Uwodzić, kusić..faceta a potem "odmówić"

30.06.08, 12:24
Zrobilyscie tak kiedys? Najpierw chętne na seks, (ale
niezobowiązujący), umowiony dzien, godzina...a potem wycofujecie
sie, podajac dobre wytlumaczenie. Potem podtrzymujecie
zainteresowanie, nie tracicie kontkatu i znowu rolujecie faceta.

Czy taki facet, mimo iż lubi te kobiete, moze ją...znienwidzic?

Moja kumpela tak zrobila, zabawiala sie, ale jak co do czego to
tchorzyla, ale nigdy nie przyznala sie, ze stchorzyla. Facet sie
wsciekł i zemscił. Miał prawo?:)
    • ktosiaczek Re: Uwodzić, kusić..faceta a potem "odmówić" 30.06.08, 12:32
      Mial prawo czuc sie rozczarowany, ale zemsta? No nie wiem.

      ... a tak z cieakwosci - jak się zemścił?
      • breaktherules Re: Uwodzić, kusić..faceta a potem "odmówić" 30.06.08, 12:38
        Oj na rozny sposob. TO nad czym ubolewala, to to, ze jak normalnie
        rozmawialy, nie obrazil sie itd, przeszlo mu, to....robil jej
        niemile uwagi co do wyglądu, ze jednak nie jest idealna. Chcial by
        poczula sie brzydka.
        A laska, jest calkiem fajna. Tylko dziewica, byla i wstydzila mu sie
        przyznac. A teraz niepotrzebnie z nim utrzymuje kontakt. On ją
        znienaiwdzi
        • mozambique Re: Uwodzić, kusić..faceta a potem "odmówić" 30.06.08, 13:16
          no i po co kłamiesz o jakijs kolezance ?
          z daleka widac ze to ty a nie zadna kolezanka
          dzidzia, zeby grać seksem to trzeba cos juz umieć
          a ty nie umiesz nic

          jak widac manipulowanie mezczyznami to jeszcze dla ciebie za trudne
          zadania
          na razie jestes na etapie Handzi co zadarła koszule przed Józkiem
        • kora3 to ma być "zemsta" hehe? 30.06.08, 14:34
          dziewczyny, pisze w liczbiemnogiej bo ten motyw się powtarza u wielu
          lasek w postach, czy wy serio takie niemadre jesteście, czy
          udajecie?:)
          naprawdę nie macie na swój temat wyrobionego zdania i o tym, czy
          jesteście wg WAS SAMYCH atrakcyjne, czy tam ladne, stanowi
          wylacznie zdanie jakiegoś faceta w danym momencie?
          Przeciez to jest załosne.
          A co bedzie z Wami, jesli jeden powie, zeście piekne, a drugi, ze
          brzydkie? Albo jeden powie, ze za chudescie, a drugi ze za grube?
          jedna połowę odchudzicie sobie , a na drugiej przytyjecie? :)
          oj laski, laski ...naprawde któras z was wierzy w to, ze jest
          idealna bo facet chcacy sie z wami przespać tak w jakimś momencie
          mówi?
          Zejdźcie wy na ziemię - popatrzcie w lustro i SAME się oceniajcie, a
          nie że ten facet, tamten facet, pomijając juz fakt, ze nie sam
          wygląd stanowi o atrakcyjnoasci, ale takze intelekt, osobowosc.
          • anu-lla Re: to ma być "zemsta" hehe? 30.06.08, 18:41
            Amen:)
            Choc to moze byc jego zemsta. Jako taka, ze chcial by bylo jej
            przykro, tak jak jemu, ze go olała jakos.

            P.S
            I wrote to you.
        • swinka_finka Re: Uwodzić, kusić..faceta a potem "odmówić" 30.06.08, 14:41
          breaktherules napisała:

          > Oj na rozny sposob. TO nad czym ubolewala, to to, ze jak normalnie
          > rozmawialy, nie obrazil sie itd, przeszlo mu, to....robil jej
          > niemile uwagi co do wyglądu, ze jednak nie jest idealna. Chcial by
          > poczula sie brzydka.
          > A laska, jest calkiem fajna. Tylko dziewica, byla i wstydzila mu
          sie
          > przyznac. A teraz niepotrzebnie z nim utrzymuje kontakt. On ją
          > znienaiwdzi

          a to gimnazjum czy przedszkole ?
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Uwodzić, kusić..faceta a potem "odmówić" 30.06.08, 12:34
      > Facet sie
      > wsciekł i zemscił. Miał prawo?:)

      Widać facet niedoświadczony. Powinien łagodnie zakończyć znajomość z kobietą i
      tyle - przecież jest mnóstwo innych, równie chętnych. Jakakolwiek "zemsta" to
      brak klasy.
      Może co najwyżej ostrzec jakiegoś kumpla gdyby z nią zaczynał.
    • minasz Re: Uwodzić, kusić..faceta a potem "odmówić" 30.06.08, 12:39
      to bardzo niebezpieczna zabawa bo w emocjach mozna i zabic
      • breaktherules Re: Uwodzić, kusić..faceta a potem "odmówić" 30.06.08, 12:41
        laska jest głupiutka...:) 22 lata . On duzo starszy, ale nie
        odpuszcza jej, boje sie ze moze jej zrobic krzywde i przespi sie
        znia kiedys z satysfakcji, a nie ze "lubi"
        • mozambique Re: Uwodzić, kusić..faceta a potem "odmówić" 30.06.08, 13:16
          no fakt, głupiutka to jestes
    • sumire Re: Uwodzić, kusić..faceta a potem "odmówić" 30.06.08, 12:43
      nie. uwazam takie zachowanie za glupie bardzo i nie znosze tego
      rodzaju gierek.
    • oposka Re: Uwodzić, kusić..faceta a potem "odmówić" 30.06.08, 13:09
      jedny słowem facet gó..arz czyli nie facet
      w każdym razie na pewno nie dojrzał do pewnych spraw
      a tym bardziej do niezobowiązującego ....

      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Uwodzić, kusić..faceta a potem "odmówić" 30.06.08, 13:12
        oposka - przeczytaj dokładnie pierwszy post. Owa dziewica z premedytacją bawiła
        się tym facetem umawiając się z nim na seks od razu planując kant i dalszą zabawę.
        Jak facetowi w końcu uda się ją "zaciągnąć na warsztat"(jak mawiał kabaret KMN)
        to wcale nie będzie mi jej żal. Na własne życzenie będzie miała niezbyt ciekawą
        inicjację.
        • oposka Re: Uwodzić, kusić..faceta a potem "odmówić" 30.06.08, 13:16
          no i co z tego ?
          ok była chętna no ale ... coś tam musiało byc nie tak skoro
          zrezygnowała i o co takie halo (?)
          a facet mścić się za to (?) dla mnie to dupek i tyle !
          • oposka Re: Uwodzić, kusić..faceta a potem "odmówić" 30.06.08, 13:17
            zresztą skad mozesz wiedzieć ,że robiła to z premedytacją ?
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Uwodzić, kusić..faceta a potem "odmówić" 30.06.08, 13:25
              > zresztą skad mozesz wiedzieć ,że robiła to z premedytacją ?

              To wynika z treści postu - umówiła się, wycofała, a potem ponownie się umawia
              żeby faceta wyrolować.
              Uważam że każdy ma prawo zmienić zdanie i odwołać spotkanie czy też zrezygnować
              z seksu nawet po zdjęciu majtek i w takiej sytuacji druga strona może to jedynie
              zaakceptować.

              Ale moja ocena jest zupełnie inna gdy taka akcja jest z góry zaplanowana.
              • oposka Re: Uwodzić, kusić..faceta a potem "odmówić" 30.06.08, 13:31
                ja jest wcale nie bronię ale i nie potępiam ale żeby zaraz się
                mścić no proszę Cię
                pomyśl logicznie . Ok. facet na pewno czuje się urażony ba jego
                samcza duma jest bardziej urażona bo co (?) no właśnie bo nie
                wyszło laska odmówiła jemu odmówiła i jak gdyby nigdy nic śmie
                jeszcze z nim rozmawiać , uśmiechać się i kokietować . Facet jak ma
                klasę a przypuszczam ,że jej nie ma to dałby sobie z nią spokój
                no ale nie teraz to on musi pokazać na co go stać zaciągnie
                naiwną do łóżka i będzie zadowolony ,ze się udało .a jak nie to i
                tak pewnie znajdzie wiele chętnych na taką przygodę .
                • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Uwodzić, kusić..faceta a potem "odmówić" 30.06.08, 13:37
                  Ja wcześniej napisałem że facet zachowuje się nie tak jak powinien. Jeśli
                  kobieta gra nie fair to najlepiej ją olać i znaleźć inną interesującą i z
                  większym rozumkiem. Ale jak widać trafił swój na swego - kobieta zaczęła od
                  gierek i facet się jej rewanżuje tym samym.
                  A poza tym nie znamy ich - może tą dziewczynę takie traktowanie kręci i
                  pociąga? Kto to wie...
                  • oposka Re: Uwodzić, kusić..faceta a potem "odmówić" 30.06.08, 13:41
                    no i widzissz chyba jakos doszliśmy do konsensusu :-)
                    że takie zabawy to nie dla dzieci
    • kora3 Zwariowałaś ? 30.06.08, 14:25
      jakie "prawo"???? Wolne żarty koleżanko.
      Poniekąd nie wyobrazam sobie takiego "spontana", ze ludzie sie
      umawiają na konkretn a godzine na seks :), ale tak czy owak - co to
      jakś transakcja, czy umowa kupna- sprzedaży, ze trzeba
      podawac "dobry" powod keidy sie dziewczyna rozmyslila?:)
      mam wrazenie, ze zartujesz:) hehe
    • albicelestes Re: Uwodzić, kusić..faceta a potem "odmówić" 30.06.08, 17:18
      pewnie że ma prawo się zemścić, do takiego stopnia jak sam został
      urażony, jeśli poczuł się zmanipulowany ma prawo ją zmanipulować,
      jeśli jest tego warta oczywiście. Jeśli nie- niech da sobie z nią
      spokój i życie wyroluje ją po stokroć bardziej- bo wszystko co komus
      zrobiliśmy wraca do nas. Kiedyś się zakocha bez pamięci a jakiś
      facet trochę się nią pobawi i powie; mała, nie tragizuj było miło
      ale się skończyło.

      Oczywiście rozumiem że jest jest jej trudno itd ale słowa;
      uwodzenie, kuszenie- to działania aktywne więc wie co robi ale nie
      zdaje sobie sprawy z konsekwencji jakie mogą na nią spaść.
      • breaktherules Re: Uwodzić, kusić..faceta a potem "odmówić" 30.06.08, 17:24
        Oni przyjażnili się. Ona nie jest wyrachowana, jakas podla
        tylko...niedojrzała. Przyznala sie, ze lubila..jak jakikolwiek facet
        sie nia interesuje. Jest ladna kobietą, ale zakompleksioną. Ten
        facet jej 2 razy "wybaczył" ale probowal umowic sie wiele razy
        potem, dawal sobie spokoj, ale ona go zatrzymywala. No i zrobil co
        zrobił. Potem jak sie spotkali to zamiast komplementow, byly jego
        docinki.
        Ja jej doradzilam, ze skoro to przyjaciel, to jak odmowisz to nadal
        nim bedzie prawda?
        • dowcip.na Re: Uwodzić, kusić..faceta a potem "odmówić" 30.06.08, 19:18
          zakompleksione kobiety kuszą i uwodzą z premedytacją? :DDD
    • dr.verte Re: Uwodzić, kusić..faceta a potem "odmówić" 30.06.08, 17:51

      najlepsza droga do "gwałtu sprowokowanego" , sądy traktują to
      pobłażliwie
    • sundry Re: Uwodzić, kusić..faceta a potem "odmówić" 30.06.08, 18:47
      Dla mnie to kompletna dziecinada.
      • anu-lla Re: Uwodzić, kusić..faceta a potem "odmówić" 30.06.08, 18:51
        i "zemsta" tego faceta tez
    • dowcip.na Re: Uwodzić, kusić..faceta a potem "odmówić" 30.06.08, 19:11
      mnie się zdarzyło pociągnąć flirt, ale bez obietnic sexu, tak dla sportu, a facet się nakręcił, musiałam zagrać w pewnym momencie trochę taką "narzucającą się i niby zabujaną" (bo to był zajęty typ napalony na niezobowiązujący numerek - a tacy jak wiadomo jak ognia unikają kobiet-bluszczy, które się zabujają na amen) żeby zwiał gdzie pieprz rośnie:DDD
      ale nie powiem ubaw miałam - facet chyba myślał, że lecę na niego, a tak na prawdę szans nie miał żadnych, drażniłam się z nim, bo sam się prosił (myślał, że taki z niego super-podrywacz) - samo to, że pewnie uważał, że sobie może ze mną pogrywać jak z naiwną małolatą mnie zezłościło i zamierzałam go pownerwiać :DDD
      trochę śmiać mi się z tego chcę bo w sumie żadnego nie miałam w tym interesu, a chyba nuda w pracy tak zadziałała
      się chłop nie odezwał od tamtej pory, gdy został "ostudzony"
      • anu-lla Re: Uwodzić, kusić..faceta a potem "odmówić" 30.06.08, 19:38
        tzn jak zareagował, na to, ze sie niby w nim "zakochalas:"? hihi
        prosze opowiedz:)
        • dowcip.na Re: Uwodzić, kusić..faceta a potem "odmówić" 30.06.08, 19:51
          zwyczajnie zaczął mnie zbywać (o to mi właśnie chodziło - znałam go trochę więc podejrzewałam jak zareaguje)
      • anu-lla Re: Uwodzić, kusić..faceta a potem "odmówić" 30.06.08, 19:41
        ale mogl rownie dobrze, wziac twe zakochanie za dobrą karte i cie
        przeleciec, mogl tez zagrac, jakos
        Sa faceci, ktorzy powiedzą :kocham cie, po to tylko zeby przeleciec
        kobiete. Smutne:(
    • pijawka_lekarska Re: Uwodzić, kusić..faceta a potem "odmówić" 30.06.08, 19:50
      Słyszałam o dziewczynie, która tak robiła. Bajerowała faceta, zwodziła, kusiła,
      a gdy już sie napalił mocno, w ostatniej chwili "rozmyślała się". Robiła tak,
      ponieważ (wg. jej słów) kiedyś zranił ja jakiś facet i teraz mści się na całym
      rodzie męskim. Ale ta dziewczyna była nastolatką.
      • anu-lla Re: Uwodzić, kusić..faceta a potem "odmówić" 30.06.08, 23:48
        ale hardcore
      • swinka_finka Re: Uwodzić, kusić..faceta a potem "odmówić" 01.07.08, 09:41
        ja z kolei znam paru takich palantów w sumie można powiedzieć ,ze
        całkiem niegroznych ale tak dla jaj i rozrywki
        zakładają się między sobą która koleżanka z wydziału z nim się
        umówi niekoniecznie tylko na kawe . Zabawa niezła ale sama nie
        chciałabym byc w takiej sytuacji
        • anu-lla Re: Uwodzić, kusić..faceta a potem "odmówić" 01.07.08, 15:56
          igranie z ogniem i uczuciami, upokorzona kobieta jest groźniejsza
          niż "bin laden:)"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja