Dodaj do ulubionych

Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodowy"

18.01.13, 19:48
Wszędzie się teraz promuje kształcenie się i poszerzanie kwalifikacji, gorsze i proste prace każe się traktować tylko jak przystanek podczas swojej drogi do celu, np. jako tymczasowe dla studentów. Każdego namawia się do inwestowania w rozwój i osiągania coraz wyższych celów zawodowych oraz awansowania. Tym czasem niestety życie tak wygląda, że muszą być na świecie osoby, które całe życie zawodowe spędzą na kasie albo na taśmie produkcyjnej. Jakby takich prac chwytali się tylko studenci i traktowali je jak tymczasowe to gospodarka by nie wyrobiła. A jakby każdy studiował i ludzie do poważnej pełnoetatowej pracy dopiero by szli mając 24 lata to by była kiła i mogiła. Fabryki, magazyny, sklepy też potrzebują stałych, pełnoetatowych pracowników, którzy nie będą traktować swojej pracy jako tymczasowej.
Obserwuj wątek
    • jan_hus_na_stosie2 Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 19:54
      "Wszędzie się teraz promuje kształcenie się i poszerzanie kwalifikacji"

      na szczęście dla mnie większość ludzi nie słucha takich rad, dzięki czemu mam nad nimi przewagę na rynku pracy, to ci sami ludzie, którzy chodzili na browary podczas gdy ja w akademiku czytałem sobie książki :)

      • josef_to_ja Picie browarów czyni kontaktowym. :) 18.01.13, 19:58
        Ja na studiach właśnie piłem browary w różnych miejscach, dzięki temu jestem teraz bardziej kontaktowy i świetnie się dogaduję z typowo korporacyjnym towarzystwem, a na rozmowach kwalifikacyjnych potrafiłem robić dobre wrażenie. ;)
    • georgia241 Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 19:54
      Ja wierzę w coś innego. Sprawdź pocztę Joziu, bo coś Ci wysyłam.
      • josef_to_ja Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 20:22
        Już sprawdzam Georgio. ;)
    • krytyk-systemu-edukacji Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 20:05
      > Wszędzie się teraz promuje kształcenie się i poszerzanie kwalifikacji, gorsze i
      > proste prace każe się traktować tylko jak przystanek podczas swojej drogi do celu,
      > np. jako tymczasowe dla studentów.

      Ja jeszcze parę lat temu pchałem w drukarni paleciaki z nakładami, zjeżdzałem towarówką na belownię z makelaturą oraz doznawałem poniżeń od osoby niejakiego Mariusza Wyciora ze spedycji.

      A teraz? Uuu, kochany. :)

      Czy sądzisz, że osiągnąłbym to bez rozwoju zawodowego?
      • josef_to_ja Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 20:12
        I każdy miałby być programistą? :P
        • krytyk-systemu-edukacji Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 20:15
          > I każdy miałby być programistą? :P

          Oczywiście, że nie, natomiast każdy powinien mieć fach w ręku: umieć coś, co może się przydać innym i za co będą oni gotowi płacić.
          • josef_to_ja Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 20:17
            A kto będzie pracownikiem niewykwalifikowanym? Same magistry, inżyniery i fachowcy mają być?
            • krytyk-systemu-edukacji Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 20:20
              > A kto będzie pracownikiem niewykwalifikowanym?

              Zawsze się znajdą. Ale jeśli chcesz mieć lepiej niż inni, to niestety: albo musisz mieć masę szczęścia, albo coś umieć. Ewentualnie możesz się jeszcze obrazić na rzeczywistość, niektórzy tak robią.
            • jan_hus_na_stosie2 Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 20:24
              josef_to_ja napisał:

              > A kto będzie pracownikiem niewykwalifikowanym?

              w XXI wieku i przy obecnym rozwoju techniki robotnicy niewykwalifikowani są niepotrzebni bo maszyny mogłyby ich zastąpić, jedynie dlatego tak się nie dzieje gdyż ci niewykwalifikowani są tak tani, że nie kalkuluje się kupować drogiej maszyny skoro jej zakup i regularny serwis byłby droższy niż zapłacenie głodowej pensji takiemu niewykwalifikowanemu pracownikowi

        • six_a Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 20:16
          a kto ci broni pracować w fabryce albo być murarzem?
          jeszcze więcej browarów byś pił po robocie i gites.
          • josef_to_ja Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 20:19
            Nie piję w tygodniu, lubię się komfortowo czuć w pracy, a nie siedzieć w niej na kacu. ;)
            • six_a Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 21:00
              czy ja pytałam, czy pijesz w tygodniu?
              jak cię tak martwi, kto będzie nisko wykwalifikoawnym, to zasil szeregi. solary już czekajom.
              • josef_to_ja Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 21:05
                Te solary to nie lada pokusa, która korci. Ciągnie wilka do lasu.
        • georgia241 Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 20:18
          Jest wiele zawodów, w których wyksztalcenie nie jest istotne, tylko biegłość, talent i pasja. Studia to papierek. Skończyłam 2 kierunki, napisałam oryginalne prace mgr i tyle tego. Pracuję na swój rachunek i bez studiów mogłabym robić dokładnie to samo.
    • mariuszg2 Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 20:16
      józek...nie wiem o co Ci chodzi ale zdaje się, że Twoje mysli podązają w słusznym kierunku
    • mila2712 Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 20:33
      -kształcenie się i poszerzanie kwalifikacji jest niebednie ( zmiana przepisów, nowinki techniczne, nowe rozwiazania itp)
      -gorsze i proste prace każe się traktować tylko jak przystanek podczas swojej drogi do celu, np. jako tymczasowe dla studentów - pamiętaj że każda praca jest ważna i nie ma podziału na lepszą i gorszą a studenci mają szansę popracowac zarobic zdobyć doświadczenie itp
      - nie kazdy chce/może studiować
      PS czy dobrze wyczytalam że jesteś urzędnikiem ( ukochana grupa zawodowa Polaków :p)
      • josef_to_ja Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 20:44
        Ale tak właśnie zalecają traktować te prace. Jedynie jako przystanek. Nie powiesz mi, że praca przy azbeście jest OK. To samobójstwo dla śmiałków.
        Artykuły z Wyborczej na temat pracy brzmią tak, jakby każdy pracował w biurze i brał udział w realizacji "projektów".
        P.S. Nie jestem urzędnikiem, ale chciałbym być. Obecnie pracuję w korporacji na dość niskim stanowisku, kasa dość cienka i nie czuję się tam bezpiecznie. Kiepską mam ścieżkę rozwoju zawodowego w korporacjach, bo jestem ekonomicznym i księgowym abnegatem. Nie liczę dni, godzin i lat, nie liczę zysków, ani strat. Dlatego chciałbym być urzędnikiem.
        • mila2712 Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 20:52
          Praca przy azbescie nie jest OK i nie jest dla śmialków - ludzie wykonują ją bo innej nie ma ( i mają pelną świadomość że jest to szkodliwe ) a zyć trzeba
          Mylne masz pojęcie o pracy urzędników ...
          • josef_to_ja Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 21:01
            Akurat ja jestem za rozwojem zawodowym, ale sprawy ekonomiczne mnie w ogóle nie kręcą. Ja to taki PiSowiec. Gospodarką się zbyt nie interesuję, ale godzinami mógłbym dyskutować na tematy typu: czy lokalny proboszcz za współżycie przed ślubem i niedawanie na tacę powinien karać chłostą, powieszeniem na szubienicy, czy strzałem w tył głowy. ;) Taki "grecki filozof" ze mnie, "humanista" od siedmiu boleści. ;)
            • mila2712 Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 21:07
              Taki "grecki filozof" ze mnie, "humanista" od siedmiu boleści. ;) - wiesz gdyby takie osoby jak ty pracowaly w urzedach byloby weselej :p
              • josef_to_ja Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 21:11
                A tak nudno w urzędach? Ja z urzędami za dużo do czynienia nie miałem, a na swoją branżę akurat nie narzekam, w korporacjach fajne (i ładne) dziołchy są.
                • mila2712 Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 21:14
                  nudnio nie bo Donald nam ciagle nowe atrakcje wymysla :p
                  ludzie nudni
                  • josef_to_ja Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 21:17
                    Czyżby zbyt dużo rodziny wąsatego burmistrza? :P
                    • mila2712 Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 21:21
                      mnie rodzina burmistrza nie grozi gdyż pracuję w państwowej a nie samorzadowej jednostce
                      jest nas mało młodych fajnych ludzi
                      • josef_to_ja Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 21:37
                        Aż tak źle? Zawsze mi się wydawało, że w urzędach musi być fajnie. ;)
                        • mila2712 Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 22:00
                          w moim biurze fajnie (2 rozesmiane wiecznie zartujace mlode babki ) a dalej 50 letnie babsztyle
                          a po czym wnosisz że fajne ?
                          • josef_to_ja Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 22:11
                            Zawsze mi się urzędy z jakąś tam kulturą osobistą i ludźmi oczytanymi kojarzyły. ;)
                            • mila2712 Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 22:14
                              No to dobrze Ci sie kojarzą ( w większości )
                              z czyms jeszcze ? bo niektórym z kawą i gazetą na biurku ;)
                            • light_in_august Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 19.01.13, 19:00
                              Józeczku, dziecino droga, to Ty w urzędzie musiałeś być ostatnio jakieś 30 lat temu :)
                              • josef_to_ja Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 20.01.13, 13:03
                                A Tobie urzędy z czym Ci się kojarzą, że moje skojarzenie uważasz za takie nietrafne? ;)
            • tycho99 Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 21:11
              nie obrażaj greckich filozofów
              • josef_to_ja Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 21:16
                Nie widziałeś, że napisałem w cudzysłowie?
        • wiarusik Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 20:55
          łooo kochany. przepełnione kierunki studiów typu administracja produkują ci konkurencję. studenci tego kierunku mają tylko jedną motywację-dorwać się stołka, brać 13ki, praca 8-16 i nie dać się odepchnąć od koryta. nie dasz rady, chyba że wśród świń jesteś jak młody warchlak-szybki i zwinny.
          • josef_to_ja Nie zamierzam siedzieć po godzinach. 8-16 forever! 18.01.13, 21:03
            Akurat nie wyobrażam sobie innej pracy, niż praca 8 godzin dziennie. Nie jestem wołem roboczym. ;)
            • mila2712 Re: Nie zamierzam siedzieć po godzinach. 8-16 for 18.01.13, 21:07
              a w urzędzie czesto siedzisz dopoki nie zrobisz
      • josef_to_ja Ktoś musi robić na taśmie. Ktoś musi rowy kopać. 18.01.13, 20:49
        I cegły podawać. Wszyscy mają się dokształcać?
        • mila2712 Re: Ktoś musi robić na taśmie. Ktoś musi rowy kop 18.01.13, 20:53
          Nie wszyscy ale trzeba ich szanować
          PS ale szeroko rozumiani budowlańcy tak i to ustawicznie
          • josef_to_ja Re: Ktoś musi robić na taśmie. Ktoś musi rowy kop 18.01.13, 21:28
            Owszem każdego trzeba szanować, a każda praca jest potrzebna. Ja bardzo szanuję ludzi, którzy dają radę sobie w bardzo ciężkich warunkach pracy, w którym ja bym pewnie nie wytrzymał albo fizycznie albo psychicznie.
            • mila2712 Re: Ktoś musi robić na taśmie. Ktoś musi rowy kop 18.01.13, 21:30
              dają bo muszą
        • simply_z Re: Ktoś musi robić na taśmie. Ktoś musi rowy kop 18.01.13, 21:03
          wiesz Józek ,w tym kraju jest jak jest.Mnie tez smieszą czasem te gadki o rozwoju zawodowym i innych pie...ch ,tym bardziej ,że pensje sa raczej niskie.Niedawno jakas forumka chwalila się tym ,że jej nastoletnia corka pracująca z angielskim w call center i wyciąga średnio ,2,500 tys miesiecznie ,a mlody inzynier czesto tyle nie ma.To dodatkowo pokazuje jak zacofana i mało innowacyjna jest nasza gospodarka.Jedynym ratunkiem dla ciebie faktycznie byłoby jakies przekwalifikowanie się albo nauczenie dodatkowego języka.np.niemieckiego.
          • josef_to_ja Re: Ktoś musi robić na taśmie. Ktoś musi rowy kop 18.01.13, 21:06
            Czytałem o tej córce. Ale akurat 2500 zł za call center, w którym pracuje się po angielsku to jest realna suma.
            • simply_z Re: Ktoś musi robić na taśmie. Ktoś musi rowy kop 18.01.13, 21:12
              wiem ale znam osoby ,ktore z dwoma jezykami zarabiaja niewiele wiecej.
        • tycho99 Bzdury 18.01.13, 21:08
          Wszystko dąży do tego, że prawdziwie użyteczna praca będzie tylko dla najlepszych i tych, którzy od razu programowali swój rozwój. Wszystko inne zostanie zautomatyzowane.

          Proste zawody znikają. Przykładów jest mnóstwo. W supermarketach powoli zaczynają znikać kasy, klienci sami skanują swój towar i za niego płacą. W samolotach w niektórych liniach stewardessy nie robią już pokazowego tańca przed startem, tylko puszczany jest film. Na niektórych lotniskach sami się checkinujemy i sami nadajemy bagaż. Fizyczne oddziały bankowe przestają mieć sens, operacje wykonujemy online, pieniądze przelewamy, wpłacamy we wpłatomatach, wypłacamy w bankomatach. Wszystko staje się bezobsługowe i samoobsługowe. Potrzebni są natomiast ludzie, którzy projektują te systemy i je nadzorują. Im bardziej bezobsługowy system, im więcej prostych prac wyręcza, tym bardziej skomplikowany i większej wiedzy wymaga.

          Z prostych zawodów pozostaną tylko takie, w których klient będzie sobie życzył kontaktu z innym człowiekiem. Może fryzjerzy, asystenci, trenerzy, etc.
          • mila2712 Re: Bzdury 18.01.13, 21:11
            Może jeszcze szewc -
            w moim mieście jedyny zaklad został zamknięty do odwolania i jedź człowieku 20 km buty naprawić
            • tycho99 Re: Bzdury 18.01.13, 21:11
              a po co masz naprawiać?
              • mila2712 Re: Bzdury 18.01.13, 21:16
                bo sama nie naprawię obcasa
                • tycho99 Re: Bzdury 18.01.13, 21:23
                  Powtórzę: A po co masz naprawiać (sama czy nie sama)?

                  I odpowiem: wszelkie proste (i nie tylko) naprawy przestają mieć sens. Koszt napraw przerasta wartość produktów. Dodatkowo moda i postęp technologiczny motywuje zmianę produktów na nowsze. Dziś naprawa elektroniki, nawet tak zaawansowanej jak komputery, kamery cyfrowe, telefony, odchodzi do lamusa. O naprawie mikserów i żelazek szkoda w ogóle wspominać.
                  • mila2712 Re: Bzdury 18.01.13, 21:25
                    to jeszcze odpowiedz Joziowi o butach
              • josef_to_ja Buty np. za 1200 zł byś wyrzucił? 18.01.13, 21:18
                I poszedł kupić nowe?
                • tycho99 Re: Buty np. za 1200 zł byś wyrzucił? 18.01.13, 21:26
                  1. nie kupuję butów za 1200 zł.
                  2. gdyby mi takie ktoś sprezentował, to zapewne posiadają jakąś gwarancję, więc bym je reklamował.
                  3. gdyby gwarancja była krótka, to tym bardziej bym takich butów nie kupił.
                  4. Po upływie gwarancji zmieni się moda.
                  • mila2712 Re: Buty np. za 1200 zł byś wyrzucił? 18.01.13, 21:29
                    złosliwośc rzeczy martwych - sprezentowane buty psują się dzień po upływie gwarancji i co ....szewc
                  • josef_to_ja Re: Buty np. za 1200 zł byś wyrzucił? 18.01.13, 21:32
                    Są modele ponadczasowe, a buty za kilka tysięcy np. od Jana Kielmana, np. ze skóry aligatora nosi się wiele lat i tylko w międzyczasie wymienia skórzane podeszwy.
                    • mila2712 Re: Buty np. za 1200 zł byś wyrzucił? 18.01.13, 21:37
                      buty ze skóry aligatora - okropne/ kiczowate w dodatku
                      • josef_to_ja Re: Buty np. za 1200 zł byś wyrzucił? 18.01.13, 21:55
                        A ze skóry wielbłąda, kangura, strusia, płaszczki albo żaby? ;)
                        • mila2712 Re: Buty np. za 1200 zł byś wyrzucił? 18.01.13, 22:02
                          O matko do ciebie ;)
                        • tfu.tfu Re: Buty np. za 1200 zł byś wyrzucił? 19.01.13, 09:32
                          Józek, Ty morderco żab, płaszczek i strusi ;-P a ze świni nie łaska? ;-P
                          • josef_to_ja Re: Buty np. za 1200 zł byś wyrzucił? 19.01.13, 13:47
                            Buty się raczej ze skóry wołowej, rzadziej z wieprzowej. Akurat butów z płaszczki bym nie założył. Płaszczki są dzikie i zagrożone wyginięciem. Natomiast aligatory, strusie, kangury to zwierzęta hodowlane. Nie widzę nic gorszącego w noszenie butów ze skóry z tych zwierząt.
                            • tfu.tfu no ale z żaby? 19.01.13, 14:15
                              bój się Jesiona!
                      • tycho99 Re: Buty np. za 1200 zł byś wyrzucił? 18.01.13, 21:55
                        1. Z tego co wiem, przedmiotów ze zwierząt rzadkich nie wolno wwozić do Unii. Tyczy się to żółwii, krokodyli, nie wiem czy aligatorów też.
                        2. Jesli cos jest ponadczasowe, to tylko dlatego ze:
                        a) jest wytrzymale i
                        b) nie podlega modzie ani rozwojowi technologicznemu
                        Jesli faktycznie jakies buty sa zawsze modne (choc akurat te ze skory aligatora to moim zdaniem obciach) to musza byc jeszcze wytrzymale. Jesli trzeba je naprawiac, to nie sa, zatem nie warto ich kupowac. Koniec dowodu.
                        • josef_to_ja Aligatory to zwierzęta hodowlane. 18.01.13, 22:01
                          Nie słyszałeś o fermach? ;)
                          • tycho99 kończąc temat butów.... 18.01.13, 22:12
                            nie warto utrzymywac zawodow polegajacych na naprawianiu rzeczy powszechnie uzywanych takich jak buty. Rzeczy eksluzywne, jesli bedzie taka potrzeba, bedzie sie zanosilo do naprawy tam gdzie sie je kupilo.
          • simply_z Re: Bzdury 18.01.13, 21:15
            niestety tak bedzie ,dlatego smieszą mnie gadki o ciaglym mnozeniu się w momencie kiedy brak perspektyw.
    • kombinerki.pinocheta Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 21:31
      Bzdury opowiadasz.

      Akurat jestesmy w czolowej trojce, obok Turcji i Chin bodajze, w ktorej obywatele najczesciej chca i zakladaja wlasne firmy, a do tego potrzebna jest wiedza, znajomosci, wklad wlasny, szczescie i pomysl.

      Mozna trzepac kasiore na rozne sposoby. Zaczynawszy od stolarki, przez kierowce, a skonczywszy na klepaniu skryptow przy kompie czy dostarczaniu pizzy. Zawsze zdobywa sie doswiadczenie, wiedze, jest pomysl i pieniadze, ktore mozna inwestowac pod warunkiem, ze sie oszczedza. Po drodze szczescie samo cie znajdzie lub oleje sikiem prostym.

      Te bajki o samorozwoju to najczesciej opowiesci gosci, ktorzy obracaja sie w towarzystwie korpo lub samozwanczych specjalistow. Mialem kiedys z takimi do czynienia. Kasa, dupeczki, kasa, imprezy, dupeczki. Do tego bardzo imponuje to kobietom.

      Masz idealne warunki by odkladac pieniadze. Mieszkasz z rodzicami. Znajdz prace, obserwuj, jezeli cie ona interesuje lub mysl o jakiejs innej branzy, ktora mozesz traktowac jako hobby i w przerwach miedzy jedna kanapka, a druga chlon prase, nowinki i poznawaj ludzi. I podstawa - oszczednosc. Zero wakacji, nowych ciuchow, ogranicz imprezy do niezbednego minimum. Mlody jestes, a za 5 lat odlozysz i robisz co chcesz.

      > niestety życie tak wygląda, że muszą być na świecie osoby, które całe życie zaw
      > odowe spędzą na kasie albo na taśmie produkcyjnej. Jakby takich prac chwytali s
      > ię tylko studenci i traktowali je jak tymczasowe to gospodarka by nie wyrobiła.

      Nie rozumiem. Mozesz to jakos wytlumaczyc?
      • mila2712 Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 21:36
        -Mialem kiedys z takimi do czynienia. Kasa, dupeczki, kasa, imprezy, dupeczki. Do tego bardzo imponuje to kobietom. - ciekawe jakim kobietom ? bo mądrym na pewno nie

        • josef_to_ja Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 21:57
          Jak facet dobrze zarabia i przystojny, pewny siebie, towarzyski, rozrywkowy, wysportowany to czemu miałby nie mieć powodzenia? Tacy goście z korporacji co prawda są strasznie modni i idący pod prąd, ale dobrze zarabiają, znają języki, mają auta, mieszkania w Wilanowie. Czego więcej chcieć? ;)
          • kombinerki.pinocheta Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 22:02
            Strasznie ci imponuja tacy goscie.

            Zastanow sie nad wlasnym biznesem. Masz sporo czasu i dobre warunki.
            • josef_to_ja Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 22:28
              Samo mieszkanie z rodzicami i nędzna pensja to mają być dobre warunki na uzbieranie pieniędzy, które pozwalają na zainwestowanie w swój własny biznes?
              • kombinerki.pinocheta Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 22:46
                Obnizone koszty utrzymania. Rzucasz pincet zlociszy na utrzymanie, czyli prad, wode, jedzenie i sobie wegetujesz przez piec lat.
                Majac 2000 na reke oszczedzasz 1500 miesiecznie.

                1500 x 12

                3 w pamieci, 2 po przecinku, 7 spuszczasz, pierwiastek z 8 i po roku wychodzi na to, ze masz troche pieniedzy, a po 5 latach 90 tysiakow i mnostwo pomyslow w glowie.
                Sam to teraz przerabiam, chociaz ja mam inne problemy, natury towarzysko-obyczajowej i wiem, ze ciezko bedzie mi cokolowiek otworzyc, ale moze sie udac.
                • josef_to_ja Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 22:48
                  Ciężko by mi było zrezygnować z przyjemności, dodatkowo lubię dobrze zjeść. A niestety 2000 zł obecnie nie mam.
                  • kombinerki.pinocheta Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 23:03
                    A coz to za przyjemnosci, na ktore chcesz wydawac pieniadze, ktorych nie posiadasz?

                    Schabowy z mizeria od Mamy nie smakuje?
          • mila2712 Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 22:04
            ja woę domek na wsi z ogródkiem koniecznie:)
            wolę faceta mniej "światowego"
        • kombinerki.pinocheta Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 21:57
          I ty zapewne zaliczasz sie do tych madrych?
          • mila2712 Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 22:07
            kasa imrezy ilosci zaliczonych dupeczek - tu nie ma czym imponować
            • kombinerki.pinocheta Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 22:36
              Blagam. Nie chce sie unosic.

              Kasa zawsze imponowala, imponuje i bedzie imponowac. Do pewnego stopnia nie ma w tym nic zlego pod warunkiem, ze nie daje sie dupy za ciuszek, kupciuszek.

              Imprezy to podstawa w zyciu licealno-studencko-okolo 30stoletnim. Pannom to imponuje,po niewaz swiadczy to o towarzyskosci absztyfikanta, a takim fajnie sie pochwalic, bo tanczy, rozmawia, zabawia i gra w rzutki na poziomie srednim.

              Zaliczone panienki swiadcza o powodzeniu. Nigdy nie zastanawialas sie nad tym skad ten typ ma takie branie? Co w nim jest takiego pociagajacego, ze wszystkie kolezanki ciagnely - poza Mariola, ktora brala do buzi -, a moze warto sie zakrecic?

              Towarzyskosc, powodzenie i kasa to podstawa. Inteligencja nie ma tutaj nic do rzeczy. Problem polega na tym, ze niektorzy faceci sa zbyt bezposredni lub po prostu bezdennie glupi i marnuja wiele szans, by miec wlasny harem, ale wiekszosc panienek i tak zalicza zainteresowanie facetami od towarzystkich, zaradnych przystojniakow.
              • josef_to_ja Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 22:43
                Wiesz, nie każdemu zależy na haremie. Znam facetów przystojnych, męskich, zaradnych, a są od lat z jedną panną i np. planują z nią ślub.
                • kombinerki.pinocheta Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 22:48
                  To, ze tobie wpadli w oko nie oznacza, ze lasie podchodza do tematu w ten sam sposob i moga oni dla nich okazac sie zupelnie przecietni.
                  • josef_to_ja Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 22:52
                    Mówię o twardych i rubasznych facetach, bardzo męskich i rozrywkowych, którzy cały czas są ze swoją bardzo fajną partnerką. A co rozumiesz przez tą zbyt dużą bezpośredniość i głupotę niektórych gości, którzy zaprzepaścili szanse na posiadanie swoich haremów? Ja mało obyty jestem w sprawach damsko-męskich. ;)
              • mila2712 Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 22:49
                To siedź twardo
                Mnie nie zależało na facecie mega towarzyskim, kasiastym i takim do chwalenia się na lewo i prawo, nie lubie cwaniaczków popisujacych sie przed wszytkimi dookoła co chcą być dusza towarzystwa;
                takich co zaliczał dla wyniku omijałam - coz taki reprezentuje ? mnie "wartościowi " faceci interesowali, ja nie jestem wszystkie - owczy pęd mnie nie interesuje
                no i na koniec babcia mawiała: ladna miska jeśc nie daje
                szukałam porządnego zaradnego kochającego i znalazlam ( a do tego przystojny )
                • kombinerki.pinocheta Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 22:56
                  > Mnie nie zależało na facecie mega towarzyskim, kasiastym i takim do chwalenia s
                  > ię na lewo i prawo, nie lubie cwaniaczków popisujacych sie przed wszytkimi dook
                  > oła co chcą być dusza towarzystwa;

                  hie hie
                  A jednak to chodzi o ciebie. Wychodzi na to, ze mialem nosa i siebie uwazasz za madra, poniewaz we wlsanym mniemaniu kierujesz sie wartoscioami, ktore stawiaja cie wyzej w hierarchii wartosci od panienek, ktore lubie imprezy, kase i glebokie gardlo. I masz racje. :))

                  > takich co zaliczał dla wyniku omijałam - coz taki reprezentuje ? mnie "wartośc
                  > iowi " faceci interesowali, ja nie jestem wszystkie - owczy pęd mnie nie intere
                  > suje

                  To wcale nie znaczy, ze kwalifikujesz sie do tych madrych.
                  • mila2712 Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 22:59
                    takich co zaliczał dla wyniku omijałam - coz taki reprezentuje ? mnie "wartośc
                    > iowi " faceci interesowali, ja nie jestem wszystkie - owczy pęd mnie nie intere
                    > suje

                    Nie liczy się ilość tylko jakość
                    To ogólnie mądra czy nie egzamin zdany ?
      • six_a Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 22:02
        no pacz, jak już powiedziałeś coś z sensem, to do takiego targetu, że szkoda gadać.

        chodzi z grubsza o to, że byle murarz ma dupeczkę, a on nie.
        dziękuję za uwagę.
        • kombinerki.pinocheta Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 22:06
          > no pacz, jak już powiedziałeś coś z sensem, to do takiego targetu, że szkoda ga
          > dać.

          Pijany jestem.

          Lubie goscia. Wkur.wia mnie czasami, ale gdzies gleboko w srodku czuje do niego sympatie. Mam tylko nadzieje, ze to nie przerodzi sie w mocniejsze uczucie.

          > chodzi z grubsza o to, że byle murarz ma dupeczkę, a on nie.

          Dupy nie maja tutaj nic do gadania. On ma robic cos co sprawia mu przyjemnosc i pozwala mu godnie zyc lub tylko to drugie, ale wtedy bedzie sie meczyl. Chociaz nikt nie mowil, ze ma byc latwo i przyjemnie. Dupa zawsze jakas sie znajdzie.
          • six_a Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 22:13
            > Pijany jestem.
            noprzepraszam, nie chciałam przeszkadzać.

            >On ma robic cos co sprawia mu przyjemnosc i pozwala mu godnie zyc lub tylko to drugie, ale wtedy bedzie sie meczyl. Chociaz nikt nie mowil, ze ma byc latwo i przyjemnie. Dupa zawsze jakas sie znajdzie.

            ale on nie chce jakiejś dupy, tylko reprezentacyjną, wiesz, mispolonia może być. i dużo kasy chce. najlepi za to siedzenie i bujanie w niebieskich obłokach oraz rozważania na temat butów ze skóry aligatora za tysiąc dwieście. sponsorkę lat 60 może niech se znajdzie, bo na lachony i "normalos" to chyba nie można z takim potencjałem liczyć. a tak to se do egiptu pojedzie chocia.
            • josef_to_ja Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 22:24
              Co to za znowu za kolejne modne określenie "normalos"? A kokosów wcale nie chcę zabierać, ja chcę być zwykłym urzędnikiem.
              • mila2712 Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 22:27
                Józiu podaję przydatny adres: www.usc.gov.pl
                wybierz urząd skladaj podanie i może będziesz urzednikiem
                • josef_to_ja Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 22:30
                  Znając mojego pecha to jakbym się już dostał do urzędu jakiegoś, to po miesiącu mojej pracy by ogłosili, że warunkiem dalszej pracy jest wypełnienie deklaracji członkowskiej PO, a kto tego nie zrobi otrzyma wypowiedzenie. ;)
                  • mila2712 Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 22:32
                    o poglady polityczne nikt nie pyta, no chyba ze na samej górze
                    jeszcze powiedz że ty z PIS - u jesteś ?
                    • josef_to_ja Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 22:38
                      Mam 52 lata, byłem w PZPR, potem w SDRP, potem w kilku małych prawicowych partyjkach, kocioł bałkański ochrzczony AWSem też zaliczyłem. Po drodze była Samoobrona. Następnie PIS, a obecnie jestem w Solidarnej Polsce.
                      • xolaptop Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 22:48
                        więc jeszcze tylko 15 lat do emerytury, dasz radę.
                      • mila2712 Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 22:51
                        Ale ty Józiu zmienny jesteś
                        • josef_to_ja Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 22:55
                          Prawdopodobnie wrócę do PiS przed wyborami parlamentarnymi, bo chcę ponownie otrzymać mandat poselski, a SP mi raczej tego nie umożliwi. W 2015 padnę na kolana przed Kaczyńskim i dostanę jedynkę w jakimś okręgu. ;)
                          • mila2712 Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 23:01
                            Józiu boj się boga co Ty mówisz ?
                            szukaj innej partii PIS nie wygra wybrów
                            i jaki mandat ? od policji chyba :)
                            • josef_to_ja Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 23:05
                              Wystarcza mi mandat poselski jakiejkolwiek partii. Byleby mieć immunitet i interesy robić. Działam tak od lat. W wieku 18 lat wstąpiłem do PZPR. ;)
                              • mila2712 Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 23:06
                                Jóżiu trzeba isć spać bo coś dziwnie mowisz :)
              • kombinerki.pinocheta Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 23:01
                > zabierać, ja chcę być zwykłym urzędnikiem.

                Co?

                Kim ty chcesz byc?

                To juz lepiej jakbys wymienil stolarza, kucharza czy murarza. Oni przynajmniej produkuja jakies dobra i placa podatki. A urzednik nic nie produkuje i placi podatki z naszych pieniedzy.
                Z takim tokiem rozumowania to rzeczywiscie z dupa bedzie ciezko. A o modelkach to zapomnij!
                • josef_to_ja Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 23:09
                  Dla Ciebie realna praca to tylko "twarda" produkcja namacalnych rzeczy? :P
                  • kombinerki.pinocheta Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 23:20
                    Wartosciowa praca to produkowanie rzeczy i swiadczenie uslug, z ktorych ludzie pozniej moga korzystac.
                    Urzednik produkuje ustawy, ktore czesto sa bledne, przeszkadzaja. Za zapisywanie kartek papieru i doradzaniu w kwestiach rozwiazania problemow zwiazanych z ustawami, ktore same przez nich zostaly powolane do zycia powinna byc jakas glodowa placa. Nie ma w tym nic kreatywnego, ambitnego i godnego szacunku.
                    • josef_to_ja Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 23:29
                      Są różni urzędnicy. Ja akurat i raczej urzędasem nie zostanę, bo nie mam znajomości, zresztą nie chciałbym państwowej fuchy po znajomości, bo czułbym się jak pasożyt. Niemniej jednak prawdopodobnie jeszcze dość długo czeka mnie kręcenie się po różnych biurach prywatnych firm na śmieciowej umowie.
            • kombinerki.pinocheta Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 22:39
              > ale on nie chce jakiejś dupy, tylko reprezentacyjną, wiesz, mispolonia może być

              Ostatnio bylo glosno o lafiryndach-modelach, ktore na zachodzie oddawaly sie starszym dziadom za dolary czy inne eurocenty, czyli to kwestia ceny. Jak zalozy wlasna firme i na kotno wplynie troche $ to sam bedzie wybieral takze wychodzi na moje.

              Mysle, ze nie o to mu chodzi. Niestety gosc jest w takim wieku, w ktorym najlepsze dupeczki sa zajete od dluzszego czasu i pozostaje mu tylko czekac na zwiazkowe potkniecie panny z wyzszej polki aby zaatakowac. Chociaz tutaj znowu pojawia sie problem, bo pannom z wiekiem zmienia sie swiatopoglad i kasa ma wieksze znaczenie niz w czasach studenckiego rozpasania.
              Poradzi sobie. Wierze w niego. Jest ostatnia nadzieja bialych.

              >a tak to se do egiptu pojedzie chocia.

              Nie pojmuje tego. Tyle kilometrow, by posiedziec na plazy przy 35 stopniach, spocic sie i sluchac tych wsyzstkich narzucajacych sie typow z twarzami jak tatarskie siodlo.
              • six_a Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 22:56
                > Mysle, ze nie o to mu chodzi. Niestety gosc jest w takim wieku,
                on ma 25 lat albo coś koło tego, to w jakim wieku trzeba być, żeby były niepozajmowane? 14?

                > Nie pojmuje tego. Tyle kilometrow, by posiedziec na plazy przy 35 stopniach
                mnie nie pytaj, ja się brzydzę robactwa i chorób.
                • kombinerki.pinocheta Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 23:09
                  > on ma 25 lat albo coś koło tego, to w jakim wieku trzeba być, żeby były niepoza
                  > jmowane? 14?

                  Najlepsze okazy to wiek licealno-studencki. Pozniej zostaja odpady, ktore maja sporo wad. Sa okresy przejsciowe, bo przeciez zwiazki czasami sie rozpadaja, ale ciezko sie dostac do takich kobiet, poniewaz maja spore grono wielbicieli.
                  Po 25 roku zycia wolne panny naleza do dwoch grup. Takie, ktore WSNDM i chca sie bawic. Roznego rodzaju gwiazdy forumowe, nie chce wymieniac z nicka, ale po ich sposobie rozumowania sama sie domyslisz kogo mam na mysli. Druga grupa to brzydkie kobiety lub z wadami psychiki.
                  • six_a Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 23:22
                    kombi, co Ty pleciesz? czyli laska w liceum ma się związać z jakimś gościem do końca życia? bo jak się z nim rozstanie i będzie wolna, dajmy na to w wieku 28 lat, to znaczy, że jest brzydka albo z wadami psychiki? no litości.

                    jakby bycie w związku gwarantowało, że jesteś atrakcyjny i bez wad. normalnie nie mogę. jakieś mity uprawiasz.
                    przyjrzyj się tym w związkach. banda pasztetów, zapasionych klopsów i ewidentnych poye... czyli tak samo jak u niezwiązanej reszty.
                    etam.
                    • kombinerki.pinocheta Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 23:37
                      >czyli laska w liceum ma się związać z jakimś gościem do
                      > końca życia?

                      Po czym wnosisz?

                      >bo jak się z nim rozstanie i będzie wolna, dajmy na to w wieku 28
                      > lat, to znaczy, że jest brzydka albo z wadami psychiki? no litości.

                      He? Przeciez napisalem, ze zdarza sie zwiazki sie rozpadaja i panny ponownie trafiaja do obiegu, ale wokol tych kobiet jest mnostwo adoratorow i ciezko sie przebic. Wartosciowe kobiety sa wczesnie "zaklepywane" i trwaja w zwiazku. Jak zwiazek sie rozpada to trafiaja do nastepnego zwiazku itd. Panny potrafia tworzyc dluzsze, silne relacje, a nie skacza z kwiatka na kwiatek w ramach walki o wyzwolenie kobiet czy bawia sie w jakies seksturystycze wojaze.

                      > przyjrzyj się tym w związkach. banda pasztetów, zapasionych klopsów i ewidentny
                      > ch poye... czyli tak samo jak u niezwiązanej reszty.
                      > etam.

                      Obserwuje i wyciagam inne wnioski.
                      • six_a Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 23:51
                        >ale wokol tych kobiet jest mnostwo adoratorow i ciezko sie przebic.

                        wokół których tych? chyba tylko wokół tych ślicznych, tak? a nie przychodzi Ci do głowy, że może być śliczność nie była gwarancją atrakcyjności, skoro nastąpiło rozstanie? no jak jechać wnioskami po łebkach, to na całego, tak?

                        w ogóle nie wiem po czym widzisz wady? rozumiem, że wadą jest brak urody, ale tak naprawdę, ludzi urodziwych z natury jest dosłownie garstka. reszta, rozumiem potencjalne wady ma wypisane na czole? razem z informacją, która jest singielka od zawsze, a która świeżo zwolniona ze związku, więc warto się rzucić?

                        dżizas ludzie tak siebie i innych umniejszają, a jednocześnie chcieliby pana boga złapać za nogi i uwiesić się u najpiękniejszej panny we wsi. co to wogle jest? oderwanie od rzeczywistości. i czepianie się powłoki, która przeminie szybko z takich czy innych powodów podobnie jak całe to zapatrzenie.
            • tfu.tfu Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 19.01.13, 09:39
              sixa, a kto by nie chciał w sumie? ;-) każdy chce tyrać jak wół za najniższą krajową myślisz? ;-)
              ja też bym wolałą być:
              1. bogata z domu (niestety)
              2. wygrać miliony (niestety)
              3. mieć ewentualnie bogatego ślubnego (no, niby wszystko się może zdarzyć, ale raczej też kategoria "niestety") ;-P
              się pracuje żeby żyć, a nie żyje, by tyrać, no!
              • josef_to_ja Bo po co być dziadującym wołem roboczym? 19.01.13, 13:59
                Dokładnie. Ktoś kto tyra po 12 godzin dziennie i tylko ciuła pieniądze to wół roboczy, który dziaduje, a nie żyje.
                • nie.mam.20 Jozek, ile rodzice do Ciebie dokladaja? nt 20.01.13, 13:07

      • josef_to_ja Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 22:27
        A Ty tak oszczędzasz pieniądze i ciułasz każdy grosz po to, żeby biznes otworzyć? Ja młody jestem, chcę konsumować pieniądze, które zarabiam. Z tego i tak by nie było na co odkładać. A podróże lubię, na hobby też lubię wydawać, ale z tego hobby nie byłoby raczej kasy. Co do pracy - ja niestety lubię prace administracyjno-biurowe i nie pogardziłbym stołkiem urzędasa albo posadką w jakiejś grupie kapitałowej będącej własnością skarbu państwa. ;)
        • tycho99 Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 22:41
          a gdzie tak podrozujesz?
          • josef_to_ja Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 22:47
            To już zostawię dla siebie, aż tak się tu nie będę uzewnętrzniał. ;)
            • tycho99 Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 23:09
              a ja sobie mysle, ze ty podrozujesz tylko palcem po mapie. Najdalej byles moze w Czechach. Lubisz myslec o sobie, ze lubisz podrozowac, bo wydajesz sie przez to sobie fajniejszy, bo podróżnicy są cool. Ale bycie podroznikiem wymaga pewnych predyspozycji, a ty ich najwyrazniej nie posiadasz. Dlatego mowisz "lubie podroze" - to do niczego nie zobowiazuje, a poblyszczec odbitym swiatlem od Tonego Halika zawsze mozna.

              Gdybys odbyl jakakolwiek ciekawa podroz, to zaraz bys sie uzewnetrznil.
              • xolaptop Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 23:11
                josef podróżuje w głąb siebie, zgłębie swoje jestestwo.
                • tycho99 Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 23:14
                  płytkie te podróże...
              • josef_to_ja Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 23:20
                Nie muszę się tu chwalić, ale akurat zdarza mi się dom opuszczać.
                • tycho99 Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 23:26
                  bułki czasem trzeba kupić na śniadanie...
                  • josef_to_ja Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 23:33
                    Strugasz bohatera, a pamiętam jak kiedyś się na forum tutaj użalałeś nad sobą.
                    • tycho99 Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 19.01.13, 00:04
                      po pierwsze, nie widzę nic bohaterskiego w tym co dziś napisałem. No chyba, że będziesz chciał mnie pobić :)
                      po drugie: czym innym jest użalanie się, a czym innym przyznawanie się do niepowodzeń. W odróżnieniu od ciebie, podejmuję jakieś próby, a jeśli coś mi nie wyjdzie, staram się nie obwiniać nikogo poza sobą. Natomiast nie marzę o byciu kimś innym, nie udaję że mam lepsze marzenia, i nie liczę na sympatię, przyznając się z uśmiechem do bierności.

                      • josef_to_ja Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 19.01.13, 01:07
                        Nie jestem aż taki bierny, normalnie żyję i pracuję. Po prostu moje królestwo nie jest z tego świata. Już pisałem wiele razy, że żyję "nie czując dni, godzin i lat, nie licząc zysków, ani strat", gdyż jestem niebieskim ptakiem, który wyżej ceni dobrą muzykę niż jakieś tam zdolności biznesowe i wieczne trzymanie ręki na pulsie. Jestem osobą mocno alternatywną, żyjącą po swojemu.
                        • tycho99 Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 19.01.13, 18:49
                          G..no, nie alternatywa!

                          To jest właśnie twój problem: nie potrafisz siebie samego określić. Jest kilka męskich stereotypów, które ci imponują: biznesmen, umięśniony i wytatuowany byczek, albo jakiś zarośnięty rockman, ale nic nie robisz, żeby się nimi stać. A skoro widzisz, że nie jesteś żadnym z nich, to wydaje ci się, że jesteś przynajmniej ich stereotypowym przeciwieństwem, czyli romantykiem-lekkoduchem, jak to nazywasz "niebieskim ptakiem". Tyle że ostatnia rzecz o której prawdziwe niebieskie-ptaki marzą to być urzędnikiem. Oni są wolni, jeżdżą autostopem po całym świecie, mieszkają w komunach, mają zwariowane pomysły i je realizują. Takie lekkoduchy rzucają pracę i jadą na wolontariat do Afryki pomagać budować studnie. Albo zaszywają się w Bieszczadach i żyją ze sztuki. A jak cenią muzykę, to sami ją tworzą, albo jeżdżą na wszystkie koncerty. Oni mają pasję i żyją po swojemu.

                          A ty jesteś niewolnikiem współczesnej konsumpcji. Marzysz o laskach i kasie. Co więc cię uprawnia, by nazwać się "niebieskim ptakiem"? Co zwariowanego w życiu zrobiłeś? Czy ROBISZ coś czego nie robią wszyscy inni, poza tym, że NIE ROBISZ tego co robią wszyscy inni? Daj choć jeden przykład tego, że faktycznie, żyjesz po swojemu.
    • mila2712 Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 23:09
      Miło się rozmawiało
      idę spać
      dobranoc wszystkim
      :D
      • xolaptop Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 18.01.13, 23:12
        dobranoc
    • kora3 Ależ masz rację Józiu, tyle, że 19.01.13, 00:33
      by moze nie do końca byś moze pojmujesz, o co tak na serio chodzi w tym (prawdziwym, a nie głoszony,m jako hasła) rozwoju zawodowym, przynajmniej wg mnie:)

      A znów wg mnie chodzi nie o to, że wszyscy ludzie muszą na silę studiować (niestety w naszym kraju jest trend, ze "muszą", a jest wyniek spoltu wielu spraw), być na kierowniczych stanowiskach, a jakieś inne traktowac zawsze jako przystanek na czas studiów.

      Rzecz w tym, ze nieglupie jest, żeby czlowiek pogłebiał swą wiedze i szlifował umiejętności w zakresie na jaki pozwalają mu intelekt i talenta. :) Praktykant w warsztacie samochodowym na poczatku zmienia opony, zamiata itd. Ale Z CZASEM uczy się wielu przydatnych rzeczy. Jesli ma do tego smykałkę jest spora szansa, że wkrótce zapomni o tym, że wykonywal najprostsze prace i będzie robił coraz ambitniejsze naprawy. Z czasem - awansuje na kierownika warsztatu. Nadal bedzie pracował w warsztacie samochodowym, ale dzięki pozyskanej wiedzy oraz doświadczeniu już nie bedzie zamiatał, a kierował innymi, doradzał w trudniejszych sprawach. W tym rzecz
      • josef_to_ja Re: Ależ masz rację Józiu, tyle, że 19.01.13, 01:20
        Ależ ja nie pisałem tylko o studiach. ;) Pisałem również o fachowcach. Nawet wśród robotników nie mogą być sami majstrowie, kierownicy, fachowcy. Trzeba się pogodzić z tym, że muszą być też ludzie, którzy przez całe życie zawodowe, aż do emerytury będą niewykwalifikowanymi, szeregowymi pracownikami.
        • nie.mam.20 blad 19.01.13, 02:21
          > Ależ ja nie pisałem tylko o studiach. ;) Pisałem również o fachowcach. Nawet wś
          > ród robotników nie mogą być sami majstrowie, kierownicy, fachowcy. Trzeba się p
          > ogodzić z tym, że muszą być też ludzie, którzy przez całe życie zawodowe, aż do
          > emerytury będą niewykwalifikowanymi, szeregowymi pracownikami.

          nie dotrzymasz do emerytury, zastapia Cie inni, mlodsi, lepsi, TANSI.
          Siedzac w miejscu, nadal dostajesz podwyzki, ale Twoje Bang for Bucks topnieje.
          Za jakis czas wymienia Cie na sprawniejszy model.

          Rozwijajac sie zapewniasz sobie pozycje. Nie rozwijajac sie, cofasz sie.
          Ja mam niezla kariere poniewaz jestem chorobliwie ambitny. Staram sie wyprzedzac innych w mojej dziedzinie, rozwijam sie rownolegle. Maja scisle studia uniwersyteckie, poglebiam swa wiedze o elementy inzynieryjne, poniewaz w moim fachu to bardzo przydatne. W dodatku, lubie technike i technologie. Zawsze celowalem jak najwyzej, narzucalem wyscig czasowy, zeby byc lepszym przed innymi. Oprocz pieniedzy, daje mi to satysfakcje. A w pracy jest to najwazniejsze.
          Pozwolilo mi to na "wygrodzenie" mojego podworka w pracy i nie pozwalalem szefowi mi sie wp...c.
          Wprowadzalem nowinki, pracujac nad nimi w domu. Doszedlem do takiej wprawy, ze moj szef musial zadowolic sie statusem obserwatora.
          Skonczyly sie czasy pracy od praktyki do emerytury, poza paroma wyjatkami. Dotyczy to zawodow, pozycji, ktore nie zanikna. Prawnicy, ksiegowi, politycy, nauczyciele ORAZ opieka nad starszymi ludzmi. Rozwojowy przemysl, torau nie zabraknie.
          Nie ma pracownikow niewykwalifikowanych. nawet do kopania rowow musisz umiec pisac, zeby wypelnic rubryczki formularza BHP. Jako niewykwalifikowany musisz umiec liczyc, czytac, pisac, odbierac telefony, obslugiwac komputer, prowadzic samochod, programowac gps.
          Dookola Ciebie sa urzadzenia, komputery, maszyny... do ich obslugi MUSISZ cos umiec, inaczej wylecisz na zbity.....
          "Niewykwalifikowany" to mylace pojecie, nie licz, ze dla Ciebie stworza cudo prace, w ktorej nie trzeba umiec niczego.
          Zapamietaj jeszcze raz, zawsze moga na Twoje niewykwalifikowane stanowisko przyjac kogos tanszego, w dodatku chetnego do nauki, do podnoszenia kwalifikacji.
          • josef_to_ja Re: blad 19.01.13, 14:03
            Nie pisałem o sobie. Ja akurat swoje potrafię.
        • kora3 Józiu ale o co ci biega? 19.01.13, 14:04
          Normalny, nawet niezbyt lotny czlowiek robiąc coś tam na co dzień nabiera w tym wprawy, nie? Czy to bedzie struganie ziemniaków, czy kopanie dołow. Jesli tylko nie jest szczególnym leniem i zupełnym tepakiem za 2567 razem bedzie to robił LEPIEJ niż za 1, nie?
          • josef_to_ja Re: Józiu ale o co ci biega? 19.01.13, 14:23
            No ale ile można się rozwijać np. w obieraniu ziemniaków czy ładowaniu węgla do pieca? To nie są czynności jakieś specjalnie progresywne, a nabieranie w nich wprawy ciężko nazwać rozwojem.
    • nie.mam.20 Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 19.01.13, 01:38
      Jozek, wystrugaj sie na opiekuna seniorow (zaklady niespokojnej starosci). Bedziesz miec dobra prace zapewniona az do smierci.
      • coffei.na Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 19.01.13, 13:56

        > Jozek, wystrugaj sie na opiekuna seniorow (zaklady niespokojnej starosci). Bedz
        > iesz miec dobra prace zapewniona az do smierci.
        akszyli ja mam i ten zawód i jakoś nie pracuje w nim....chociaż ciągoty pozostały..:P
        • nie.mam.20 Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 20.01.13, 22:07
          > akszyli ja mam i ten zawód i jakoś nie pracuje w nim....chociaż ciągoty pozosta
          > ły..:P

          z Twoim temperamentem to dosc interesujacy eksperyment :P

          pewnie byloby lzej umierac ;)
    • sid_l Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 19.01.13, 08:32
      Ale "teraz" generalnie jest lans na bycie kimś i podnoszenie najprostszej czynności do rangi sztuki. Nie można czegoś robić po prostu, być po prostu matką, po prostu pracownikiem, po prostu wyjechać na wakacje. Trzeba otoczenie zadręczyć swoim macierzyństwem, w pracy mieć super hiper mega ważny projekt (nazwą "projekt" obecnie określa się nawet zapisanie i wydrukowanie A4), a wyjazd musi być eskapadą bądź luksusowym relaksem.
      • sid_l Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 19.01.13, 08:36
        A że większość ludzi woli być kierownikiem niż robotnikiem - cóż, nic w tym dziwnego.
        • jan_hus_na_stosie2 Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 19.01.13, 09:43
          sid_l napisała:

          > A że większość ludzi woli być kierownikiem niż robotnikiem

          nie prawda, większość ludzi chciałoby zarabiać tyle co kierownik, ale jak przychodzi do podejmowania ważnych decyzji i wzięcia na siebie odpowiedzialności to większość się miga :)

          • xolaptop Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 19.01.13, 13:52
            odpowiedzialności w postaci awansu na bardziej odpowiedzialne stanowisko.
          • sid_l Re: Wyświechtany i przereklamowany "rozwój zawodo 19.01.13, 14:07
            Eee tam, kierownictwo często rozkłada odpowiedzialność na kilka osób, jest przełożony kierownika, jakiś prezes, jakiś przepis i tak naprawdę nie wiadomo, kto za co odpowiada.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka