Dodaj do ulubionych

Wrzody na zoładku

03.01.10, 10:41
Przypuszczalnie zaczynają mi się. Byłam u gastrologa, dostałam skierowanie na
gastroskopie.

czy jest jakas specjalne, uzdrawiająca dieta na to?
Obserwuj wątek
    • henryka_t Re: Wrzody na zoładku 06.01.10, 08:44
      A czy [b]te zioła[/b] to właśnie Alveo? czy coś innego na początek?
      • ts66 Re: Wrzody na zoładku 06.01.10, 23:24
        Ja polecam te zioła,medycyna naturalna i jej metody lecznicze ,o ile są
        prawidłowo zastosowane,nie powodują zamaskowania objawów choroby i są metodami
        nieinwazyjnymi,bez skutków ubocznych a tym samym nieszkodliwym dla organizmu.
    • ts66 Re: Wrzody na zoładku 06.01.10, 23:01


      Jestem za naturalnymi metodami leczenia,sama tego doświadczyłam.Medycyna
      akademicka czasami jest zupełnie bezradna.!A leki-dość ,że niczego nie
      leczą,jedynie łagodzą objawy,to totalnie rujnują organizm. miałam problem przez
      15lat.Miałam wrzody żołądka,na tylnej ścianie
      dwunastnicy,liczne nadżerki,bakterie Helikobakter,nadkwasotę ,zgagę,straszne
      zaparcia .Przez te 15lat leczyłam się u lekarzy,TO był wielki błąd!!!Brałam tony
      leków które z powodu skutków ubocznych,rujnowały mój organizm,tak naprawdę nie
      leczyły,tylko łagodziły objawy .Ostatecznie skierowano mnie na operacje!!!wtedy
      zaczęłam szukać w medycynie naturalnej,dużo ,dużo
      czytałam,oglądałam,pytałam.Próbowałam wielu diet ,piłam napary ,wywary
      itd,Polecono mi zioła ,które oczyszczają i dożywiają organizm w niezbędne
      składniki odżywcze:w witaminy,minerały,mikro-makro elementy,aminokwasy i
      inne.Powiedziano że na zioła trzeba czasu.UDAŁO SIE!!!trwało to trochę ,pomału
      odstawiałam leki, po miesiącu zgaga i nadkwasota zniknęły.Okres oczyszczania
      trwał prawie rok.Oczywiście robiłam badania kontrolne:gastroskopie,były coraz
      lepsze,powiedziałam lekarzowi o ziołach [stwierdził ogólnikowo że na pewno nie
      zaszkodzą]i wypisywał kolejne recepty,które lądowały w koszu!dzisiaj jestem
      zdrowa!!!!!Zioła piję nadal i na bieżąco oczyszczam i dożywiam
      organizm.polecam ALVEO
      ...Dzisiaj wiem że zdrowie powinno być stylem życia.Radzę zagłębić się w
      lekturze o medycynie naturalnej,a na pewno znajdziecie coś dla siebie.Życzę zdrowia
      • ciapek-1 Re: Wrzody na zoładku 09.01.10, 14:25
        Spróbuj zażywać naftę oczyszczoną kupisz w aptece lub w sklepie ziołowym Petroleum D-5, nafta działa właśnie na żołądek i jelita przeczytaj na ten temat wpisz w google leczenie naftą. Leczenie na pewno trwa dłużej niż zwykłe leki przepisywane przez lekarza ale działają na cały organizm nie powodując żadnych ujemnych skutków, jeszcze jedną zaletą nafty jest to, że zażywasz ją nie przerywając leczenia. Ja zaczęłam ją zażywać 24 grudnia i po sześniu tygodniach będzie tygodniowa przerwa i znów będę zażywać. Miałam zapalenie górnych dróg oddechowych i zażywając naftę dolegliwość bardzo szybko ustąpiła bo po tygodniu mogłam już sobie kolędy śpiewać, a za każdym razem kiedy miewałam problemy z górnymi drogami oddechowymi przez cały miesiąc nawet mówić nie mogłam. Tak więc mogę powiedzieć, że to działa a nie nabijam kasy firmom farmaceutycznym.
        Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
        • lampo00 Re: Wrzody na zoładku 16.08.13, 08:08
          Zainteresowała mnie tak ta nafta, że postanowiłam i ja jej spróbować. Od dwóch tygodni zażywam, ale nie z apteki, tylko jak kiedyś, oświetleniową. Jest świetna, przestało mnie boleć i krwawić jelito.
    • lampo00 Re: Wrzody na zoładku 12.01.10, 17:37
      Polecam sok z surowych ziemniaków.
      • blackone777 Re: Wrzody na zoładku 12.08.13, 12:44
        Tez polecam sok z surowych ziemniakow.

        Jedynie co to nie powinno sie stosowac starych ziemniakow pozna wiosna. Inne moga byc. I oczywiscie jesli sok ma pomagac, to nie moga to byc ziemniaki zsypane.

        Polecam pol do szklanki soku z ziemniakow 2-3 razy dziennie. Proponuje nie wyrzucac odcisnietego miaszu tylko zrobic z niego cos w rodzaju "schabowego" i podsmazyc na patelni na oleju. Wychodza pyszne placki ziemniaczane (nic sie nie dodaje, tylko sam miasz). Co prawda osoba z wrzodami nie powinna jest smazonego, ale pewnie znajdzie sie ktos w rodzinie chetny na pyszne placki.

        Do tego ziola, dobrze robia nagietek, prawoslaz, rumianek, melisa, lisc poziomki. Mozna jeszcze poszukac w necie, choc bylbym ostrozny z krawnikiem, ktory jest w niektorych przepisach na wrzody. Wg innych zielarzy krwawnik nie nadaje sie do stosowania przy wrzodach bo zwieksza produkcje sokow zoladkowych.

        I polecam tez picie duzych ilosci siemienia lnianego (gotuje sie mniej wiecej 200 g na litr wody i powstaje taki kisielek do picia przez caly dzien, najlepiej lekko cieply).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka