Dodaj do ulubionych

Czy moze mi ktos pomoc?

07.12.04, 01:30
pól roku temu zostawiłam faceat
on mnie przez te pół roku wykanczął psychicznie,wyzywał,bił straszył groził
groził ze jak komus cos powiem to on mi powybija rodzine ze podpali mi
dom,Jak mnie wyzywał podrapalam go kilkakrotnie a on mnie bił w twarz i
głowe,nawet pięscią.
wczoraj uderzył mnie z głowki,swoim czołem o moje a potem podrapał podbił mi
prawie oko,mam pocharatana twarz.
to juz było zle jak bylismy ze soba,straszyl mnie ze zabije mi męza,ze mi cos
zrobi


tu jest moj wczesniejszy watek,w ktorym opisuje wszystko co mi zrobił i to ze
chcialam sie przez to zabic,pod tym samym nikiem "sarenka01"


forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=11214898&a=11214898

mam obdukcje
jesli donioslam na policje! a on poda swoja wersje i jak zapowiedział zrobi
wszystko zeby bylo ze to ja jestem winna
ze mnie udupi
ze jak go wsadza do paki to wyjdzie i mnie wykonczy?
co mam robic?jak sie zachowac?
prosze o pomoc specjaliste

on zlozy swoje zeznania,moze przeciez skłamac! jak mam sie zachowywac co mam
robic,a czego nie?prosze o wskazowki,
Obserwuj wątek
    • sarenka01 Re: Czy moze mi ktos pomoc? 07.12.04, 01:42
      to co mi robil jest zawarte w poscie ktorego link podalam
      dodam jeszcze ze przez pół roku mnie nachodzi, stawal pod blokiem i
      ptarzylgdzie ide,wyzywał,straszyl...ale o t pisalam juz
      • sarenka01 i jeszcze jedno 07.12.04, 01:45
        ze od monetu zlozenia zeznac jest prowadzone postepowanie przygotowacze ktore
        obejmuje wszystko to, co dzieje się w sprawie zanim trafi ona do sądu, i ma na
        celu sprawdzenie czy przestępstwo zostało rzeczywiście popełnione oraz
        wyjaśnienie okoliczności sprawy, zebranie, zabezpieczenie i w niezbędnym
        zakresie utrwalenie dowodów. Ta faza postępowania kończy się wraz z wniesieniem
        aktu oskarżenia do Sądu.


        -----------
        czyli akt osksrzenia nie jest wniesiony i mimo zlozonych zeznan nie musze go
        wnocic?on mi grozil ze jesli pojdzie siedziec to mnie zajebie jak wyjdzie.
        z drugiej strony jak nie wnuose to czy wtedy zeznaenia i cale postepowanie nie
        jest wazne?
        czy wszystko musi skonczyc sie w sadzie?
        • pawel.drozdziak Re: i jeszcze jedno 07.12.04, 19:45
          Witaj Sarenko,

          Przeczytalem co pisalas na forum Kobieta i twoje 3 listy tutaj. Cale szczescie,
          ze jednak nie polknelas wtedy tych tabletek. To przez co przechodzisz to ciezka
          sytuacja, ale zdarza sie bardzo czesto. Na tym forum mniej wiecej raz na
          miesiac przychodzi osoba z podobnym problemem.

          Na poczatek odsylam zawsze do tekstu ktory juz jest napisany. Dlugi jest, ale
          warto przejrzec. Na poprzednim forum ktos juz ci dawal do tego link, ale ja na
          wszelki wypadek powtorze. Tekst jest tutaj:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=529&w=10509958
          Twoja sytuacja da sie bezpiecznie rozwiazac, ale wymaga to duzej ostroznosci i
          trzeba miec dobre rozeznanie w twojej sytuacji.

          Dlatego mam kilka pytan:

          1. czy wiesz cos konkretnego o poprzedniej dziewczynie tego faceta? Jesli tak,
          to jakie sa zrodla tej wiedzy? Od znajomych, od niego samego, od niej?

          2. czy wiesz cos o innych jego poprzednich partnerkach?

          3. czy ten facet byl kiedykolwiek karany, a jesli tak, to za co?

          4. czy kiedykolwiek leczyl sie psychiatrycznie? Jesli tak, to czy wiesz na co?

          5. czy on bierze jakies leki psychotropowe? Czy jest uzalezniony od alkoholu?
          Czy zazywa narkotyki, a jesli tak, to jakie?

          6. jak dokladnie brzmia grozby ktore on wyglasza? Czy grozi ogolnie, ze ma plan
          i cos ci zrobi, czy raczej konkretnie, ze zrobi to i to? Czy realizowal kiedys
          grozby, tj. czy robil cos, co dokladnie wczesniej zapowiedzial?

          7. ile masz lat? Czy skonczylas juz szkole? Uczysz sie? Studiujesz?

          8. jaka jest twoja sytuacja rodzinna? Czy jestes mezatka? Masz dzieci?
          Mieszkasz z mezem, rodzicami, sama?

          9. jaka jest twoja sytuacja finansowa? Czy masz prace? Czy dysponujesz jakimis
          wlasnymi pieniedzmi?

          10. czy mieszkasz w duzym miescie, w malym miasteczku czy na wsi?

          11. jaka jest jego sytuacja finansowa? Czy on ma prace, czy uczy sie, czy jest
          bezrobotny? Czy on dysponuje jakimis wlasnymi pieniedzmi?

          12. czy on pracuje lub pracowal w sluzbach mundurowych (wojsko, policja,
          agencje detektywistyczne itp.) lub ma znajomych ktorzy sa zatrudnieni w takich
          sluzbach?

          13. czy w chwili obecnej on przebywa na wolnosci?

          14. czy on dysponuje jakimis materialami (zdjecia, listy, dokumenty, filmy,
          nagrania) lub informacjami , ktore moglyby ci powaznie zaszkodzic?

          Tyle pytan na poczatek. Odpowiedzi na nie moga duzo o tobie mowic, wiec nie
          mozna wykluczyc, ze ten czlowiek to przeczyta. Jesli zachodzi taka obawa wyslij
          mi odpowiedz na priva na adres pawel.drozdziak@wp.pl

          Pozdrawiam serdecznie. Trzymaj sie i nie daj sie. Wyjdziesz z tego.
          • sarenka01 Re: i jeszcze jedno 07.12.04, 20:36
            pawel.drozdziak napisał:

            > Witaj Sarenko,
            >
            > Przeczytalem co pisalas na forum Kobieta i twoje 3 listy tutaj. Cale
            szczescie,
            >
            > ze jednak nie polknelas wtedy tych tabletek. To przez co przechodzisz to
            ciezka
            >
            > sytuacja, ale zdarza sie bardzo czesto. Na tym forum mniej wiecej raz na
            > miesiac przychodzi osoba z podobnym problemem.
            >
            > Na poczatek odsylam zawsze do tekstu ktory juz jest napisany. Dlugi jest, ale
            > warto przejrzec. Na poprzednim forum ktos juz ci dawal do tego link, ale ja
            na
            > wszelki wypadek powtorze. Tekst jest tutaj:
            >
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=529&w=10509958
            > Twoja sytuacja da sie bezpiecznie rozwiazac, ale wymaga to duzej ostroznosci
            i
            > trzeba miec dobre rozeznanie w twojej sytuacji.
            >
            > Dlatego mam kilka pytan:
            >
            > 1. czy wiesz cos konkretnego o poprzedniej dziewczynie tego faceta? Jesli
            tak,
            > to jakie sa zrodla tej wiedzy? Od znajomych, od niego samego, od niej?


            ON SAM MI OPOWIADAŁ JAKA ONA BYŁA DLA NIEGO ZŁA I JAK JEGO RODZICE JEJ NIE
            NAWIDZILI.


            >
            > 2. czy wiesz cos o innych jego poprzednich partnerkach?

            O ILE MI WIADOMO MIALM 2 STAŁE DZIEWCZYNY,POPRZEDNIA I MNIE, ZNAM TEZ
            DZIEWCZYNE KTORA GO POZNALA,KTORA ON TEZ NACHODZIL I JA SLEDZIL!!!
            >
            > 3. czy ten facet byl kiedykolwiek karany, a jesli tak, to za co?NIE
            >
            > 4. czy kiedykolwiek leczyl sie psychiatrycznie? Jesli tak, to czy wiesz na co?
            NIE,ALE JA SIE LECZYLAM NA NATRECTWA I CHOROBLIWA ZAZDROSC I ON PEWNIE TO
            WYKORZYSTA PRZECIWKO MNIE-PRZYNAJMNIEJ ZASZE MI TO POWTARZAL JAK MI GROZIŁ.
            >
            > 5. czy on bierze jakies leki psychotropowe? Czy jest uzalezniony od alkoholu?
            > Czy zazywa narkotyki, a jesli tak, to jakie?PIJE CZESTO PIWO
            >
            > 6. jak dokladnie brzmia grozby ktore on wyglasza? Czy grozi ogolnie, ze ma
            plan
            >
            > i cos ci zrobi, czy raczej konkretnie, ze zrobi to i to? Czy realizowal
            kiedys
            > grozby, tj. czy robil cos, co dokladnie wczesniej zapowiedzial?

            GROZI ZE powybija mi rodzine ze zabije mi calutką rodzine, ze spali mi dom i
            moja rodzine,obrza mnie od jeba-nych bydlakow sku..eli sziwek kurew itd,
            obraza moja mame,mowi ze mam zje..e geny ze nie powinnam sie urodzic,grozi ze
            tak mi kiedys przy-jebie ze mi łeb spadnie z szyi,duzo tego było~!powiedzial ze
            on juz na mnie zemste ma ułozoną,namawiał sie z kolega a teraz ten kolega
            przysyła mi meile zebym uwazala i sie pilnowala,bo jak nie to "inaczej
            porozmawiamy"

            >
            > 7. ile masz lat? Czy skonczylas juz szkole? Uczysz sie? Studiujesz?-
            20,studiuje
            >
            > 8. jaka jest twoja sytuacja rodzinna? Czy jestes mezatka? Masz dzieci?
            > Mieszkasz z mezem, rodzicami, sama?---z rodzicami
            >
            > 9. jaka jest twoja sytuacja finansowa? Czy masz prace? Czy dysponujesz
            jakimis
            > wlasnymi pieniedzmi?-nie dysponuje własnymi ale ni narzkam,sytuacja
            materialna jest dobra
            >
            > 10. czy mieszkasz w duzym miescie, w malym miasteczku czy na wsi? duze
            miasto,nie poznan czy warszawa ale duzo ponad 150 tys
            >
            > 11. jaka jest jego sytuacja finansowa? Czy on ma prace, czy uczy sie, czy
            jest
            > bezrobotny? Czy on dysponuje jakimis wlasnymi pieniedzmi? pracuje ale nie
            wiem gdzie
            >
            > 12. czy on pracuje lub pracowal w sluzbach mundurowych (wojsko, policja,
            > agencje detektywistyczne itp.) lub ma znajomych ktorzy sa zatrudnieni w
            takich
            > sluzbach?tak-pracowal w agencji ochrony jako przestawiciel handlowy i na
            policji w izbie dziecka
            >
            > 13. czy w chwili obecnej on przebywa na wolnosci?tak
            >
            > 14. czy on dysponuje jakimis materialami (zdjecia, listy, dokumenty, filmy,
            > nagrania) lub informacjami , ktore moglyby ci powaznie zaszkodzic?----
            Nie,chyba ze sam je stworzy
            >
            > Tyle pytan na poczatek. Odpowiedzi na nie moga duzo o tobie mowic, wiec nie
            > mozna wykluczyc, ze ten czlowiek to przeczyta. Jesli zachodzi taka obawa
            wyslij
            >
            > mi odpowiedz na priva na adres pawel.drozdziak@wp.pl
            >
            > Pozdrawiam serdecznie. Trzymaj sie i nie daj sie. Wyjdziesz z tego.


            spytal sie oan czy on pracował w słuzbach,dlaczego?pewnie ma "+" dla siebie tak?
            a jego byla dziewczyna nic nie powiem,on ja zastraszy ipowie co on chce,=gdyby
            z nast. dziewczyna wyszla taka sytuacja ja tez bym nie chciala zeznawac
            przeciwo niemu bo bym sie bala!

            jak sie zachowac jak on zlozy falszywe zeznania?jego kolesie napisali mi
            ze "nie wszyscy ci we wszystko uwierza" i poczulam sie zagrozona,
            denerwuje sie caly czas,
            moze mi pan powiedziec jeszcze cos?
            narazie podalam kilku swiadkow ktorzy widzieli lub wiedza cos o sytuacji,przez
            ktora zrobilam obd, itd a kiedy mam pdac nasteonych swiadkow???w toku
            sledztwa???
            wiele z nich nie mieszka w Polsce-czy oni moga sie sami zglosic?
            • pawel.drozdziak Re: i jeszcze jedno 08.12.04, 13:35
              > ON SAM MI OPOWIADAŁ JAKA ONA BYŁA DLA NIEGO ZŁA I JAK JEGO RODZICE JEJ NIE
              > NAWIDZILI.

              jasne. A czy masz jakis kontakt z ta dziewczyna? Znasz kogos, kto ja zna?
              Czy on ci opowiedzial jak sie ich znajomosc skonczyla?

              Wyjasnie dlaczego o to pytam. Faceci tacy jak on powtarzaja to samo z kolejnymi
              partnerkami. Tak jak teraz on przesladuje ciebie, tak wczesniej przesladowal
              ja. A mozliwe, ze przed nia jeszcze jakas inna dziewczyne w ten sam sposob. Oni
              sie nie zmieniaja. Kiedy ty juz bedziesz miec to wszystko za soba twoje miejsce
              zajmie kolejna dziewczyna z ktora on bedzie robil to samo, a o tobie bedzie
              opowiadal jej to, co tobie mowil o twojej poprzedniczce.

              Czyli jesli sie dowiesz dokladnie jaka byla historia kobiety ktora byla przed
              toba, to dowiesz sie, czego sama mozesz sie po nim spodziewac. Dlatego dobrze
              by bylo, zebys poszukala z tamta jakiegos kontaktu. Byle nie przez tego faceta.
              Jest taka mozliwosc?

              Ona zrobila cos takiego, ze juz ma z nim spokoj i dlatego on wpakowal sie na
              ciebie. Jesli ona to zrobila i uwolnila sie, ty mozesz tez sie uwolnic jesli
              zrobisz to samo co ona.

              > > 2. czy wiesz cos o innych jego poprzednich partnerkach?

              > O ILE MI WIADOMO MIALM 2 STAŁE DZIEWCZYNY,POPRZEDNIA I MNIE, ZNAM TEZ
              > DZIEWCZYNE KTORA GO POZNALA,KTORA ON TEZ NACHODZIL I JA SLEDZIL!!!

              swietnie. Czy masz z nia kontakt? Sprobuj spotkac sie z nia bez jego wiedzy i
              wyciagnij maksimum informacji od niej. Co robil, jak dlugo, jak to przebiegalo,
              jak sie skonczylo i dlaczego. To jest bardzo wazne, bo oni zwykle nic nowego
              nie wymyslaja. Do kazdej kolejnej dziewczyny stosuja te same metody. Spotkaj
              sie z nia jak najszybciej i najlepiej spiszcie to wszystko w punktach. Jesli to
              mozliwe spiszcie daty.

              > > 3. czy ten facet byl kiedykolwiek karany, a jesli tak, to za co?NIE
              > >
              > > 4. czy kiedykolwiek leczyl sie psychiatrycznie? Jesli tak, to czy wiesz n
              > a co?

              > NIE,ALE JA SIE LECZYLAM NA NATRECTWA I CHOROBLIWA ZAZDROSC I ON PEWNIE TO
              > WYKORZYSTA PRZECIWKO MNIE-PRZYNAJMNIEJ ZASZE MI TO POWTARZAL JAK MI GROZIŁ.

              natrectwa to nie jest zadna choroba psychiczna. Miliony ludzi to ma. A jesli
              chodzi o chorobliwa zazdrosc to niech on lepiej sobie sie przyjrzy. Nic ci nie
              moze grozic przez to, ze ktos sie dowie, ze chodzilas do psychiatry. Facet cie
              straszy. Jak widzi, ze sie boisz to straszy bardziej. Pobicie jest pobiciem.
              Nie dawaj mu sie oszukac.

              > GROZI ZE powybija mi rodzine ze zabije mi calutką rodzine, ze spali mi dom i
              > moja rodzine,obrza mnie od jeba-nych bydlakow sku..eli sziwek kurew itd,
              > obraza moja mame,mowi ze mam zje..e geny ze nie powinnam sie urodzic,grozi ze
              > tak mi kiedys przy-jebie ze mi łeb spadnie z szyi,duzo tego było~!powiedzial
              > ze on juz na mnie zemste ma ułozoną,namawiał sie z kolega a teraz ten kolega
              > przysyła mi meile zebym uwazala i sie pilnowala,bo jak nie to "inaczej
              > porozmawiamy"

              znasz tego kolege? Widzialas go kiedykolwiek czy tylko widzialas mejle?

              > 20,studiuje, z rodzicami

              ok. Czy twoi rodzice wiedza o tej sytuacji? Czy grozil im bezposrednio? Jakie
              sa twoje stosunki z rodzicami? Jaki jest stosunek rodzicow do niego?

              > -nie dysponuje własnymi ale ni narzkam,sytuacja
              > materialna jest dobra

              pytam o to, bo byc moze rozsadne byloby na jakis czas zmienic miejsce
              zamieszkania. Mozemy wrocic do tego tematu jak dowiem sie wiecej o sprawie,
              chcialem jednak wiedziec, czy to jest w ogole wykonalne w twoim wypadku. Nie
              masz dzieci, twoi rodzice maja jakies pieniadze i chyba sa w stanie cie
              przynajmniej czesciwo finansowac, wiec mozna sobie wyobrazic, ze przenioslabys
              sie do innego miasta na kilka miesiecy. Ale jeszcze do tego tematu wrocimy.

              > duze miasto,nie poznan czy warszawa ale duzo ponad 150 tys

              dobrze. Czy masz w tym miescie znajomych lub rodzine, ktorych on by nie znal i
              do ktorych nie da rady znalezc kontaktu?

              [on] pracuje ale nie wiem gdzie

              czy o tym, ze pracuje wiesz od niego czy z innych zrodel? Czy on ma klopoty
              finansowe? Ma na przyklad wlasny samochod? Czy ma wlasne mieszkanie, czy
              mieszka u kogos?

              > tak-pracowal w agencji ochrony jako przestawiciel handlowy i na
              > policji w izbie dziecka

              czy dlugo tam pracowal? Dlaczego juz tam nie pracuje? Czy o tej pracy wiesz od
              niego czy z innych zrodel? Ma jakies znajomosci w policji i w tej agencji
              ochrony? Czy ta agencja swiadczy uslugi dedektywistyczne czy tylko
              ochroniarskie?

              > Nie,chyba ze sam je stworzy

              to juz dobrze. Czesto sie zdarza, ze tacy goscie maja jakies nagrania, tasmy
              video, zdjecia itd. Jesli nie ma nic na ciebie to twoje szanse sa duzo wieksze.

              > spytal sie oan czy on pracował w słuzbach,dlaczego?pewnie ma "+" dla siebie
              > tak?

              jesli pracowal w policji, wsw, uopie albo agencji dedektywistycznej i ma dobre
              uklady w tych srodowiskach (to sie czesto zdarza w takich przypadkach) to moze
              uzyc swoich znajomosci zeby cie odszukac kiedy bedziesz chciala przed nim sie
              ukryc. Dobrze od razu na poczatku o tym wiedziec. No i druga rzecz-czy ty masz
              jakies uklady z tym zwiazane. Rodzina w policji itp...To czesto pomaga.

              > a jego byla dziewczyna nic nie powiem,on ja zastraszy ipowie co on
              chce,=gdyby
              > z nast. dziewczyna wyszla taka sytuacja ja tez bym nie chciala zeznawac
              > przeciwo niemu bo bym sie bala!

              o sprawie sadowej na razie nie rozmawiamy. Najwazniejsze jest twoje
              bezpieczenstwo. Jak bedziesz bezpieczna, to bedzie mozna zaczac myslec o nim.
              Nic ci nie przyjdzie z tego, ze on jest oskarzony jesli sama bedziesz w
              szpitalu. Nie chodzi o zeznania tej dziewczyny, tylko o wiedze o tym, czego sie
              mozesz po nim spodziewac. Ona wie juz to, co ty bedziesz wiedziala dopiero za
              kilka miesiecy.

              > jak sie zachowac jak on zlozy falszywe zeznania?jego kolesie napisali mi
              > ze "nie wszyscy ci we wszystko uwierza" i poczulam sie zagrozona,
              > denerwuje sie caly czas,
              > moze mi pan powiedziec jeszcze cos?

              on z pewnoscia zlozy falszywe zeznania, bo tak robia wszyscy ludzie ktorzy
              zostaja o cos oskarzeni. Pierwsz sprawa - jacy kolesie? Widzialas ich?

              > narazie podalam kilku swiadkow ktorzy widzieli lub wiedza cos o
              sytuacji,przez
              > ktora zrobilam obd, itd a kiedy mam pdac nasteonych swiadkow???w toku
              > sledztwa???
              > wiele z nich nie mieszka w Polsce-czy oni moga sie sami zglosic?

              moga sie zglosic sami. W ogole podstawowa sprawa - on cie straszy dlatego, ze
              boi sie sadu. Gdyby byl pewien, ze wygra, to by cie nie uprzedzal, ze
              naopowiada o tobie w sadzie. Straszy, bo liczy, ze sie wtedy wycofasz. Ale
              sprawa sadowa to jedno, a twoje bezpieczenstwo to drugie. Najpierw trzeba sie
              zajac tym, zeby on ci poki co nic nie zrobil.

              Dlatego najwazniejsze:

              1. skontaktowac sie z tymi dziewczynami
              2. co to za jego kolesie? Czy aby napewno oni istnieja? Moze on sam pisze te
              mejle?
              3. zastanow sie przez chwile spokojnie, czy mozesz gdzies sie przeniesc na
              kilka miesiecy zeby byc calkowicie poza jego zasiegiem.

              I napisz odnoszac sie do tych 3 punktow. Spokojnie. Nie daj sie mu zastraszyc.

              Pozdrawiam.
              • sarenka01 Re: i jeszcze jedno 08.12.04, 14:09

                >


                ON MI POWIEDZIAL ZE ona "dostała raz a dobrze i ma spokój"
                Tą drugą dziewczynę,własnie chcę się dowiedziec o jej adres ale z tym nie
                bedzie chyba problemu




                A z jego stałą byłą dziewczyną obawiam się spotkać,Jaką mam paewność,że ona
                nie pójdzie i mu tego nie powie? Jeszcze prze dnaszym roztsaniem on mowil ze
                jej bratanek go przepraszał w imieniu tamtej dziewczyny mowic "imie dziewcz.
                cie przeprasza" cały czaspowtarzał mi ze ona pewnie żaluje ze sie rozstali,choć
                o ile mi wiadomo(dowiedziałam sie to od niego) niedawnp wyszła za mąż. Nie
                wiem dlatego gdzie mieszka,czy tam gdzie wczesniej czy gdzies indziej,jesli tam
                gdzie wczesniej to obok bloku bojego byłego !
                >

                >

                >
                > znasz tego kolege? Widzialas go kiedykolwiek czy tylko widzialas mejle?


                Jego kolegów widziałam wiele razy,Były chłopak opowiadał mi jak oni po naszym
                rozstaniu mówią o mnie,jak mnie obrażają,i sam powiedział ze z jedym z nim
                namawiał się na mnie i tamtwen powiedział "powiedz tylko gdzie i kiedy" z tresi
                tego meila wywnioskowałam ze to musi byc ktorys z jego koleówa po liczbie w
                loginie ktora odczytałam jako wiek,jestem wstanie powiedziec kto to=ten sam z
                ktorym moj były sie namawiał!moge Panu przysłac te meile,sam Powie,co o nich
                myśli.


                >

                > ok. Czy twoi rodzice wiedza o tej sytuacji? Czy grozil im bezposrednio? Jakie
                > sa twoje stosunki z rodzicami? Jaki jest stosunek rodzicow do niego?


                Juz wiedzą! dowiedzieli sie dopiero po tym ostatnim ppobiciu,moja mama go nie
                lubi bo od razu zauwayzla ze ojest jakis dziwny,jak mnie meczył,czesto słyszała
                jak ja mu sie musialam tłumaczyc z roznych rzeczy.,
                Moj stosunke z rodzicamiokreslam jako poprawny



                >
                > >>
                przeniesc moglabym sie w jedno miejsce! Ale przeciez kiedys musialabym z niego
                wrocic,poza tym chce byc na miejscu jak sie bedzie toczyc sprawa!musze miec na
                wszysrko wzglad,poza tym bede sie bac o swoja rodzine





                >
                > > duze miasto,nie poznan czy warszawa ale duzo ponad 150 tys
                >
                > dobrze. Czy masz w tym miescie znajomych lub rodzine, ktorych on by nie znal
                i
                > do ktorych nie da rady znalezc kontaktu?--------hmmm,,,,no..znalazlaby sie
                taka osoba---------------------------------------
                >
                > [on] pracuje ale nie wiem gdzie
                >
                > czy o tym, ze pracuje wiesz od niego czy z innych zrodel? Czy on ma klopoty
                > finansowe? Ma na przyklad wlasny samochod? Czy ma wlasne mieszkanie, czy
                > mieszka u kogos?


                -WIEM OD NIEGO,MA SAMOCHOD a przynajmniej miał,ja niewiem moze sprzedali juz?ne
                opowiadał mi o tym.mieszka z rodzicami
                >

                > czy dlugo tam pracowal? Dlaczego juz tam nie pracuje? Czy o tej pracy wiesz
                od
                > niego czy z innych zrodel? Ma jakies znajomosci w policji i w tej agencji
                > ochrony? Czy ta agencja swiadczy uslugi dedektywistyczne czy tylko
                > ochroniarskie?
                -------w Agencji ochrony wywalili go hmm,,nie umiem dokladnie tego ujac,za
                wscibskosc,on zawsze wszystko musiał wiedziec,jakies kwietymusiał miec zawzze
                pokserowane i jak jest zachowane spostrzegla sekretarka ktora go szefowi wydała
                został zwolniony,Ochroniarze w tej formie stwierdzili-na zewnatrz taki spokojny
                a wewnatrz jak diabeł-czycos w tym stylu,ale ja nie wiem jak to dokładnie było
                >

                > >
                nie wiem na dzien dzisiejszy czy mam układy,ale jest szansa za moge miec,










                > >
                > on z pewnoscia zlozy falszywe zeznania, bo tak robia wszyscy ludzie ktorzy
                > zostaja o cos oskarzeni. Pierwsz sprawa - jacy kolesie? Widzialas ich?

                Jego koledzy,ma ichniewielu znam ich,

                >
                > >
                > Dlatego najwazniejsze:
                >
                > 1. skontaktowac sie z tymi dziewczynami
                > 2. co to za jego kolesie? Czy aby napewno oni istnieja? Moze on sam pisze te
                > mejle?
                > 3. zastanow sie przez chwile spokojnie, czy mozesz gdzies sie przeniesc na
                > kilka miesiecy zeby byc calkowicie poza jego zasiegiem.
                >
                > I napisz odnoszac sie do tych 3 punktow. Spokojnie. Nie daj sie mu zastras


                z tą dziewczyna sprobuje sie skontaktowac,mam nadzieje ze sie zgodzi zeznac,
                Jego koledzy jak sami napisali mi w meilu beda stac za nim!
                na ten miesiac molabym ..w sumie nawet nie wiem ,ale male szanse ze sie gdzies
                przeniose,poza tym ja chce byc tutaj,wiedziec co sie tu dzieje,

                napisze do Pana meila jeszze
                • pawel.drozdziak Re: i jeszcze jedno 09.12.04, 16:31
                  sarenka01 napisała:

                  ) ON MI POWIEDZIAL ZE ona "dostała raz a dobrze i ma spokój"

                  nie ma zadnej metody, zeby ja znalezc? Moze jacys znajomi? Jakies plotki moze
                  slyszalas? Pomysl dobrze, to moze byc bardzo istotne.
                  I kolejna rzecz - czy pamietasz jakas sytuacje, kiedy on lub ktos z jego
                  bliskich przyjaciol uzywal sformulowania "dostac raz a dobrze i miec spokoj"
                  czy moze "miec spokoj" albo "dostac raz a dobrze". Moze podczas ogladania filmu
                  rzucil kiedys taki komentarz? Sprobuj sobie przypomniec. Co to moze znaczyc w
                  jego jezyku?

                  ) Tą drugą dziewczynę,własnie chcę się dowiedziec o jej adres ale z tym nie
                  ) bedzie chyba problemu
                  ) A z jego stałą byłą dziewczyną obawiam się spotkać,Jaką mam paewność,że ona
                  ) nie pójdzie i mu tego nie powie?

                  pewnosci nie masz. Ale z tego co ja wiem o takich nekaczach, to ich partnerki
                  raczej ich dobrze nie wspominaja. Zwykle wszystkie przechodza kolejno przez to,
                  co ty teraz. Moze kontakt waszych rodzicow by tu pomogl? Trzeba taka rozmowe
                  dobrze rozegrac, bo zwykle z poczatku te dziewczyny nie maja ochoty gadac.
                  Pomysl jak ty bys sie zachowala na jej miejscu zanim tam pojdziesz.

                  ) Jeszcze prze dnaszym roztsaniem on mowil ze
                  ) jej bratanek go przepraszał w imieniu tamtej dziewczyny mowic "imie dziewcz.
                  ) cie przeprasza" cały czaspowtarzał mi ze ona pewnie żaluje ze sie
                  rozstali,choć
                  ) o ile mi wiadomo(dowiedziałam sie to od niego) niedawnp wyszła za mąż. Nie
                  ) wiem dlatego gdzie mieszka,czy tam gdzie wczesniej czy gdzies indziej,jesli
                  ) tam gdzie wczesniej to obok bloku bojego byłego !

                  moze sprobuj zanim tam pojdziesz dowiedziec sie czegos dyskretnie przez
                  znajomych? Jesli mieszkaja tak blisko i ona ma spokoj, to moze znaczyc, ze
                  zrobila cos bardzo skutecznego. Byc moze wlasnie ten bratanek cos zalatwil.
                  Warto by to sprawdzic.

                  ) ) znasz tego kolege? Widzialas go kiedykolwiek czy tylko widzialas mejle?

                  ) Jego kolegów widziałam wiele razy,Były chłopak opowiadał mi jak oni po naszym
                  ) rozstaniu mówią o mnie,jak mnie obrażają,i sam powiedział ze z jedym z nim
                  ) namawiał się na mnie i tamtwen powiedział "powiedz tylko gdzie i kiedy" z
                  ) tresi tego meila wywnioskowałam ze to musi byc ktorys z jego koleówa po
                  ) liczbie w loginie ktora odczytałam jako wiek,jestem wstanie powiedziec kto
                  to=ten sam z
                  ) ktorym moj były sie namawiał!moge Panu przysłac te meile,sam Powie,co o nich
                  ) myśli.

                  przyslij. Czy masz mejle od tego faceta ktory cie przesladuje? On pisze z domu,
                  z pracy, z kafejki? Skad pisze ten ktory teraz cie straszy? Umiesz sprawdzic
                  numer IP w emailu?

                  ) ) ok. Czy twoi rodzice wiedza o tej sytuacji? Czy grozil im bezposrednio? J
                  ) akie
                  ) ) sa twoje stosunki z rodzicami? Jaki jest stosunek rodzicow do niego?

                  ) Juz wiedzą! dowiedzieli sie dopiero po tym ostatnim ppobiciu,moja mama go nie
                  ) lubi bo od razu zauwayzla ze ojest jakis dziwny,jak mnie meczył,czesto
                  słyszała
                  ) jak ja mu sie musialam tłumaczyc z roznych rzeczy.,
                  ) Moj stosunke z rodzicamiokreslam jako poprawny

                  jaka byla ich reakcja na wiadomosci? Czy jest cos, co przed nimi ukrywasz w
                  zwiazku z ta sprawa?

                  ) przeniesc moglabym sie w jedno miejsce! Ale przeciez kiedys musialabym z
                  niego
                  ) wrocic,poza tym chce byc na miejscu jak sie bedzie toczyc sprawa!musze miec
                  na
                  ) wszysrko wzglad,poza tym bede sie bac o swoja rodzine

                  przede wszystkim przeczytaj tekst do ktorego link ci podalem. Jest dlugi, ale
                  tam jest duzo waznych dla ciebie wskazowek.

                  1. ten facet odczepi sie od ciebie w dniu, w ktorym znajdzie nastepna ofiare
                  2. nie odczepi sie ani dnia wczesniej
                  3. musi miec kogos do nekania i kontrolowania i jest mu tak naprawde wszystko
                  jedno kto to bedzie
                  4. jesli dosc dlugo nie moze kogos nekac i kontrolowac to jest jak glodny
                  wampir, czyli zaczyna szukac nastepnej osoby

                  I o to wlasnie chodzi, zeby te osobe znalazl. Wtedy bedziesz bezpieczna,
                  wczesniej nie. Jesli on bedzie w wiezieniu bedzie tam myslal o tobie. Im dluzej
                  tam bedzie, tym dluzej bedzie myslal. Wiezienie go nie zmieni. Przeciwnie.
                  Dlatego musisz zniknac z jego pola widzenia na tak dlugo, zeby zaczal bardzo
                  silnie potrzebowac nastepnej ofiary. Nie mogac znalezc ciebie bedzie sie musial
                  skupic na kims innym. Tak jak po poprzednich dziewczynach skupil sie na tobie.

                  Podstawowe zasady:

                  1. zadnych spotkan z nim, zadnego umawiania sie, zadnych rozmow, negocjacji,
                  ostatecznego wyjasniania, przepraszania, godzenia sie, ukladow itd. Zadnych
                  spotkan oznacza zadnych spotkan. Czyli masz sie z nim nie spotykac w ogole w
                  zaden sposob. To jest pierwsza i najwazniejsza zasada. Jesli sie
                  spotkasz "tylko na piec minut pod blokiem" to to juz nie jest "zadnych
                  spotkan". Jest to zlamanie tej zasady. Ta zasada brzmi ZADNYCH spotkan.

                  2. jesli dojdzie do spotkania przypadkiem, twoim celem ma byc jak najszybsze
                  zakonczenie spotkania. Wyjasnianie ktos jest winny nie jest twoim celem w takim
                  wypadku, tylko bezpieczne wyjscie poza jego zasieg. Bezpieczne, czyli jak
                  najszybciej.

                  3. nie odpowiadasz na zadne jego telefony. Ani od jego kolegow. W tekscie
                  znajdziesz szczegolowa instrukcje jak to nalezy robic.

                  4. nie odpowiadasz na zadne jego ani kolegow emaile. Jak wyzej w tekscie masz
                  szczegoly.

                  5. nie odpowiadasz na zadne jego ani kolegow smsy, listy, kartki w drzwiach
                  itp. Tak jakby cie nie bylo.

                  Podstawowa zasada: absolutne zero kontaktu. Jesli odstapisz od tej zasady na
                  krok to sie nie uwolnisz. To jest twoja najwazniejsza obrona w tym momencie.

                  ) -------w Agencji ochrony wywalili go hmm,,nie umiem dokladnie tego ujac,za
                  ) wscibskosc,on zawsze wszystko musiał wiedziec,jakies kwietymusiał miec zawzze
                  ) pokserowane i jak jest zachowane spostrzegla sekretarka ktora go szefowi
                  wydała
                  ) został zwolniony,Ochroniarze w tej formie stwierdzili-na zewnatrz taki
                  spokojny
                  ) a wewnatrz jak diabeł-czycos w tym stylu,ale ja nie wiem jak to dokładnie było

                  no pewnie chcial wszystko kontrolowac tak jak z toba. Czyli kserowal wszystkie
                  umowy, zeby miec pozniej na kogos haka, sprawdzal dane w komputerach, zadawal
                  niewygodne pytania...Zorientowali sie, ze taki czlowiek jest niebezpieczny dla
                  firmy i go wywalili. A wiesz cos o tej izbie dziecka?

                  ) Jego koledzy,ma ichniewielu znam ich,

                  czy byli kiedykolwiek karani? Jesli tak, to za co? Czy wiesz o tym, zeby ktorys
                  z nich dokonywal pobic, gwaltow, wymuszen, porwania itp? Czym oni sie zajmuja?
                  W jakim sa wieku?

                  ) z tą dziewczyna sprobuje sie skontaktowac,mam nadzieje ze sie zgodzi zeznac,

                  w ogole w tym momencie nie mowimy o sprawie ani o zeznaniach. Sprawa jest
                  niewazna, a dziewczyna na 99% zeznawac nie bedzie chciala i cie pogoni jak
                  tylko o tym uslyszy.

                  Chodzi o to, zeby sie zorientowac, czego sie mozesz po nim spodziewac. Do
                  jakiej granicy on juz sie posuwal w zyciu. Z tego bedziemy wnioskowac na co go
                  mniej wiecej stac. W ogole sie nie skupiaj na tym sadzie i na tej sprawie, bo
                  policja ani sad ci zadnej ochrony nie dadza. Podstawowa kwestia to twoje
                  bezpieczenstwo. O reszcie bedzie mozna myslec pozniej.

                  Najwazniejsze sprawy na dzis:

                  1. zorganizowac sobie to miejsce zastepcze na jakis czas. Nowy numer telefonu,
                  nowy email itd. Szczegoly znajdziesz w tekscie, ktory koniecznie przeczytaj.

                  2. wyjasnic z rodzicami wszystkie niejasnosci. Jesli cos ukrywasz przed nimi
                  przemysl, czy nie lepiej im to teraz powiedziec niz sie bac, ze on im to powie,
                  bo wtedy bedzie mogl ci tym szantazowac i zmusi cie w ten sposob do spotkania.
                  A na spotkaniu juz moze czekac z kolegami. Dlatego miedzy innymi pisalem
                  ZADNYCH spotkan wiecej. Musisz tak kombinowac, zeby miec rodzicow 100% po
                  swojej stronie bez obawy, ze sie odwroca.

                  3. znalezc te dziewczyny i dowiedziec sie od nich maksimum faktow. Co robil, do
                  czego sie posunal, co go powstrzymalo, jak dlugo je przesladowal po informacji
                  o odejsciu od niego itd. Nie mow z nimi o zeznawaniu. Nic od nich nie chces
                  • pawel.drozdziak Re: i jeszcze jedno 09.12.04, 16:36
                    ciag dalszy poprzedniego mejla:
                    *********************************

                    Nic od nich nie chcesz oprocz wiedzy czego sie mozesz spodziewac. Chodzi tylko
                    o to, zeby miec wiedze do przewidywania jego ruchow. Zadnych rozmow o policji
                    czy sadach.

                    4. nie skupiaj sie na razie na tej sprawie. Przemysl o co ci tak naprawde
                    chodzi. Czy chcesz zemsty, czy chcesz bezpieczenstwa?

                    5. zawiadom wszystkich twoich przyjaciol i rodzine, ze ten facet cie sciga, ze
                    cie bil, grozi ci i ze bedzie probowal ci szkodzic na wszelkie mozliwe sposoby.
                    Bedzie probowal na przyklad cie obmawiac przed nimi, dowiadywac sie od nich
                    gdzie jestes, bedzie klamal, udawal, ze mu zrobilas krzywde, ze mu jestes winna
                    pieniadze itp. Bedzie tez przysylal kolegow w takiej sprawie do twoich
                    znajomych i rodziny. Powiedz przyjaciolom kto moze z nim w tym wspolpracowac.

                    6. przemysl, gdzie jeszcze on moze narobic ci szkod na przyklad przychodzac i
                    opowiadajac o tobie rozne dziwne rzeczy. Jesli to mozliwe uprzedz osoby z tego
                    miejsca, ze cos takiego moze sie zdarzyc. Opisz im tyle ile trzeba z sytuacji,
                    zeby wiedzieli z gory co maja myslec o tym co uslysza. On moze w tym celu
                    uzywac mejla, telefonu, smsa, listow itp.

                    7. zastanow sie, jak bys probowala szukac siebie w miejscu do ktorego chcesz
                    sie udac. Do kogo bys poszla, zeby zdobyc ten adres.

                  • sarenka01 wysłałam do Pana meila,nie doszedł? 09.12.04, 17:29
                    dobreze ujął Pan to dlaczego wywalili go z tej agencji ochr.
                    Do tamtej dziewczyny w ogole nie mam dostępu,nie znam nikogo kto ją zna. nie
                    wiem nawet czy mieszka tam gdzie mieszkała
                    Jego koledzy sa w wieku 20-26 studiują,uczą się,pracują.
                    Mam jego meile on zazwyczaj pisał z kafejki bo był czas kiedy nie miał w domu
                    internetu,teraz nie wiem czy ma.
                    Im więcej mi Pan pisze tym więcej się boje
                    Mam szkołe,poki sie sprawa nie skonczy nie chce wyjezdzac bo chce wszystko
                    kontrolowac
                    jesli nie dostał Pan meila niech Pan napisze,moze pomtyliłam adres.
                    Moi rodzice wszystkiich sytuacji nie znają,ja sama nie pamietam wszystkich
                    przeciez
                    IOch reakcja byla logiczna,zdenerwowali sie,wsiedlismy w samochod i
                    pojechalismy do ich rodzicow i do szpitala
                    O izbie dziecka nie wiem nic,wiem ze nie mial referencji by tam pracowac,on
                    skonczyl studia licencjat o kier. administracja ,ale chyba z elementami prawa
                    boo zawsze to nazywał "prawi i administracja" on zreszta interesuje sie prawem,
                    Ma Pan racje z tymi hakami,na mnie tez szukał haków,mówił ze chodzi do kolegów
                    i na mnie gada zeby sie zabezpieczyc przede mna
                    Text o nękaczu czytałam juz wczesniej,jeszcze wtedy gdy umieściłam swoj watwk
                    na forum kobieta
                    • kardia Re: wysłałam do Pana meila,nie doszedł? 09.12.04, 21:07
                      Nie ma czegoś takiego jak kontrola nad tą sytuacją, dopóki stoisz mu przed oczami, to gracie w jego grę. JEsteś jego zabawą i treścią codzienności, jak alkohol jak papierosy: masz być i koniec. Sytuacja się nie rozwiąże dopóki nie znikniesz. Wiele lat temu miałam doczynienia z nękaczem z czego dopiero dziś zdaje sobie sprawę i choć byłam bardzo młoda postąpiłam słusznie. Nie mogłam się wyprowadzić, bo nie było dokąd, całe towarzystwo miałam przeciwko sobie z powodu nękacza, pomazane moi imieniem i nazwiskiem inwektywy na korytarzu, nozcne telefony. Odcięłam się jakoś udało mi się nigdy go nie spotykać, wracając do domu wyłączałam telefon, gdy przychodził do domu nie zastawał mnie. Siedem długich miesięcy, to byli bardzo źli ludzie niemal wymiotowałam ze strachu przed nimi, ale znudzili się, bo nie dawałam im rozrywki. Zanim coś zrobisz 3xpomyśl i zawierz Panu Pawłowi i przeczytaj zawsze bepieczna najlepiej 2x, a potem jeszce raz :]
                      • sarenka01 Re: wysłałam do Pana meila,nie doszedł? 09.12.04, 23:08
                        jedno sobie przypomniałam
                        kiedys jak rozmawiałam z jego siostrą powiedziala zebym ja powiedziala to
                        wszystko rodzicom,co on mi robi- to sie odczepi,bo od tamtewj sie odczepił jak
                        powiedziała swoim
                        ale dziwne ,on jest zaczepny,bez skrupułow,po trupach do celu,im wiecej ty mu-
                        tym wiecej on tobie,
                        na nieszczescie mieszkamy niedaleko siebie,ucze sie wiec jak mam wyjechac?no
                        chyba ze nie zdam semestru,ale jesli sie wtedy bedzie ciagnela sprawa to i tak
                        musze zostac
                        a co z bezpieczeństwem moich rodziców?
                        • pawel.drozdziak Re: wysłałam do Pana meila,nie doszedł? 14.12.04, 13:16
                          Tak, mejl juz doszedl. Odpowiem tu jeszcze kilka slow, a reszte wysle na priva.

                          >Jego koledzy sa w wieku 20-26 studiują,uczą się,pracują.

                          o tresci mejla wysylam tekst na priva. W kazdym razie wyglada mi na autentyczny
                          mejl nie od niego, tylko od kolegi.

                          >Im więcej mi Pan pisze tym więcej się boje

                          a mozesz opisac czego boisz sie tak konkretnie? Co sobie wyobrazasz, ze mogloby
                          sie stac?

                          >Mam szkołe,poki sie sprawa nie skonczy nie chce wyjezdzac bo chce wszystko
                          >kontrolowac

                          jakie metody kontrolowania sytuacji stosujesz? Inaczej: jakimi swoimi
                          dzialaniami, w jaki sposob, wywierasz albo mozesz wywierac na te sytuacje
                          wplyw?
                          I drugie pytanie: o jakiej sytuacji mowimy? Bo jesli chodzi o twoja sytuacje
                          osobista, to przeciez ona jest tam, gdzie ty jestes. Jesli wyjezdzasz, twoja
                          sytuacja wyjezdza razem z toba :-) Co pozostawiasz tu na miejscu co wymagaloby
                          twojej kontroli?

                          >Moi rodzice wszystkiich sytuacji nie znają,ja sama nie pamietam wszystkich
                          >przeciezIOch reakcja byla logiczna,zdenerwowali sie,wsiedlismy w samochod i
                          >pojechalismy do ich rodzicow i do szpitala

                          to znaczy, ze przedstawili twoja sytuacje dziadkom tak? Czy odbyla sie jakas
                          narada rodzinna? Cos postanowiono?

                          >Ma Pan racje z tymi hakami,na mnie tez szukał haków,mówił ze chodzi do kolegów
                          >i na mnie gada zeby sie zabezpieczyc przede mna
                          >Text o nękaczu czytałam juz wczesniej,jeszcze wtedy gdy umieściłam swoj watwk
                          >na forum kobieta

                          czy opis w tekscie pasuje do tego faceta? Jakie sa najwazniejsze podobienstwa
                          sytuacji z tekstu i twojej? Jakie sa roznice?

                          >kiedys jak rozmawiałam z jego siostrą powiedziala zebym ja powiedziala to
                          >wszystko rodzicom,co on mi robi- to sie odczepi,bo od tamtewj sie odczepił jak
                          >powiedziała swoim ale dziwne ,on jest zaczepny,bez skrupułow,po trupach do
                          >celu,im wiecej ty mu-tym wiecej on tobie,

                          dokladnie tak dzialaja nekacze. Dlatego nie doradzam chodzenia na policje, bo
                          to zwykle tylko przedluza takie sprawy zamiast je konczyc.

                          >na nieszczescie mieszkamy niedaleko siebie,ucze sie wiec jak mam wyjechac?

                          nie chce ci niczego sugerowac, co by ci nie pasowalo. Powem tak: wedlug mojej
                          wiedzy, mojej znajomosci podobnych spraw i na podstawie tych informacji, ktore
                          ty mi przekazalas tak jak ja je zrozumialem to moje zdanie jest takie, ze
                          powinnas wyjechac. Bo:
                          - tak bedzie dla ciebie bezpieczniej
                          - twoja obecnosc i bliskie sasiedztwo caly czas go jatrzy i przez to sprawa sie
                          przedluza zamiast zblizac do konca
                          - oddalenie pozwoli ci na nabranie dystansu do calej sytuacji. W tej chwili
                          jestes caly czas pod jego silnym wplywem i boisz sie go, a przez to trudno jest
                          myslec logicznie
                          - facet nie mogac ci nijak grozic ani na ciebie wplywac w koncu zacznie szukac
                          kolejnej osoby

                          Ale to jest po prostu moja opinia w tej sprawie. Tobie moze to zupelnie nie
                          pasowac i jesli tak, to bedziemy probowali wymyslec cos innego.

                          >chyba ze nie zdam semestru,ale jesli sie wtedy bedzie ciagnela sprawa to i tak
                          >musze zostac

                          sprawa sadowa nie wymaga twojej stalej obecnosci. Przeciez to sa konkretne
                          terminy rozpraw na ktore sie musisz stawiac i nic wiecej. A o terminach
                          informacje dostaje sie listownie. Mozesz byc w innym miescie, przyjechac na
                          rozprawe i wrocic do tego innego miasta pierwszym pociagiem po jej zakonczeniu.
                          Na studiach mozna wziac urlop dziekanski. Mozna tez przeniesc sie do innego
                          miasta na taki sam kierunek.

                          > a co z bezpieczeństwem moich rodziców?

                          jedyny sposob, w jaki twoja obecnosc moze zapewnic bezpieczenstwo twoim rodzicom
                          jest taki, ze bedziesz ulegac temu facetowi. Czyli jak on do ciebie zadzwoni i
                          powie "spotkajmy sie, bo zrobie cos twoim rodzicom" to ty sie z nim spotkasz.
                          Jesli wyuczysz tego faceta, ze to dziala on bedzie powtarzal te grozby za
                          kazdym razem kiedy bedzie czegos chcial od ciebie.

                          Reszta na priva.
                          • pawel.drozdziak Re: wysłałam do Pana meila,nie doszedł? 18.12.04, 02:59
                            Przeczytalem wlasnie wiadomosc od ciebie. Jesli chcesz sie ze mna skontaktowac,
                            zadzwon. To bedzie najlepszy sposob.
                            • sarenka01 na jaki numer telefonu? 18.12.04, 15:29

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka