fomica
05.11.10, 22:51
Zainspirował mnie przypadek koleżanki, która właśnie dowiedziała się że jest w ciąży (nieplanowanej), będąc studentką 4-go roku medycyny. Inna, tez światła studentka, zaliczyła wpadkę z człowiekiem znanym od miesiąca. Nie moge tego zrozumieć. Przeciez ciąża to nie jest loteria, która trafia sie nie wiadomo kiedy i nie wiadomo komu, nie wiadomo dlaczego, konkretne kroki do niej prowadzą i równie konkretne pozwalają jej uniknąć. Czy naprawdę użycie antykoncepcji jest tak trudne i złożone? Czy tylko mnie trudno zrozumieć jak to możliwe że kobiety dorosłe, wykształcone, uświadomione jednak "wpadają"?