Dodaj do ulubionych

bardzo proszę o modlitwę

18.11.09, 12:20
Moja mama wzięła leki, po których strasznie spuchła, łącznie z
językiem. Jest w przychodni. Czeka na karetkę (właśnie słyszę erkę -
widać ja z mojego balkonu). Czas ucieka.
Obserwuj wątek
    • iwciab Re: bardzo proszę o modlitwę 18.11.09, 12:30
      tak, będę się modlić, będzie dobrze!
    • mama_kasia Re: bardzo proszę o modlitwę 18.11.09, 12:30
      Dzwoniła lekarka mamy (bo to moja koleżanka) - po lekach zaczyna
      odpuszczać. W każdym razie oddycha.
      ...Ale nerwy okropne sad((
      Pomódlcie się mimo wszystko o spokój, i dla moejgo taty też
      (on jest po udarze, spraliżowany częściowo, padaczkowy), żeby
      to na nim się nie odbiło.
      Dziękuję.
      • atama Re: bardzo proszę o modlitwę 18.11.09, 12:35
        dobrze dobrze
    • aka21 Re: bardzo proszę o modlitwę 18.11.09, 12:37
      jestem
    • mama_kasia Re: bardzo proszę o modlitwę 18.11.09, 12:41
      Chciałam już przenieść wątek do intencji modlitewnych, ale
      nie zdążam.

      Wiecie, napisałam wtedy osobny wątek, bo
      chciałam, aby też inni się modlili. I to szybko, już, bo tak
      szybko tej modlitwy było trzeba. No, tak to działa, że
      człowiek potrzebuje obecności drugiego człowieka.

      Dziękuję za modlitwę. Nie muszę wiedzieć, że się modlicie, więc
      nie peszcie mnie już, wpisując się tutaj.

      Dziekuję Wam.
      • atama Re: bardzo proszę o modlitwę 19.11.09, 07:06
        Tylko podziel się prosimy, jak się rodzice czują
        • mama_kasia Re: bardzo proszę o modlitwę 19.11.09, 07:53
          Tata na szczęście nie zorientował się, że było zagrożenie życia.
          Mama jest w domu, mówi normalnie, oddycha, jeszcze opuchnięta
          i wysypana, ale to nic takiego przy tej całej sytuacji.
          Dziękuję.
    • mamalgosia Re: bardzo proszę o modlitwę 19.11.09, 09:11
      Dopiero teraz przeczytałam.
      Dobrze, że już dobrze.
      Znam niestety ten lęk, gdy ktoś się dusi
      • atama Re: bardzo proszę o modlitwę 19.11.09, 10:19
        mamalgosia napisała:

        > Dopiero teraz przeczytałam.

        Nic nie szkodzi, pomodlić się możesz i tak smile))
        To tylko my jesteśmy uwikłani w czasie.

        o. Badeni modli się o wynik jakiejś bitwy (przepraszam, nie
        pamiętam). Setki lat temu się odbyła. Zwycięska. A on się teraz za
        to modli wink)

        Kiedyś prosiłam jednego zakonnika o modlitwę za jakiś tam mój
        egzamin. Zapomniał biedaczysko, a uświadomiwszy sobie (parę dni po)
        ukląkł i się pomodlił "bo tam nie ma czasu" smile)
        • mamalgosia Re: bardzo proszę o modlitwę 19.11.09, 11:19
          atama napisała:

          > mamalgosia napisała:
          >
          > > Dopiero teraz przeczytałam.
          >
          > Nic nie szkodzi, pomodlić się możesz i tak smile))
          > To tylko my jesteśmy uwikłani w czasie.

          a to to ja wiemsmile Nie raz już korzystałam z tego. Np gdy coś juz
          zaistniało, czyli jakby sprawa przesądzona (choć ja nie wiedziałam o
          jej wyniku).
          No, ale tutaj to juz raczej dziękczynnie.

          Natomiast trochę offtopikowo - ponieważ anafilaksja jest tak groźna,
          a własciwie nigdy nie wiadomo kiedy i w jakich okolicznościach się
          wydarzy, to może powinno się mieć w domu jakieś sterydy w ramach
          apteczki pierwszej pomocy?
    • sion2 Re: bardzo proszę o modlitwę 19.11.09, 12:52
      Za pozno weszlam ale wierze ze i tak Pan Bog wam poblogoslawi jak Go poprosze!
      • wiesia140 Re: bardzo proszę o modlitwę 17.11.10, 09:01
        Co się dzieję z mamąkasią wie ktoś ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka