Gość: stresow.anka
IP: *.gprs.plus.pl
22.10.08, 10:53
Egzamin zdałam 07.sierpnia.2008.
Plasticzek odebrałam pod koniec września.
Myślałam, że jak odbiorę to tylką siąść za kierownicą i jeździć.
A tu...mega stresssss.
2 razy po lokalnych drogach jeździłam z mężem.
Wczoraj odważyłam się jechać sama.
Jeździłam zaledwie 0,5 godziny.
Czułam się BARDZIEJ zestresowana niż na egzaminie, który dodam,że
zdałam za trzeci razem.
Ktoś jeszcze tak ma???