Dodaj do ulubionych

facet, który ogląda...

16.02.08, 01:26
Czasem zdaża się, że mój facet ogląda porno z internetu i masturbuje się przy tym. Powiedziałam mu, że to mi przeszkadza i obiecał, że nie będzie tego robił, ale czasem mu nie wychodzi i do tego wraca. Są to sytuacje sporadyczne, ale mimo to zastanawiam się czemu tak jest. Martwię się, że może nie jestem dla niego wystarczająco atrakcyjna, nie wiem czy nie porównuje mnie z tymi kobietami. Przykro mi, kiedy ogląda ich intymne miejsca. A może to ja przesadzam? Może jestem przewrażliwiona i zazdrosna? Dodam, że nie mieszkamy na stałe razem i że on nigdy nie robi tego przy mnie.
Proszę, wypowiedzcie się na ten temat, bo bardzo mnie to martwi. Będę wdzięczna za szczerość.
Obserwuj wątek
    • qw994 Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 01:32
      Tak, przesadzasz. Tak, jesteś przewrażliwiona. Tak, jesteś zazdrosna.
    • funny_game Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 01:34
      qw_erty napisała:

      > Czasem zdaża się, że mój facet ogląda porno z internetu i masturbuje się przy t
      > ym. Powiedziałam mu, że to mi przeszkadza i obiecał, że nie będzie tego robił,
      > ale czasem mu nie wychodzi i do tego wraca.

      Ale jak to: nie wychodzi mu????
      :DDD
    • malutkamalutenka75 Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 09:43
      daj mu żyć, po co aferzyć, lubi niech robi:) życie ma być przyjemne, a nie tylko
      zakazy nakazy, każdy z nas jest wolny, robi co lubi..uważaj, bo wpadnie w
      nerwicę na Twój widok :)
    • nutopia Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 11:07
      qw_erty napisała:

      > > Przykro mi, kiedy ogląda ich intymne miejsca.

      no w pornolach to raczej dziwne by było gdyby w oczy patrzył..
    • poecia1 Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 12:26
      To proste zacznij ogladać razem z nim, może się nawet czegoś nowego
      o sobie dowiecie:)
    • rlena Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 15:31
      Nie przesadzasz. Kobiety ktore maja poczucie wartosci i dobrego
      smaku, zareaguja zniesmaczeniem. Jesli regularnie wspolzyjecie(i
      zakladam,ze jestescie mlodzi) takie zachowanie twojego chlopaka
      swiadczy o braku samodyscypliny, szacunku do siebie samego i do
      ciebie rowniez.

      Dla kogo zycie ma byc przyjemne, dla niej,czy dla niego? Owszem,
      bardzo mlodzi chlopcy masturbuja sie, ale jest to czynnosc zastepcza
      i rozwojowa. Zyciem ludzi doroslych powinny kierowac ich swiadome
      wybory.
      • nekomimimode zgadzam się 16.02.08, 15:39
        jestem zszokowana tym co wypisuje tutaj większość dziewczyn.
        Zareagowałaś prawidłowo, też bym tak zrobiła. Natomiast nie byłabum
        zazdrosna a raczej zniesmaczona.A właściwie to skąd ty wiesz o tym?
        Powiedział Ci? Może jeśli mimo Twoich próśb nadal to robi to
        znaczy ,że jest uzależniony od pornografii i potrzebuje terapeuty.
        Mam faceta takiego jakiego mam, jest zdrowy pod względem seksualnym
        ale dzięki Bogini nie potrzebuje takich rzeczy , przynajmniej przy
        mnie tego nie okazuje, nie chciał np. wczoraj oglądać ze mną filmu
        erotycznego, nawet jeśli robi to (masturbuje przy pornosach), to ja
        nie chce o tym wiedzieć!
        • suflerka_blond Re: zgadzam się 16.02.08, 15:59
          nekomimimode napisała:

          > jestem zszokowana tym co wypisuje tutaj większość dziewczyn.
          > Zareagowałaś prawidłowo, też bym tak zrobiła. Natomiast nie
          byłabum
          > zazdrosna a raczej zniesmaczona.A właściwie to skąd ty wiesz o
          tym?
          > Powiedział Ci? Może jeśli mimo Twoich próśb nadal to robi to
          > znaczy ,że jest uzależniony od pornografii i potrzebuje terapeuty.
          > Mam faceta takiego jakiego mam, jest zdrowy pod względem
          seksualnym
          > ale dzięki Bogini nie potrzebuje takich rzeczy , przynajmniej przy
          > mnie tego nie okazuje, nie chciał np. wczoraj oglądać ze mną filmu
          > erotycznego, nawet jeśli robi to (masturbuje przy pornosach), to
          ja
          > nie chce o tym wiedzieć!


          Uzalezniony od pornografii? Czy mogłabys powiedzieć kim jesteś i na
          jakiej podstawie wyciągnęłaś tak daleko idący wniosek? Pani
          psycholog zajmująca się uzależnienia diagnozuje przez internet?
          A to, że przy tobie czegoś Twoj facet nie okazuje bo juz się
          zorienotwal ze nie moze byc przy Tobie sobą to nie znaczy ze on tego
          nie potrzebuje, nie lubi i nie robi jak Ciebie nie ma, wiesz? To się
          nazywa hipokryzja i zaścianek.
          • nekomimimode Re: zgadzam się 16.02.08, 16:00
            bzdury
            • suflerka_blond Re: zgadzam się 16.02.08, 16:06
              nekomimimode napisała:

              > bzdury

              :D
              Coś cieniutka ta odpowiedź. Czyzby zabrakło Ci argumentów? Otóż
              dorosły człowiek umie przyznać się do błędu albo uargumentować swoje
              tezy...
              • nekomimimode Re: zgadzam się 16.02.08, 16:13
                poprostu się z tobą nie zgadzam czy mogę? uważam ,że wyrządzasz
                sobie krzywdę takim myśleniem buraczanym.twoje argumenty też nie są
                przekonujące, to że nie dopuszczam myśli żeby masturbował się na
                moich oczach przy pornolu o ile nie robimy tego razem , znaczy ,że
                nie może być sobą? to są bzdury.
                • suflerka_blond Re: zgadzam się 16.02.08, 16:22
                  nekomimimode napisała:

                  > poprostu się z tobą nie zgadzam czy mogę? uważam ,że wyrządzasz
                  > sobie krzywdę takim myśleniem buraczanym.twoje argumenty też nie

                  > przekonujące, to że nie dopuszczam myśli żeby masturbował się na
                  > moich oczach przy pornolu o ile nie robimy tego razem , znaczy ,że
                  > nie może być sobą? to są bzdury.

                  Nie próbuj mnie obrażać mowiąc, że moje myślenie jest 'buraczynym'
                  bo to płykie niezwykle i damie, która się szanuje, nie masturbuje i
                  nie lubi patrzeć jak jej facet to robi po prostu nie przystoi.
                  No i tak, uważam, że jesli czlowiek musi ukrywać rzeczy, ktore
                  naprawde lubi, szczególnie sprawy intymne przed swoja ukochaną
                  kobietą tym samym nie może być przy niej sobą. Na jej potrzeby musi
                  udawać , że tego nie lubi i tego nie robi. I takie rzeczy źle się
                  zazwyczaj kończą. Psychologia o tym mówi dużo. Proszę sobie
                  poczytać.
        • figgin1 Wiemy, wemy 16.02.08, 22:47
          Przez porno to gradobicie i plaga szarańczy...
          • nekomimimode nie wszyscy 16.02.08, 22:56
            najlepiej zmieszać wszystko i pomylić wszystkie pojęcia wtedy
            dopiero wyjdzie zupa głupoty
            • figgin1 Re: nie wszyscy 16.02.08, 23:08
              nekomimimode napisała:

              > najlepiej zmieszać wszystko i pomylić wszystkie pojęcia wtedy
              > dopiero wyjdzie zupa głupoty

              Oj tak, wiesz coś o tym, prawda?
      • suflerka_blond Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 15:54
        hehe
        A kobiety co nie są bardzo młodymi chłopcami to mogą się masturbować
        czy nie?
        • gondra Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 15:56
          Nie można się masturbować. Masturbacja to zło.:)))
          • qw994 Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 17:27
            Nie zapominaj o braku szacunku do siebie :)
      • aniorek Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 19:35
        > Owszem,
        > bardzo mlodzi chlopcy masturbuja sie, ale jest to czynnosc zastepcza
        > i rozwojowa. Zyciem ludzi doroslych powinny kierowac ich swiadome
        > wybory.

        Ooo, widze, ze za klasztorne mury dotarl rowniez internet! :D
        • nekomimimode Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 21:05
          co za ograniczone społeczeństwo, jak ktoś ma inne zdanie to od razu
          moher, tylko dziwne,że ja już dawno temu dokonałam apostazji,
          lubicie tak szufladkować co?
    • gondra Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 15:51
      Może po prostu masz mniejszy temperament seksualny niż on i musi dodatkowo sie
      wyładować. Albo po prostu kręci go porno, co wcale nie jest takie nadzwyczajne -
      90% facetów to kręci. Spróbuj przyłączyć sie do niego, pewnie będzie
      zachwycony.:) Możesz też dopisywać do tego ideologię o braku szacunku, to prosta
      droga do moheru.:) A za jakiś czas na forum będzie wątek "on ma kochankę'. Jak
      słyszę i czytam wypowiedzi dziewczyn na różne tematy "on chce chodzić beze mnie
      na imprezy a to straszne i mu nie pozwalam" lub "ogląda porno i to też
      straszne") to stwierdzam, że zdrady bywają usprawiedliwione. Chociaż facet z
      jajami nie zdradza, tylko po prostu zostawia taką kobietę.
      • nekomimimode Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 15:59
        gondra napisała:

        > Może po prostu masz mniejszy temperament seksualny niż on i musi
        dodatkowo sie
        > wyładować. Albo po prostu kręci go porno, co wcale nie jest takie
        nadzwyczajne
        > -
        > 90% facetów to kręci. Spróbuj przyłączyć sie do niego, pewnie
        będzie
        > zachwycony.:) Możesz też dopisywać do tego ideologię o braku
        szacunku, to prost
        > a
        > droga do moheru.:) A za jakiś czas na forum będzie wątek "on ma
        kochankę'. Jak
        > słyszę i czytam wypowiedzi dziewczyn na różne tematy "on chce
        chodzić beze mnie
        > na imprezy a to straszne i mu nie pozwalam" lub "ogląda porno i to
        też
        > straszne") to stwierdzam, że zdrady bywają usprawiedliwione.
        Chociaż facet z
        > jajami nie zdradza, tylko po prostu zostawia taką kobietę.

        za to ty nie jesteś zbyt mądra i nie masz szacunku do siebie jeśli
        myślisz( a ztego co napisałaś jednoznacznie wynika,że tak
        uważasz),że kobieta służy tylko do seksu. To jest dopiero
        zaściankowe myślenie
        -
        Chcecie żeby wasi synowie wyrośli na ludzi? Wychowujcie ich na baby
        =D
        • gondra Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 16:09
          Za to ty nie umiesz czytać ze zrozumieniem albo jesteś nieźle wypaczona, skoro
          uważasz, że akceptacja porno = pogląd, że kobieta służy tylko do seksu.
          • nekomimimode Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 16:16
            przeczytaj jeszcze raz to co napisałaś wyżej- z twoich słów tak
            wynika,że zaraz trzeba zrywać albo znajdować sobie kochankę-
            zaściankowe myślenie polskiego buractwa
            • gondra Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 16:23
              A co z Twoich postów wynika to nawet nie chce mi sie pisać, tylko trochę żal mi
              Ciebie.
            • poecia1 Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 16:57
              nekomimimode z Twoich postów to wynika, że jak ktos nie myśli tak
              jak Ty, to jest z miejsca buraczany i się nie szanuje.
    • rlena Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 19:32
      Pornografia "kreci", bo bazuje na ludzkich instynktach. Dlatego jest
      to miliardowy interes. Spojrz na nia od strony osob, ktore zwabione
      latwymi pieniedzmi godza sie grac w takich filmach,czy pozowac do
      zdjec. Czy chcialbys/chcialabys takiej kariery dla swojej corki lub
      syna? Jesli nie, to dlaczego zerujesz na naiwnosci i/or ubostwie
      innych? Bo nikt cie nie widzi? Pomijajac innych, krzywdzisz tez
      siebie - naduzywasz swojego ciala i, idac na takie niskie
      kompromisy, naduzywasz swojego "duszy" - po prostu przestajesz sie
      rozwijac.
      To,ze pornografia jest tak latwo dostepna, i powszechnie uzywana,
      nie sprawia,ze jest ok., czy cool. To okazuje sie po latach, dla
      niektorych za pozno..
      • trypel Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 20:45
        no spojrzałem od strony osób grających, a nawet wywiad przeczytałem z taka
        jedna co gra. I mówi ze ma z tego kasę a o to jej chodziło. I nawet jej mama wie
        co ona robi...
        Jej sprawa chyba. W każdym razie mysle że ona nie ma ochoty zeby ktos jej sie
        wtracał w jej robote. Sama wybrała i sama zadecydowała. A że ja to obejrze to
        tez moja sprawa :) dam jej zarobić a o to jej chodziło.
        • rlena Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 20:52
          Ludzie z branzy produkuja takie wywiady manipulujac zainteresowanymi
          i bezkrytycznymi czytelnikami..
          • trypel Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 20:56
            a dlaczego wierzyć bardziej Tobie niż im powinienem? :)
            pewnie ta Polka co rozkręciła sex biznes w Niemczech (wypadło mi nazwisko - no
            nawet sklep na Marszałkowskiej jest) tez była do tego zmuszona bo sama w życiu
            takich swiństw by nie oglądała..
            • 2szarozielone Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 21:01
              Beate Uhse to chyba nawet na giełdę ze swoim biznesem weszła :)

              To nieprawda że aktorki porno to biedne skrzywdzone niewinności. wiele kobiet to
              robi, bo to dobra kasa jest, a one nie mają z tym problemu żadnego. Zresztą -
              zobacz ile w sieci jest amatorskich filmików porno. Ludzie niektórzy zupełnie za
              darmo pokazują się w całej okazałości i dogłębnie, i w akcji... A co dopiero
              kiedy można za to na niezłym poziomie żyć.
              • trypel Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 21:12
                no dzieki, te amatorskie to w ogóle chyba psuja krew takim walczącym o godność
                kobiety :D
                bo jak to tak - żeby kobieta sama chciała? z własnym facetem? szargać swoją
                godność? na pewno ją ktos zmusza... teściowa albo co
                • 2szarozielone Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 21:15
                  Układ, ani chybi :)

                  Eeee, zresztą, walka z porno czy prostytucją to jak walka z wiatrakami. Nikomu
                  się to nigdy nie udało. Zresztą nie chciałabym dożyć czasów, w których komuś się
                  uda ;)
                  • trypel Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 21:21
                    wtedy dopiero rozprzestrzeni sie amatorskie krecenie i dystrybucja... te
                    zasłoniete twarze w maskach :D to nawet ciekawe może byc
                    • 2szarozielone Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 21:48
                      W kominiarkach :)
                  • nekomimimode Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 21:26
                    mylicie pojęcia , takie głupie pier....lenie, a ja bym chciała dożyć
                    czasów kiedy uda się zwalczyć handel żywym towarem, w PL prostytucja
                    to nie jest bezpieczny zawód jeśli nie wiesz
                    • trypel Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 21:38
                      OK stawianie porno i prostytucji obok siebie to przesada. Mówimy o porno jednak.
                    • 2szarozielone Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 21:39
                      No niebezpieczny - jak handel alkoholem w czasach prohibicji w USA :)
                      • nekomimimode Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 21:41
                        tak ci wesoło z tego powodu :)?
                        • trypel Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 21:45
                          trza sie cieszyć że prohibicji nie ma i przynajmniej 2 rodzaje dragów są legalne :)
                        • 2szarozielone Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 21:45
                          Cholernie :) Zdaje się, że nawet św. Augustyn uważał istnienie prostytucji za
                          konieczne... Uważam, że prawne zakazywanie rzeczy, które ludzie i tak zawsze
                          będą robić, jest głupie, nierozsądne i prowadzące do patologii - przez zdjęcie z
                          tych obszarów jakichś zewnętrznych regulacji. Prawo, którego nie da się
                          wyegzekwować, jest szkodliwe. Myślę tak o prostytucji, o miękkich narkotykach, o
                          aborcji. I o alkoholu - stąd nawiązanie do prohibicji w USA. Ale to zupełnie
                          inna bajka jest...
                          • nekomimimode Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 21:51
                            jak zawsze... napisałam o handlu żywym towarem -tak rozumiem
                            przymuszanie kogoś do prostytucji , sprzedawanie go przemocą ,
                            chodzi mi o walkę z tym bo problem istnieje,chodziło też o to,że
                            zagraża zdrowiu życiu i psychice, niewiele kobiet idzie tam bo lubi
                            sex, takie pewnie też są, ale większość z innego powodu i wcale nie
                            są szczęśliwe, wydawało mi się ,że z tego powodu ci tak wesoło ale
                            może się nie zrozumiałyśmy
    • mnop2 Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 21:03
      Albo podejdź optymistycznie!
      Będziesz miała argumenty przy rozwodzie za kilka lat
      • mnop2 Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 21:04
        :DDDDDDDDD
      • rlena Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 21:13
        Nie musisz wierzyc ani mnie ani innym. Po prostu obserwuj i mysl
        samodzielnie. Wolnosc wyborow jest najwspanialszym ludzkim
        przywilejem, ale wymaga dojrzalosci i krytycznego myslenia. To,ze
        cos jest dozwolone i dostepne nie znaczy,ze jest dobre. Np. Stany
        Zjednoczone sa wspanialym krajem dla ludzi, ktorzy potrafia
        dokonywac madrych wyborow, ale kleska dla bezkrytycznych i naiwnych.
        Tam wszystko co nie jest zakazane, jest dozwolone. Ale nie wszystko
        co jest dozwolone/niekaralne jest dobre. Dlatego jest tam zarowno
        wiele wspanialych ludzi jak zagubionych.
        Nie mozna bezkarnie naduzywac siebie ani innych. Wszystko ma swoja
        cene.
        • 2szarozielone Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 21:16
          Weź pod uwagę, że nie masz monopolu na prawdę. I że jeśli ktoś się z Tobą nie
          zgadza, to nie znaczy, że nie ma racji.
          • rlena Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 21:28
            Tu nie chodzi o dyskusje co jest prawda, a co nia nie jest. Osoby
            zaangazowane w biznes pornograficzny nie maja poczucia granic -
            naduzywaja siebie i innych. Czesto maja bardzo slabe poczucie self,
            dlatego ciagle szukaja "haju", zeby udowodnic sobie i innym,ze
            istnieja..Zaprzeczaja i zyja w nibylandii przekonujac siebie i
            innych,ze sa szczesliwi.

            • 2szarozielone Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 21:34
              Ale moment - "osoby zaangażowane w biznes" - masz na myśli właścicieli firm
              produkujących i sprzedających porno, aktorów, czy widzów? Skąd masz takie
              informacje - i dlaczego uważasz, że czyjś "brak poczucia self" to twój problem? :)
              • rlena Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 21:50
                Mam na mysli i jednych i drugich.

                To nie jest moj problem. Po prostu rozumiem jak to funkcjonuje.
                • 2szarozielone Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 21:55
                  Albo tylko tak ci się wydaje - i nic cię z tego stanu wytrącić nie zdoła.
                  Motywacji, które popychają ludzi do wejścia w porno-biznes jest pewnie dokładnie
                  tyle, ilu tych ludzi. Tak samo, jak ze wszystkim.

                  Analogicznie z oglądaniem. Można to robić "zamiast", można to robić "oprócz",
                  można to robić "w trakcie". Można się uzależnić - i można się znudzić. Nie ma
                  jednego schematu. Boję się ludzi, którzy wszędzie widzą jeden schemat.
                  • rlena Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 22:09
                    Jak zlapiesz grype, to wiesz,ze sie zarazilas, nie ma tu o czym
                    dyskutowac. Pewne sprawy sa jasne. Wazne jest,zeby byc uczciwym w
                    stosunku do samego siebie, i nie oklamywac sie.
            • trypel Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 21:38
              duzo czasu spedziłas w tym biznesie że wiesz jakie poczucie maja te osoby?
              i czego szukają?

              Bo z dzisiejszego punktu widzenia jesli ktoś zaproponowałby mi dobrze płatne
              stanowisko w firmie produkującej takie filmy to nie dorabiałbym do tego
              ideologii tylko zapytałbym JAK dobrze płatne by było
              • rlena Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 21:55
                Wlasnie o tym pisze - brak krytycyzmu, przyjmowanie kazdej
                finansowej oferty. Nieswiadomosc skutkow, jakie moze przyniesc taki
                kontrakt, ani dla siebie, ani dla innych.
                • trypel Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 21:58
                  Mi dokładnie wiem jaki skutek przyniesie. Innym - moge tylko założyc ale niezły
                  ze mnie szef wiec źle by nikt nie miał.
                  Jeszcze jakies skutki o jakich nie wiem? Bo dla mnie jest bez różnicy czy bede
                  sprzedawał sznurówki czy filmy porno czy trumny
                  • suflerka_blond Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 22:06
                    trypel napisał:

                    > Mi dokładnie wiem jaki skutek przyniesie. Innym - moge tylko
                    założyc ale niezły
                    > ze mnie szef wiec źle by nikt nie miał.
                    > Jeszcze jakies skutki o jakich nie wiem? Bo dla mnie jest bez
                    różnicy czy bede
                    > sprzedawał sznurówki czy filmy porno czy trumny


                    Jesli można się wtrącić. Czasem porno oglądam, nie mam nic
                    przeciwko, nie chce brać rozwodu jak facet się onanizuje i w ogole
                    wszystko gra;) ale...miałam okazje widzieć filmy na ktorych laski
                    byly ewidentnie naćpane czy zmuszane. I to mi sie juz nie podobalo.
                    Wiec nie wydaje mi sie ze to biznes jak kazdy inny. Myslę ze
                    dochodzi tam do sporych naduzyc bo to wlasnie niezly biznes. I tak
                    jak sprzedaje sie, bije czy narkotyzuje prostytutki tak samo mysle
                    ze moze sie to odbywac w niektorych przypadkach w biznesie porno.
                    Nie wiem na jaką skalę ale parę razy na takie filmy trafilam. I nie
                    bylo to fajne.
                    • nekomimimode Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 22:12
                      no nareszcie mądre słowa z twojej klawiatury,z którymi się zgodzę bo
                      wiem ,że niestety nie jest to rzadkość takie filmy i że nie trudno
                      na nie trafić
                      • nekomimimode Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 22:15
                        *nietrudno
                      • suflerka_blond Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 22:19
                        nekomimimode napisała:

                        > no nareszcie mądre słowa z twojej klawiatury,z którymi się zgodzę
                        bo
                        > wiem ,że niestety nie jest to rzadkość takie filmy i że nie trudno
                        > na nie trafić

                        :d
                        Wiec już nie jestem burakiem? Pomimo tego ze się masturbuję(czyt.
                        nie szanuję), nie mam nic przeciwko jak facet ogląda porno i się
                        przy tym porno onanizuje(czyt. nie szanuje siebie, mnie i na dodatek
                        wcale mnie nie kocha)?;)
                        • nekomimimode Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 22:26
                          tego nie powiedziałam, dawanie facetowi swojej zgody na oglądanie
                          samemu porno ( Bogini wie jakiego ) i walenie sobie przy nim i to
                          jeszcze w twojej obecności to głupota i brak szacunku do siebie
                          samej, na to nie mogłabym przystać , wolę nie wiedzieć inaczej
                          musiałabym poważnie z nim porozmawiać i źle bym się czuła,
                          obrzydzałby mnie
                          • suflerka_blond Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 22:30
                            nekomimimode napisała:

                            > tego nie powiedziałam, dawanie facetowi swojej zgody na oglądanie
                            > samemu porno ( Bogini wie jakiego ) i walenie sobie przy nim i to
                            > jeszcze w twojej obecności to głupota i brak szacunku do siebie
                            > samej, na to nie mogłabym przystać , wolę nie wiedzieć inaczej
                            > musiałabym poważnie z nim porozmawiać i źle bym się czuła,
                            > obrzydzałby mnie

                            a jak kobieta dotyka się przy mężczyznie to tez to jest brak
                            szacunku dla niego? tzn. on sie nie szanuje? ze na to patrzy i
                            jeszcze go to kręci?
                            i jeszcze uścislając-mozna się w ogole masturbowac? a jesli tak to
                            kiedy? tak, zeby bylo z pelnym szacunkiem to jak to trzeba robic?
                            • nekomimimode Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 22:36
                              nie nie oglądałabym porno i nie masturbowałabym się gdyby on był w
                              domu jeślibyśmy czegoś nie zaczęli razem i jeślibyśmy nie mieli
                              razem na coś ochoty, trzeba naprawdę mieć drugą osobę w poważaniu
                              żeby tak robić,takie mamy wartości oboje na szczęście
                              • suflerka_blond Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 22:42
                                nekomimimode napisała:

                                > nie nie oglądałabym porno i nie masturbowałabym się gdyby on był w
                                > domu jeślibyśmy czegoś nie zaczęli razem i jeślibyśmy nie mieli
                                > razem na coś ochoty, trzeba naprawdę mieć drugą osobę w poważaniu
                                > żeby tak robić,takie mamy wartości oboje na szczęście

                                Czyli mozna się masturbowac gdy jest się samemu w domu, tak? A jesli
                                akurat jest partner to mozna ale w ukryciu, tak? A jesli bez porno
                                tylko tak po prostu-leżąc na kanapie zaczełabym się dotykac a moj
                                partner by w tym czasie czytal gazetę i za chwilę ją odlozyl i się
                                dolączyl to to jest w porządku? Bo w sumie nie zaczelismy razem wiec
                                nie wiem.
                                I moja chęc dotykania się akurat gdy moj facet jest zajety czy nie
                                ma ochoty(abstrahując od tego ze jakby to zobaczyl i tak by rzucil
                                wszystko inne;) jest niby świadectwem tego ze mam go 'w powazaniu'?
                                Moglabys mi wytlumaczyc dlaczego?
                                • nekomimimode Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 22:53
                                  bo mamy inne podejście do tego ,ty nie rozumiesz mojego a ja
                                  zupełnie twojego, nie będę ci już tłumaczyć dla mnie to jasne i
                                  jedyne słuszne i zdrowe ,podejście w stylu twojego mnie poprostu
                                  dziwi i jest totalnie niezrozumiałe. dobrze,że chociaż w 1 rzeczy
                                  się zgadzamy =) kończę
                                  • suflerka_blond Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 23:02
                                    nekomimimode napisała:

                                    > bo mamy inne podejście do tego ,ty nie rozumiesz mojego a ja
                                    > zupełnie twojego, nie będę ci już tłumaczyć dla mnie to jasne i
                                    > jedyne słuszne i zdrowe ,podejście w stylu twojego mnie poprostu
                                    > dziwi i jest totalnie niezrozumiałe. dobrze,że chociaż w 1 rzeczy
                                    > się zgadzamy =) kończę

                                    Sluchaj, podejscie mamy inne ale Ty nie jestes w stanie wytlumaczyc,
                                    nie podejmujesz nawet proby powiedzenia dlaczego tak a nie inaczej
                                    uwazasz. A na tym wlasnie polega dyskusja ze ludzie do siebie
                                    mowią;) A nie tylko stwierdzają-'mam takie zdanie, ty masz inne, nie
                                    przekonasz mnie i czesc'.
                                    No ale rozumiem ze do pewnych rzeczy trzeba dojrzec. Do rozmowy, do
                                    szczerosci i do masturbacji na oczach partnera;)
                                    Pozdrawiam:)
                                    • nekomimimode Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 23:06
                                      rzeczywiście do tego trzeba być mega dojrzałym , to jakiś żart? nie
                                      przyjmujesz do wiadomości ,że inni chcą inaczej , jesteś
                                      nietolerancyjna a nietolerancja =niedojrzałość lub zaściankowość
                                      • suflerka_blond Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 23:12
                                        nekomimimode napisała:

                                        > rzeczywiście do tego trzeba być mega dojrzałym , to jakiś żart?
                                        nie
                                        > przyjmujesz do wiadomości ,że inni chcą inaczej , jesteś
                                        > nietolerancyjna a nietolerancja =niedojrzałość lub zaściankowość

                                        Znaczek tam był taki ;)
                                        I naprawde sie juz nie denerwuj. Przyjmuje do wiadomosci ze nie
                                        lubisz argumentowac swoich tez ani tez widziec jak mężczyzna się
                                        masturbuje.
                                        Pozdrawiam raz jeszcze:)
                                        zaściankowa suflerka_blond
                    • trypel Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 22:13
                      Jak w każdej branży. Jak w handlu samochodami. Jeden uczciwy a drugi robi nówke
                      z 3 rozbitych i cofa licznik.
                      I w każdej branży oszustwu i naciąganiu mówimy nie :)
                      • 2szarozielone Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 22:47
                        Dokładnie to samo bym odpowiedziała. Jak ktoś organizuje nielegalne obozy pracy,
                        gdzie zmusza ludzi siłą do zbierania truskawek, to jestem jak najbardziej na
                        nie. Ale to nie znaczy, że zdelegalizowałabym w ogóle zbieranie truskawek...
                        • suflerka_blond Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 22:56
                          2szarozielone napisała:

                          > Dokładnie to samo bym odpowiedziała. Jak ktoś organizuje
                          nielegalne obozy pracy
                          > ,
                          > gdzie zmusza ludzi siłą do zbierania truskawek, to jestem jak
                          najbardziej na
                          > nie. Ale to nie znaczy, że zdelegalizowałabym w ogóle zbieranie
                          truskawek...


                          Alez ja nic takiego nie chciałam powiedziec. Chcialam powiedziec
                          tylko tyle ze jak dla mnie nie jest to biznes jak kazdy inny. Bo
                          pomimo tego ze i hardcorowe porno lubie:P to widok dziewczyny
                          otepionej prochami ktora sie przerzuca jak lalke naprawde mną
                          wstrząsnal i do takich rzeczy ręki nie chcialabym przykladac. A nie
                          jestem pewna czy w takim radosnym 'prezesowaniu' o ktorym pisal
                          Trypel na pewno rzeczy trzeba po prostu oko przymykac. Nie wiem, tak
                          tylko domniemuję.
                          • 2szarozielone Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 23:00
                            W każdym prezesowaniu prezes przymyka oko na to, na co mu pozwala jego własne
                            sumienie (ewentualnie poczucie braku zagrożenia konsekwencjami). Ja lubię czasem
                            oglądać porno, nawet bardzo - ale rzeczy, o których mówisz też nie zdzierżę i
                            bym tępiła. Natomiast nie widze powodu by tępić porno, w ktorym dobrowolny
                            udział biorą dorosłe i świadome osoby.

                            Z tym że to problem jak w każdym biznesie - zawsze nieuczciwy pracodawca z chęci
                            zysku może podle, z użyciem manipulacji i przemocy wykorzystywać ludzi do swoich
                            celów. I temu się sprzeciwiam. W pornobiznesie i każdym innym.
                            • suflerka_blond Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 23:05
                              2szarozielone napisała:

                              > W każdym prezesowaniu prezes przymyka oko na to, na co mu pozwala
                              jego własne
                              > sumienie (ewentualnie poczucie braku zagrożenia konsekwencjami).
                              Ja lubię czase
                              > m
                              > oglądać porno, nawet bardzo - ale rzeczy, o których mówisz też nie
                              zdzierżę i
                              > bym tępiła. Natomiast nie widze powodu by tępić porno, w ktorym
                              dobrowolny
                              > udział biorą dorosłe i świadome osoby.
                              >
                              > Z tym że to problem jak w każdym biznesie - zawsze nieuczciwy
                              pracodawca z chęc
                              > i
                              > zysku może podle, z użyciem manipulacji i przemocy wykorzystywać
                              ludzi do swoic
                              > h
                              > celów. I temu się sprzeciwiam. W pornobiznesie i każdym innym.

                              Temat byl o pornobiznesie stąd pisalam tylko o tym ale masz racje,
                              ludzie bez skrupułów zdarzają się wszędzie. Tym samym podpisuję się
                              pod tym co napisalas;)
                  • rlena Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 22:18
                    zadne pieniadze nie zrekompensuja szkod jakie wyrzadzi taki biznes
                    tobie i innym. Nie ma takich pieniedzy, za ktore mozna kupic
                    poczucie godnosci, codzienna radosc jaka daje spogladanie w oczy
                    dziecka, czy we wlasne odbicie w lustrze..
                    • trypel Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 22:22
                      dlaczego mierzysz innych swoją miarą?
                      to ze Ty tak to odbierasz nie oznacza że inni będą tak samo
                      ręczę że nie naruszyłoby to mojego poczucia godnosci i codziennej radości :)
                      • rlena Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 22:24
                        Tym bardziej to smutne.
                        • trypel Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 22:29
                          wiecej usmiechu :)
                          po co sie smucić - dużo przyjemniej sie żyje...
                          • rlena Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 22:36
                            Tak mowi klaun...

                            Powodzenia.
                            rlena

                            • trypel Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 22:51
                              no to popatrz kto na tym lepiej wychodzi. Ty smucąc sie że ktos tam jest
                              nieszczesliwy czy ja dążąc do szczescia bliskich i własnego i mając w głebokim
                              poważaniu reszte świata.
                              Mi jest dobrze. Tobie źle.
                              Twoj wybór i mój wybór. i ja pozostaje przy swoim a Ty sie martw złem na swiecie
                        • figgin1 Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 22:59
                          rlena napisała:

                          > Tym bardziej to smutne.

                          o jakie to smutne, że nie wszyscy są jak ty... powieś się od razu bo tego na
                          szczęście nie zmienisz.
            • intrygantka1 Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 21:51
              wygląda na to, że jestem zboczona. Sama czasami lubię sobie obejrzeć coś
              fajnego, a potem lubię, żeby mnie facet porządnie bzyknął.
              • nekomimimode Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 21:59
                fuj nie lubię jak mnie facet bzyka (zresztą sobie tego nie wyobrażam
                zupełnie ale juz samo określenie jest idiotyczne) ja lubię się
                bzykać z nim
                • intrygantka1 Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 22:00
                  ja zaś uwielbiam i jak on mnie bzyka, i jak ja jego, i jak bzykamy się razem.
                  Różnie bywa.
                  • mnop2 Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 22:08
                    Muchy zboczone!
                    • intrygantka1 Re: facet, który ogląda... 16.02.08, 22:24
                      no, mówię przecież, że zboczona jestem
    • eleni80 Re: facet, który ogląda... 17.02.08, 01:35
      qw_erty napisała:
      ni
      > gdy nie robi tego przy mnie.


      no to niech zacznie to robić nie tylko przy Tobie ale i z Tobą
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka