zielonaherbata
24.07.04, 22:18
Witam!
U mojej 7-letniej córki stwierdzono w nosie bakterie streptococus pneumonie i
maraxella catarhalis, a w gardle klebsiella pneumoniae. Moja córka półtora
roku temu przechodziła bardzo poważne zapalenie płuc, potem była
rehabilitacja oddechowa, sanatorium, następnie nawracające zapalenia
oskrzeli. Od ok. pół roku nie choruje, czasami tylko niewielkie pokaszliwania
i spory katar. Nasza lekarka, bardzo rozsądna kobieta zresztą, w tej chwili
nie przepisała żadnego antybiotyku na te bakterie (mimo sporządzonego
antybiotykogramu), ponieważ córka w tej chwili nie ma żadnych objawów
chorobowych. Dała czas do września. Pod koniec sierpnia mamy powtórzyć wymaz
z noso-gardzieli, jak te bakterie znowu będą - to ma dostać antybiotyk. Córka
dodatkowo jest uczulona na pleśnie, więc jesienią zawsze nasilają się jej
dolegliwości. Zastanawiam się, czy są jakieś metody naturalne mogące jej
pomóc? Bardzo chciałabym spróbować osłabić na tyle te zakichane bakterie,
żeby nie wyszły w posiewie. Czy jest to możliwe? Tyle przeżylismy podczas jej
zapalenia płuc, trzykrotną reanimację dziecka, kilka dni pod tlenem. Boję się
powtórki. Proszę o radę. Z góry dziękuję. Basia.