Pora na kolacje

21.12.07, 11:43
Odkad mieszkam z moim partnerem, zawsze mamy ten sam problem: O ktorej jesc
kolacje?
Moj facet lubi jadac pozno, tak miedzy 20 a 21. Dla mnie to zdecydowanie za
pozno. Najpozniej lubie zjesc kolacje tak do 19. Czy to ja mam sie dostosowac
do partnera, czy on do mnie?
Moze temat wyda sie niektorych glupi, ale wspolne jedzenie posilkow jest
bardzo istotne. Nie bedziemy przeciez wiecznie jesc osobno. Jak z tego
wybrnac? A Wy o ktorej jadacie wieczorem?
    • ansag Re: Pora na kolacje 21.12.07, 12:11
      Ja jem tak do 20 kolację, a czasem jak nie śpię do 1-2, to zjadam coś lekkiego,
      np. jogurt, kefir itp. Ale mój facet o północy potrafi zjeść pół kurczaka,
      kotleta schabowego, albo 3 salaterki sałatki. On zwykle kładzie się spać po 1,
      więc o północy dopada go straszny głód i zawsze wtedy je "drugi obiad". Kolację
      jeśli jemy wspólnie, to o 20, ale on jeszcze zawsze po północy idzie zjeść drugi
      raz :)
      • agaoki Re: Pora na kolacje 21.12.07, 21:12
        kompromis. albo jadajcie pomiędzy "jego czasem" a "twoim czasem", albo jednego
        dnia o twojej porze, a drugiego o jego porze.
        my uwielbiamy jeść razem śniadania, ale na ogół możemy sobie na to pozwolić
        tylko w weekendy. z kolacjami bywa różnie, bo wracamy do domu o różnych porach.
        kiedyś zdarzało mi się zjadać dwie kolacje- sama, a potem z mężem dla
        towarzystwa. teraz się pilnuję.
    • eluch_a Re: Pora na kolacje 21.12.07, 21:17
      A naprawdę nie możecie osobno? Niech każdy je o tej, o której jest
      głodny,m to najrozsądniejsze. A zamiast kolacji wspólne picie
      herbaty.
    • pawel1940 Re: Pora na kolacje 21.12.07, 21:21
      Mysle, ze o ile sniadanie (w miare mozliwosci) i obiad mozna jesc razem, o tyle
      kolacje faktycznie lepiej kazdy z osobna, jesli nie potraficie sie zgrac.

      Mysle, ze wiele innych rzeczy mozna tez robic wspolnie :-).

      (co do ostatniego pytania - ja pierwsza kolacje jadam kolo 20 - czasem jest to
      obiadokolacja. druga kolo 22-23, trzecia kolo pierwszej. jesli siedze dluzej to
      w okolicach 4 kwalifikuje posilek juz jako pierwsze sniadanie ;-))
      • polla.k Re: Pora na kolacje 21.12.07, 21:23
        jej, jak można tak często jeść??
        • pawel1940 Re: Pora na kolacje 21.12.07, 21:26
          Normalnie, jestem glodny to ide i jem ;-). Ale nie stosuje przy kazdym posilku
          stosu kanapek, wole czesciej a jednorazowo nieco mniej :-).
          • pawel1940 Re: Pora na kolacje 21.12.07, 21:27
            Ale tak mam tylko jak wieczorem pracuje i w ogole przy kompie siedze. W ciagu
            dnia za to czesto nie mam prawie w ogole czasu na jedzenie.
            • polla.k Re: Pora na kolacje 21.12.07, 21:28
              właśnie uświadomiłam sobie co jadłam przez ostanie dwa dni...i w zasadzie nie
              było żadnego konkretnego posiłku...:(
              • pawel1940 Re: Pora na kolacje 21.12.07, 21:34
                No ja dzis nie mialem czasu na konkretny :-(. Ale kupilem sobie z kilogram ryb
                na kolacje, mam nadzieje, ze to pomoze organizmowi uzupelnic co mu tam potrzeba ;-).
                • polla.k Re: Pora na kolacje 21.12.07, 21:39
                  ja wieczorem nie umiem jeść :(
                  • pawel1940 Re: Pora na kolacje 21.12.07, 22:03
                    To chyba dobre na linie :-).
                    Pod warunkiem, ze sie nie glodzisz w pozostale czesci dnia ;-).
                    • polla.k Re: Pora na kolacje 21.12.07, 22:04
                      no właśnie z tym różnie bywa. bo sniadań też nie jem :)
                      • kitek_maly Re: Pora na kolacje 21.12.07, 22:06
                        pożywne śniadanie to podstawa!
                        ja to bez śniadania ok 12 już omdlewająca jestem :-)
                        nie wyobrażam sobie dnia bez śniadania.
                      • pawel1940 Re: Pora na kolacje 21.12.07, 22:06
                        Taaaa... Jestes jak moja kolezanka z biura. Jesli nie przyniose jej drozdzowek
                        to do 16 potrafi nic nie jesc. Wieczorem tez chyba nie nadrabia, bo szczupleje z
                        tygodnia na tydzien. Niestety dodam, bo byla bardzo seksowna w poczatkowej
                        figurze ;-).
                        • polla.k Re: Pora na kolacje 21.12.07, 22:08
                          wagę mam stałą na szczęście :) Ale fakt, że czasem zapominam o jedzeniu :(
                          • pawel1940 Re: Pora na kolacje 21.12.07, 22:10
                            Potrzebujesz kogos, kto Ci bedzie przynosic na sniadanie drozdzowki ;-).
                            • polla.k Re: Pora na kolacje 21.12.07, 22:11
                              A mogę mieć inne życzenia? ;)
                              • pawel1940 Re: Pora na kolacje 21.12.07, 22:14
                                Mow co masz na mysli, a moze zloze podanie ;-).
                                • pawel1940 Re: Pora na kolacje 21.12.07, 22:14
                                  Powyzsze napisalbym oczywiscie wtedy, gdybym nie byl zmeczony.
                                • polla.k Re: Pora na kolacje 21.12.07, 22:15
                                  bo wiesz...te drożdżówki na sniadanie jakoś do mnie nie przemawiają...:)
                                  • pawel1940 Re: Pora na kolacje 21.12.07, 22:18
                                    A co przemawia? ;-)
                                    • polla.k Re: Pora na kolacje 21.12.07, 22:19
                                      Tak konkretnie i kulinarnie to muesli z mlekiem :)
                                      • pawel1940 Re: Pora na kolacje 21.12.07, 22:20
                                        Moze byc, spozywczy mam bardziej po drodze niz piekarnie ;-).
                                        Ale tym sie da w ogole najesc? ;-).
                                        • polla.k Re: Pora na kolacje 22.12.07, 17:57
                                          Najeść jak najeść. Raczej zaspokoić chwilową potrzebę :)
      • eluch_a Re: Pora na kolacje 21.12.07, 21:23
        O, rany, jadam tak jak ty :)
        • pawel1940 Re: Pora na kolacje 21.12.07, 21:27
          Cala przyjemnosc po mojej stronie :D
          • eluch_a Re: Pora na kolacje 21.12.07, 21:29
            Znaczy ja ogólnie jem, kiedy jestem głodna i średnio się przejmuję
            godziną.
            • pawel1940 Re: Pora na kolacje 21.12.07, 21:37
              Ja czasem z przyzwyczajenia jem takze wtedy kiedy nie jestem bardzo glodny ;-).
              Ostatnio zauwazylem, ze wpadlem w taki rytm. Dobrze, moze cos przytyje ;-).
      • kitek_maly Re: Pora na kolacje 21.12.07, 22:00
        ja też tak jak Ty :-)
        często i o bardzo różnych porach ;-)
    • figgin1 Re: Pora na kolacje 21.12.07, 23:11
      Jedzcie trochę przed 20. Możesz też zjeść wcześnie coś małego a potem z parterem
      też coś przekąsić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja