Dodaj do ulubionych

zimna/goraca wilgoc

25.10.06, 10:22
Z poprzedniego watku ryzowego juz wiem mniej wiecej na czym goraca wilgoc
polega, a moge spytac o zimna?
Czy to sie da okreslic jednoznacznie?
Ze wilgoc mam od nadmiaru bialka, to pewne, ale pojecia nie mam jaka, i w jaki
sposob to mozna mierzyc.
Moze to wystepowac naprzemiennie?

Dodam na swoje usprawiedliwienie, ze nie mam dostepu do zadnych ksiazkowych
zrodel o orientalnej medycynie, chociaz poczynilam pewne plany (zakupowe) ;>.
Pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • figo66 Re: zimna/goraca wilgoc 25.10.06, 12:27
      Poczytaj na stronie 1.,pod tytułem MEDYCYNA CHINSKA-TCM.W tym forum znajdzieś
      dużo informacji na twoje pytania.Poczytaj od samego początku!Ja cały czas
      czytam!Pozdr.
    • didi_max Re: zimna/goraca wilgoc 29.10.06, 10:40
      leigh7 napisała:
      > Ze wilgoc mam od nadmiaru bialka, to pewne, ale pojecia nie mam jaka, i w jaki
      > sposob to mozna mierzyc.
      > Moze to wystepowac naprzemiennie?

      Skąd pewne, że wilgoć jest od nadmiaru białka?

      Wilgoć jest najtrudniejszym szkodliwym klimatem do wyleczenia.Może dość łatwo
      przechodzic z zimnej w ciepłą ,bądź też obie mogą współistnieć obok siebie
      równocześnie.
      Najprościej zerknąć na swój język;
      Gruby, spuchnięty miąższ wskazuje na nadmiar wilgoci/flegmy.
      Grubość nalotu wskazuje potencjał wilgoci.Biały zimnej, żółty ciepłej.



      • leigh7 Re: zimna/goraca wilgoc 31.10.06, 12:27
        No, rzeczywiscie, nie takie pewne ... :)
        Wyszlo mi z obliczen po prostu, kiedy przypomnialam sobie, jak w swietej
        naiwnosci odzegnujac sie od jedzenia miesa rekompensowalam sobie wyobrazane
        niedobory w diecie hektolitrami mleka i jogurtu, i kilogramami serow ;).
        Trwalo to czas jakis, bo czlowiek madrzeje stopniowo i powoli.
        Teraz nie jem tego prawie wcale, ale od dosyc niedawna.

        Wiec jesli oba rodzaje moga byc jednoczesne lub plynnie zastepowalne, istnieje
        na to jakis wspolny mianownik?
        Z tego co wiem, zimna leczy sie jednym, a goraca czym innym?
        Pozdrawiam
        • didi_max Re: zimna/goraca wilgoc 31.10.06, 15:18
          leigh7 napisała:
          > Wiec jesli oba rodzaje moga byc jednoczesne lub plynnie zastepowalne, istnieje
          > na to jakis wspolny mianownik?
          > Z tego co wiem, zimna leczy sie jednym, a goraca czym innym?

          Najprosciej jest jeść pokarmy ogolnie nazywane osuszającymi, w zalezności od
          dominujacych objawów bardziej cieplymi lub zimnymi, czasem najlepiej stosować i
          takie i takie.
          Występowanie wilgoci łączy sie generalnie z oslabieniem sledziony i to nią
          trzeba sie w pierwszym względzie zająć.

          • rojew84 Re: zimna/goraca wilgoc 31.10.06, 22:46
            a jakie to osuszające?
    • agrafka11 Re: zimna/goraca wilgoc 04.02.07, 18:42
      a jak wzmocnić śledzionę?
      • figo66 Re: zimna/goraca wilgoc 18.03.07, 11:06
        Ja śledzione wzmacniałam zupami wg. 5 przemian.Na konec,jako ostatni
        skladnik-cos z el. ziemi.Także imbir,dodawany prawie do wszystkiego i ćwiczenia
        Qi gong/chociażby "stanie w miejscu".Pomaga!Pozdr.
    • agrafka11 Re: zimna/goraca wilgoc 18.03.07, 10:32
      ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka