Dodaj do ulubionych

ile warte sa kolorowe sciany? SP BALKONOWA

11.03.09, 10:53
Byłam wczoraj na dniu otwartym i mam mieszane uczucia. Szkoła jest
piękna jak z obrazka jednak osoba pani dyrektor budzi moje
wątpliwości. Prezentacja to wystep dzieci z chusta (długi 30min),
nastepnie pani w-ce dyr pokazała że potrafi czytać (nastepne 20-30)-
w sumie godzina o niczym. Jak przyszło do konkretów to pani dyrektor
unikała odpowiedzi.Co sadzicie o tym iż w zerówce nie ma
angielskiego? Basen w klasach "wszyscy albo nikt", nie ma kryteriów
przyjec osób z poza rejonu. Hasło pani dyrektor: sa rzeczy
wazniejsze niz angielski i basen? Pytam jakie? Bo obawiam się że
pani dyr jako rehabilitanka wszystko przystosowuje do osób z klasy
intergracyjnej (dodatkowe godz pracy dla niej)- sale sa świetne,
nowoczesne tylko czy zdrowe dzieci z tego skorzystają? Oferta dla
osob do klasy integracyjnej super ale mam wrazenie ze pozostałe
dzieci to dodatek to wizji pani dyr. Poza tym na prezentacji po
godzinie pare dzieci zaczęło skakać i pani dyr nie wytrzymała
nerwowo: czy moga usiąść...!A to ludzkie ze po godz nudów normalne
dzieci troche wariują? Jakie macie państwo wrażenia? Warto tam
posłac dziecko? Może ktoś tam juz chodzi jak to wygląda od środka?
Obserwuj wątek
    • dickers Re: ile warte sa kolorowe sciany? SP BALKONOWA 11.03.09, 15:51
      tam panuje terror jak nic
      • swimorsink Terror??? SP BALKONOWA 11.03.09, 16:07
        Pytanie czy to terror w pozytywnym znaczeniu? Jestem za dyscypliną
        lecz nie kosztem dzieci(zerówkowicze nie moga korzystac z toalet
        podczas przerwsad, brak angielskiego...) A jacy pracują tam
        nauczyciele? Proszę o opinie osób których dzieci tam uczęszczają.
        • magma77 SP BALKONOWA 11.03.09, 17:37
          Widzę, że byliśmy na tym samym spotkaniu smile (chyba nawet w tej samej grupie
          "zwiedzających"). Mam identyczne odczucia!!!
          Szkoła piękna, sale do zadań specjalnych robią wrażenie, ale...
          to moloch, nasze sześciolatki nie będą tam bezpieczne. Zwłaszcza sprawa
          świetlicy mnie przeraża.Te maluchy powinny mieć oddzielne sale.
          I te dwie zmiany ... sad
          Ja na pewno nie zdecyduję się na tę szkołę, ale chętnie poczytam opinie na jej
          temat.
          A może ktoś ma dziecko w zerówce szkoły na Bartniczej albo na Krakusa? (wiem, to
          temat na osobny wątek)
          Pozdrawiam serdecznie.
          • vveroniika Re: SP BALKONOWA 11.03.09, 17:58
            Szkola owszem prezentuje sie,ale nie rozumiem
            "to moloch, nasze sześciolatki nie będą tam bezpieczne."
            Co masz na mysli?
            • magma77 Re: SP BALKONOWA 11.03.09, 18:27
              Tzn. że jest wielka i (oczywiście to moja prywatna opinia) jej pracownicy nie są
              w stanie zapewnić poczucia bezpieczeństwa mojemu dziecku (ok, sorki za użycie
              liczby mnogiej).
              • swimorsink Re: SP BALKONOWA 11.03.09, 19:12
                Ja nadal myslę o tych pięknych kolorachsmileAle 6-latki nie sa tam
                bezpieczne w tym sensie ze: maja toalety z wszystkimi innymi dziecmi?
                nie maja wydzielonego miejsca w szkole więc od razu mieszają się z
                wszystkimi uczniami? Czy to ma byc zmienione?

                Co do Krakusa to byłam tam na spotkaniu i szkoła jest super
                przygotowana dla 6 latków: oddzielna czesc szkoły, 3 klasy 0+ własne
                toalety,zajęcia na jedną zmianę.Boje sie tylko tego iz podobno
                chodza tam dzieci z tzw.Pekinu które są "dosc burzliwe". Ale budynek
                dla 6 latków super przyjazny!
                • skiela1 Re: 11.03.09, 19:21
                  Tak czytam co piszecie i dochodze do wniosku,ze dla Was najlepiej by
                  bylo,gdybyscie wyslaly swoje pociechy do szkol prywatnych.

                  Zamiast dostrzec cos pozytywnego w tym co powstalo, znow narzekania i
                  niezadowolenie.
                  Jeszcze sie taki nie narodzil....znacie to?
                  • swimorsink rady - skiela1 11.03.09, 19:42
                    dzięki za radę i chetnie bym z niej skorzystała ale to nie jest
                    proste. Powód: nie ma miejsc w szkołach prywatnych! Torunska ma
                    miejsca zajęte na 5 lat do przodu, Skrajna pełna... Tak więc chcąc
                    nie chcąc zostają szkoły państwowe.I to nie jest tak że nie doceniam
                    tego co powstało. Doceniam! Jestem pod wrażeniem budynku na
                    Balkonowej i oddziału na Krakusa. Ale chciałabym aby oprócz scian
                    dziecko miało zapewnioną przyjazną opiekę.Może Ty nie masz takich
                    obaw bo nie wiesz co się dzieje. Ja jako nauczyciel który pracował w
                    szkole gdzie: rządziły "rozrabiaki", a dzieci spokojne były
                    gnębione, gdzie grono pedagogiczne wolało nie ruszac kłopotliwych
                    uczniów i przymykało oczy na różne agresywne zachowania - byle do
                    emerytury, gdzie na stołówce latały oprócz buraczków noże...szukam
                    miejsca gdzie mój maluch będzie mógł uczyc się nie marnując lekcji
                    na ciągłe uciszanie klasy, gdzie nie bedzie bał się kolegi z ławki.
                    I to na tyle.Jak znasz taką szkołe to napisz!
                    • skiela1 Re: rady - 11.03.09, 20:25
                      szukam
                      miejsca gdzie mój maluch będzie mógł uczyc się nie marnując lekcji
                      na ciągłe uciszanie klasy, gdzie nie bedzie bał się kolegi z ławki"

                      ____

                      Szukaj dalejsmile

                      jezeli chodzi o szkoly prywatne nie ograniczaj sie do Brodna.
                      Dobro dziecka najwazniejszesmile

                      a jezeli chodzi o to uciszanie klasy, to wiesz "normalne dzieci troche wariuja".
                      dlaczego ma sie bac kolegi z lawki?
                      wiesz co?
                      w takim razie nic innego tylko 'nauczanie domowe'.
                    • telimena30 Re: rady - skiela1 12.03.09, 00:04
                      to ile lat jako nauczyciel pracowałaś, chę? że taką opinię wydajesz,
                      na krakusa owszem chodzą różne dzieci, jak wszedzie, myślisz że te z
                      tzw. porzadnych domów są ok.? otóz nie, częstokroć sąto rozpuszcozne
                      bachory które są hodowane a nie wychowywane. tych się bardziej bym
                      obawiała
                  • vveroniika Re: 11.03.09, 20:45
                    A nie wiesz,ze malkontencja to cecha narodowa Polakow.
                    • skiela1 Re: 12.03.09, 00:09
                      vveroniika napisała:

                      > A nie wiesz,ze malkontencja to cecha narodowa Polakow.

                      no tak...
                • magoo_king Re: SP BALKONOWA 11.03.09, 19:45
                  No i się odezwie rodowity "Pekińczyk".
                  Co to znaczy, że są "dość burzliwe", kto Ci naopowiadał takich
                  bredni ?? Dzieci jak każde inne, mógłbym powiedzieć, że tak samo jak
                  dzieci z majowej, wysockiego, ogińskiego, toruńskiej czy innej
                  kurpiowskiej czy baryczków. No dzieci z "pekinu" jest chyba najmniej
                  w tej szkole obecnie. i nie jest to banda z czasów przełomu lat
                  90-tych, gdzie naprawde czasem strach było do szkoły chodzić. nie
                  powtarzaj więc plotek podsłuchanych w biedronce, stonce czy innym
                  żuczku. Angielski w zerówce ?? pomyłka. niech się nauczą
                  sześciolatki polskich liter na dobry początek, i składni wyrazów.
                  Angielski od pierwszej klasy wystarczy.
                  • telimena30 Re: SP BALKONOWA 12.03.09, 00:06
                    całkowicie się zgadzam z Tobą smile ale widać koleżanka nie tutejsza
                    więc bazuje na opowieściach i legendach smile
              • vveroniika Re: SP BALKONOWA 11.03.09, 20:46
                magma77 napisała:

                jej pracownicy nie s
                > ą
                > w stanie zapewnić poczucia bezpieczeństwa mojemu dziecku

                Na jakiej podstawie tak sadzisz?
                bo jest wielka??
                • swimorsink Re: SP BALKONOWA 12.03.09, 10:08
                  Zgadza sie nie tutejsza z innego Pekinusmile Tak wiec pytam osoby
                  mieszakjace tu dłużej: nic nie słyszałyście złego o okolicy Krakusa?
                  Jesli nie to szczerze najbardziej podoba mi sie ta szkoła.

                  • dickers Re: SP BALKONOWA 12.03.09, 11:10
                    jak wszędzie, na karkusa dilerka też odchodziła, fala wśród
                    małolatów też, rytuał to głowa w sedesie i spłuczka w ruch...ja bym
                    nie ryzykował, ktoś z poza rewiru Pekinu ma tam przesrane
                  • vveroniika Re: SP BALKONOWA 12.03.09, 13:30
                    Mieszkam na Brodnie od urodzenia i niestety
                    to co widze najwiecej pretensji i wymagan maja przyjezdne.
                    Plac tu podatki a potem wybrzydzaj!!
    • anka75 Re: ile warte sa kolorowe sciany? SP BALKONOWA 12.03.09, 15:02
      Mój syn chodził na Balkonową 3 lata, od 2004 roku. To nie była dobra szkoła. W
      dużej mierze była to " zasługa " ówczesnej dyrekcji. Pierwszoklasiści często
      byli zaczepiani przez starszych uczniów- ponieważ nie było wydzielonego np.
      osobnego piętra dla młodszych klas.Starsi mieli po prostu wiele okazji, by
      zademonstrować, że są więksi, silniejsi czy bardziej wulgarni.

      Jako nauczyciel wiem, że w każdej szkole są dzieci grzeczne i mniej grzeczne.
      Nie zależy to od tego, czy pochodzą z lepszej czy gorszej części miasta, raczej
      od tego,co reprezentują sobą ich rodzice. W dobrych szkołach jednak dzieciom "
      gorszym" pomaga się nauczyć zasad właściwego zachowania w grupie, jednocześnie
      chroniąc ich potencjalne ofiary. Za czasów mojego syna, jedynym sposobem
      stosowanym na Balkonowej było starać się nie wchodzić w drogę niewłaściwym osobom.

      Jako nauczyciel języka obcego mogę potwierdzić, że sześciolatek nie nauczy się w
      szkole, na 45 minutowej lekcji, mówić płynnie po angielsku. Ale lekcje w tym
      wieku wyczulą go na to, co będzie dla niego trudne, lub niemożliwe, do nauczenia
      w starszym wieku- melodię języka. Im wcześniej dzieci mają kontakt z językiem
      obcym, tym większe szanse, ze potem będą mieć mniejszy problem z przyswojeniem
      tego języka obcego. Poza tym kontakt z językiem obcym rozwija zdolności
      lingwistyczne w ogóle, więc ułatwia również naukę innych języków. Pod jednym
      warunkiem- nauczyciel sześciolatka musi stosować zupełnie inne metody pracy niż
      ktoś uczący dziewięciolatka czy osobę dorosłą. Konieczność sztywnego siedzenia w
      ławce przez 45 minut może trwale zniechęcić malucha do jakiejkolwiek nauki i
      zohydzic język obcy na długi czas... Pod tym względem szkoła na Balkonowej też
      nie wykazała się wyczuciem. Pani od muzyki ucząca mojego ośmiolatka i pani
      prowadząca w jego klasie wf były zupełnie nieprzygotowane do uczenia w tej
      grupie wiekowej i traktowały pracę w drugiej klasie jako dopust boży.

      Zastrzegam, że nie wiem, jak jest teraz. Mój syn bardzo lubił lekcje
      angielskiego Pani Wódkowskiej. Obecna Pani Dyrektor wydawała mi się osobą, która
      mogłaby zmienić szkołę na lepszą. Nie starczyło mi jednak ochoty, żeby wraz ze
      szkołą przetrwać remont, więc przenieśliśmy syna gdzie indziej...
      • swimorsink prośba dotyczaca wątku 12.03.09, 17:41
        Proszę o wypowiedz osoby które mają pewne doświadczenia związane ze
        szkołami podstawowymi w rejonie Balkonowej(Krakusa,
        Hieronima,Bartnicza).

        Osoby które nie chcą wnieść nic konstruktywnego poza złośliwościami
        i argumentami podatkowymi prosze o nie dopisywanie się.

        Wszystkim serdecznie dziękuję i pozdrawiam bez względu na rewirsmile

        A props gdzie jest ten PEKIN?

        Tak a propos
        • vveroniika Re: prośba dotyczaca wątku 12.03.09, 18:39
          "Osoby które nie chcą wnieść nic konstruktywnego poza złośliwościami
          i argumentami podatkowymi prosze o nie dopisywanie się."

          prosic zawsze mozeszbig_grinbig_grin
        • magoo_king Re: prośba dotyczaca wątku 12.03.09, 20:01
          Ok. bez złośliwości.
          Od urodzenia mieszkam na Bródnie i na "pekinie".
          Sam chodziłem do tej szkoły, moje bączki też śmigają. Jak był
          rocznik i czas zapisów też się zastanawiałem z małżonką, co zrobić
          gdzie puścić. Krakusa czy Hieronima. Zaważyła odległość, ale pare
          osób poleciało na opinię "że na Hieronima lepiej". Teraz wiem, że to
          ja zrobiłem lepiej, Tamci marudzą, a u nas ?
          Zmieniła się dyrekcja, nowej "sie chce", szkoła zmienia się z roku
          na rok. Na lepsze. Kadra baaaardzo w porządku. Moje dzieciaki nawet
          jak nie muszą iść na świetlice wcześniej, bo zajęcia np. od 10.40.
          Zwarte i gotowe do wymarszu już o 7.45 i nie ma przebacz, My chcemy
          do szkoły. To chyba najlepsza rekomendacja.

          P.s. Pekin to ten blok co odziela szkołę na krakusa od torów (tak w
          skróciebig_grin )
    • owsia Re: ile warte sa kolorowe sciany? SP BALKONOWA 12.03.09, 16:49
      Zdanie masz wyrobione (nawet odnosnie dyrektor,ktora potrafi czytac)
      wiec nie rozumiem Twojego pytania.

      • magma77 Re: ile warte sa kolorowe sciany? SP BALKONOWA 15.03.09, 11:06
        Ależ dyskusja uncertain Nie do końca na temat...
        Szkoła na Balkonowej jest bardzo piękna, każdy to musi przyznać.I doceniam to,
        jaką wielka praca i takież pieniądze zostały tam włożone (choć nie wiem, jak
        było wcześniej, mieszkam na Bródnie od kilku miesięcy).Jednak po spotkaniu w tej
        szkole wiem, że nie poślę tam dziecka, bo nie przekonali mnie, że będzie tam ono
        bezpieczne (wspólna świetlica, wspólne z innymi klasami młodszymi, i nie tylko,
        piętro, zostawianie dziecka przy drzwiach szkoły od pierwszego dnia) Moje
        dziecko we wrześniu będzie miało 5 lat i 8 miesięcy. No może niektórzy z Was
        uważają, że jestem nadopiekuńcza, ze nie chcę wysłać przedszkolaka samego do
        szkoły. No trudno, nie zamierzam Was przekonywać, że po prostu jestem realistką
        (i jest to poparte kilkuletnim doświadczeniem w pracy jako wychowawca świetlicy
        w szkole podstawowej!)
        Najbardziej skłaniam się do szkoły na Krakusa, wydaje się być bardzo dobrze
        przygotowana na przyjęcie sześciolatków i również wygląda pięknie. Piętro dla
        zerówek jest oddzielone od reszty szkoły, są tam dostosowane dla maluchów
        toalety i po zajęciach dzieciaczki zostają w swoich salach (przychodzi do nich
        pani ze świetlicy). To mi się podoba.
        Nieźle również jest to zorganizowane na Bartniczej. Ale szkoła jest w tragicznym
        stanie sad Oczywiście trwa tam remont, który ma się zakończyć w 2011 roku, i też
        będzie śliczna, jak te dwie pozostałe. Ale przez te dwa lata... masakra.
        Tyle wiem ze spotkań we wszystkich trzech szkołach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka