światłach) Stosować na logikę: jestem pewien, że będę długo czekał wyłączam na
        luz, odpocznie sprzęgło i stópki (również permanentnego 7 nieba). Będę zaraz
        jechał to oczywiście włączam jedynkę. Sprzęgło to wytrzyma - wybacz łożysko
        wyciskowe i dźwigienki (sprężyna talerzowa). Powodzenia.
      • agaga2 Re: na światłach na luzie z zaciągnietym 07.09.08, 23:09
        iberia.pl napisała:

        > recznym, obserwujesz inne swiatla i wtedy wrzucasz jedynke,jesli
        > jezdzisz tamtedy codziennie to latwo zapamietac synchronizacje
        > swiatel.
        ok, ja rozumie ,ze kazdy robi jak chce , ale ludzie no bez przesady , luz , reczny ... najlepiej jeszcze zgasic silnik i poczekac ...a potem jak jest zielone to zanim taki maruder ruszy ...

        Po prostu - nie ma jednego rozwiązania , wszystko zależy od sytuacji

    • chmiela Re: na światłach na luzie czy na jedynce? 09.09.08, 17:16
      Dzięki za wszystkie rady! Nadal jednak nie wiem jak na to się patrzy na
      egzaminie? Czy tam też zależy to od długości świateł? Czy lepiej nie kombinować
      i stać na tej jedynce żeby szybko i sprawnie ruszyć?
      Ehhh, pewnie przekonam się już wkrótce na egzaminie
      Anka
      • Gość: aquira Re: na światłach na luzie czy na jedynce? IP: *.infoglob.com.pl 09.09.08, 20:36
        Stosuj tą metodę, która wydaje Ci się wygodniejsza. Jeśli egzaminator się
        przyczepi (i powie, że powinnaś włączać luz), to zastosuj się do jego
        "wskazówki". Na pewno Cię z tego powodu nikt nie obleje, bo nie może :P
        • Gość: Staś Re: na światłach na luzie czy na jedynce? IP: *.idc.net.pl 11.09.08, 10:49
          No i bardzo mądra rada :-)
          • chmiela Re: na światłach na luzie czy na jedynce? 12.09.08, 10:52
            też tak myślę i właśnie tak zrobię, właśnie zakończyłam kurs i tylko czekać
            muszę na egzamin ....
            jeszcze raz dzięki za wszystkie rady
            pozdrawiam
      • dzagien Re: na światłach na luzie czy na jedynce? 17.09.08, 19:45
        Ja dzisiaj zdawałam i jak zwykle wrzucałam jedynkę i sprzęgło i
        egzaminator na to nic nie powiedział, więc chyba było prawidłowo.
        Niestety uwaliłam później ;)
    • Gość: monia Re: na światłach na luzie czy na jedynce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 11:27
      prawidłowo na luzie przynajmiej tak mnie uczył mój instruktor i
      tego się trzymam.
      • Gość: kursantka Re: na światłach na luzie czy na jedynce? IP: *.chello.pl 17.09.08, 18:06
        Mnie uczono ,zeby stac na luzie, ale teraz pojawila sie watpliwosc co do
        hamulca.Zawsze stoje na luzie z wcisnietym hamulcem roboczym(noznym:),czy na
        egzaminie jest to dozwolone?Instruktor nigdy nie sugerowal, aby zaciagac reczny..??
        • Gość: Rambo Re: na światłach na luzie czy na jedynce? IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 17.09.08, 18:17
          Nie kombinuj, rób tak, jak cię uczy instruktor. Najpewniej wie, jak
          wymagają egzaminatorzy w twoim mieście.
          Kombinować po swojemu będziesz jak zdasz.
          • Gość: Staś Re: na światłach na luzie czy na jedynce? IP: *.idc.net.pl 18.09.08, 11:09
            Masz rację. Tym bardziej, ze różnica jest tylko taka:
            -na włączonym biegu szybciej ruszysz po zmianie świateł.
            -na luzie musisz mieć trochę czasu, aby włączyć bieg.
            Różnice, czy problemy ze zużyciem elementów sprzęgła są pomijalne w praktyce.
            Czyli, jak stoisz jako pierwszy raczej na biegu, jak jako któryś z kolei
            raczej na luzie.
            A co z ręcznym? Nic. Ewentualnie można zaciągnąć, jak stoimy pod stromą
            górkę. Ale raczej opanować pomaganie sobie nim przy ruszaniu.
            Stać można spokojnie z wciśniętym hamulcem.
    • Gość: ka.cha Re: na światłach na luzie czy na jedynce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 16:24
      ze względu na bezpieczeństwo najlepiej chyba stać na luzie z zaciągniętym ręcznym. Bo wyobraźmy sobie, co się dzieje w sytuacji gdy stoimy sobie grzecznie, przed nami też czeka jakieś autko, a inny samochód wjeżdża nam w tył:

      1. jeśli mamy luz, a nogi na podłodze to wbijamy w auto z przodu
      2. jeśli mamy luz i wciśnięty hamulec nożny, to pod wplywem uderzenia i tak puszczamy hamulec i kończy sie jak w pkt.1
      3. jeśli mamy wrzuconą jedynkę, to jw. z tą różnicą, że gaśnie nam silnik

      mam rację?
      • Gość: Doverowa Re: na światłach na luzie czy na jedynce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 19:44
        W takim razie co to za różnica czy bedziemuy stac na luzie czy na
        1?? Hehe. Takk czy siak przywalimy.


        A ja oczywiście stoję na światłach na luzie :) W końcu noga też musi
        odpocząc :)
        • Gość: ka.cha Re: na światłach na luzie czy na jedynce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 20:30
          no właśnie, ja też stoję na luzie, nie chce mi się zaciągać ręcznego i jeśli muszę użyć hamulca to wciskam nogą (np. pod górkę), ale zdaję sobie sprawę, że głupio robię :]
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka