Dodaj do ulubionych

pytanie o zjaranie

05.06.07, 22:20
no wlasnie, moja wspolspaczka sie zjarała i lezy bez zycia, nie reaguje na
zadne bodzce z zewnatrz, lezy, oddycha, mruga powiekami. kiedy jej to
przejdzie bo sie nie znam ??????

niech ktos cos sensownego odpisze, moze zna to z autopsji??? ;-)
troche sie o nia martwie
Obserwuj wątek
    • tini83 Re: pytanie o zjaranie 05.06.07, 22:32
      a myslalam ze tyle osob trawe jara
      • eeela Re: pytanie o zjaranie 05.06.07, 23:17
        Nie wiem, ile tu osob trawe jara. Ja jaram, ale umiarkowanie, nie zwyklam sie
        doprowadzac uzywkami do stanu zezwierzecenia badz roslinnej wegtacji. Zadzwon do
        lekarza i zapytaj.
    • tini83 Re: pytanie o zjaranie 05.06.07, 22:33
      up
      • nutopia Re: pytanie o zjaranie 05.06.07, 22:36
        tini83 napisała:

        > up

        my tu jaramy liptona
        • tini83 Re: pytanie o zjaranie 05.06.07, 22:39
          ja wiem ze to brzmi głupio, ale ja sie o nia martwie, wiem ze jej to przejdzie,
          ale czuje sie nieswojo, wiec woalabym wiedziec kiedy jej to przejdzie, moze
          ktos sie orientuje ;-0
          • insomnia0 Re: pytanie o zjaranie 05.06.07, 22:45
            a co ona jarała? marihuana?sprawdz jej puls i oddech czy miarowy. powinna miec
            16 oddechow na min , puls 65-75 /min..jesli w normie.. to moze akurat przezywa
            jakiegos tripa i sie nie boj..obserwuj czy nie kaszle czy nie ma dusznosci.
    • angoisse Re: pytanie o zjaranie 05.06.07, 22:46
      zadzwon po pogotowie albo policję, rozwiążą twoj i jej problem
    • estra23 Re: pytanie o zjaranie 05.06.07, 22:48
      No ale to nie są objawy po paleniu zioła.. Lepiej ustal co ona tak naprawdę
      brała, bo dziwnie to wygląda..
    • estra23 Re: pytanie o zjaranie 05.06.07, 22:50
      Poza tym spróbuj ją rozbudzić. Jeżeli Ci się nie uda, zadzwoń po lekarza. I to
      naprawdę nie są objawy po marihuanie!
      • tini83 Re: pytanie o zjaranie 05.06.07, 22:55
        nie wiem co mam robic, nie mierzylam jej pulsu z zegarkiem w reku, ale wydaje
        mi sie ze ma przyspieszony
        tak, marihuane
        nie sadze zeby to bylo co innego, sasiad palil to samo i wlasnie sie uczy
        wezwe lekarza i co mu powiem???
        najgorsze ze ja sie zawsze tak wszystkim przejmuje wiec pewnie nie bede spala
        cala noc a mam jutro kolo
        wyglada jakby spała, nie dusi sie, troche posapuje, ale w ogole na nic nie
        reaguje, nawet jak sciagalam jej buty z uzyciem siły i rzucalam po lozku w celu
        przykrycia i ulozenia w jakiejs normalnej pozycji, to sie nie burzyla
        • estra23 Re: pytanie o zjaranie 05.06.07, 23:00
          No ale rozbudzałaś ją potrząsając za ramiona, mówiąc do niej, zadając pytania?
          Zrób tak, powinna się ocknąć.
          • tini83 Re: pytanie o zjaranie 05.06.07, 23:03
            potrzasac duzo nie potrzasalam ale zadawalam pytania, szturchalam i tak dalej i
            nic ;(


            ok, wielka akcja budzenia
            • estra23 Re: pytanie o zjaranie 05.06.07, 23:05
              Wiesz, skoro ten kolega się uczy, to może to było zioło z domieszką speeda.. A
              amfetamina bardzo różnie działa na osoby. Czasem mają różne zapaści po jakimś
              czasie.
            • tini83 Re: pytanie o zjaranie 05.06.07, 23:08
              ma jakies 95/min puls i jakies 21 oddechow na min
              wyglada jakby bspala ale na liscie na twarz nie reaguje
              • estra23 Re: pytanie o zjaranie 05.06.07, 23:11
                Po ziole i tak jest nienaturalny puls, więc nie ma co zbytnio przywiązywać do
                tego wagi. Ważne żeby się obudziła i odpowiedziała na Twoje pytania.
              • insomnia0 Re: pytanie o zjaranie 05.06.07, 23:19
                mysle ze nic sie nie dzieje..parametry w normie.. nie wiem ile dziala to cos co
                wyjarała..
        • insomnia0 Re: pytanie o zjaranie 05.06.07, 23:06
          po wódzie tez czasem ludzie sie nie burza.. a co ze zrenicami? reaguja na swiatło?
          • tini83 Re: pytanie o zjaranie 05.06.07, 23:09
            ciezko powiedziec bo ma oczy zamkniete ale juz sprawdzam

            insomnia jakos wydajesz mi sie najbardziej pocieszajaca jestes lekarzem albo
            cos ??? ;-)
            • insomnia0 Re: pytanie o zjaranie 05.06.07, 23:15
              nie..
              ale konczylam liceum medyczne...baaardzo dawno temu.. nie mniej zaniepokoilas mnie..
              To tez zalezy ile czasu mineło od tego palenia.. moze juz nic nie powinno sie
              nasilac.. obserwuj ją.. i sprawdzaj czy oddycha ..dobrze gdybys mogla zmierzyc
              jej cisnienie..ale pewnie nie masz cisnieniomierza.. wlasciwie nie duzo mozesz..:(
    • i.nes Re: pytanie o zjaranie 05.06.07, 23:11
      tini, nie bój nic. Jest na tripie. Leży, dycha, kolor równomierny? To się nie
      martw, dobra?

      --
      Life's a journey, not a destination.
      • tini83 Re: pytanie o zjaranie 05.06.07, 23:15
        ale nie potrafie sie nie martwic, widze ze jest na tripie, ale ja wiem jak
        dziala zilo, tzn ze rzeaaaadko wystepuje czyste tylko jet z domieska jakichs
        syfów, kolega okreslil towar jako sredni ... nie wiem o co chodzi
        najpierw zrenice miala waska, teraz ma szeroka i nie reaguje, jak nia potrzasam
        to niby otwiera oczy ale patrzy jak wampir
        wyglada troche tak jakby nie mogla sie poruszyc i nic powiedziec
        • i.nes Re: pytanie o zjaranie 05.06.07, 23:20
          Leci Ci przez ręce, czy zachowuje sztywność?

          --
          Life's a journey, not a destination.
    • eeela Re: pytanie o zjaranie 05.06.07, 23:22
      Nie rozumiem w ogole, o czym wy tu rozprawiacie. Jaki trip? Po czystej
      marihuanie, chocby najlepszego gatunku, nie ma sie tripow, nie lezy sie jak
      roslina, nie belkoce sie i serce nie staje. Po czystej marihuanie jest sie
      odprezonym, wesolym i nieco flegmatycznym. Dziewczyna musiala napalic sie czegos
      z domieszka chemii, reakcja jest niepokojaca i po prostu powinno sie zadzwonic
      po lekarza, chocby z zapytaniem, co robic. Lekarze nie zglaszaja najaranych
      gowniarzy policji, tylko ich doprowadzaja do uzywalnosci.
      • i.nes Re: pytanie o zjaranie 05.06.07, 23:25
        No i tu się mylisz... Nie wszyscy są szczęśliwi i odprężeni. Ja najgorszy odjazd
        - z histerią i depresją włącznie - miałam po czyściutkim ziółku. Przez miesiąc
        potem z nikim nie chciałam o tym gadać. O!

        --
        Life's a journey, not a destination.
        • eeela Re: pytanie o zjaranie 05.06.07, 23:29
          Przedziwne, nigdy na sobie ani na nikim innym nie zaobserwowalam :-)
          Moze palilas bedac juz w zlym nastroju? Z jakimis problemami w glebi duszy, co
          ci wylazly nagle? Pic tez niedobrze pod chandre, czlowiek wtedy wowczas dostaje
          depresji. Ale po ziolku nie lezy sie sztywno jak roslinka. No, chyba ze caly
          galeon tego wypalila, ale to najpierw powinna rzygac, a dopiero potem lezec.
          • i.nes Re: pytanie o zjaranie 05.06.07, 23:32
            Fakt, że ważny nastrój do palenia. Wtedy życie było ciężkie. Stąd pewnie ten
            zjazd. Ale co ciekawe, doświadczenie to pomogło mi pozbyć się pewnej
            niesamowicie toksycznej osoby z mojego życia, którą uważałam za przyjaciółkę :D

            A co do roślinek - ta koleżanka nie ma problemów z oddychaniem, ani tętnem, nie
            rzyga, nie rzuca się. Śpi. I podróżuje :) Myślę, że nie ma co się martwić. Tylko
            obserwować.

            --
            Life's a journey, not a destination.
            • eeela Re: pytanie o zjaranie 05.06.07, 23:34
              No fakt, mogla po prostu zasnac - po ziele sen ma sie gleboki a slodki :-)
    • insomnia0 zadzwon tam i zapytaj 05.06.07, 23:30
      Policyjny Telefon Zaufania dotyczący narkotyków
      (032) 200 23 90
      lepiej nie ryzykowac..
      • insomnia0 i jeszcze taki znalazlam 05.06.07, 23:33
        Narkotyki-Narkomania Ogólnopolski Telefon Zaufania woj. mazowieckie
        tel. 0 801 199 990
        • i.nes Re: i jeszcze taki znalazlam 05.06.07, 23:34
          O, telefon zaufania to dobry pomysł.

          --
          Life's a journey, not a destination.
          • insomnia0 Re: i jeszcze taki znalazlam 05.06.07, 23:35
            tak tez pomyslalam.. bo moze jakis lekarz bedzie mial dyzur..i bedzie bardzej
            pomocny niz my..
            • i.nes Re: i jeszcze taki znalazlam 05.06.07, 23:38
              a tak swoją szosą, gdzie ta tini?

              --
              Life's a journey, not a destination.
              • insomnia0 Re: i jeszcze taki znalazlam 05.06.07, 23:39
                a wlasnie.. !? ziewczyno bo my tu naprawde troszku zdenerwowane..
              • eeela Re: i jeszcze taki znalazlam 05.06.07, 23:40
                Poszla dzwonic vel potrzasac ;-)
                • i.nes Re: i jeszcze taki znalazlam 05.06.07, 23:41
                  Ja jeszcze obstawiam, że szuka skręta ;PP

                  --
                  Life's a journey, not a destination.
                  • eeela Re: i jeszcze taki znalazlam 05.06.07, 23:42
                    Sama bym poszukala, ale juz leze w lozeczku, wiec chyba sobie daruje :-)
                    • i.nes Re: i jeszcze taki znalazlam 05.06.07, 23:43
                      No to na mnie też już czas...
                      choroba, mało co dziś zrobiłam :(

                      eeech

                      no nic! trzymajcie się :)

                      --
                      Life's a journey, not a destination.
                      • insomnia0 chyba juz głupawka?;) 05.06.07, 23:45
                        szalone jestescie z tymi tekstami..nawet smiesznie sie zrobilo:) mam nadzieje ze
                        szanowna delikwentka przeczyta nasze ubolewania rano..!!! i sie dowie ze kiedy
                        miala fantastyczne" sny..to mysmy sie denerwowaly!!! babo Ty:)
    • kotek1239 Re: pytanie o zjaranie 05.06.07, 23:33
      a ja sie zastanawiam czemu ludzie sa tacy durni i pala takie gó.. ;/
      debilizm... nie zycze nikomu zle , ale nie daj Bog gdyby cos sie stało .. czy
      dopiero wtedy takie osoby przemówia sobie do rozumu.. ehh
      • insomnia0 Re: pytanie o zjaranie 05.06.07, 23:34
        a Ty co zebralo sie na umoralnianie spoleczenstwa? idz napisz esej i sie
        pochwal ! Nie lubie takich osob jak Ty.. nic nie wnoszą a denerwują..
      • eeela Re: pytanie o zjaranie 05.06.07, 23:36
        Marihuana jest mniej szkodliwa dla organizmu od papierosow.
        Dla mozgu jest mniej szkodliwa od alkoholu.
        Setki badan to potwierdzily i nikt nie ma wzgledem ich wynikow zadnych
        watpliwosci. To, ze w prawie calej Europie i bylych jej koloniach palenie
        marihuany jest zakazane, to czyste tabu kulturowe, nic wiecej.
      • i.nes Re: pytanie o zjaranie 05.06.07, 23:37
        Kicia, idź se znaleźć inne towarzystwo... Tam jest taki piękny wątek o miłości,
        gdzie forum eksperckie wypowiada się szerokim gestem.

        --
        Life's a journey, not a destination.
        • tini83 Re: pytanie o zjaranie 05.06.07, 23:43
          nie odzywam sie bo rozwazalismy w kilka osob czy po pogotowie nie dzwonic
          ale ziewczyna dobrzeje
          usmiecha sie czasem do mnie pije wode na lezaka i ogolnie zaczela troche
          kontaktowac
          mysle ze z lekarzem damy sobie spooj bo za duzo problemow by bylo odezwe sie w
          krotce
          • i.nes Re: pytanie o zjaranie 05.06.07, 23:44
            No to stawiasz mi piwo :)

            A tak serio - cieszymy się, że wszystko ok. Dobranoc!

            --
            Life's a journey, not a destination.
            • i.nes Re: pytanie o zjaranie 05.06.07, 23:45
              A, jeszcze jedno - zapisz sobie może (na wszelki wypadek) te telefony, co
              znalazła insomnia. Nigdy nie wiesz, kiedy Ci się przydadzą...


              --
              Life's a journey, not a destination.
            • insomnia0 Re: pytanie o zjaranie 05.06.07, 23:46
              i mi!!!:) uff
            • trypel Re: pytanie o zjaranie 06.06.07, 08:07
              i.nes napisała:

              > No to stawiasz mi piwo :)
              >
              > A tak serio - cieszymy się, że wszystko ok. Dobranoc!


              I.nes niech Ci raczej towara podrzuci to zaprosisz kolege na motocyklu na faje
              pokoju :D
              • i.nes Re: pytanie o zjaranie 06.06.07, 09:07
                trypel napisał:
                > I.nes niech Ci raczej towara podrzuci to zaprosisz kolege na motocyklu na faje
                > pokoju :D

                Z kolegą na motocyklu to zapalę zioło od przyjaciół, a nie jakiegoś skuna o
                bliżej nieokreślonej proweniencji ;D

                --
                Life's a journey, not a destination.
                • trypel Re: pytanie o zjaranie 06.06.07, 09:08
                  Podobywuje mi sie Twój tok myslenia :)
                  tylko kluczyki mi zabierz przed :D
                  • i.nes Re: pytanie o zjaranie 06.06.07, 09:15
                    Nie bój nic! Puszka na fanty zawsze pod ręką ;)

                    --
                    Life's a journey, not a destination.
                    • trypel Re: pytanie o zjaranie 06.06.07, 09:17
                      ale ona jest zwrotna czy bez zwrotna... ta puszka??
                      • i.nes Re: pytanie o zjaranie 06.06.07, 09:19
                        przechodnia ;)) jak puchar

                        --
                        Life's a journey, not a destination.
                        • trypel Re: pytanie o zjaranie 06.06.07, 09:32
                          puchar odpada jak piję to nie jadę jak palę to nie piję... twardym trza byc
          • anahella Re: pytanie o zjaranie 06.06.07, 02:41
            Na wszelki wypadek spusc jej dobre lanie, gdy wydobrzeje. Palic trawy nie
            przestanie, ale przynajmniej w Twoim towarzystwie bedzie sie troche ograniczac.
    • estra23 Re: pytanie o zjaranie 06.06.07, 08:47
      Ciekawe jak tam tini.. Ja aż spać nie mogłam..
      • tini83 Re: pytanie o zjaranie 06.06.07, 08:59
        juz wszystko ok
        dziewczyna 1 raz w zyciu wziela 2 buchy
        wrzuty dostala, milo ze sie tak przejeliscie, bo w pewnym momencie naprawde
        spanikowalam
        potem mowiila ze pamieta wszystko co sie dzialo tylko nie mogla sie poruszyc i
        nic powiedziec
        dobra, bo musze leciec na zajecia

        ps. ci ktorzy ja tak ubili, nie poczuli sie do odpowiedialnoci opieki nad nia.
        znawcy-narkomani mowili ze t normalne
        tylko ja sie zawsze tak wszystkim przejmuje i przez to nieraz mam klopoty, ale
        nie potrafie inaczej. przynajmniej mam czyste sumienie, bo zrobilam wszystko
        zeby jej pooc
        dzieki za pomoc pa
        • i.nes Re: pytanie o zjaranie 06.06.07, 09:02
          tini83 napisała:

          > znawcy-narkomani mowili ze t normalne

          No to mnie przechrzciła ;PPP

          --
          Life's a journey, not a destination.
        • eeela Re: pytanie o zjaranie 06.06.07, 14:27
          > dziewczyna 1 raz w zyciu wziela 2 buchy
          > wrzuty dostala,

          Pewnie sie tak przejela odmiennym rodzajem zawrotu glowy, ze spanikowala i sama
          sie na jazde nakrecila. Z funkcjonowaniem organizmu nie ma to nic wspolnego; to
          nasza psyche potrafi platac takie figle :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka