Dodaj do ulubionych

Prawo jazdy 1997 rok

IP: *.daewoo.lublin.pl 21.04.01, 13:03
Robiłam prawo jazdy po 40-tce. Zdawałam tylko 1 raz (pisemny bez zadnego
błędu). Jednak brałam dodatkowe jazdy (płatne) przed egzaminem w ilości 10
godzin , poniewaz stwierdziłam, ze dla mnie 20 godzin to za mało, i po takiej
ilosci w mojej ocenie oblałabym egzamin praktyczny . Chciałam usiąść za kółkiem
swojego samochodu i musiałam umieć dobrze jeżdzić , a nie tylko zdać egzamin.
Na egzaminie praktycznym poprawiałam tylko kopertę. Myślę, że trafiłam też na
dobrego instruktora nauki jazdy , a byłam też solidnym uczniem. Wspomnienia mam
nieprzyjemne , ale z tego powodu, że zdawało dużo młodych ludzi, którzy często
podchodzili do kolejnych egzaminów bez jazd dodatkowych, po długiej przerwie no
i oczywiście oblewali. Byłam jedyną osobą z mojej grupy, która zdawała i zdała
za pierwszym razem. Myslę, że 20 godzin jazdy to stanowczo za mało dla
człowieka, który nigdy nie siedział za kółkiem.
Pozdrawiam, Linka
Obserwuj wątek
    • mazer Re: Prawo jazdy 1997 rok 27.04.01, 05:34
      Gość portalu: Linka napisał(a):

      Myslę, że 20 godzin jazdy to stanowczo za mało dla
      > człowieka, który nigdy nie siedział za kółkiem.
      > Pozdrawiam, Linka


      Zgadzam się całkowicie. Sam dokupiłem dodatkowe 10 godzin jazdy, a oprócz tego
      ćwiczyłem razem z bratem jego samochodem. Po egzaminie dobre kilka miesięcy
      jeżdziłem niepewnie i niejako nauka trwała dalej, żeby oswoić się z samochodem.
      Ostatni trening miałem 2 dni przed egzaminem. Myslę , że po dłuższej przerwie nie
      zdałbym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka