Kobiecość

28.11.02, 08:58
Był już wątek o męskości i o mężczynie z klasą, nie przypominam sobie jednak
wątku na temat kobiecości. Co sądzicie na ten temat ?

Moim zdaniem, kobiecość to coś mało uchwytnego - to sposób poruszania się,
zachowania, subtelność, styl ubierania się, delikatność, takt i - bądźmy
szczerzy - kobieca sylwetka. Nie koniecznie sylwetka modelki, ale jednak.
    • balkan Re: Kobiecość 28.11.02, 09:07
      matrek napisał:
      >
      > Moim zdaniem, kobiecość to coś mało uchwytnego - to sposób poruszania się,
      > zachowania, subtelność, styl ubierania się, delikatność, takt i - bądźmy
      > szczerzy - kobieca sylwetka. Nie koniecznie sylwetka modelki, ale jednak.
      >
      Szczerze mówiąc myślę tak samo.... Mój mąż ma siostrę cioteczną, całkiem ładna
      i zgrabna dziewczyna, ale jakaś taka 'toporna', tej kobiecości w niej nie ma za
      grosz... To się od razu rzuca w oczy... A z drugiej strony dziewczyna nawet
      troszkę okrąglejsza i nie najpiękniejsza może mieć tyle kobiecości, że ma
      wszystkich u stóp (no prawie, i tylko mężczyzn)...
      • viola2 Re: Kobiecość 28.11.02, 09:10
        sexapeal (?)
        • pajdeczka Re: Kobiecość 28.11.02, 09:12
          viola2 napisała:

          > sexapeal (?)


          Cześć Viola,
          jak tam sprawy? Trochę lepiej?
        • matrek Re: Kobiecość 28.11.02, 09:14
          viola2 napisała:

          > sexapeal (?)


          Oczywiście, że tak ! Właściwie, to chyba można postawić znak równości pomiędzy
          kobiecością, a sexapealem
          • viola2 Re: Kobiecość 28.11.02, 10:11
            matrek napisał:

            > viola2 napisała:
            >
            > > sexapeal (?)
            >
            >
            > Oczywiście, że tak ! Właściwie, to chyba można postawić znak równości
            pomiędzy
            > kobiecością, a sexapealem

            wiem, ze tak, tylko nie wiedzialam czy nie zrobiłam byka:)
            >
      • matrek O jednej "cesze" ;) zapomniałem 28.11.02, 09:13
        balkan napisała:

        > matrek napisał:
        > >
        > > Moim zdaniem, kobiecość to coś mało uchwytnego - to sposób poruszania się,
        >
        > > zachowania, subtelność, styl ubierania się, delikatność, takt i - bądźmy
        > > szczerzy - kobieca sylwetka. Nie koniecznie sylwetka modelki, ale jednak.
        > >
        > Szczerze mówiąc myślę tak samo.... Mój mąż ma siostrę cioteczną, całkiem
        ładna
        > i zgrabna dziewczyna, ale jakaś taka 'toporna', tej kobiecości w niej nie ma
        za
        >
        > grosz... To się od razu rzuca w oczy... A z drugiej strony dziewczyna nawet
        > troszkę okrąglejsza i nie najpiękniejsza może mieć tyle kobiecości, że ma
        > wszystkich u stóp (no prawie, i tylko mężczyzn)...


        Moim zdaniem, bardzo kobiece jest zachowanie na zasadzie "cichej wody", zgodnie
        z zasdą "tygrysa zabić, a skóry nie uszkodzić". Inaczej mówiąc, nie po trupach
        docelu, lecz w białych rękawiczkach, za pomocą tzw. kobiecych sposobów :))
        • agniecha27 Re: O jednej 'cesze' ;) zapomniałem 28.11.02, 10:11
          matrek napisał:

          > Moim zdaniem, bardzo kobiece jest zachowanie na zasadzie "cichej wody",
          zgodnie
          >
          > z zasdą "tygrysa zabić, a skóry nie uszkodzić". Inaczej mówiąc, nie po
          trupach
          > docelu, lecz w białych rękawiczkach, za pomocą tzw. kobiecych sposobów :))
          >

          Można jeszcze powiedzieć: Dziury nie zrobi, a krew wypije.
          • matrek Aguś :) 28.11.02, 10:17
            agniecha27 napisała:
            >
            > Można jeszcze powiedzieć: Dziury nie zrobi, a krew wypije.
            >

            To już jest suka :)))
            • agniecha27 Re: Matrek :) 28.11.02, 10:23
              ... oj już od razu suka...
              może wampirzyca, bo dla mnie to żadna chluba dla kobiety, kiedy owija sobie
              ludzi wokół palca, a uwierz mi, że są również mężczyźni mający niesamowity dar
              przekonywania, którzy tę cechę wykorzystują do swoich celów.
              Nie uważam więc, żeby to była tylko i wyłącznie cecha kobiet, a dodatkowo
              jeszcze pozytywna.
              Pozdrowionka :)))
              • matrek Re: Matrek :) 28.11.02, 10:27
                agniecha27 napisała:

                > ... oj już od razu suka...
                > może wampirzyca, bo dla mnie to żadna chluba dla kobiety, kiedy owija sobie
                > ludzi wokół palca, a uwierz mi, że są również mężczyźni mający niesamowity
                dar
                > przekonywania, którzy tę cechę wykorzystują do swoich celów.
                > Nie uważam więc, żeby to była tylko i wyłącznie cecha kobiet, a dodatkowo
                > jeszcze pozytywna.
                > Pozdrowionka :)))
                >

                Umiejętność przekonywania ? Oczywiście, że to zaleta. Ale "dziury nie zrobi, a
                krew wypije", to raczej jednoznacznie pejoratywna cecha.
    • pajdeczka Re: Kobiecość 28.11.02, 09:10
      Cecha na wymarciu. I cale szczęście.
      • viola2 Re: Kobiecość 28.11.02, 09:16
        pajdeczka napisał:

        > Cecha na wymarciu. I cale szczęście.
        czesc Pajdo:)

        nie wiem czy na wymarciu, ale ja hmm... ja nie umieram i sie cieszę:)
      • matrek Re: Kobiecość 28.11.02, 09:16
        pajdeczka napisał:

        > Cecha na wymarciu. I cale szczęście.


        Jeśli tak, to szkoda. Stracą na tym wszyscy - mężczyźni, a przede wszystkim,
        same kobiety.
    • Gość: grogreg Wasza dyskusja jest bezprzedmiotowa. IP: proxy / 212.160.165.* 28.11.02, 09:38
      Nie ma czegos takiego jak kanon kobiecosci. Jest to zalezne od samej kobiety i
      tego kto sie tej kobiecosci doszukuje. Jest to tak indywidualne, ze nie ma
      sensu doszukiwac sie jakichkolwiek zasad.
      • matrek Mylisz się 28.11.02, 09:41
        Gość portalu: grogreg napisał(a):

        > Nie ma czegos takiego jak kanon kobiecosci. Jest to zalezne od samej kobiety
        i
        > tego kto sie tej kobiecosci doszukuje. Jest to tak indywidualne, ze nie ma
        > sensu doszukiwac sie jakichkolwiek zasad.

        Dyaskusja jest nie o zasadach, lecz o poglądach na temat kobiecości.
        Z założenia subiektywnych.
        • Gość: grogreg Re: Mylisz się IP: proxy / 212.160.165.* 28.11.02, 09:44
          Musialbys sie odniesc do konkretnych osob. Kazdy czlowiek jest inny. Kobiety
          tez. I kazda kobieta jest kobieca na swoj sposob. Malo tego. Dla kazdego faceta
          jest kobieca w inny sposob.
          • matrek Re: Mylisz się 28.11.02, 09:50
            Gość portalu: grogreg napisał(a):

            > Musialbys sie odniesc do konkretnych osob. Kazdy czlowiek jest inny. Kobiety
            > tez. I kazda kobieta jest kobieca na swoj sposob. Malo tego. Dla kazdego
            faceta
            >
            > jest kobieca w inny sposob.


            Kobiecość konkretnej kobiety, potrafią ocenić także kobiety.

            Każda kobieta, jest kobieca na swój sposób, twierdzisz ?
            No tak, inwalida też jest sprawny inaczej. Słuchaj, nie bawimy się tu w
            polityczną poprawność. Są kobiety które kobiecości nie mają za grosz, podobnie
            jak istnieją niemęscy mężczyźni.

            Dla każdego faceta kobieta jest kobieca w inny sposób ? Przecież piszę, że
            chodzi o subiektywne refleksje na ten temat, więc nie rozumiem o co Ci biega...
            • Gość: grogreg Re: Mylisz się IP: proxy / 212.160.165.* 28.11.02, 10:05
              > Każda kobieta, jest kobieca na swój sposób, twierdzisz ?
              > No tak, inwalida też jest sprawny inaczej.

              Porownianie o tyle nietrafne co wredne.


              > Słuchaj, nie bawimy się tu w
              > polityczną poprawność. Są kobiety które kobiecości nie mają za grosz,
              podobnie
              > jak istnieją niemęscy mężczyźni.

              To ze dana kobieta nie jest kobieca dla Ciebie (moze sama nie chce) nie oznacza
              ze nie jest kobieca dla kogos innego.

              >
              > Dla każdego faceta kobieta jest kobieca w inny sposób ? Przecież piszę, że
              > chodzi o subiektywne refleksje na ten temat, więc nie rozumiem o co Ci
              biega...
              >

              O to, ze nie ma sensu dyskusja o gustach.
              • pajdeczka No właśnie! 28.11.02, 10:08
                Gość portalu: grogreg napisał(a):

                > > Każda kobieta, jest kobieca na swój sposób, twierdzisz ?
                > > No tak, inwalida też jest sprawny inaczej.
                >
                > Porownianie o tyle nietrafne co wredne.
                >
                >
                > > Słuchaj, nie bawimy się tu w
                > > polityczną poprawność. Są kobiety które kobiecości nie mają za grosz,
                > podobnie
                > > jak istnieją niemęscy mężczyźni.
                >
                > To ze dana kobieta nie jest kobieca dla Ciebie (moze sama nie chce) nie
                oznacza
                >
                > ze nie jest kobieca dla kogos innego.
                >
                > >
                > > Dla każdego faceta kobieta jest kobieca w inny sposób ? Przecież piszę, że
                >
                > > chodzi o subiektywne refleksje na ten temat, więc nie rozumiem o co Ci
                > biega...
                > >
                >
                > O to, ze nie ma sensu dyskusja o gustach.


                Ja nie jestem kobieca dla Matreka, bo nie chcę być. Kreuję się celowo na inną,
                to taka moja gra (miałam zostać aktorką, ale nie wyszło).
                Natomiast dla Gredzia jestem kobieca, bo chcę być taka dla niego. Proste , jak
                szprycha od roweru.
                • perotin Re: No właśnie! 28.11.02, 11:28
                  pajdeczka napisał:

                  > to taka moja gra (miałam zostać aktorką, ale nie wyszło).
                  > Natomiast dla Gredzia jestem kobieca, bo chcę być taka dla niego. Proste ,
                  jak
                  > szprycha od roweru.

                  Nie, jeśli na tym rowerze jeździ prawdziwy mężczyzna :-))) No, chyba że jakiś
                  kosmiczny stop...
              • matrek Re: Mylisz się 28.11.02, 10:13
                Gość portalu: grogreg napisał(a):

                > > Każda kobieta, jest kobieca na swój sposób, twierdzisz ?
                > > No tak, inwalida też jest sprawny inaczej.
                >
                > Porownianie o tyle nietrafne co wredne.

                Wredne ? Jeśli dobrze domyślam się o co Ci chodzi, to zastanów się nad tym
                zdaniem. Czy przy przypadkiem, to zdanie nie uraża bardziej niepełnosprawnych,
                niż określenie "niepełnosprawny".


                >
                >
                > > Słuchaj, nie bawimy się tu w
                > > polityczną poprawność. Są kobiety które kobiecości nie mają za grosz,
                > podobnie
                > > jak istnieją niemęscy mężczyźni.
                >
                > To ze dana kobieta nie jest kobieca dla Ciebie (moze sama nie chce) nie
                oznacza
                >
                > ze nie jest kobieca dla kogos innego.
                >
                > >
                > > Dla każdego faceta kobieta jest kobieca w inny sposób ? Przecież piszę, że
                >
                > > chodzi o subiektywne refleksje na ten temat, więc nie rozumiem o co Ci
                > biega...
                > >
                >
                > O to, ze nie ma sensu dyskusja o gustach.

                O czym Ty w ogóle piszesz ? Przecież tu nikt nie zamierza polemizować z czyimiś
                gustami. A poza tym, forum to właśnie miejsce do dyskusji o poglądach, czy nie ?
                • Gość: grogreg Re: Mylisz się IP: proxy / 212.160.165.* 28.11.02, 10:20

                  > > Porownianie o tyle nietrafne co wredne.
                  >
                  > Wredne ? Jeśli dobrze domyślam się o co Ci chodzi, to zastanów się nad tym
                  > zdaniem. Czy przy przypadkiem, to zdanie nie uraża bardziej
                  niepełnosprawnych,
                  > niż określenie "niepełnosprawny".

                  Chodzilo mi o kobiety. Chociaz nie jestem przekonany czy aby ktorys z
                  dyskutantow siedzacy na wozku nie zmal jakego przeklenstwa czytajac ten tekst.

                  >
                  > O czym Ty w ogóle piszesz ? Przecież tu nikt nie zamierza polemizować z
                  czyimiś
                  >
                  > gustami. A poza tym, forum to właśnie miejsce do dyskusji o poglądach, czy
                  nie
                  > ?
                  >

                  No i dyskutujemy, nie?
                  • matrek Re: Mylisz się 28.11.02, 10:25
                    Gość portalu: grogreg napisał(a):

                    >
                    > > > Porownianie o tyle nietrafne co wredne.
                    > >
                    > > Wredne ? Jeśli dobrze domyślam się o co Ci chodzi, to zastanów się nad tym
                    >
                    > > zdaniem. Czy przy przypadkiem, to zdanie nie uraża bardziej
                    > niepełnosprawnych,
                    > > niż określenie "niepełnosprawny".
                    >
                    > Chodzilo mi o kobiety. Chociaz nie jestem przekonany czy aby ktorys z
                    > dyskutantow siedzacy na wozku nie zmal jakego przeklenstwa czytajac ten tekst.
                    >

                    Powtarzam, zastanów się na poważnie, nad sensem zwrotu "sprawny inaczej".
                    • Gość: grogreg Re: Mylisz się IP: proxy / 212.160.165.* 28.11.02, 10:31
                      Czy mam sobie zsyntetyzowac zwrot "kobieca inaczej"?
                      • matrek Re: Mylisz się 28.11.02, 10:35
                        Gość portalu: grogreg napisał(a):

                        > Czy mam sobie zsyntetyzowac zwrot "kobieca inaczej"?


                        Twój wybór.
                        Nie wiem, jak dla Ciebie, ale dla mnie to niezbyt pochlebne określenie.
                        • Gość: grogreg Re: Mylisz się IP: proxy / 212.160.165.* 28.11.02, 10:41

                          > Twój wybór.
                          > Nie wiem, jak dla Ciebie, ale dla mnie to niezbyt pochlebne określenie.

                          W tym sie akurat zgadzamy.
                          Napisz czy o to wlasnie chodzilo?
          • pajdeczka Grogreg 28.11.02, 09:58
            Gość portalu: grogreg napisał(a):

            > Musialbys sie odniesc do konkretnych osob. Kazdy czlowiek jest inny. Kobiety
            > tez. I kazda kobieta jest kobieca na swoj sposob. Malo tego. Dla kazdego
            faceta
            >
            > jest kobieca w inny sposob.


            Jeżeli to nie jest tylko Twoja teoria to jesteś fantastycznym facetem. Nie
            rozumiem, czego te kobiety od Ciebie chcą.
            • Gość: grogreg Re: Grogreg IP: proxy / 212.160.165.* 28.11.02, 10:07
              Kiedys Ci to juz tlumaczylem.

              Sliniacy sie staruch....
              Podstarzala urzedniczka....
              Dewiant...

              Pamietasz?
              • pajdeczka Re: Grogreg 28.11.02, 10:20
                Gość portalu: grogreg napisał(a):

                > Kiedys Ci to juz tlumaczylem.
                >
                > Sliniacy sie staruch....
                > Podstarzala urzedniczka....
                > Dewiant...
                >
                > Pamietasz?


                To pierwsze i to trzecie rozumiem, ale to drugie?
                • Gość: grogreg Re: Grogreg IP: proxy / 212.160.165.* 28.11.02, 10:30
                  Dobra, jeszcze raz.

                  To co tutaj wypisujemy wcale nie musi byc prawda. Rownie dobrze moze to byc
                  projekcja zwidow mitomana.

                  O na tem przyklad opis mojej doczesnosci.

                  grogreg:

                  Barczysty ..hi,hi.... wysoki...chle,chle,chle....brunet o szlachetnych rysach
                  twarzy...uhu,ha,ha,ha,....

                  Koncze bo mi sie w spazmach smiechu kawa wylala.
                  • pajdeczka Re: Grogreg 28.11.02, 10:38
                    Gredziu, ten opis to jakaś abstrakcja. Przecież sam mi napisałeś, że jesteś
                    niski i nieładny. I tego się trzymam, czy chcesz czy nie.
                    "To co tutaj wypisujemy" wcale nie musi być prawdą". I w moim przypadku to się
                    w 100% zgadza. Nie jestem taka w rzeczywistości, na jaką się tu kreuję.
                    Czy Ci to nie przeszkadza?



                    Gość portalu: grogreg napisał(a):

                    > Dobra, jeszcze raz.
                    >
                    > To co tutaj wypisujemy wcale nie musi byc prawda. Rownie dobrze moze to byc
                    > projekcja zwidow mitomana.
                    >
                    > O na tem przyklad opis mojej doczesnosci.
                    >
                    > grogreg:
                    >
                    > Barczysty ..hi,hi.... wysoki...chle,chle,chle....brunet o szlachetnych rysach
                    > twarzy...uhu,ha,ha,ha,....
                    >
                    > Koncze bo mi sie w spazmach smiechu kawa wylala.
                    • Gość: grogreg Re: Grogreg IP: proxy / 212.160.165.* 28.11.02, 10:45
                      > Gredziu, ten opis to jakaś abstrakcja. Przecież sam mi napisałeś, że jesteś
                      > niski i nieładny.

                      Kwestia gustu. Aczkolwiek jesli porownac do szablony to faktycznie nieciekawie
                      to wyglada.

                      Pisze prawde?

                      >I tego się trzymam, czy chcesz czy nie.
                      > "To co tutaj wypisujemy" wcale nie musi być prawdą". I w moim przypadku to
                      się
                      > w 100% zgadza. Nie jestem taka w rzeczywistości, na jaką się tu kreuję.
                      > Czy Ci to nie przeszkadza?
                      >
                      Nie skadze.
                      W koncu swiat jest takim jakim go widzimy.
                      • pajdeczka Re: Grogreg 28.11.02, 10:47
                        Gość portalu: grogreg napisał(a):

                        > > Gredziu, ten opis to jakaś abstrakcja. Przecież sam mi napisałeś, że jeste
                        > ś
                        > > niski i nieładny.
                        >
                        > Kwestia gustu. Aczkolwiek jesli porownac do szablony to faktycznie
                        nieciekawie
                        > to wyglada.
                        >
                        > Pisze prawde?
                        >
                        > >I tego się trzymam, czy chcesz czy nie.
                        > > "To co tutaj wypisujemy" wcale nie musi być prawdą". I w moim przypadku to
                        >
                        > się
                        > > w 100% zgadza. Nie jestem taka w rzeczywistości, na jaką się tu kreuję.
                        > > Czy Ci to nie przeszkadza?
                        > >
                        > Nie skadze.
                        > W koncu swiat jest takim jakim go widzimy.


                        Nie zgadzam się. Świat zależy od okularow, jakie nosimy.
                        • Gość: grogreg Re: Grogreg IP: proxy / 212.160.165.* 28.11.02, 10:51
                          Faktycznie. Jak uczynie moj nos nagim swiatjakby mniej ostrym byl.
                          • pajdeczka Re: Grogreg 28.11.02, 10:53
                            Gość portalu: grogreg napisał(a):

                            > Faktycznie. Jak uczynie moj nos nagim swiatjakby mniej ostrym byl.


                            To tak jak ja. Ile nosisz na nosie?
                            • Gość: grogreg Re: Grogreg IP: proxy / 212.160.165.* 28.11.02, 10:59
                              Ile czego ? Czasu czy diopri.
                              • pajdeczka Re: Grogreg 28.11.02, 11:02
                                Gość portalu: grogreg napisał(a):

                                > Ile czego ? Czasu czy diopri.

                                Dioptrii! Przecież napisałeś, że Ci się zamazuje , jak ściągasz.
                                • Gość: grogreg Re: Grogreg IP: proxy / 212.160.165.* 28.11.02, 11:05
                                  -2,0 l
                                  -2,5 p
                                  • pajdeczka Re: Grogreg 28.11.02, 11:23
                                    Gość portalu: grogreg napisał(a):

                                    > -2,0 l
                                    > -2,5 p


                                    Ale szczegółowo. Ja mam dwa razy więcej.
      • pajdeczka Grogreg 28.11.02, 09:56
        Gość portalu: grogreg napisał(a):

        > Nie ma czegos takiego jak kanon kobiecosci. Jest to zalezne od samej kobiety
        i
        > tego kto sie tej kobiecosci doszukuje. Jest to tak indywidualne, ze nie ma
        > sensu doszukiwac sie jakichkolwiek zasad.


        Ach Ty mój mądralo! I na Twoim stwierdzeniu właściwie można zakończyć ten wątek.
        Wszystko powiedziałeś na temat kobiecości.
    • bukowski27 Kobiecość to jest wtedy 28.11.02, 10:42
      jak mi sie kobieta podoba... bo mi sie podobaja kobiece kobiety... natomiast
      ucielesnieniem braku kobiecosci jest dla mnie krystyna janda... no i moze
      jeszcze dorota stalinska
      • agniecha27 Buki ;) 28.11.02, 10:46
        A co powiesz o niejakiej Agacie Wróbel...?

        Pozdrowionka ;)
        • bukowski27 no coz... 28.11.02, 10:56
          agata wrobel (to ta sztangistka?) nalezy do kategorii dziewczyna sympatyczna.
          kategoria: dziewczyna sympatyczna jest kategoria posrednia pomiedzy: kobiecos ,
          a: niekobiecosc... np. jak kfiat tam sie z kims umawial (albo ja) i potem sie
          tam pytalo no i jak tam? no to bylo, ze fajna laska albo nie fajna albo cos
          tam... a bylo tez: no sympatyczna byla... uzycie slowa: sympatyczna wyrazało
          wszystko.
      • Gość: grogreg I o to prawidlowa odpowiedz. IP: proxy / 212.160.165.* 28.11.02, 10:49
        Dla kolegi Bukowskiego kobiece kobiety sa te, ktore sie mu podobaja. A
        niekobiecymi sa te, ktore sie mu nie podobaja. Albowiem sam sie w kobiecie
        kobiecosci doszukuje, jesli mu na tym zalezy.

        Po prawdzie pisze Panie Bukowski?
        • bukowski27 grogreg - wyjasnienie 28.11.02, 10:58
          Gość portalu: grogreg napisał(a):

          > Dla kolegi Bukowskiego kobiece kobiety sa te, ktore sie mu podobaja. A
          > niekobiecymi sa te, ktore sie mu nie podobaja. Albowiem sam sie w kobiecie
          > kobiecosci doszukuje, jesli mu na tym zalezy.
          >
          > Po prawdzie pisze Panie Bukowski?
          • Gość: grogreg Re: grogreg - wyjasnienie IP: proxy / 212.160.165.* 28.11.02, 11:01
            A kto powieadzal, ze to swiadomym dzialaniem jest.
      • pajdeczka Re: Kobiecość to jest wtedy 28.11.02, 10:55
        bukowski27 napisał:

        > jak mi sie kobieta podoba... bo mi sie podobaja kobiece kobiety... natomiast
        > ucielesnieniem braku kobiecosci jest dla mnie krystyna janda... no i moze
        > jeszcze dorota stalinska

        O sie z tym nie zgadzam. Janda - owszem, Stalińska - nie.
        • bukowski27 znaczy sie ktora jest kobieca? 28.11.02, 10:59

          • pajdeczka Re: znaczy sie ktora jest kobieca? 28.11.02, 11:24
            bukowski27 napisał:

            >


            No przecież wyraźnie napisałam.
        • matrek Re: Kobiecość to jest wtedy 28.11.02, 13:03
          pajdeczka napisał:

          > bukowski27 napisał:
          >
          > > jak mi sie kobieta podoba... bo mi sie podobaja kobiece kobiety... natomia
          > st
          > > ucielesnieniem braku kobiecosci jest dla mnie krystyna janda... no i moze
          > > jeszcze dorota stalinska
          >
          > O sie z tym nie zgadzam. Janda - owszem, Stalińska - nie.
          >

          Kto jak kto, ale na pewno nie Stalińska... :(
          Moim zdaniem, oczywiście
    • perotin nt Wdzięk,ale naturalny,bez wynaturzeń(szminka...) 28.11.02, 11:25
      • pajdeczka Re: nt Wdzięk,ale naturalny,bez wynaturzeń(szmink 28.11.02, 11:42
        Ha,ha. A to coś nowego. Szminka dodaje wdzięku czy raczej wyrazistości?
        Coś ci się mylą pojęcia.
        • perotin nt Szminka dla mnie zabija cala zmyslowosc ust 28.11.02, 13:03
          pajdeczka napisał:

          > Ha,ha. A to coś nowego. Szminka dodaje wdzięku czy raczej wyrazistości?
          > Coś ci się mylą pojęcia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja