Dodaj do ulubionych

Maminsynek

12.11.09, 21:26
Witam płec piekna :)
no wiec przejde od razu do sedna. Mam 19 lat i moja dziewczyna tez. Jestesmy
razem juz 1,5 roku i w tego sylwestra mielismy w planach jechac w gory. Jednak
moi rodzice sie nie zgodzili... zreszta nie pierwszy raz. Mielismy jechac
razem na wakacje i tez sie nie zgodzili...


Czesto mnie ograniczaja ale nie moge nic zrobic... Placa mi za szkole i
mieszkam w ich mieszkaniu, nie moge sie z nimi ciagle klucic.

Teraz moje pytanie

Czy jestem maminsynkiem?



Moja dziewczyna sie do mnie nie odzywa i napisala mi tylko ze mam przestac sie
zachowywac jak zrzedzacy maminsynek... Co robic?
Obserwuj wątek
    • wacikowa Re: Maminsynek 12.11.09, 21:30
      KłUcić się. Albo skorzystać z propozycji waniliowej-tej o kiblu i desce.:)
      • wanilinowa Re: Maminsynek 13.11.09, 19:04
        wacikowa napisała:

        > KłUcić się. Albo skorzystać z propozycji waniliowej-tej o kiblu i desce.:)

        widzę, że weszłam do kanonu kultowych broni na trolle :)
    • alcapone154 Re: Maminsynek 13.11.09, 09:33
      Nie jestem zadnym trollem... Oczekuje powaznych odpowiedzi...
      • teletoobis Re: Maminsynek 13.11.09, 09:38
        zagroz wstapieniem do seminarium. Powinno zaskutkowac :)
      • alpepe Re: Maminsynek 13.11.09, 09:38
        Tu poważna odpowiedź: praca w weekendy, byś miał swoją kasę na wyjazdy i
        pertraktacje z rodzicami, ew. wyprowadzka na jakąś stancję.
    • szara1982 Re: Maminsynek 13.11.09, 09:41
      znajdź sobie prace i wyjeżdzamj za swoje pieniądze....
      masz już 19 lat....jesteś pełnoletni...
      • alcapone154 Re: Maminsynek 13.11.09, 11:10
        Pracowalem wakacje.

        Mam kase, chce tylko pozwolenia.
        • yuka4 Re: Maminsynek 13.11.09, 11:20
          może z jakiegoś powodu boją się o Ciebie,
          nie wiedzą tak na prawdę gdzie jedziesz , i z kim
          może warto przedstawić im swoje argumenty, podać dokładne dane z kim
          jedziesz, czy dojedziesz w góry, gdzie będziecie się bawić,
          i najważniejsze chyba aby poznali osoby z którymi planujesz ten
          wyjazd
        • horpyna4 Re: Maminsynek 13.11.09, 16:33
          Skoro chcesz pozwolenia, to nie jesteś jeszcze dorosły.

          Dorośniesz, jeżeli zrozumiesz, że powinienieś rodziców poinformować
          o wyjeździe, a nie pytać.

          Jeżeli będziesz tak dalej pytać o pozwolenie, to i za dziesięć lat
          będziesz dla rodziców tylko smarkaczem. Przemyśl to.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Maminsynek 13.11.09, 11:28
      > Moja dziewczyna sie do mnie nie odzywa i napisala mi tylko ze mam przestac sie
      > zachowywac jak zrzedzacy maminsynek... Co robic?

      Na początek OLEJ CIEPŁYM MOCZEM FOCH dziewczyny. Jak nie ta to inna, a rodziców
      nie zmienisz.
      Jak już ogarniesz pora zająć się rodzicami.

      Dobrze kombinujesz z tymi kłótniami. Oni cię utrzymują, więc jesteś im winny
      posłuszeństwo(do pewnego stopnia, rzecz jasna).

      Musisz z nimi porozmawiać, koncentrując się na dwóch kwestiach.
      1. Dlaczego nie chcą się zgodzić.
      2. Co musisz zrobić aby się zgodzili, jakie kryteria spełnić.

      Oczywiście może się okazać że nie mają logicznej argumentacji i sprawa będzie
      trudna, ale w takiej sytuacji będziesz miał przewagę ty używasz argumentów, a
      oni stawiają na emocje.
    • paco_lopez Re: Maminsynek 13.11.09, 11:42
      powiedz im , ze jedziesz i jedź. zobaczysz ze wszyscy cie za to
      polubią. ty sam siebie też. wolisz jeździc na nartach i wieczorami
      imprezowac czy siedziec z mama i z tatą i ogladac familiade. no
      zastanów się. mężczyzną jesteś.
    • modonia Re: Maminsynek 13.11.09, 12:24
      Nie nie jesteś maminsynkiem. Masz po prostu rozsądnych rodziców.
    • niepostrzezenie Re: Maminsynek 13.11.09, 12:31
      Jeżeli masz pieniądze na wyjazd i jesteś pełnoletni, to nie rozumiem czemu
      pytasz rodziców o pozwolenie. I jeszcze masz nicka alcapone, phi...
    • trypel owszem jesteś 13.11.09, 14:15
      i to masakrycznym.
      Zwłaszcza że nie musisz w tym przypadku prosic o kasę i ich zabranianie może Ci
      powiewać i wisieć.
      Ale dziewczyna bedzie sie Ciebie trzymać bo zakłada że kiedyś tak samo bedziesz
      sie słuchał jej. I nie wyjdziesz na piwo bo nie dostaniesz pozwolenia.
      • green-chmurka Re: owszem jesteś 13.11.09, 14:19
        Jestes mamisynkiem, idz do pracy, jedz za swoje. Powiedz rodzicom krotko i
        zwiezle ze jestes dorosly i masz do tego prawo. A o co sie boja zeby cie
        dziewczyna nie zglwalcila. Co za staroswieckie poglady.
    • mamba8 Re: Maminsynek 13.11.09, 14:32
      Jesteś strasznym mamisynkiem. Usiądź i pogadaj z nimi że jesteś (o
      ile jesteś) na tyle odpowiedzialny, że wiesz co robisz.

      Jak Cię ograniczają to pogadaj z nimi nt. zaufania. Najwyżej będą
      wydzwaniać tam do Ciebie na wyjeździe co chwilę, skutek czego i tak
      pozostaniesz mamisynkiem, ale chociaż będziesz na wyjeździe.

    • martishia7 Re: Maminsynek 13.11.09, 14:45
      alcapone154 napisał:

      > Teraz moje pytanie
      >
      > Czy jestem maminsynkiem?

      Nie wiem. Spytaj mamy.
    • pewnie83 Re: Maminsynek 13.11.09, 15:48
      masz 19 lat wiec mozesz sie troche postawić - zreszta jestes
      facetem. Mozesz sie liczyc z ich zdaniem , ale decydować trzeba
      samemu. Ja co prawda tez tak kiedyś miałem, ale teraz sytuacja sie
      zmieniła.
      pozdrawiam i mam nadzieje ze sie uporasz z tym problemem.A tak
      nawiasem dziewczyna ktora nazywa Cie mamimsynkiem i sie do Ciebie
      jeszcze nie odzywa wg mnie nie jest warta nic - kazdy ma innych
      rodziców.
    • skarpetka_szara Re: Maminsynek 13.11.09, 18:10
      Pewnie boja sie ze dziewczyne zaplodnisz.

      Porozmawiaj z nimi DLACZEGO nie chca ciebie puscic, powiedz ze
      sypiacie ze soba i uzywacie zabezpieczenie (jezeli to prawda).
      Jezeli nie sypiacie to tez powiedz ze czekacie z tym az do slubu
      czy cos takiego.

      Badz szczery. Spytaj ich czy oni w wieku 19 lat tez siedzieli u
      mamusi, i czy nie byloby im zal zmarnowanych lat gdyby nie przezyli
      tego, co przezyli.

      Wysluchaj ich argumentow, i zaproponuj rozwiazanie na kazdy punk.
      Np: boja sie o ciebie gdy cie nie maja pod skrzydlami: - zapewnij
      ze bedziesz dzwonil dwa razy na dzien.
      Boja sie gdzie bedziesz: pokaz wam wasze plany, gdzie bedziecie
      nocowali, co chcecie zwiedzic, itd...
    • kobieta_na_pasach moja rada: 13.11.09, 19:21
      po pierwsze- poprawic ortografie.
      po drugie- sluchac rodzicow, bo kobiet jeszcze bedziesz musial sluchac sie tyle
      lat,ze ci obrzydna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka