tanebo 18.05.13, 18:58 My, mężczyźni jesteśmy na zakręcie. Jakie są wasze wymagania? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maitresse.d.un.francais O, sierotki biedne, sprostać nieumiejące 18.05.13, 21:00 Może pan ekspert jakiś tam dokonałby analizy wymogów wobec kobiet, hę? Nie wystarczy już utłuc mamuta, trzeba dodatkowo odróżniać własne dzieci, ojojoj, jakie straszne wymagania! Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie2 Re: O, sierotki biedne, sprostać nieumiejące 18.05.13, 21:21 mizoandria wylewa ci się już uszami :) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: O, sierotki biedne, sprostać nieumiejące 18.05.13, 21:35 jan_hus_na_stosie2 napisał: > mizoandria wylewa ci się już uszami :) Jasiu, nie podskakuj. Ciesz się, że mieszkasz w Polsce, a nie we Francji. Sprawdź dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: O, sierotki biedne, sprostać nieumiejące 18.05.13, 21:36 maitresse.d.un.francais napisała: > jan_hus_na_stosie2 napisał: > > > mizoandria wylewa ci się już uszami :) Jak spotka mizoginię wylewającą się z twoich uszu, to i tak obie się anihilują. :-PPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Re: O, sierotki biedne, sprostać nieumiejące 19.05.13, 02:59 > Jak spotka mizoginię wylewającą się z twoich uszu, to i tak obie się anihilują. :-PPPPP Anihilacja zmienia czasteczki i ich antyczasteczki w fotony, wiec dalej energia jest ta sama, tylko zmienia sie jej forma. Anihilacja jest odwracalna - nazywa sie to pair production en.wikipedia.org/wiki/Pair_production Czyli z dwoch fotonow o odpowiedniej energi powstaje czasteczka i jej antyczasteczka. Brak znajomosci fizyki kwantowej skutkuje tym, ze slowo anihilacja stalo sie synonimem totalnego zniszczenia z ktorego powstaje nicosc.. A to tylko pokazuje ignoracje osoby ktora go uzywa. Odpowiedz Link Zgłoś
sl13 Re: O, sierotki biedne, sprostać nieumiejące 18.05.13, 22:10 No właśnie.:) To zabawne, jak ta niby silniejsza płeć nie potrafi sprostać i płacze, że babom się w głowach poprzewracało, kiedy wymaga się czegoś więcej niż zarobienia średniej krajowej i picia piwa podczas oglądania meczu. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ulep sobie faceta! 18.05.13, 21:08 na zakręcie? jak te no, drogówki? to może jagód chociaż nazbierajcie. jesu, co za nieroby. Odpowiedz Link Zgłoś
leniwy_pierog Re: Ulep sobie faceta! 18.05.13, 22:01 Bardzo proste. Wystarczy, żeby facet był przystojny, inteligentny, zgrany ze mną erotycznie. Do tego wysportowany, silny i niezależny. Poza tym wiadomo: musi mnie kochać i szanować. I taki drobiazg, ale dla mnie ważny: musi być dobry dla ludzi (tych dobrych) i zwierząt. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Ulep sobie faceta! 18.05.13, 22:05 leniwy_pierog napisała: > Bardzo proste. Wystarczy, żeby facet był przystojny, inteligentny, zgrany ze mn > ą erotycznie. Do tego wysportowany, silny i niezależny. Poza tym wiadomo: musi > mnie kochać i szanować. I taki drobiazg, ale dla mnie ważny: musi być dobry dla > ludzi (tych dobrych) A dla średnich nie? Odpowiedz Link Zgłoś
leniwy_pierog Re: Ulep sobie faceta! 18.05.13, 22:26 Nie wierzę w istnienie średnich:) Bo średni to jaki? Mógł zabić, a tylko okradł? Do d... z takim relatywizmem. Odpowiedz Link Zgłoś
maly.jasio a pacziemu ? 19.05.13, 05:04 leniwy_pierog napisała: > Nie wierzę w istnienie średnich:) Bo średni to jaki? Mógł zabić, a tylko okradł > ? Do d... z takim relatywizmem. a pacziemu ? klamie na potege, czasami kradne jakies caluski (i nieco wiecej) kobitkom (bez wiedzy zony) ale zabijam tylko muchy, komary i pluskwy. - to jako sredniak jestem do skreslenia ? Odpowiedz Link Zgłoś
leniwy_pierog Re: a pacziemu ? 19.05.13, 09:41 Dla mnie tak. Ale jest sporo kobiet o niższych wymaganiach, nie martw się;) Odpowiedz Link Zgłoś
maly.jasio moze dosadniej ? 19.05.13, 15:57 leniwy_pierog napisała: > Dla mnie tak. Ale jest sporo kobiet o niższych wymaganiach, nie martw się;) Alez sie nijak nie martwie. Bo jest ich nie "sporo", ale WIEKSZOSC. Odpowiedz Link Zgłoś
leniwy_pierog Re: moze dosadniej ? 19.05.13, 18:45 To tym bardziej nie będziesz miał żadnego problemu. Powodzenia:) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Koleżanko pieróg 19.05.13, 18:55 Z pewnością nie pomaga koleżanka wszystkim, którym mogłaby koleżanka pomóc, więc też jest koleżanka średnia. Niech się koleżanka nie wygłupia. Bez urazy. Odpowiedz Link Zgłoś
leniwy_pierog Re: Koleżanko pieróg 19.05.13, 18:59 Kwestia definicji pojęć i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Koleżanko pieróg 19.05.13, 19:01 leniwy_pierog napisała: > Kwestia definicji pojęć i tyle. Aha, czyli są tylko dobrzy i źli. Hmmmmmm. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 18:43 leniwy_pierog napisała: > Nie wierzę w istnienie średnich:) Bo średni to jaki? Mógł zabić, a tylko okradł > ? Mógł pomóc dziesięciu bliźnim, pomógł trzem. Wszyscy jesteśmy średni. Tzn. 90%. Odpowiedz Link Zgłoś
leniwy_pierog Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 18:45 Jak pomógł trzem, to jest dobry wg. moich kategorii:) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 18:56 leniwy_pierog napisała: > Jak pomógł trzem, to jest dobry wg. moich kategorii:) Hmmm, znaczy pomocny trzydziestoprocentowo. :-P Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Nawet marzenia potrafia byc banalne. 18.05.13, 22:12 Gdybys napisla: zeby tylko nie pil i nie bil, oraz meble do domu przynosil, a nie wynosil i znal na pamiec imiona wszystkich swoich dzieci - tobym sie zastanowil... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Nawet marzenia potrafia byc banalne. 18.05.13, 22:14 facettt napisał: > Gdybys napisla: zeby tylko nie pil i nie bil, oraz meble do domu przynosil, a n > ie wynosil > i znal na pamiec imiona wszystkich swoich dzieci - tobym sie zastanowil... No tak, to jeszcze dasz radę zrobić. :-PPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: Nawet marzenia potrafia byc banalne. 18.05.13, 22:20 maitresse.d.un.francais napisała: > No tak, to jeszcze dasz radę zrobić. :-PPPPP Nie jestem pewien, bo nie tylko do dzialania, ale i do myslenia podchodze z coraz wiekszym niesmakiem... Odpowiedz Link Zgłoś
leniwy_pierog Re: Nawet marzenia potrafia byc banalne. 18.05.13, 22:21 Dla jednych marzenia, dla innych rzeczywistość:) Odpowiedz Link Zgłoś
magnusg Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 09:01 Zapomnialas napisac najwazniejszego-ile musi zarabiac? Odpowiedz Link Zgłoś
leniwy_pierog Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 09:44 Bo to nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Odpadają tylko wyjątkowo zamożni, bo takie mezalianse nigdy na zdrowie nie wychodzą. Ale na szczęście nie bywałam nigdy w miejscach, gdzie takich można spotkać:) Odpowiedz Link Zgłoś
wolverine_14 Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 11:51 Tylko, że przymioty "silny, niezależny, inteligentny" nie pasują do kogoś zarabiającego 0, czy też niewiele więcej niż minimalną krajową (mowa oczywiście o takich dochodach w ujęciu długotrwałym). Odpowiedz Link Zgłoś
leniwy_pierog Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 12:42 Po prostu zależy jak definiujesz te przymioty. Dla mnie to nie musi mieć żadnego związku z zarobkami. Są takie zawody, w których zarabia się naprawdę średnio. Odpowiedz Link Zgłoś
wolverine_14 Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 13:22 Wiesz no, ciężko nazwać kogoś niezależnym, kto nie jest w stanie prowadzić i utrzymywać samodzielnie i niezależnie tak zwanego jednoosobowego gospodarstwa domowego (w tym być w stanie samodzielnie nająć/kupić/spłacać dom/mieszkanie). Osoba silna charakterologicznie i inteligentna spokojnie powinna być w stanie znaleźć pracę, która da jej niezależność finansową, a jeżeli już MUSI (rozumiem, że chodzi o tak zwane "powołanie") wykonywać dany zawód... to może poza swoją główną pracą dorabiać w jakiś inny sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
leniwy_pierog Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 13:27 Ale jak ludzie tworzą rodzinę, to już nie muszą myśleć kategoriami jednoosobowego gospodarstwa i po normalnej pracy lecieć na jakieś dorabianie, żeby koniecznie zarobić tyle, ile potrzebowaliby samodzielnie. Odpowiedz Link Zgłoś
wolverine_14 Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 13:45 Tworzenie rodziny kłóci mi się jakoś z niezależnością :p Tworząc rodzinę koszty mieszkaniowe na osobę oczywiście spadają, ale z drugiej strony pojawia się nieco innych wydatków i trzeba być przygotowanym, że jedna osoba może stracić pracę albo zachorować, a co najgorsze jedno i drugie. Generalnie jak nie musi zarabiać więcej, to ok, ale powinien być w stanie (by móc tytułować się "silnym i inteligentnym" -> niezależnym już nie jest :)) jeżeli zajdzie taka potrzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
leniwy_pierog Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 13:54 Tworzenie rodziny absolutnie się z niezależnością nie kłóci. Kwestia stworzenia rodziny z odpowiednią osobą:) A jak pojawi się potrzeba, to zawsze można zarobić więcej. Choć na wypadek takich sytuacji jak utrata pracy czy ciężka choroba to przede wszystkim powinno się mieć oszczędności. Odpowiedz Link Zgłoś
wolverine_14 Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 18:20 Jeżeli miałaby to być rodzina bezdzietna, to tą niezależność mogłoby Ci się jeszcze jakoś udać przepchnąć, ale w przypadku rodziny z dziećmi + pewnej dozy odpowiedzialności u rodziców niezależność można włożyć między bajki. > Choć na wypadek takich sytuacji jak utrata pracy czy ciężka choroba > to przede wszystkim powinno się mieć oszczędności. Osoby mało zarabiające nie mają bardzo z czego odkładać :) A nawet jeżeli coś tam im się uda, to te oszczędności wystarczą na krótki okres czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
leniwy_pierog Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 18:44 Ale rodzina jako całość może mieć wystarczające środki, żeby coś odkładać. Wtedy ewentualna utrata pracy czy choroba jednej z osób nie oznacza braku środków do życia. Odpowiedz Link Zgłoś
allatatevi1 Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 11:59 Co za stereotypy! Tak jakby zamożni chowali się w jakiś enklawach. Zamożni tak jak i i zwykli ludzie chodzą do szkół, na plażę, do baru na cappuccino. Ja znam kilka bardzo zamożnych osób - poznałam ich na domówce u znajomych, na publicznym uniwersytecie, w niedrogim barze, gdzie wiele osób wpada na poranne cappuccino, w bibliotece. Albo w innych zwykłych miejscach, gdzie bywają zwyczajni ludzie (biedni, bogaci, studenci, pracujący). Odpowiedz Link Zgłoś
leniwy_pierog Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 12:43 Ja nie znam bardzo zamożnych osób, więc najwyraźniej nie bywam tam, gdzie oni. To nei stereotyp, tylko fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
allatatevi1 Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 13:38 Może też tak być, że znasz ale nie wiesz że są bogaci. Nie każdy np. się lansuje majątkiem rodzinnym. Mam w swoim otoczeniu parę takich osób - pracują, wynajmują ze znajomymi mieszkanie w centrum, jeżdżą na wakacje z paczką znajomych, tam gdzie wszystkich stać. Dopiero przy jakiejś ważniejszej okoliczności, typu ślub siostry okazuje się, że np. średniowieczny zamek pod Florencją to majątek ich rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
marguy Re: Ulep sobie faceta! 18.05.13, 23:12 Ulepic? Bez sensu! No bo niby z jakiego surowca? Z gliny bedzie kruchy, z plasteliny niestabilby, z blota brudny a z gowna smierdzacy. Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 10:05 rzeczywiscie ulepic to dziwadlo semantyczne, pozwalajace np smarkom lepic sie w kulki- czlowieka sie produkuje; proces biofizyczny bardzo przyjemny i efektywny gdy u pary koproducentow wiecej ducha ( milosci) niz 'dania se ciala'. Odpowiedz Link Zgłoś
c.yraneczka Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 00:10 Tylko męski, tym rodzajem męskości, który na mnie działa. W tym się zawiera wszystko właściwie. Odpowiedz Link Zgłoś
gree.nka Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 06:59 kiedyś taka piosenka była o lepieniu chłopa z wosku Odpowiedz Link Zgłoś
mila2712 Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 09:51 inteligentny, z poczuciem humoru, opiekuńczy, zaradny, szanujący kobietę, tak z grubsza.... Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 10:13 Tylko że to często się gryzie. Nie zawsze ale czasami. Chcesz by facet był opiekuńczy i zaradny jednocześnie. Ale jeśli jest dajmy na to policjant? Zaradny policjant powinien być agresywny. Nie oznacza to że powinien bić ludzi ale "jaja" przydałyby się mu. Tylko że ta agresja, wigor gryzie się z opiekuńczością. Faceci nie potrafią przełączać się z życia zawodowego na domowe. Odpowiedz Link Zgłoś
mila2712 Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 10:22 tanebo napisał: > Tylko że to często się gryzie. Nie zawsze ale czasami. Chcesz by facet był opie > kuńczy i zaradny jednocześnie. Tak chcę. Opiekuńczy wobec mnie. Zaradny w życiu. Ale jeśli jest dajmy na to policjant? Zaradny policjant powinien być agresywny. Mam kolegę policjanta ( był na misjach). Nie jest agresywny, jest skuteczny. Zaradny też jest wybudował dom :p . Agrestywny to może być policjant w momencie gdy zatrzymuje przestępcę ( ale musi to być usazadnione działanie). Nie oznacza to że powinien bić ludzi ale "jaja"przydałyby się mu. Tylko że ta agresja, wigor gryzie się z opiekuńczością. Faceci nie potrafią przełączać się z życia zawodowego na domowe. Faktycznie,niektórzy faceci przenoszą problemy z pracy do domu. Lub też przychodzą do domu i dalej pracują ( zmienia się tylko otoczenie ). Są też tacy, którzy odcinają się i poświęcają czas tylko na dom ( czytaj życie rodzinne ), pasje itp. Nie jest to tylko problem facetów, kobiety też tak robią Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 10:27 Czyli facet powinien zmieniać charakter zgodnie z fazami księżyca. Bo panie w owulacji szukają macho a na całą resztę faz pantoflarza. Sęk w tym że faceci tak nie działają. Angażujemy się w całości. Więc pozostaje ci poliandria. Jeden facet na pełnię a drugi na nów. Odpowiedz Link Zgłoś
mila2712 Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 10:34 :D a tak poważnie nie maczo ( puszący się typek, szpaner- odpada ) i nie pantoflarz ( takiego nie zniosę - facet ma mieć własne zdanie, dyskutujemy i dochodzimy do kompromisu ), normalny facet ( z "jajami" w odpowiednich sytuacjach ) ps panie w owulacji .....a panowie? no właśnie kiedy i jakie to mają być kobiety ( tak z ciekawości ) Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 16:59 mila2712 napisała: > > kuńczy i zaradny jednocześnie. > > Tak chcę. Opiekuńczy wobec mnie. Zaradny w życiu. To nie tak. Teraz kobieta może faceta kijem. A jak nie kijem to... Jeśli jest maczo to można go skreślić za brutalność. Jeśli jest pantoflem to za brak jaj. Zależy jaka jest faza księżyca. Odpowiedz Link Zgłoś
mila2712 Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 21:39 maczo to nie znaczy brutalny maczo to napuszony przechwalający się facet.... faza księżyca nie ma tu wpływu Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 10:28 a nie wystarczyloby ci po prostu samej popracowac nad soba? i sprobowac ulepic z siebie 'policjantke', ktora nim uzyje paly na innych, o excuse moi- wigoru (!) ugryzie sie w 'jezyk' i przelaczy na wlasny 'profil' Odpowiedz Link Zgłoś
leniwy_pierog Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 10:33 Wręcz przeciwnie. Policjant nie powinien być agresywny, część osób z tego powodu odpada na testach. Choć część przechodzi, to już inna sprawa. Agresja utrudnia racjonalną ocenę sytuacji. W sumie to najlepsi ze znanych mi policjantów mają w sobie sporo opiekuńczości. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanic.a.francuza Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 10:42 "Tylko że to często się gryzie." Tym inteligentnym nic sie nie gryzie. JAk trzeba byc nieco bardziej "z jajami" wtedy sa, a jak trzeba kobiete przytulic i dziecko pobujac do spania, tez potrafia. Skoro ja potrafie sie przestawaic, to i mezczyzna powien. Odpowiedz Link Zgłoś
gree.nka Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 10:34 mila2712 napisała: > inteligentny, z poczuciem humoru, opiekuńczy, zaradny, > szanujący kobietę, > tak z grubsza.... tacy to tylko w Erze :))) Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 10:42 Artykuł dość płytki i zdecydowanie anty męski. Bo konflikt wcale nie leży pomiedzy macho a opiekuńczością czy pomiędzy siłą a emocjami. Zarówno w przypadku kobiet jak i mężczyzn bardzo istotnym "kwalifikatorem" wartości jest płeć przeciwna. I te wymagania są wdrukowywane przez wychowanie i popkulturę. W przypadku kobiet mamy tutaj zgodność - to co prezentowane jest jako atrakcyjność faktycznie JEST atrakcyjne dla mężczyzn. Natomiast w przypadku mężczyzn jest inaczej. Współczesna feministyczna(nawet nie próbujcie się spierać że jest inaczej) kultura uczy chłopców jakimi mężczyznami mają być - relacyjni, wrażliwi, partnerscy względem kobiet, empatyczni itp itd. Wszystko ok - to są wszystko POZYTYWNE wartości. Jest tylko jeden problem. Opisane cechy i wartości wcale kobiet nie kręcą (nawet feministek). I selekcja kandydatów na partnerów ciągle odbywa się na tych samych zasadach co przez ostatnie 200 tys. lat. A zasada ta jest prosta - kobieta chce mieć partnera silniejszego/lepszego/mądrzejszego od siebie. Nie ważne od tego jak bardzo jest silna, jak wysoką ma pozycję w społeczeństwie. ZAWSZE(w sensie statystycznej reguły) chce aby partner był wyżej. W razie czego służę odpowiednimi badaniami albo artykułami z prasy kobiecej, o nieszczęśliwych samotnych kobietach które przebiły szklany sufit. Mężczyźnie jest wszystko jedno - będzie równie szczęśliwy ze słodką idiotką, słodką sprzedawczynią z biedronki, słodką prezeską banku/artystką/naukowczynia/prawniczką. No i chłopców się uczy że dominacja/agresja nie jest dobra, że już nie trzeba konkurować/walczyć z resztą mężczyzn o kobiety. Że wystarczy być dobrym, partnerskim, empatycznym itp itp No i mamy w rezultacie nowoczesnych niedojrzałych gołodupców, którzy nie mogą znaleźć partnerki, bo choć są nowocześni i feministyczni to niestety, jako partnerzy/mężowie kobiet nie satysfakcjonują. Odpowiedz Link Zgłoś
wolverine_14 Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 10:55 > Mężczyźnie jest wszystko jedno - będzie równie szczęśliwy ze słodką idiotką, sł > odką sprzedawczynią z biedronki, słodką prezeską banku/artystką/naukowczynia/pr > awniczką. Z tym wszystko jedno, to jednak bym nie przesadzał. Sądzę, że jednak większość ma jakieś preferencje w tej materii. Odpowiedz Link Zgłoś
wolverine_14 Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 10:56 Piszę oczywiście w kontekście kandydatki do "stałego" związku :) Odpowiedz Link Zgłoś
gree.nka Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 11:01 przedmówczyni ma rację, im jest wszystko jedno a jako preferencję mają by słodka była Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 11:05 gree.nka napisała: > przedmówczyni ma rację, im jest wszystko jedno a jako preferencję mają by słodk > a była Słodka to było humorystyczne uproszczenie. Precyzyjnie będzie powiedzieć - byle była kobieca. Odpowiedz Link Zgłoś
wolverine_14 Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 11:18 Jeżeli tak jest greenka jak twierdzisz, to jak staniesz się słodka, to każdy będzie Cie chciał :) A Ty natomiast będziesz mogła przebierać: niski, średni, wysoki, łysy, brunet, blondyn, rudy, chudy, gruby, przeciętny, atletyczny, budowlaniec, prezes banku, przedstawiciel handlowy, wieczny bezrobotny - oni wszyscy będą na Twoje zawołanie :) Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 11:35 gree.nka napisała: > nudne jest być słodką :) To dodaj trochę pikanterii - te smaki dobrze się komponują :) Odpowiedz Link Zgłoś
gree.nka Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 11:39 g.r.a.f.z.e.r.o napisał: > > gree.nka napisała: > > > nudne jest być słodką :) > > To dodaj trochę pikanterii - te smaki dobrze się komponują :) hm, myślałam , że dodałam Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 12:53 Powiedzmy to wprost - kobiety wysyłają sprzeczne sygnały. Deklarują względy dla mężczyzn uległych i miłych a wybierają maczo. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 12:57 dlatego dojdź w końcu do wniosku, że potrzebujesz co najmniej jednego zmiennika i zamknijmy ten temat:) Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 13:03 Przecież już mówiłem że jedynym wyjściem jest poliandria... Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 13:10 Poza tym to baby wciąż kręcą noskami że księcia z bajki spotkać nie mogą... Odpowiedz Link Zgłoś
wersja_robocza Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 13:33 tanebo napisał: > Poza tym to baby wciąż kręcą noskami że księcia z bajki spotkać nie mogą... No bo jak się takie ankiety pod solariami prowadzi to i nie dziwota. Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 17:29 Czytałam parę już razy o badaniach, które pokazywały, że mężczyźni ożenieni z kobietami nie odbiegającymi poziomem inteligencji od nich samych wykazywali większą satysfakcję z małżeństwa niż mężczyźni, którzy mieli żony mniej od siebie inteligentne. Więc to zdanie, że facet ma być mądrzejszy to takie zbytnie uproszczenie jest. Powinien na jakimś polu imponować kobiecie, czyli gdzieś być od niej lepszy, posiadać jakąś wiedzę czy zdolność, której ona nie ma, a która w jej oczach jest godna podziwu - to tak, z tym się zgodzę. Ale jeśli facet góruje nad kobietą w każdej dziedzinie, jest tym bardziej wykształconym, lepiej zarabiającym, bardziej błyskotliwym, atrakcyjniejszym fizycznie, z silniejszą osobowością, to gdzie tu podstawy , żeby kobietę szanować i darzyć jakimś głębszym uczuciem? Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 18:03 > Ale jeśli facet góruje nad kobietą w każdej dziedzinie, jest tym bardziej wyksz > tałconym, lepiej zarabiającym, bardziej błyskotliwym, atrakcyjniejszym fizyczni > e, z silniejszą osobowością, to gdzie tu podstawy , żeby kobietę szanować i dar > zyć jakimś głębszym uczuciem? Wtedy podstaw brak. Ponoć faceci którzy są znacznie atrakcyjniejsi seksualnie zdradzają. A dużo stabilniejsze są związki gdzie kobieta jest atrakcyjniejsza (bo facet uzna że nieźle mu się trafiło), a facet ma wyższą pozycję(bo kobieta uzna że nieźle jej sie trafiło). W drugą stronę zadziała to rzadko. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 18:46 > Ponoć faceci którzy są znacznie atrakcyjniejsi seksualnie zdradzają. Obiektywnie atrakcyjniejsi czy tylko tak postrzegani, mimo np. łysiny i sporego brzucha? Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 18:54 maitresse.d.un.francais napisała: > > > Ponoć faceci którzy są znacznie atrakcyjniejsi seksualnie zdradzają. > > Obiektywnie atrakcyjniejsi Obiektywnie - czyli czysto fizycznie bardziej atrakcyjni w porównaniu do partnerki. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 18:57 > > > > Obiektywnie atrakcyjniejsi > > Obiektywnie - czyli czysto fizycznie bardziej atrakcyjni w porównaniu do partne > rki. Tak byłoby, gdyby stosowano te same miary społeczne wobec chłopów i bab. Hehe. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 19:00 > Tak byłoby, gdyby stosowano te same miary społeczne wobec chłopów i bab. Hehe. Mam na myśli porównanie faceta do innych facetów, a kobiety do innych kobiet, nie pomiędzy sobą. czyli np. facet jest 9 w skali 1-10, a kobieta 7 w porównaniu do innych kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
jeriomina Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 11:53 Raczej wysokie. I ciągle rosną. Odpowiedz Link Zgłoś
wersja_robocza Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 12:05 Strategia na biednego misia już nie działa?:> Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 13:39 wersja_robocza napisała: > Strategia na biednego misia już nie działa?:> Byla przereklamowana od samego poczatku? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wersja_robocza Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 13:44 Myślę, że wielokrotnie się sprawdzała i może stąd lament, ze babom się poprzewracało i mają żądania księżycowe.:> Odpowiedz Link Zgłoś
wolverine_14 Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 18:11 Strategia na biednego misia być może i coraz rzadziej działa, ale na biedną misię działa cały czas :) Odpowiedz Link Zgłoś
wersja_robocza Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 18:15 A mówią, że to za kobietami teraz trudno nadążyć, że one takie wyemancypowane, niezależne, o rosnących wymaganiach... Plotki, panie, plotki.:> Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 18:19 Nie na biedną misię. To się nazywa ranna antylopa. Odpowiedz Link Zgłoś
wersja_robocza Re: Ulep sobie faceta! 19.05.13, 18:29 Hahahha Dzięki Tanebo. Nie wiedziałam. :D Biedny miś. Ranna antylopa. Nie ma to jak na litość.:D Odpowiedz Link Zgłoś