maialina1
01.02.06, 10:05
Sluchajcie, dzis rano po raz pierwszy od jakiegos czasu patrzac w lustro
zaraz po przebudzeniu pomyslalam sobie "eee, fajna jestes!" :)
Otoz bylam wczoraj u fryzjera zeby przyciac wlosy o 2cm, ale jak juz
siedzialam w salonie czekajac na swoja kolejke to przyszlo mi do glowy ze
moze warto cos zmienic. Jako ze nie zdazylam obejrzec katalogow a pani juz po
mnie przyszla, powiedzialam jej zeby mi skrocila i zrobila cos nowego, ze mam
ochote na zmiane. Moje wlosy nie naleza do tych z ktorymi mozna duzo
kombinowac (proste i cienkie), ale to co ujrzalam po zakonczonej "operacji"
przyprawilo mnie o nieskromny zachwyt nad sama soba! :))
Jednak sa gdzieniegdzie fajni fryzjerzy!