sarenka01
07.12.04, 01:30
pól roku temu zostawiłam faceat
on mnie przez te pół roku wykanczął psychicznie,wyzywał,bił straszył groził
groził ze jak komus cos powiem to on mi powybija rodzine ze podpali mi
dom,Jak mnie wyzywał podrapalam go kilkakrotnie a on mnie bił w twarz i
głowe,nawet pięscią.
wczoraj uderzył mnie z głowki,swoim czołem o moje a potem podrapał podbił mi
prawie oko,mam pocharatana twarz.
to juz było zle jak bylismy ze soba,straszyl mnie ze zabije mi męza,ze mi cos
zrobi
tu jest moj wczesniejszy watek,w ktorym opisuje wszystko co mi zrobił i to ze
chcialam sie przez to zabic,pod tym samym nikiem "sarenka01"
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=11214898&a=11214898
mam obdukcje
jesli donioslam na policje! a on poda swoja wersje i jak zapowiedział zrobi
wszystko zeby bylo ze to ja jestem winna
ze mnie udupi
ze jak go wsadza do paki to wyjdzie i mnie wykonczy?
co mam robic?jak sie zachowac?
prosze o pomoc specjaliste
on zlozy swoje zeznania,moze przeciez skłamac! jak mam sie zachowywac co mam
robic,a czego nie?prosze o wskazowki,