zamysleniee 20.05.12, 16:24 Jak można wytłumaczyć brak odczuwania zazdrości w partnerstwie? Silne poczucie własnej wartości czy wręcz odwrotnie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jan_hus_na_stosie Re: zazdrość 20.05.12, 16:28 ale to chyba zależy od sytuacji, bo określenie "zazdrość w partnerstwie" to bardzo ogólnikowe stwierdzenie :) Odpowiedz Link Zgłoś
zamysleniee Re: zazdrość 20.05.12, 16:34 np. mijana kobieta jest przez partnera chwalona jaka ładna zgrabna itd. wersje braku zazdrości wynikają a) ma gust to fakt i ja też jestem ładna b) nie dziwię się, że się podoba bo jest ładniejsza ode mnie Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: zazdrość 20.05.12, 17:01 trudno mi sobie wyobrazić sytuację w której ja idąc ulicą z moją kobietą komplementowałbym na głos inne kobiety, lub moja kobieta komplementowałaby na głos obcych facetów :) Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: zazdrość 20.05.12, 17:05 a już szczytem nietaktu byłoby komplementowanie w stylu "zobacz kochanie jaki zgrabny tyłek ma ta pani na rowerze" w sytuacji gdy moja kobieta przytyłaby w ostatnim czasie parę kilko :) Odpowiedz Link Zgłoś
gocha033 zazdrość - trzecia opcja 20.05.12, 16:35 zamysleniee napisała: > Jak można wytłumaczyć brak odczuwania zazdrości w partnerstwie? > Silne poczucie własnej wartości czy wręcz odwrotnie? jest jeszcze trzecia opcja: pelne zaufanie do partnera Odpowiedz Link Zgłoś
zamysleniee Re: zazdrość - trzecia opcja 20.05.12, 16:44 jest też chora zazdrość stąd może jest czwarta opcja - brak zazdrości bo jest to znane uczucie jak to męczy Odpowiedz Link Zgłoś
samuela_vimes Re: zazdrość 20.05.12, 16:40 zbyt szerokie podejście za duży ogólnik. Zazdrość zazdrości nie równa Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Przedmówcy słusznie prawią 20.05.12, 16:59 co to znaczy "brak zazdrosci"? Jesli nie ma powodów do zazdrosci to jej brak jest całkiem zdrowym objawem przecież. Jesli są a zazdrosci nie ma to albo się partnera olewa, albo ślepo uwielbia i wierzy, ze ta pani co z nim lezałą w łozku goła, to kolezanka, której złodzieje akurat pod wszym domem zwinęli ubranie:) Odpowiedz Link Zgłoś
maciekqbn Re: Przedmówcy słusznie prawią 20.05.12, 18:11 kora3 napisała: > wierzy, ze ta pani co z nim lezałą w łozku goła, to kolezanka, której złodzieje akurat pod wszym domem zwinęli ubranie:) Etam, mieszasz pojęcia zazdrości i zdrowego rozsądku. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 przejaskrawiłam przecież:) 20.05.12, 18:16 Faktem jest, ze widziałam już patologicznei zazdrosne osoby, których "połówki" miały jazde o to, że: - ktoś przypadkowy na nie popatrzył (bez zachety z ich strony) - ktoś powiedział im czesc, ukłonił się - ktoś zadzwonił zawodowo do nich po pracy/ w weekend itd. Ale znam też kilka babek, które ufają i wierza w kazde, nawet najgłupsze wytłumaczenie. Np. znajoma zwierzyła się, ze znalazła w meża komórce smysa w skrzynce "wysłane" o treści i tak dobrze, jak nigdy", ale mąż jej wytłumaczył, że wysłał go do jednej pani w zastepstwie kolegi, któremu komórka padła i hehehe zadzwonił i poprosił go o wysłanie :) Odpowiedz Link Zgłoś
zamysleniee Re: przejaskrawiłam przecież:) 20.05.12, 18:23 kora3 napisała: > Faktem jest, ze widziałam już patologicznei zazdrosne osoby, których "połówki" > miały jazde o to, że: > - ktoś przypadkowy na nie popatrzył (bez zachety z ich strony) > - ktoś powiedział im czesc, ukłonił się > - ktoś zadzwonił zawodowo do nich po pracy/ w weekend itd. opisałaś mój związek... zapomniałaś dodać "uczucie" w twarz :-/ ps. parę razy już zwróciłam uwagę, że ciekawie piszesz Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Zamysleniee 20.05.12, 18:26 przepraszam co to jest "uczucie" w twarz, bo serio nie wiem... dzieki za pozytywną ocenę, ale jesli mozesz to napisz mi, z czyjej strony jest ta patologiczna zazdrosc Odpowiedz Link Zgłoś
zamysleniee Re: Zamysleniee 20.05.12, 18:33 kora3 napisała: > przepraszam co to jest "uczucie" w twarz, bo serio nie wiem... > > dzieki za pozytywną ocenę, ale jesli mozesz to napisz mi, z czyjej strony jest > ta patologiczna zazdrosc miałam na myśli były związek, piszę prywatę ale ok, to dotyczy pana och i ach dla otoczenia i tylko dla otoczenia uczucie w twarz to dłoń na twarzy brak uczucia zazdrości to pytanie jednak nie czysto teoretyczne Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: Zamysleniee 20.05.12, 18:39 Rozumiem- dobrze,ze tamten zwiazek sie skończył. A co do owego braku - jesli Ty odczuwasz taki brak i sie tym niepokoisz to nie powinnaś. O ile nie masz powodów do zazdrosci i braj jej to wszystko jest ok. Jesli dotyczy do 2 strony to moze z nią tak włąsnie byc, albo moze odczuwając zazdrosc ukrywać ją, bo np. ma przykre doswiadczenia z zazdrośnikiem, wie, ze Ty masz przykre doswiadczenia itp Odpowiedz Link Zgłoś
zamysleniee Re: Zamysleniee 20.05.12, 18:44 ja aby kogoś darzyć uczuciem nie potrzebuje w ogóle zazdrości do tego chyba ważniejsze są dla mnie inne rzeczy i coś innego buduje podstawę związku :-) niby nie można generalizować, alei tak znam jednak więcej zazdrosnych mężczyzn aniżeli kobiet Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: Zamysleniee 20.05.12, 19:04 no i słusznie, bo zazdrtosc to razcej rozwalacz niż budulec zwiazku. Jesli są do niej realne powody ze strony partnera, to lepiej taki zwiazek zakończyć moim zdaniem, jesli nie ma powodów nie ma co na siłe nieuzasadnionej zazdrosci w sobie szukać. Odpowiedz Link Zgłoś
zamysleniee Re: Przedmówcy słusznie prawią 20.05.12, 18:18 Jesli są a zazdrosci nie ma to albo się partnera olewa, albo ślepo uwielb > ia i wierzy, ze ta pani co z nim lezałą w łozku goła, to kolezanka, której zło > dzieje akurat pod wszym domem zwinęli ubranie:) a jak wykluczy się olew i ślepe uwielbienie? nie, to za trudne, idę po wino :D Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: Przedmówcy słusznie prawią 20.05.12, 18:27 no jesli nie ma jakiś realnych powodów to brak zazdrosci jest normalny. Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Korciu odpisałem Ci coś jeszcze 20.05.12, 18:57 forum.gazeta.pl/forum/w,16,135998313,136019313,KORCIU_jedna_sprawa_.html Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: zazdrość 20.05.12, 17:04 Jest jeszcze jedna opcja - brak uczuć do partnera. Znam taki przypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: zazdrość 20.05.12, 18:39 Coś w tym jest. Jak mnie np. podrywała koleżanka do której nic nie czułem to nie odczuwałem zazdrości itp. A jak się skrycie w jakiejś kochałem to byłem strasznie zazdrosny i się bałem, że ktoś mi zdąży ją sprzątnąć Odpowiedz Link Zgłoś
maciekqbn Re: zazdrość 20.05.12, 18:10 Są ludzie, którzy nie odczuwają czegoś takiego jak zazdrość. Czy to w partnerstwie, czy też w kwestiach życiowych (np. finanse). IMHO zazdrość to cecha bardzo negatywna, pewien rodzaj atawizmu i wyraz frustracji wynikającej z poczucia niższości. Odpowiedz Link Zgłoś
leniwy_pierog Re: zazdrość 20.05.12, 19:07 A co rozumiesz przez zazdrość? Strach, że facet mnie zostawi i pójdzie do innej? Dla mnie to bardzo proste. Nie jestem zazdrosna, bo uważam, że mnie kocha i nie pójdzie. A jak pójdzie to znaczy, że nie był facetem dla mnie i nie ma czego żałować. Odpowiedz Link Zgłoś
gr.eenka Re: zazdrość 20.05.12, 20:00 zamysleniee napisała: > Jak można wytłumaczyć brak odczuwania zazdrości w partnerstwie? > Silne poczucie własnej wartości czy wręcz odwrotnie? Ja obstawiam tę drugą opcję. Jeśli partner zwraca uwagę na kogoś innego, więc jest się na przegranej pozycji. Brak okazywania emocji - moim zdaniem to kamuflaż, niech się dzieje co chce a ta osoba za nic w świecie nie okaże swoich uczuć lub emocji. Odpowiedz Link Zgłoś
marguy Re: zazdrość 20.05.12, 23:26 Przezylam 25 lat bezzazdrosnego malzenstwa i nie skarze sie. Mysle, ze to kwestia zaufania i wyczucia partnera o ktorym wiemy, ze mowiac o innej "ladna"' ma na mysli tylko i wylacznie to, ze jest ladna i podswiadomie nie slini sie. Osobiscie mi to nie przeszkadzalo, wrecz przeciwnie, bo moj pierwszy maz byl zazdrosny jak cholera. Odpowiedz Link Zgłoś
kseniainc Re: zazdrość 23.05.12, 06:23 Przeżyłam ....się rozwiodłam z zazdrośnikiem...nie z powodu jedynie nieuzasadnionej zazdrości;-) zazdrość usprawiedliwiam, ale tylko w zdrowej wersji-czasem nawet wykreowaną przez partnera...ale w granicach rozsądku;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: zazdrość 20.05.12, 23:34 zazdrość to raptem jedna siódma poniższej listy: Siedem grzechów głównych 1) pycha, 2) chciwość, 3) nieczystość, 4) zazdrość 5) nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu, 6) gniew 7) lenistwo Mam moralniaka....w ciągu ostatnich 24 h popełniłem...grzech numer 1, 3, 5, 7...same nieparzyte.... bycmoze za tydzien bede popelnial tylko parzyste to moze cos napisze o 4ce...dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
zetka50 Re: zazdrość 20.05.12, 23:40 ciut zazdrości to nie grzech, jak kto nie jest zazdrosny o partnera to nie kocha:) o chorobliwą zazdrość mi nie chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś